Reklama na rondzie.

23.04.13, 08:16
Ostatnio na rondzie pod wiaduktem parkuje duże auto, oklejone reklamą i ogranicza widoczność. Tak z ciekawości mam pytanie do bardziej zorientowanych czy można tak zaparkować na rondzie, jak np. sam chciałbym tam zostawić auto, w którym np. zagrzał się silnik lub jest jakaś awaria? I jak wg. prawa zejść z ronda tzn. jak ma kierowca ma dostać się na chodnik (oczywiście przejść przez jezdnię ale chodzi mi tu o kwestię przepisów) ?

[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ce/rmba/6g2pCFazuDNnBd22fB.jpg[/img]

    • malarzpokojowy Re: Reklama na rondzie. 23.04.13, 10:38
      Oczywiście straż wiejska sie nei ruszy póki ktoś nie złoży zawiadomienia.
      • stefanprawo Re: Reklama na rondzie. 23.04.13, 17:22
        Tak i pewna firma okleiła szyby znajdujące się na ekranach dźwiękoszczelnych chyba to ta sama,która parkuje niezgodnie z przepisami swój samochód na rondzie...wiele razy widziałem jak obok źle zaparkowanego pojazdu przejeżdżała i policja i straż miejska...
        Policjanci, Strażnicy Miejscy czy widzieliście to co my? Czas rozprawić się z zasyfiającymi Łomianki reklamami. Radni, Burmistrzowie nadszedł czas walki z usyfiającymi Łomianki reklamami...
        • malarzpokojowy Re: Reklama na rondzie. 23.04.13, 21:51
          Dokładnie. Uwaga strażacy wiejscy - jest szansa na kolejny dyplom i uścisk dłoni burmistrza.
          • catalabamaa Re: Reklama na rondzie. 23.04.13, 22:26
            Wydaje mi się, że dopóki nie złapią go - kierowcy na gorącym uczynku parkowania tam chyba raczej za bardzo nic zrobić nie mogą... Albo się i mylę ...
            • esscort Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 00:28
              A mnie ten samochód zupełnie i w niczym nie przeszkadza
              • mmc_lomianki Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 10:22
                Mi też w ogóle nie przeszkadza, ale widzę, że towarzystwo się rzuciło jak na jakiegoś poważnego przestępcę...
                • tabit Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 10:29
                  uwaga przedsiębiorcy tam jest jeszcze dużo wolnego miejsca
                  • 1mieszkaniec_lomianek Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 10:50
                    Nie chodzi o to czy to komuś przeszkadza czy nie, tylko czy można tak parkować?
                    Przy skrzyżowaniu Hynka i Krakowskiej też podobnie auta parkują w podobny sposób (pod estakadą) - nie mam pojęcia czy prawidłowo, bo w sumie wcześniej się z tym nie spotkałem.
                    • esscort Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 10:59
                      Nie ma zakazu (i słusznie).
                      Ale skoro "nie chodzi o to, czy to komuś przeszkadza", to w czym problem? Chcesz kogoś przyłapać na łamaniu przepisów co do których nawet nie ma pewności, że są?
                      Kurcze, jest tyle problemów na świecie
                      Zresztą auto dziś odjechało
                      • 1mieszkaniec_lomianek Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 11:08
                        Nie chcę nikogo przyłapać (od tego jest kto inny) tylko uzyskać informację.
                        Ogólnie parkowanie na rondzie to wg. mnie bezsens, aczkolwiek stojąc w gigantycznym korku (np. jakiś spektakularny wypadek = blokada + objazd) mogłoby się przydać (szczególnie jak ma się niespełna 1km do domu), parkujesz i wracasz spokojnie wieczorem po auto. Ciekawe tylko jeszcze jak legalnie "zejść" pieszo z ronda by nie dostać mandatu.
                        • esscort Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 11:16
                          1mieszkaniec_lomianek napisał(a):
                          > Ciekawe tylko jeszcze jak legalnie "zejść" pieszo z ronda by nie dostać mandatu.

                          Najlepiej poczekać do zmroku i potem biegnąc zakosami zniknąć w krzakach :)
                      • randolff Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 12:57
                        Heloł, a co to za wyznacznik że "skoro nie ma zakazu, to można". Właśnie, że nie można! No chyba że uznajesz 'polską kreatywność' za normę. Wtedy trudno się też dziwić wyrzucaniu śmieci do lasu - bo nie ma znaku, obwieszaniu płotów szmatami reklamowymi - bo nie ma znaków itp, itd... Takich cwaniczków jak ten z ronda powinno sie tępić w zarodku. Oczywiście nasze władze, takie rzeczy tolerują bo właśnie - "a komu to przeszkadza".... To takie polskie. Tak, pielęgnujmy syf, bo to nasz syf, Polski!
                        • esscort Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 13:17
                          Śmieci do lasu nie można, bo to jest zakazane i szkodliwe, i wbrew ogólnie przyjętym zwyczajom. Szmaty na płotach są nieestetyczne. A samochód nikomu nie przeszkadzał i ładnie wyglądał. Nie przesadzajmy z tym zakłócaniem bezpieczeństwa. Na tym rondzie nie ma żadnego niebezpieczeństwa - można spokojnie je pokonywać, patrząc na stojący na środku samochód, a jednocześnie słuchać radia, oglądać TV, gadać przez telefon i jeszcze pasażerkę za kolano trzymać. Dziś mi tego auta brakowało. I nawet pomyślałem, że powinno się tam codziennie coś innego stawiać, żeby taki element urozmaicenia wprowadzić. Np. rożne modele samochodów, czasem jakąś roślinę (może być sztuczna), czasem jakiś jednorazowy "pomnik" okolicznościowy zrobiony ze styropianu czy gipsu, czasem np. kilka osób z jakimś przesłaniem albo na Dzień Pocałunku zaprosić całujące się pary, żeby się całowały na rondzie, czasem mógłby tam siedzieć urzędnik przy biurku albo grać jakiś zespół... itd. Człowiek rano miałby niespodziankę i może poczucie humoru i życzliwość by nieco w narodzie wzrosły.
                          • kmsanczia Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 13:34
                            esscort napisał:
                            > I nawet pomyślałem, że powinno się tam codziennie coś innego staw
                            > iać, żeby taki element urozmaicenia wprowadzić.

                            I podświetlić ładnie, bo ciemno tam dosyć.
                          • randolff Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 13:54
                            Założę się o co chcesz, że parkowanie na środku ronda też jest zakazane a przy tym wbrew ogólnie przyjętym zasadom. A to że tobie się podobał to rzecz gustu. Wielu ludziom szamty na płotach nie przszkadzają.
                            A program typu "nie przesadzajmy z tym zakłócaniem bezpieczeństwa" to można reazliwać z Szwajcarii czy Norwegii a u nas, póki co, powinno obowiązywać zasad "zero tolerancji".
                            • esscort Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 14:30
                              Tak wprost to chyba parkowanie na rondzie nie jest zakazane (chociaż oczywiście nie jestem pewny, bo gdy zdawałem na prawo jazdy, to na mojej ulicy tylko jedna osoba miała samochód, a egzaminy były proste, w dodatku zdawałem u znajomego) i spotyka się ronda, na których są parkingi, co w miastach powinno być regułą, bo po co takie duże przestrzenie mają się marnować, podczas gdy ludzie nie mają gdzie stanąć autem. Ale tak czy owak akurat na tym naszym rondzie zakaz parkowania pewnie można bez problemu z jakichś innych przepisów wyprowadzić. Szczerze mówiąc tak "na oko" ja też bym uznał, że tam się nie powinno stawać. No więc krakowskim targiem proponuję, żeby zmieniającą się wystawę różnych rzeczy i ludzi zrobić pod wiaduktem, z boku, tam, gdzie te kamienie wysypano.
                              Szmaty na płotach z takimi sprawami jak omawiany samochód nie mają nic wspólnego. We Włoszech, nawet w mniejszych i bardziej prowincjonalnych miasteczkach niż Łomianki nikt by szmat na płotach nie wieszał, a samochód w ten sposób bez problemu mógłby sobie stać.
                              No dobra, nie kłócę się więcej o to auto. Widzę, że to rondo to jakaś niemal święta rzecz, a nie da się wprowadzić innowacji bez choćby częściowego poparcia miejscowej ludności, nie jesteście jeszcze na zmiany gotowi:)
                              • drabbu Re: Reklama na rondzie. 24.04.13, 18:35
                                esscort napisał:>No więc
                                > krakowskim targiem proponuję, żeby zmieniającą się wystawę różnych rzeczy i lu
                                > dzi zrobić pod wiaduktem, z boku, tam, gdzie te kamienie wysypano.

                                Esscorcie, niebezpieczny pomysł. Nie w naszych warunkach. Toż natychmiast rozpoczęłyby
                                się dogłębne rozważania, czy wystawa jest pro- czy anty- i czy jest wystarczająco pro i czyj sukces obwieszcza. Pojawiłaby się pewnie konieczność konsultacji społecznych lub wyboru zarządu wystawy - całkiem możliwe, że z braku frekwencji zarząd składałby się z komisji skrutacyjnej. Wystawę organizuje zazwyczaj kurator - powstaje problem zbadania jego lojalności teraz i na przyszłość. Jednorazowy pomnik z gipsu - jeszcze gorzej, zwłaszcza gdyby był figuralny. Dlaczego z tak nietrwałego materiału? Dlaczego jednorazowy? Z gipsu???! Przecież to nic innego jak pomniejszanie roli osoby. Wiadomo przecież z miarodajnych źródeł, że ma być trwalszy nad spiżowe i strzelający nad ogrom królewskich piramid. Widzę, że koniecznie chcesz zostać opisany w czerwoniaku. A w ogóle, to nie czas stawiać pomniki, gdy budujemy kanalizę. I niech już lepiej to auto tam stoi :)
                                • jorybka1 Re: Reklama na rondzie. 25.04.13, 08:38
                                  Jednorazowy pomnik z gipsu - jeszcze gorzej, zwłaszcza gdyby był figuralny. Dlaczego z
                                  > tak nietrwałego materiału? Dlaczego jednorazowy? Z gipsu???! Przecież to nic i
                                  > nnego jak pomniejszanie roli osoby. Wiadomo przecież z miarodajnych źródeł, że
                                  > ma być trwalszy nad spiżowe i strzelający nad ogrom królewskich piramid.

                                  A jeszcze nie daj Boże byłby zwrócony w niewłaściwą stronę, np. tyłem do ronda o księżowskiej nazwie :)
              • stefanprawo ad vocem do esscort 24.04.13, 11:30
                Tobie nie przeszkadza, bo lubisz prowizorki i syf.. Niektórym jednak przeszkadza..Jak nie będziemy walczyć z syfem to niestety następne pokolenia będą miały ten sam tok myślenia co esscort czyli w stylu "mnie to nie dotyczy niech sobie stoi auto na rondzie i zasłania widoczność...a co by było gdybyśmy wszyscy zaparkowali nasze auta na rondzie...? oj włącz myślenie esscorcie...wstyd mi za Ciebie...Pochwalasz prowizorkę i dziadostwo...Ja chcę mieć porządek w Polsce...oj oj nieładnie...
                • esscort Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 11:50
                  Jaki syf? Auto było czyste :). W ogóle by mi nie przeszkadzało, gdyby wszyscy parkowali na rondzie, chociaż nie wiem, po co mieliby to robić.
                  Naprawdę nie macie innych, ważniejszych problemów? Przecież Łomianki to tak wielki "syf", że auto na rondzie było ozdobą.
                  • kasia.buczkie Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 13:51
                    Stefano tym razem ma rację to jest prowizorka i syf. Dodam jeszcze jeden argument - za ustawienie reklamy w pasie drogowym płaci się zarządcy drogi czynsz. I słusznie. Za zaparkowany samochód w pasie drogowym oblepiony syficzną reklamą nie płaci się nic. To takie cwane przyoszczędzenie. Stąd na przystankach autobusowych , słupach i barierkach wzdłuż dróg reklamy pseudo -przedsiębiorców, bo wątpie by solidne firmy chciały korzystać z takich okazji .
                    • 1mieszkaniec_lomianek Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 14:07
                      Ale burzę rozpętałem niechcący.

                      Co do reklamy bo o tym już pisaliśmy w innym wątku, to masz rację i jednocześnie nie masz. Wielu przedsiębiorców umieszcza takie reklamy na samochodach służbowych - czy jadą czy stoją zaparkowane takie auta "są nośnikiem reklamowym". Z kolei idąc w stronę poboru opłat za to, czemu nie pobierać ich od pieszych poruszających się przez przejście za np. koszulkę z nadrukiem danej marki?

                      Auto obiektywnie patrząc było naprawdę schludne, ewentualna kwestia widoczności tu mogłaby być kontrowersyjna a nie syf - no i kwestia najbardziej mnie interesująca: wolno tak parkować czy nie wolno?
                      • esscort Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 14:35
                        Zapomnieliście o braniu opłat za chodzenie w czapeczkach z reklamami i tzw. żywe reklamy :)
                        • kasia.buczkie Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 15:02
                          Nie wiem jak wyglądał ten samochód, bo jakoś nie zwróciłam uwagi. Natomiast czym innym jest chodzenie w koszulce z logo jakiejś firmy, czym innym jest logo firmy na samochodzie służbowym, a czym innym "baner" na dachu samochodu zaparkowanego przy ruchliwej ulicy i zaparkowanego wyłacznie po to by zachęcać do kupowania produktów czy usług- czyli zajmowaniem pasa drogowego w celach reklamowych. Mnie takie działanie razi i napewno nie zachęca do kupowania tak reklamowanych produktów. Na temat gustów trudno jednak dyskutować, jednego nie razi łomiankowski syf i dziadostwo reklamowe (przecudne banerki zwisajace z plotów), drugi wolałby przestrzeń publiczną bez tego syfu. Ja należę widać do tej drugiej kategorii.
                          • esscort Re: ad vocem do esscort 24.04.13, 20:24
                            Ale jaki baner na dachu??? Nie było żadnego banera (-u?)
                            Ale skoro nie zauważyłaś, to znaczy, że samochód nie był taki rażąco tandetny ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja