esscort
12.05.13, 19:06
Podobno w naszej podmiejskiej świątyni konsumpcji była jakaś uroczystość otwarcia drugiej nawy dla wiernych.
Słyszałem, że jest jak w Maroku - sprzedawcy wciągają do sklepów. Ale chyba nudy i nic ciekawego, bo nikt nic nie pisze. To nawet "laudacji" nie było?