kasia.buczkie
21.05.13, 17:02
Właściciele łąk w Łomiankach Dolnych i Kępie kiełpińskiej powołując się na konstytucję domagają sie przekwalifikowania terenów poważnie narażonych na zalanie na tereny zdatne pod budownictwo (szczególnie kortów:)). Drodzy moi, nikt wam ziemi nie odbiera, taką kupiliście lub odziedziczyliście i taką macie, po co więc wycierać buzie konstytucją. Cała rzecz polega jednak na tym, że po odrolnieniu niektórzy właściciele pól leżacych tylko nieco wyżej niż lustro wody w Wiśle podzielą grunt i opchną mieszczuchom i deweloperom na działki. Frajerzy nadal ufają państwu i urzędom więc zaciągną kredyty i postawią domy - przecież zmienione studium zagospodarowania Łomianek dopuszcza tu budowę . Przy wiekszej powodzi nie remontowane wały nie wytrzymają- to wydaje się bardzo prawdopodobne -i dorobek życia wielu rodzin popłynie wraz z falą powodziową do Bałtyku. Podczas ostatniej powodzi lustro wody przed wałami było na wysokości pierwszego piętra niektórych domów w Łomiankach Dolnych i Kepie Kiełpińskiej. Czy na tych terenach powinny powstać osiedla mieszkaniowe ? Rada podejmując decyzję umożliwiajacą budowę osiedli na terenach ewidentnie zalewowych weźmie na siebie moralną odpowiedzialność za jej następstwa. Niektórzy z dnia na dzień staną się milionerami, niektórzy w przyszłości stracą dorobek życia (duze prawdopodobieństwo) . Mnie tam rybkla, ale po co ludziom wciskać kit, że chodzi o konstytucję i "korty tenisowe". Trochę więcej na stronie: porady.domiporta.pl/poradnik/1,127301,7915641,Nie_budujmy_na_terenach_zalewowych.html