Pan z labradorem

13.06.13, 11:32
Piszę do człowieka z ulicy Szymanowskiego przy Chopina, ja wiem że Łomianki Dolne to wieś ale nie potrafię zrozumieć jak można chodzić środkiem ulicy ( akurat tam jest asfalt ) a pies chodnikiem i zasikuje ogrodzenia sąsiadów. Do zwierzaka nic nie mam on musi, ale właściciel?
Dlatego jest chodnik żeby po nim chodzić a nie stać jak osioł na środku drogi, kiedyś zaspany sąsiad trąci i dopiero będzie skandal że Ci kierowcy jeżdżą jak szaleni, ogarnij się człowieku i wejdź na chodnik.
Pozdrawiam
    • zofia1968 Re: Pan z labradorem 13.06.13, 12:15
      Pan to mocne słowo.
      Prostaka już parokrotnie przeganiałem z ulicy bo uznaje Szymanowskiego za swój prywatny deptak.
      Nosi się gbur po środku ulicy i zdziwiony że trąbią.
      Muszę w końcu prostaka w wolnej chwili przyłapać i słodką pogawędkę zrobić na ulicy.
      • niejeden01 Re: Pan z labradorem 14.06.13, 14:16
        W DzN tacy "panowie " a niekiedy i "panie" szwendają się ze swoimi pupilami po cudzych polach i załatwiają ich potrzeby oczywiście nie sprzątając. Czy to taka miejska tradycja.
Pełna wersja