ziomalreaktywacja
02.07.13, 21:52
W dniu 10 kwietnia na stronie urzędu pojawiła się informacja o przeprowadzeniu konsultacji społecznych w sprawie budowy szkoły podstawowej w Dąbrowie Leśnej.
bip.lomianki.pl/index.php?dc=8917&m=4&sc=115
Zgodnie z zarządzeniem konsultacje miały odbyć się w dniach 23-24 kwietnia do godziny 16.00. Jako formę konsultacji przyjęto spotkanie mieszkańców Łomianek w siedzibie firmy POLSUND w dniu 23 kwietnia godzina 18.00.
Spotkanie odbyło, się jednak przebiegło ono niezgodnie z oczekiwaniami Burmistrza a odpowiedzialny za przeprowadzenie konsultacji Pana Rusieckiego zataił liczbę głosów oraz wyniki głosowania.
Widząc swoje niepowodzenie oraz to, że w czasie spotkania mieszkańcy Łomianek wskazali, iż to obje szkoły powinny być budowane, Pan Dąbrowski wraz ze swoim zastępcą postanowili sprzeciwić się z decyzji mieszkańców.
W tym celu w dniu 25 kwietnia ( czyli po zakończeniu konsultacji) Pan Dąbrowski wydał kolejne zarządzenia, które to zmieniało termin zakończonych już konsultacji.
bip.lomianki.pl/index.php?dc=9031&m=4&sc=115
Zgodnie z nową decyzją, ogłoszoną w dniu 26 kwietnia ( dwa dni po zakończeniu konsultacji) przedłużono termin konsultacji do dnia 9 maja br.
Powstaje zatem pytanie, czy w świetle obowiązujących przepisów można zmienić coś co już nie obowiązuje, czy prawo może działać wstecz, czy konsultacjami można dowolnie manipulować nie przestrzegając terminu 14 dniowego zapisanego w Uchwale Rady Miasta.
bip.lomianki.pl/index.php?dc=971&m=4&sc=114
Otóż okazuje się, że nasza władza może swobodnie nami manipulować, a my nieświadomi tego, że możemy być oszukiwani nie jesteśmy w stanie zauważyć, iż:,
wszędzie zapisano, że konsultacje dotyczą tylko szkoły w Dąbrowie Leśnej a przecież Burmistrz pytał mieszkańców Łomianek, którą szkołą budować jako pierwszą: w Sadowej czy tą w Dąbrowie. Nieprzypadkowo również wybrano miejsce konsultacji w Dąbrowie zamiast w miejsce neutralne, czyli w ICDS.
Pan Dąbrowski ukrył, że szkoła w Sadowej ma być tylko modernizowana – czyli dostosowana do potrzeb kształcenia dzieci, a szkoła w Dąbrowie budowana od nowa, z boiskiem dla dzieci umieszczonym na dachu budynku.
Ja czuję się oszukany, i zastanawiam się, czy w czasie od 24 kwietnia do 9 maja dodatkowe głosy zostały dodrukowane, dopisane, czy też ktoś chodził od znajomych do znajomych i nakłaniał ich na wypełnienie wniosku, bo o przedłużonych konsultacjach dowiedziałem się długo po ich zakończeniu.
Myślę również, że w ten sposób nasza władza konfliktuje mieszkańców różnych osiedli, zamiast łączyć i integrować doprowadza do podziałów. To też w moim przekonaniu wykładnie tego, kto jest odpowiedzialny za awantury na sesjach rady.