A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci cd.

05.07.13, 15:36
Co w przypadku jeśli zadeklarowałem, że będę śmieci segregował a nie będę tzn. będę oddawał tylko pozostałości po segregacji? Analogicznie co jeśli zadeklarowałem, że nie będę segregował a jednorazowo najdzie mnie chęć na oddanie np. sterty kartonów? Czy Pan w śmieciarce będzie sprawdzał na bieżąco co jest w moim pojemniku na śmieci? A może każdorazowo przed śmieciarką powinna iść komisja, sprawdzać kto jakie śmieci oddaje i zaznaczać kto segreguje a kto nie? Moim zdaniem najprostszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie jednej stawki. Wiem, że całe przedsięwzięcie miało skłonić ludzi do segregowania odpadów ale w obecnej formie jest to nierealne do wyegzekwowania...
    • lomek2 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 05.07.13, 18:02
      nie wiem jak to będzie u nas, ale w jednym kraju zachodnim który znam, wygląda to tak, że śmieciarze okresowo sprawdzają zawartość worków na miejscu. I jeśli są tam rzeczy, których nie powinno być, to się dostaje mandat z urzędu. Wysokość mandatu jest taka, że nawet na tamtejsze warunki, do końca życia delikwent już będzie uważał, co gdzie wyrzuca. Bez żadnej komisji i cytowania przepisów.

      Jeśli zadeklarowałeś segregację, to musisz segregować. Czyli w worku na odpady komunalne nie mają prawa znaleźć się odpady segregowalne i na odwrót. I to jest jedyne wymaganie. Z tego nie wynika, że musisz mieć odpady w ogóle.
      Niższa opłata za segregowanie wynika z tego, że wykonujesz część pracy za firmę sortującą. Dostajesz rabat za coś, po prostu.
      Wszystkie produkty i ich fragmenty, na których znajdują się oznaczenia recyklingowe (specjalne znaki, kody tworzyw sztucznych) oraz metale i szkło, są odzyskiwalne. Pod warunkiem, że są czyste,
      • miu4 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 05.07.13, 22:29
        lomek2 napisał:

        > ...
        > Jeśli zadeklarowałeś segregację, to musisz segregować. Czyli w worku na odpady
        > komunalne nie mają prawa znaleźć się odpady segregowalne i na odwrót. I to jest
        > jedyne wymaganie.

        Możesz się pomylić w max 5% :)
        W Informatorze napisali, że "w grupie odpadów segregowanych może się znaleźć domieszka odpadów innych niż segregowane - w zabudowie jednorodzinnej ustala się limit maksymalnie 5% odpadów innych".
        • myrek01 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 05.07.13, 22:54
          miu4 napisała:

          > lomek2 napisał:
          >
          > > ...
          > > Jeśli zadeklarowałeś segregację, to musisz segregować. Czyli w worku na o
          > dpady
          > > komunalne nie mają prawa znaleźć się odpady segregowalne i na odwrót. I t
          > o jest
          > > jedyne wymaganie.
          >
          > Możesz się pomylić w max 5% :)
          > W Informatorze napisali, że "w grupie odpadów segregowanych może się znaleźć do
          > mieszka odpadów innych niż segregowane - w zabudowie jednorodzinnej ustala się
          > limit maksymalnie 5% odpadów innych".

          Załóżmy, że nie wiem ile to 5% lub jestem cwaniakiem, który chce oszukać gminę na kilka zł ;)
          Kto i w jaki sposób to zweryfikuje?
          Czy chodzi o 5% wagi czy objętości?
          • lomek2 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 06.07.13, 00:20
            Ja zacząłem segregować z dniem 1 lipca, zgodnie z ustawą. Więc na dnie kosza mam wszystko "po staremu" zmieszane. Na pewno więcej niż 5% :)
            Miałbym wszystko posegregowane, gdybym zawczasu dostał worki, jak należy.
          • paralajza Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 08.07.13, 08:41
            mądralo, przeczytaj to: pl.wikipedia.org/wiki/Waga
          • k.jurek Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 09.07.13, 23:58
            Też się zastanawiałen nad tymi 5%. Być może w szoferce śmieciarki razem z pracownikami zabierającymi pojemniki z odpadami będą inspektorzy w garniturach i krawatach, którzy przed zabraniem odpadów oszacują zawartość pojemnika i stwierdzą komisyjnie, czy niewłasciwe odpady nie przekraczają 5% A co będzie jak oni stwierdzą, że jest 6% a ja będę obstawał, że to jedynie jest 4,8% ? Jaki organ będzie właściwy do rozstrzygnięcia takiego sporu? :))
      • mmc_lomianki Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 08.07.13, 10:14
        >Wysokość mandatu jest taka, że nawet na tamtejsze warunki, do końca życia delikwent już
        > będzie uważał, co gdzie wyrzuca. Bez żadnej komisji i cytowania przepisów.

        Wspaniale! Jak w typowym totalitaryzmie. Niech ci się nóżka powinie to cię zgnoimy. No, bo przecież wiadomo, że ludzie z definicji powinni być nieomylni i każdy jest cwaniakiem-oszustem, a rolą państwa jest tylko nękać. Bez komisji i cytowania przepisów! Bez prawa do sądu! To zupełnie jak w Polsce w '57! Bez sądu i kula w łeb! Popamięta do końca życia.
        Wiem, że cała UE zmierza w tym kierunku - czyli przerośnięty system urzędasów-kontrolerów i hodowla społeczeństwa pełnego bezmyślnych głupków, którzy są "sterowani" systemem przyjemności (grzeczny = masz co żreć, gdzie mieszkać na kredyt i sex z czym chcesz, możesz wziąć ślub z psem w imię tolerancji!), ale spróbuj trochę zboczyć lub się pomylić to cię zniszczymy. Mamy skarbówkę, mamy kamery na każdym rogu, a nasi śmieciarze oglądają twoje śmieci! Sorry, ale taki totalitaryzm to nie dla mnie!
      • mmc_lomianki A ja segreguję bo... 08.07.13, 10:17
        Uważam, że to słuszne i nie chce, żeby ludzkość była wrzodem pożerającym żywcem tę planetę. Segreguję non-stop od 2005 roku i robię to nie ze strachu przed karą, którą "zapamiętam do końca życia" tylko z przekonania. Więc niech mnie tu nikt nie straszy, bo rzygać się już chce tym państwowym totalitaryzmem na każdym kroku.
        • mo-7 Re: A ja segreguję bo... 08.07.13, 10:33
          Przecież nikt Cię nie straszy. Jak na razie mamy zupełne przeciwieństwo totalitaryzmu - wolna amerykanka ...
          • mmc_lomianki Re: A ja segreguję bo... 08.07.13, 10:49
            To było do Lomka2 w kontekście jego zachwytów jak to można karać... Zobacz sobie wyżej odpowiedź.
            • myrek01 Re: A ja segreguję bo... 08.07.13, 12:34
              mmc_lomianki napisał:

              > To było do Lomka2 w kontekście jego zachwytów jak to można karać... Zobacz sobi
              > e wyżej odpowiedź.

              Jeśli nie kara finansowa to co może zmobilizować patologiczną część społeczeństwa?
              Ot kolejny przykład dojrzałości społeczeństwa:
              wiadomosci.onet.pl/regionalne/podhale/tatry-zniszczony-szlak-do-morskiego-oka,1,5557426,region-wiadomosc.html
              Myślę, że gdyby dostali karę po 100 000zł + zwrot kosztów usunięcia zniszczeń to w przyszłości zastanowiliby się co robią.
              • brycezion Re: myrek01 08.07.13, 12:53
                Zdumiewająca słabość aparatu sprawiedliwości na czele z sądami - to jedna sprawa, a to o czym pisze mmc - to druga sprawa.
                Biurokracja brukselska czuje się co raz mocniejsza i próbuje ogłupić resztę myślących ludzi.
                Ciekawe jak sobie da radę z nią Orban.
                • j.urek Re: myrek01 08.07.13, 17:38
                  brycezion napisał:
                  Ciekawe jak sobie da radę z nią Orban.

                  Wiadomo jak, to proste: doprowadzi kraj do kryzysu a potem z obrzydzeniem poprosi UE o pomoc
                  • brycezion Re: J.urek 08.07.13, 19:22
                    Zobaczymy...
                    • j.urek Re: J.urek 08.07.13, 20:09
                      Nie ma co patrzeć, to już wiadomo:
                      m.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/polityka-orbana-to-przepis-na-coraz-wieksze-klopoty-wegier/
                      • brycezion Re: J.urek 08.07.13, 22:59
                        Wiadomo ? Dla kogo ? Przestań czytać GW i sprzed pół roku opinie PR-owców PO zachwalających kolejne pomysły Brukseli jak tu pozbyć się patriotycznych odruchów np. Węgrów.
                        Zajmij się lepiej brakującymi 25 mld w naszym budżecie.
                        • mmc_lomianki Re: J.urek 09.07.13, 11:06
                          Dokładnie tak! Nie czytać szczekaczek PO. Szczekają i szczekają a tymczasem rząd nadal NIC nie robi, a kraj pogrąża się w coraz bardziej dotkliwej stagnacji. Wszelkie ruchy jakie wykonają to będą kolejne podwyżki podatków uderzające w szarego obywatela, więcej nękania mandatami i kontrolami małych/rodzinnych firm, a zagraniczne korporacje/banki będą się panoszyć/korzystać z ulg i robić łaskę, że w ogóle to są i zechciały przyjść rozp***ać naszą przedsiębiorczość.
    • mo-7 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 05.07.13, 23:38
      Rozumiem, że ludzie mają obiekcje ale jednocześnie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to takie polskie kombinowanie - co mi zrobisz, jak mnie złapiesz. Skoro już zdeklarowałeś, że będziesz segregował to segreguj i staraj się to robić najlepiej jak potrafisz. Zastanawianie się, co się stanie jeżeli ... nasuwa wniosek, że nie masz zamiaru tego robić. Ja deklarowałem segregację ale nie wiedziałem na czym ma polegać. Teraz zmieniłem deklarację bo nie mam zamiaru marnować wody na mycie czegoś, co i tak pewnie będzie umyte ...
      • myrek01 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 06.07.13, 20:45
        mo-7 napisał:

        > Rozumiem, że ludzie mają obiekcje ale jednocześnie nie mogę się oprzeć wrażeniu
        > , że to takie polskie kombinowanie - co mi zrobisz, jak mnie złapiesz. Skoro ju
        > ż zdeklarowałeś, że będziesz segregował to segreguj i staraj się to robić najle
        > piej jak potrafisz. Zastanawianie się, co się stanie jeżeli ... nasuwa wniosek,
        > że nie masz zamiaru tego robić. Ja deklarowałem segregację ale nie wiedziałem
        > na czym ma polegać. Teraz zmieniłem deklarację bo nie mam zamiaru marnować wody
        > na mycie czegoś, co i tak pewnie będzie umyte ...

        Właśnie o to mi chodzi. Jesteśmy zaściankiem Europy nauczonym przez lata komunizmu kombinowania. Ja zadeklarowałem, że nie będę segregował, bo segregacja jest bez sensu jeśli ktoś po mnie ma ponownie przeglądać i segregować moje śmieci... Dam sobie obie ręce obciąć, że znajdzie się mnóstwo ludzi, którzy zadeklarowali segregację a nie będą tego robić.
        • mo-7 Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 08.07.13, 07:24
          Tych, którzy deklarowali segregację tylko po to, żeby obciać koszty a nie mają zamiaru tego robić powinno się surowo karać. Winny jest system - albo wszyscy musimy albo nikt nie musi i dajemy zarobić firmie. A tak mamy "jazdę polską".
          • alkebab Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 09.07.13, 22:18
            Ja zadeklarowałem segregowanie i też robię to dopiero od 1 lipca. Wcześniej miałem odbiór śmieci 12 czerwca wiec są pomieszane. No i przydałby się drugi pojemnik na śmieci komunalne (na segregowane mam własny 240l) Ale to chyba będą jeszcze rozwozić, prawda?
            A z tym myciem to już chyba lekka przesada. Może jeszcze etykiety zrywać z butelek i słoików?
    • k.jurek Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 09.07.13, 23:39
      Obawiam się, że możesz mieć problem dlatego, że termin odbioru odpadów segregowanych jest inny niż pozostałych, czyli można przypuszczać, że po odpady segregowane przyjedzie inny samochód i wtedy, kiedy wystawisz odpady niesegregowane to mogą być one pominięte. Jeśli zrezygnujesz z segregacji to samochód z odpadami segregowanymi w ogóle nie podjedzie pod Twoją posesję a jak wrzucisz do odpadów segregowanych odpady mieszane to narazisz się na konsekwencje. Moim zdaniem musisz postępować zgodnie ze złożoną przez siebie deklaracją.
      Zastanawiam się jednak, czy w przypadku posiadania większej ilości surowca np. kartonów to po uprzednim Twoim zgłoszeniu telefonicznym firma od Ciebie jednak zabierze te kartony, ponieważ to jest dla nich zarobek - oni to sprzedają i stanowi to zysk dla firmy odbierającej odpady. Musisz się dowiedzieć, bo może taka możliwość wchodzi w grę przy większej ilości surowca.
      • ziomalreaktywacja Re: A co jeśli zadeklarowałem, że... czyli śmieci 10.07.13, 00:10
        Powinno się postępować zgodnie z deklaracją.

        Niestety z większości wpisów wynika, iż trudno będzie nam segregować odpady. Szkoda, że system został tak źle opracowany. Przecież wystarczyło dać jeden worek na odpady do przetworzenia( należące do grupy segregowanych) jeden pojemnik na odpady zmieszane i jeden na bioodpady.

        Wskazać w specyfikacji, iż odebrane śmieci mają trafić do instalacji zajmującej się odzyskiem, gdzie zostaną podzielone wg właściwej klasyfikacji
        - tworzywa: PET, PVC, PP, PE, PS
        - szkło: białe , zielone , kolorowe
        - metal : aluminium, związki miedzi, stal
        - papier : karton, makulatura

        I wszyscy byliby zadowoleni. Niestety prywata pana Dąbrowskiego - zwolnienie z pracy jedynej osoby mającej wiedzę na temat nowej ustawy doprowadziło do bałaganu w jakim się znajdujemy.
        • brycezion Re: j.urek 17.07.13, 22:31
          Znakomity ekonomista j.urek z szeregów łomiankowskich PO cytując sprzed pół roku GW wieści koniec finansów Węgier i Orbana.
          Tymczasem :
          Węgry zamierzają przed końcem roku spłacić 2,2 mld euro, ostatnią ratę MFW przypadającą na koniec I kw.2014. A przy okazji zamknąć przedstawicielstwo MFW w Budapeszcie.

          Polska natomiast szuka 24 mld zł deficytu. Dla przypomnienia - dokładnie tyle (5,8 mld euro) pożyczyliśmy MFW w końcu 2011 ratując strefę euro.
          Czy to nas nie dotyczy ? Wątpię, szczególnie emerytów i rencistów. Emerytury w 2014 roku mają wynosić % inflacji + 20% (jedynie !!!).
          • brycezion Re: j.urek 19.07.13, 13:30
            A już myślałem, że jest na forum cenzura, gdy się pojawił jakiś abc...spychając ten post na drugą stronę.
            • brycezion Re: j.urek 26.07.13, 15:34
              Nie trzeba było długo czekać na skutki działań min.Rostowskiego i PO.
              Od 1 lipca zniesiono tzw. dodatek pielęgnacyjny. A podobno nie miały zmiany w budżecie uderzyć w ludzi, szczególnie najuboższych...
              • tabit Re: j.urek 27.07.13, 09:01
                Panie Andrzeju a czy miał Pan jakieś wątpliwości co do intencji tych złodziei- mutację ROAD-UD-UW-KLD-SLD


                brycezion napisał:

                > Nie trzeba było długo czekać na skutki działań min.Rostowskiego i PO.
                > Od 1 lipca zniesiono tzw. dodatek pielęgnacyjny. A podobno nie miały zmiany w b
                > udżecie uderzyć w ludzi, szczególnie najuboższych...
              • prochownia2 Re: j.urek 27.07.13, 11:27
                Synowa, co zamieniła się narzeczonymi, na swoim eksponowanym stanowisku w partii miłości czy gorbaczow, tłusta kita, hamburger, gruby klaun z lasu, wydepilowane łydki i mój ulubieniec donosiciel z bełkotówą, na pewno mają gdzieś jakieś tam dodatki pielęgnacyjne dla debili wyborców, jak to się nas tu określa.
                • hubercik71 Re: j.urek 27.07.13, 11:46
                  prochownia2 napisał(a):

                  > Synowa, co zamieniła się narzeczonymi, na swoim eksponowanym stanowisku w parti
                  > i miłości czy gorbaczow, tłusta kita, hamburger, gruby klaun z lasu, wydepilowa
                  > ne łydki i mój ulubieniec donosiciel z bełkotówą, na pewno mają gdzieś jakieś t
                  > am dodatki pielęgnacyjne dla debili wyborców, jak to się nas tu określa.

                  Pijany czy co? Ale tak w środku dnia...
                  • brycezion Re: j.urek 08.08.13, 17:52
                    No i proszę...Nie do końca roku, ale już, Węgry spłaciły pożyczkę MFW.
                    A j.urek 8/7, czytelnik GW wieścił, że "Orban doprowadzi kraj do kryzysu".
Pełna wersja