Kosznie trawy

14.07.13, 20:33
Czy naprawdę musicie kosić trawę w niedzielę o 20:30? Zawsze zastanawiam się czy to głupa, brak wychowania, bezmyślność czy coś innego?
    • lomek2 Re: Kosznie trawy 15.07.13, 00:12
      Albo w piątek wieczorem!
      Albo w sobotę przed południem!
      Co za ludzie! Po prostu koszmar.
      • mo-7 Re: Kosznie trawy 15.07.13, 07:18
        Ci co koszą po 2000 to chyba masochiści bo wtedy komary wyłażą na żer :-) Przynajmniej u mnie :-)
    • osa551 Re: Kosznie trawy 17.07.13, 11:29
      szczerze mówiąc wolę odgłos kosiarki w sobotę o 20:30, niż pijanych kibiców ;)
      • anonymous6 Re: Kosznie trawy 17.07.13, 11:36
        A ja wolnę szanowanie siebie nawzajem i swojego spokoju.
        Rozumiem, że od czasu do czasu ktoś kosi w niedziele czy tez poznym wieczorem (bo najzwyczajnie nie mogl o innej porze). Ale jezeli ktos regularnie kosi w niedziele lub regularnie 20-21 to juz jest troche przegiecie.
        No ale my jestesmy bardzo teolerancyjny narod........szkoda tylko, ze tolearncja nie jest tam gdzie naprawde potrzebna.
        • peeska Re: Kosznie trawy 19.07.13, 11:45
          ALe o co chodzi? Przecież nie ma wtedy ciszy nocnej? Jeden odpoczywa w niedzielę o 20.30 a inny w poniedziałek o 10.00. Każdy ma inny tryb życia. Istny dzień świra...
          • lomek2 Re: Kosznie trawy 21.07.13, 16:51
            Dokładnie. Tolerancja jest potrzebna pomiędzy 22 i 6. A pomiędzy 6 i 22 narzekanie że ktoś kosi, to jest właśnie BRAK tolerancji.
            Poza tym, Polska jest państwem świeckim a nie kościelnym. Więc nie ma obowiązku traktowania niedzieli w sposób szczególny.
            • my_altair Re: Kosznie trawy 21.07.13, 16:57
              Czyli nie będziesz miał nic przeciwko jak przez całą niedzielę, od 6 do 22 będę przed Twoją bramą rozdrabniał sobie cegły młotem pneumatycznym?
              W 'cywilizowanym' kraju poza prawem jest jeszcze coś takiego jak zwykła ludzka uprzejmość i wyrozumiałość.
              • lomek2 Re: Kosznie trawy 21.07.13, 17:05
                Przed moją brama mnie będziesz, bo top teren prywatny i nie masz prawa nawet tam stać bez mojej zgody :)
                Ale gdyby było inaczej, to oczywiście możesz. Pod warunkiem, że
                1. młot nie przekroczy dopuszczalnego normami BHP ciśnienia dźwięku, co jest raczej niemożliwe (żeby nie przekroczył
                2. nie będziesz tego robił pod bramą, bo zgodnie z przepisami ten teren nie może być zablokowany
                3. będziesz trzymał cegły w rękach albo na siedzeniu samochodu, bo przestrzeni publicznej nie możesz zaśmiecać i zanieczyszczać
                4. będziesz w stanie udowodnić, że to nie jest celowe hałasowanie i zakłócanie porządku (czyn chuligański)
    • i_bella Re: Kosznie trawy 17.07.13, 12:11
      Jesli to regularne koszenie w niedziele o stałej porze to wyglada mi raczej na pracę zleconą. Normalnie chyba nikt nie jest tak dobrze 'zaplanowany'.
      No chyba ze to żona zleca mężowi koszenie, nie wiem tylko dlaczego zawsze w niedzielę o 20.30 :)
      Btw. Kto odpoczywa w niedziele o 20.30? Przecież to juz prawie poniedziałek! ;)
      • vivi22 Re: Kosznie trawy 18.07.13, 22:35
        A trudno poprosić sąsiada, żeby nie kosił trawy o takiej godzinie i to w niedziele?
        Ja problemu nie widzę, żeby grzecznie poprosić...
        • mo-7 Re: Kosznie trawy 19.07.13, 08:03
          Można prosić. Można też być olanym. Skądś to znam ...
          • lomek2 Re: Kosznie trawy 21.07.13, 16:54
            Chyba mylisz prośbę z nakazem.
            Poprosić i być wysłuchanym można wtedy, kiedy druga strona bez strat własnych może zmienić plany. Jeśli nie może, to odmówi. I nie ma to nic wspólnego z olewaniem.
    • my_altair Re: Kosznie trawy 19.07.13, 12:10
      Najpierw bym zwrócił uwagę i poprosił o nie hałasowanie. Jeżeli to nie pomoże, następnym razem zadzwonił po straż miejską (policja pewnie się nie pofatyguje).

      www.eporady24.pl/zaklucanie_ciszy_i_spokoju_w_niedziele,pytania,4,195,7085.html
      • lomek2 Re: Kosznie trawy 21.07.13, 16:59
        Policja się nie pofatyguje, żeby nie usłyszeć "możecie mnie w d..pę pocałować, koszę bo mam taki kaprys, i prawo mi tego nie zabrania".
        Autor artykułu powinien najpierw sam przeanalizować przepis na który się powołuje. Zamiast pisać pierdoły.
    • esscort Re: Kosznie trawy 21.07.13, 15:44
      O której godzinie można w niedzielę kosić, żeby było OK?
      • my_altair Re: Kosznie trawy 21.07.13, 16:59
        Najlepiej w ogóle, a jak musisz to w takich godzinach aby to nie było uciążliwe dla sąsiadów (czyli niekoniecznie dobrym momentem jest tutaj godzina 6:00 rano).
        • esscort Re: Kosznie trawy 21.07.13, 19:14
          Można w ogóle nie kosić? No tak, ale trawa rośnie i nie każdy ma czas w tygodniu.
          Czyli już wiadomo, że o 20.30 i 0 6 rano odpada. Która godzina jest w miarę OK?
          • anonymous6 Re: Kosznie trawy 21.07.13, 22:41
            Sa miejscowosci gdzie w niedziele sie nie kosi trawy bo.......sie nie kosi. Nie ma to NIC wspolnego z tym czy ktos jest wierzacy czy nie. Bo wiekszosc ludzi ma wolne i chce posiedziec w spokoju. Do tych miejscowosci Lomianki nie naleza....niestety:(
            • behemot.1 Re: Kosznie trawy 22.07.13, 00:42
              Podnoszę pytanie Ess - o której i kiedy będzie ok? Zostaje mi tylko sobota 10-20???
            • esscort Re: Kosznie trawy 22.07.13, 00:57
              a samochodami można jeździć?
              Albo na żonę/męża się wydzierać?
            • lomek2 Re: Kosznie trawy 22.07.13, 01:43
              Są miejscowości w których ludzie wracają o 16-tej z roboty (o ile ją mają) w której zarabiają do 1500zł na rękę, i chodzenie do kościoła w niedzielę na mszę lub jeżdżenie tam wyglancowanym pełnoletnim passatem lub audikiem jest główną rozrywką oraz obowiązkowym punktem programu.
              Są też miejscowości, w których to co ksiądz prawi z ambony, stanowi najwyższe prawo i nikt mu nie podskoczy, żeby nie skończyć na marginesie społeczności

              Na szczęście Łomianki do takich nie należą.
              Bliskość cywilizacji ma swoje zalety.
Pełna wersja