Radan Podolska

26.07.13, 15:26

www.facebook.com/razemlomianki
Radna Elżbieta Podolska

Radna Rady Miejskiej
Członek Stowarzyszenia Łomianki Razem
CZYLI
List otwarty radnej Elżbiety Podolskiej

Uchwałą z 2006 roku Rada Miejska miasta i gminy Łomianki przyjęła Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta i Gminy Łomianki. Na obszarze Dziekanowa Polskiego 9.3PK, 8.2 PK, 3.2 PO (część południowa, pomiędzy ul. Kolejową a KPN) wpisano nakaz scalenia gruntów rolnych – ziemie rolne klasy V, i IV. Nakaz ten na wiele lat zablokował rozwój tego terenu, najbardziej atrakcyjnego pod względem urbanistycznym w całej gminie, a także przyczynił się do spekulacji ziemią rolną, wykupu w „szachownicę” po drastycznie zaniżonych cenach – oczywiście wszystko odbywało się w ramach prawa, w myśl sentencji Dura lex sed lex
W świetle obecnych konsultacji społecznych w sprawie zmian studium należy zastanowić się nad podstawą prawną wprowadzenia zapisu o scaleniu w studium. Zgodnie z Ustawą o Scalaniu i wymianie gruntów z 26 marca 1982 r.

 . Postępowanie scaleniowe może być wszczęte na wniosek większości właścicieli gospodarstw rolnych, położonych na projektowanym obszarze scalenia, lub na wniosek właścicieli gruntów, których łączny obszar przekracza połowę powierzchni projektowanego obszaru scalenia.”
Wniosek taki nie został złożony, co więcej, właściciele gruntów Dziekanowa Polskiego nie zgadzają się na takie postępowanie.
 Postępowanie scaleniowe może być wszczęte z urzędu po uprzednim uzyskaniu opinii rady sołeckiej, a także działających na terenie danej wsi społeczno-zawodowych organizacji rolników, Rada sołecka nie wydała pozytywnej opinii w tej sprawie, co więcej, rada sołecka Dziekanowa Polskiego nie wydała żadnej opinii , bo nikt się jej nie pytał o zdanie.

* Jeżeli grunty Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, których powierzchnia przekracza 10% projektowanego obszaru scalenia i nie mogą być racjonalnie zagospodarowane bez scalenia; W Dziekanowie Polskim nie ma gruntów Zasobu Własności Skarbu Państwa.

* Jeżeli ukształtowanie rozłogów gruntów na projektowanym obszarze scalenia wskutek działalności przemysłowej, przebiegu istniejących lub budowanych dróg publicznych, kolei, rurociągów naziemnych oraz zbiorników wodnych lub urządzeń melioracji wodnych zostało lub zostanie znacznie pogorszone;

Nie dotyczy Dziekanowa Polskiego

* Jeżeli o scalenie wystąpi z wnioskiem osoba, której grunty wymagają poprawienia rozłogu, a jednocześnie scalenie to nie pogorszy warunków gospodarowania innym uczestnikom postępowania.

Nikt nie wystąpił z takim wnioskiem
 Jeśli gmina planuje rozmieszczenie na tym terenie inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym.

Brak takich planów.

Zgodnie z art.10 ust.2 pkt. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym „ w studium określa się w szczególności obszary, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym obszary wymagające przeprowadzenia scaleń i podziałów nieruchomości..”

Ta sama ustawa nakłada na gminę obowiązek przystąpienia do sporządzenia w przeciągu 3 miesięcy miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na terenie dla którego studium nakazuje scalenie gruntów , 10 pkt. 3. Ustawy mówi: „Obowiązek przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 8, powstaje po upływie 3 miesięcy od dnia ustanowienia tego obowiązku. „

Gmina nie wykonała tego obowiązku, pomimo że mija już 7 rok od uchwalenia studium dla tego terenu.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, stwierdzam że zapis o scaleniu na terenach Dziekanowa Polskiego był i jest formą „polityki przestrzennej” polegającej na BLOKOWANNIU terenów inwestycyjnych i umożliwiającej sztuczne kreowanie cen nieruchomości w gminie.

Elżbieta Podolska

Radna Rady Miejskiej
Członek Stowarzyszenia Łomianki Razem
    • ani51 Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 15:39
      Dziecinne są te spory i argumenty radnej i wielu popierających jej stanowisko na tym forum. Ociekają prywata i egoizmem, choć rzekomo mają być wyrównaniem szans dla wszystkich obecnych posiadaczy. Tak nie jest. Problemem jest wizja Łomianek w przyszłości, której brak! Nagminnie są używane populistyczne wielkie słowa, nie mówi się natomiast o realnych kosztach i skutkach takich decyzji. Nikt nie wie do końca o jakie zmiany w studium chodzi. Trąbi się natomiast o rzekomym błogosławieństwie odrolnienie terenów i to za wszelką cenę beż żadnego scalania.
      I może na tym się zatrzymam. Radna Podolska pisze iż to niepotrzebne. Stefan Prawo i wiele innych jej wtóruje. A przecież chodzi o kilometry ziemi na których może zamieszkać dziesiątki tysięcy osób. Pani Podolska pisze iż nie potrzebne są tam inwestycje celu publicznego. O jakich czasach ona pisze? O XIX wieku czy o XXI wieku. Co to za osoba, może cudownie trafiła ze średniowiecza do współczesności. Takie wielkie obszary z tak liczną ludnością która ma się an nich osiedlić wymagają nowych obiektów rekreacyjnych w rodzaju orlików, placów zabaw dla dzieci czy też najzwyklejszych parków! Trzeba też postawić szkoły, przedszkola i zapewne domy kultury! A drogi i to nie tylko te dojazdowe, ale i te szersze które zbiorą ruch z tych terenów. A ochrona przyrody, na choćby fakt że wszystkich okolicznych jeziorkach, nawet tych które są rezerwatami czy obszarami chronionymi, grunty na ich obrzeżach są własnością prywatną i to bardzo mocno rozparcelowaną !!
      Gdy spojrzeć na mapy ewidencji tych gruntów i widać, że wiele działek to wąziutkie skrawki, a czasem kwadraty lub prostokątny ułożone wzajemnie bez żadnego ładu i składu, bez możliwości budowy dróg dojazdowych. Popatrzcie na mapie jak się kończy ulica Konopnickiej, jak wygląda dziesiątki ulic w Dziekanowach czy to Leśnym czy Bajkowym!
      I tacy orędownicy stoją za najbardziej wrzaskliwymi piewcami zmiany studium!
      Wystarczy popatrzeć na oświadczenie majątkowe radnej : bip.lomianki.pl/index.php?dc=6520&m=8&sc=134 pkt 1 i 2.3
      Może mi ktoś powie kto na terenie Łomianek rozwija produkcję rolną kupując kolejne działki???????? I CO RADNA NA NICH HODUJE????? Zapewne deweloperów, a może deweloperki???? Tyle że takowych produktów rolnych nikt na tym świecie jeszcze nie zna!
      W DODATKU PANI Radna zapomina o korzyściach z takich scaleń dla obecnych posiadaczy gruntów:
      - czytelna siatka ulic w tym również dróg zbiorczych, zapewnia wzrost ceny gruntów,
      - przewidzenie miejsc na inwestycje publiczne jak szkoły, przedszkola, żłobki, skwery, parki, boiska i inne elementy infrastruktury gminnej tez podnoszą cenę nieruchomości,
      - zapewnienie działek o należytych wymiarach, dostosowanych do wymogów studium, umożliwiających jednocześnie na korzystne usytuowanie budynku to tez korzyść dla obecnych i przyszłych właścicieli.
      • prochownia2 Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 16:05
        Synowa co zamieniła się narzeczonymi widzę dziś płodna he he
      • nasze.lomianki Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 16:58
        Hodowała , droga głupiutka istotko. A że już nikt płodów rolnych w okolicy nie skupuje. Ostatni młyn padł 5 lat temu. To sobie ani51 sama hoduj sama się utrzymuj z produkcji rolnej. Obawiam się że podatki by ciebie zżarły. .
        To że ktoś walczy o swoje prawo nazywasz egoizmem?
        To zapewne byś chciała by Radna w przypływie altruizmu przekazała schedę pokoleń
        np dla ŁOmiankowskiego PO by miało na opluwanie i dyskredytację innych, chcących równości prawa . Równoprawnych planów oraz możliwości rozwoju dla zapomnianego i zablokowanego Terenu Dziekanowa , Kiełpina i Łomianek Dolnych.
        Zapewne towarzyszko chciałabyś by każdy biegał w walonkach po Łomiankach.
        • forum130 Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 20:22
          Głupiutka, a może zrobisz sobie dom kultury i park na swojej działeczce w Łomiankach Dolnych a nie na cudzej ziemi?
          A przeszło kiedyś przez głupi móżdżek, że te małę działeczki należą do jednego właściciela?

          Głupiutka, a jak scalisz działki o pow. 1000-1200 m2 skoro w studium zapisane jest 2500m2 - chodzi o obszar 3.2. Przecież ktoś po scaleniou zostanie bez ziemi? Kumasz?

          Niech zmęczone oczka zerkną na ewidencję gruntów obszar 3.2. Przezcież tam jest już wydzielone osiedle? Oni już się kiedyś scalili?
          Co, nie masz tam działeczki?, czy masz w innym miejscu?
          • papirus33 Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 21:28
            do nasze.łomianki

            już ci rusek co został niemcem i beret drewniany co jedną ręką piwo zamawia przyobiecał dole, to się zmieniasz na procenta i nasze.lomianki, dla ścemy.

            Ale jadem plujesz, skierką śmierdzisz i nóg nie myjesz

            • prochownia2 Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 21:47
              Naziole z bezradniackiej spółdzielni skoku na kase i odbbierania wszystkim wszystkiego dziś po nażarciu szczawiem nadają a właściwie tokują. Czyżby brunatny parteitag się odbył i branzlowaliście się nawzajem, a główny kandydat ogolił nogi? Kogo będziecie prześladować w przyszłym tygodniu, partyjna uchwała podjęta?
      • olbas8 Re: Dziecinada czy prywata Radanej Podolskiej 26.07.13, 23:19
        Ani 51,

        nie jesteś wiarygodna bo jesteś tylko "nikiem" co nie zanczy że nikim... Wiarygodny - oznacza prawdziwy, rzetelny. To coś zupełnie innego możliwość wypowiedzi na forum...

        Zwłaszcza że celowo przekręcasz wypowiedź radnej Podolskiej.Przytoczę tylko 2 przykłady :

        Po 1 nie mówi " o błogosławieństwie odrolnienia terenów i to za wszelką cenę beż żadnego scalania".
        Jej wypowiedź pokazuje mechanizm blokowania ziemi w DP.


        Po 2 piszesz że : "Pani Podolska pisze iż nie potrzebne są tam inwestycje celu publicznego."

        Niczego takiego nie zauważyłem w jej teksście - Napisała natomiast " że możliwe jest wprowadznie zapisu o przymusowych scaleniach jeżeli gmina planuje rozmieszczenie na tym terenie inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym i wskazała że gmina nie przygotowała takich planow".

        Więc albo celowo przekręcasz fakty i albo nie umiesz czytać tekstów dluższych niż 2 linijiki...

        Wykazała natomiast punkt po puncie w jaki sposób jest realizowana polityka blokady ziemi w dziekanowie polskim podsumowując wszystko na koniec jednym zdaniem :

        "Biorąc pod uwagę powyższe fakty, stwierdzam że zapis o scaleniu na terenach Dziekanowa Polskiego był i jest formą polityki przestrzennej polegającej na BLOKOWANNIU terenów inwestycyjnych i umożliwiającej sztuczne kreowanie cen nieruchomości w gminie."

        Pytanie kto i w jakim celu to robił ?

        Może holenderska firma RDH wie więcej o inwestorze który mógby zbudować KAMPUS ( cokolwiek to miało znaczyć) oraz osiedla na obszarze 8.3, 8.2 tam bowiem zostały wprowadzone zapisy w studium o zabudowie WILOMIESZKANIOWEJ ( zapis wprowadzony w 2006 lub 2011 ) po wcześniejszym przymusowym scaleniu i wykupieniu tych rolnych ziemi za bezcen.

        Ale Ty pewnie o tym dobrze wiesz bo bardzo się angażujesz w ten temat, starającssię oczernić radną i jej wypowiedź.


        A rodzaj korzyści z takich scaleń dla obecnych posiadaczy gruntów wcale nie jest taki pewny jak piszesz!
        - nie powstały żadne plany co do cytowanej prze Ciebie :
        "czytelnej siatki ulic w tym również dróg zbiorczych, zapewniającej wzrost ceny gruntów,
        - przewidzenie miejsc na inwestycje publiczne jak szkoły, przedszkola, żłobki, skwery, parki, boiska i inne elementy infrastruktury gminnej tez podnoszą cenę nieruchomości,
        - zapewnienie działek o należytych wymiarach, dostosowanych do wymogów studium, umożliwiających jednocześnie na korzystne usytuowanie budynku to tez korzyść dla obecnych i przyszłych właścicieli"
        To wszystko jest piękne tylko NIKT NIC nie zaplanował na tym terenie. PROJEKT FIRMY RDH BYL TYLKO WIZJĄ- NIE POKAZUJĄCĄ W JAKI SPOSÓB MA TO BYĆ PRZEPROWADZONE I CZY ABY Z KORZYŚCIĄ DLA WŁAŚCICIELI TYCH SKRAWKÓW (a jest to ponad 200h ziemi )

        Chyba, że jest już realny investor? Ani Wiesz coś więcej? w końcu może coś jest na rzeczy jeżeli brać pod uwagę nowy rozjazd w sadowej...Narazie w szczere pole, ale kto wie co tam jest już zaplanowane pod stołem??

        Hej hej hej sokoły omijajcie gory pola lady doły...
    • 22_radny radna odkryła karty 26.07.13, 22:12
      Spodziewam się, że jest tak. Radna nie skupuje już ziemi. Przyszedł czas na jej sprzedaż. Już wita się z gąską. Ogromne ilości ziemi kupionej po 3-5 zł. za metr. Marzy jej się deal życia. Po odrolnieniu dostanie 150 zł. za metr. Wydawało jej się, że wystarczy dostać się do rady. A tymczasem klops... Nie ma większości w radzie. Radni nie chcą ślepo klepać uchwał. I co tu robić? Trzeba podczepić się pod jakieś stowarzyszenie, by w najbliższych wyborach razem z innymi ze stowarzyszenia dostać się do rady. Może wtedy z kolegami i koleżankami z developerki uda się zabezpieczyć przyszłość dzieci, wnuków i prawnuków...

      Trzeba przyznać. Bardzo planistyczne podejście radnej..
      • prochownia2 Re: radna odkryła karty 26.07.13, 22:17
        Nie każdy jest wieśniakiem z podlasia albo zrzutkiem z przypadkowego zamienienia się narzeczonymi:-)
      • olbas8 Re: radna odkryła karty 26.07.13, 23:23
        Oj boli Cie człowieku, boli, walisz tylko na oślep, a to znaczy ze panikujesz....

        Przecież nikt Ci nie wierzy w to co mówisz, nawet ty sam nie wierzysz w to co piszesz, wiec po co???
      • nasze.lomianki Re: radna odkryła karty 27.07.13, 07:25
        22_radny napisał:

        > Spodziewam się, że jest tak. Radna nie skupuje już ziemi. Przyszedł czas na jej
        > sprzedaż. Już wita się z gąską. Ogromne ilości ziemi kupionej po 3-5 zł. za me
        > tr. Marzy jej się deal życia. Po odrolnieniu dostanie 150 zł. za metr. Wydawało
        > jej się, że wystarczy dostać się do rady. A tymczasem klops... Nie ma większoś
        > ci w radzie. Radni nie chcą ślepo klepać uchwał. I co tu robić? Trzeba podczepi
        > ć się pod jakieś stowarzyszenie, by w najbliższych wyborach razem z innymi ze s
        > towarzyszenia dostać się do rady. Może wtedy z kolegami i koleżankami z develop
        > erki uda się zabezpieczyć przyszłość dzieci, wnuków i prawnuków...
        >
        > Trzeba przyznać. Bardzo planistyczne podejście radnej..

        No to się kłamco i manipulatorze źle ,,spodziewasz,,. Wystarczy gdy zajrzysz do BIP na oświadczenia majątkowe. Następnie do programu wyborczego.
        Ale trzeba być tumanem i nieukiem by tego nie zauważyć
        Kolego ta Pani jest właścicielką od pokoleń i widzi jak taka hołota jak Ty manipuluje planami by innym odebrać własność.
        Od Bieruta do Tuskolandu.
        To jej sąsiedzi właściciele i mieszkańcy tworzą stowarzyszenie.
        A takie golasy niech spadają d
        • 90procent Re: radna odkryła karty 27.07.13, 11:51
          Nic dodać, nic ująć. Ludzie którzy zostali wprowadzeni przy pomocy radzieckich bagnetów
          za czasów Bieruta . Pięknie się chcą uwaszczać na ziemiach włascicieli.

          22 radny czerwony pomiot , pozostałość po relanym socjaliźmie.
          Pewnie i czytać nie potrafi, nie mówiąc już o zrozumieniu treści w oświadczeniu majątkowym.
          • papirus33 Re: radna odkryła karty 27.07.13, 12:04
            oj rusek co został niemcem i beret drewniany co jedną ręką piwo zamawia beda wszyskim komune wpisywać. Zaniedługo w ONRówce kryśiki napiszą dla zmylenia narodu.

            Sami kasożercy ludzi zwykłych oszwabią i w korki wpuszczą

            • ani51 Re: radna odkryła karty 16.08.13, 18:45
              Łatwo tak pisać będąc anonimowym. dzieki temu nie ma możliwoeści sprawdzenia stanu faktycznego. A zwolennicy Radnej Podolskiej z jakich przyczyn ja popierają. Jak myślicie z powodu urody, nadzwyczajnej wrazliwości a może mają wspólne zainteresowania a może i interesy. Który wariant jest bardziej prawdopodobny.
              Oj dobroczynni są poplecznicy Radnej, bardzo wielcy dobroczyńcy a jak wielką bezinteresowność przy tym wykazują!
              • 11chwilka Re: radna odkryła karty 19.08.13, 18:32
                Wiadomo, kto popiera. Deweloperzy i spekulańci oraz dający się uwieść słodkim słowkom lokalni posiadacze pól z dziada pardziada. Obiecać wiele jest łatwo, zrealizować obietnice dużo trudniej.
                • 11chwilka Re: radna odkryła karty 25.08.13, 19:09
                  I zapadla cisza. Swoją drogą jestem zdziwiona, iż sama radna nie zabrała głosu w tej sprawie!
                  • j.urek Re: radna odkryła karty 25.08.13, 20:47
                    Radna pewnie jest na wczasach, bo i 90%, i nasze łomianki, i Neptun6666, czyli Roberto ileś tam razem z nią znikneli
                    • 11chwilka Re: radna odkryła karty 03.09.13, 13:54
                      Wczasy skończone, czas na odpowiedż!
                      • papirus02 Re: radna odkryła karty 09.09.13, 16:29
                        Ależ ta radna jest odpowiedzialna za swe słowo. Jakże wyczerpującą odpowiedż dała.
                        • kasia.buczkie Re: radna odkryła karty 09.09.13, 16:50
                          Coś z tym zamachem na studium , masowymi odrolnieniami jest nie halo. Sama radna jako posiadaczka terenów rolnych raczej nie powinna brać udziału w głosowaniach dotyczących polityki przestrzennej w Dziekanowie Polskim.
                          • 11chwilka Re: radna odkryła karty 17.09.13, 16:05
                            Takie fałszywe informacje są stała metopdą burmistrzowskich zwoloeników, takich jak radna Podolska. forum.gazeta.pl/forum/w,229,146687812,146687812,Rada_znowu_lamie_prawo_.html
                            forum.gazeta.pl/forum/w,229,146702430,146950076,Re_Rada_czy_radny_znowu_lamie_prawo_.html
                            i wiele wiele innych
                          • olbas8 Re: radna odkryła karty 17.09.13, 18:07
                            ale dlaczego ? czy to jest niezgodne z prawem Kasiu?

                            Jak odralniane były tereny 4.2A to radny Zielski i radna Wójcicka mogli być w to zaangażowani a radna Podolska nie może - widzę że stosujesz prawo Kalego ? "Gdy Kali ukraść krowę, to dobrze, gdy Kalemu ukraść krowę, to źle\"


Pełna wersja