Łamanie (w kościach?)

01.09.13, 17:36
Radny Pan Krystecki ....(czytaj GŁ Nr 33 str. 9) grzmi jak Zeus z Olimpu i ma rację!!!
...wa mać, PRAWA nie można łamać!
I tyle, [no może to zdjęcie z łamów "Jedynej Słusznej Opcyy Głosów Dookólnych", "a la intelektualista" niezbyt pasuje do zeusowskich, przez Hefajstosa produkowanych piorunów].
;)
    • tgserwis Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 00:07
      Owszem, dura lex sed lex.
      Ale czasami, gdy jest naprawdę złe i głupie to należy je zmieniać.
      Bo prawo ma być dla ludzi a nie odwrotnie.

      A nawiązując do Twoich irytacji GŁ: Volenti non fit iniuria.
      Tłumacząc na warunki polskie: zgodziłeś się za psa to szczekaj.
      • 11chwilka Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 11:22
        Prawo jest dla trzymających władzę i urzędników, nie dlakogoś innego!
      • mo-7 Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 11:53
        "V.n.f.i." to zasada, w myśl której zezwolenie pokrzywdzonego wyłącza przestępność czynu."
        Źródło:
        "Encyklopedia prawa" z 1959 r.

        Jest też odsyłacz do "zezwolenia pokrzywdzonego" na dokonanie przeciwko niemu przestępstwa. Podają tu, że zezwolenie takie uchyla bezprawność czynu tylko wtedy, gdy a) brak jego stanowi istotną przesłankę przestępności czynu, b) pokrzywdzony jest zdolny do działań prawnych, c) ma prawo dysponować danym dobrem i d) czyn nie zawiera w sobie cech społecznego niebezpieczeństwa.
        • tgserwis Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 14:39
          I to właśnie jest cudowny przykład "faladyzacji prawa"
          Pierwotne prawo rzymskie, proste i zrozumiałe, zostało z biegiem czasu przekształcone tak, by chronić sprawcę kosztem ofiary.
    • tamtamtuptup Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 18:03
      jojcorz napisał:

      > Radny Pan Krystecki ....(czytaj GŁ Nr 33 str. 9) grzmi jak Zeus z Olimpu
      > i
      Czyjeś ziarno maku widzi pod lasem, a swojego pod nosem.........
      • 2hestia Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 19:46
        Spotkania okolicznościowe bez niego to tak jak teatr bez aktorów. Te patrzenie na ręce to z jakich czasów jemu zostało?
        • jeser Re: Łamanie (w kościach?) 02.09.13, 20:51
          2hestia napisała:

          > tak jak teatr bez aktorów
          >
          Teatr to mamy pod dachem Domu Kultury.
          Zwalnia się trzech doświadczonych pracowników , żeby przyjąć za chwilę czterech.
          Zupełny brak logiki. Chociaż w pozornym braku logiki też jest jakaś logika.
          forum.gazeta.pl/forum/w,229,146616795,146616795,Zagadka_ilu_dyrektorow_ma.html
Pełna wersja