11chwilka
03.09.13, 13:52
Rada znowu łamie prawo
Zaiste porażający tytuł. I to kto nam przekazuje takie wieści: www.lomianki.pl/lomianki2/index.php?dc=2499 co jest adresem urzędowej strony Łomianek. A sama osoba opowiadająca to, zgodnie z komentarzem autora/ki/ : <Panie Tadeuszu ( Krystecki), począwszy od 1998 roku, z krótką przerwą, jest Pan łomiankowskim radnym. Czy po tylu latach doświadczonemu radnemu jest łatwo pracować dla dobra i pomyślności gminy? <Jest coraz trudniej. Właściwie trudno w ogóle mówić o jakiejkolwiek pracy czy współpracy w radzie. I zapewne to odzwierciedla istotę pracy obecnego burmistrza i rady.>> Ale dla Pana Tadzia to zbyt mało:< Radni opozycji sami się pokłócili i podzielili aż na 3 kluby; rozłam nastąpił w klubie PO>. Tak ale to już bardzo stare sprawy, ot takie odgrzewane kotlety. A jeżeli ktoś lubi takie kotlety, to może narażało by również z okazji takiego wywiadu opowiedzieć jak burmistrz wspaniałymi posunięciami z początku swej kadencji utracił większość w radzie! Ale to niezgodne z interesem Pana Tadzia i już więc się milczy!
I cóż nam dalej opowiada ów sławetny pan Tadzio:< Można odnieść wręcz wrażenie, że większa część radnych zamiast działać w interesie swojej gminy, działa w prywatnym interesie osób lub grupy osób i skupia się na podejmowaniu decyzji utrudniających pracę burmistrza.> Jakże głęboki sens tych słów. Gdyby nie fakt, iż jest na odwrót! Gdyby rada nie trzymała ręki na pulsie, to gmina była by maksymalnie zadłużona i nie było by za co robić kanalizacji! To rada, stale jest zmuszona temperować burmistrza. Ostatnio z przepychanką w sprawie odrolnienia terenów wynoszących blisko połowę gruntów zajmowanych przez gminę. Tak to zapewne wielce społeczne działania, a ilu wyborców da się na to nabrać. Nieliczni mający do odrolnienia grunty zarobią krocie, a gmina później, musi dostarczyć bo takie jest prawo, za własne - a więc nasze pieniądze, zbudować drogi infrastrukturę komunikacyjną i wodno-kanalizacyjną, zapewnić oświatę, kulturę, i tak dalej i dalej. Koszty niebotyczne a uprzywilejowanych niewielu. I większości będą to osoby które od lat skupują te grunty! Ale dla pana Tadzia takie działanie jest pro społeczne, wszak jedna z radnych działająca w jego klubie stwierdza: < http://www.lomianki.info/moje_lomianki.php?nr=54.> Nic dodać ni ująć! Prospołeczne jak jasny gwint, o ile społeczeństwem są posiadacze tych ziem!
Ale Tadziowi znów mało. Po seri bla, bla bla, twierdzi: <<A jak skomentuje Pan ostatnie rozstrzygnięcie wojewody w sprawie statutu?> Spodziewałem się takiej sytuacji. Mówiłem o tym na sesjach rady, tłumaczyłem na komisjach. Radni – członkowie Komisji Statutowej - w większości głosowali przeciw moim zastrzeżeniom. Podstawowy akt ustrojowy gminy, podjęty lipcową uchwałą, został w całości zakwestionowany> lecz fakty są zupełnie inne. Wojewoda co prawdy zakwestionował ową uchwałę, lecz ta uchwała wprowadzała jedynie zmiany do poprzedniego statutu. Wystarczy przeczytać jej treść – arkusz PDF w pkt 1 bip.lomianki.pl/index.php?sc=136&gp=9274&m=4 , a gdy poczytamy uchwał ę wojewody : www.mazowieckie.pl/pl/urzad/akty-prawne/rozstrzygniecia-nadzor/12412,Rozstrzygniecia-Nadzorcze-Wojewody-2013r-Warszawa.html pkt 106 arkusz PDF, to nam się wszystko wyjaśni. Najzwyczajniej wyniki pracy od 1998 roku Pana TK są bardzo, ale to bardzo mizerne. Od lat nie był w stanie zakwestionować wadliwie z punktu widzenia prawa napisanego statutu, mimo iż taki rzeczowy i rzekomo prawy. Rzekomy poprawny wariant przygotowany przez komisję statutową ,w której uczestniczył pan Tadzio, zwiera jeszcze więcej wad. Nie ma sensu mocniej naciskać na tą wiekową osobę . Wiek robi swoje. Dlatego też nie przyczepię się do tytułu całego artykułu zapewne wymyślonego, przez być może małego i zachrypniętego człowieczka < Rada znowu łamie prawo!> co jest zwyczajnym nadużyciem słow. Jestem jednak zdziwiona zaślepieniem władz i ich nieznajomością prawa. Nie można bowiem łamać prawa jakimkolwiek uregulowaniem /w tym również uchwała rady/ o ile ona nie weszła w życie. A nie weszła i nie wejdzie bez poprawek. Tak więc sam tytuł narusza dobre imię instytucji statutowej gminy i pan Burmistrz winien się osobiście zająć się ochroną tego imienia, i nie dozwolić na zamieszczanie podobnych pomówień na stronie gminnej!