pokonewka
07.09.13, 10:12
No właśnie - Krixpool jeździł w dni powszednie, jeśli się nawet coś wydarzyło, można było zadzwonić i wyjasnić sprawę (zwykle okazywało się, że odbiór będzie po prostu o późniejszej godzinie).
Dzisiaj mieliśmy odbiór śmieci komunalnych, widziałam przez okno samochód SITY jadący w naszym kierunku. Samochód dawno odjechał, śmieci pozostały. To prawda, nie były w pojemniku - skoro dostałam jeden pojemnik, a sortuję odpady, firma musi się liczyć z tym, że jedne albo drugie będzie dostawać bez pojemnika. Owszem, były w niebieskim worku, bo takie tylko dostaliśmy w urzędzie, SITA odbierając śmieci 2 tyg. temu też nie raczyła dać worka brązowego.
Tak czy inaczej - co dalej? Pod numerem telefonu podanym na stronie SITA wprawdzie usłyszałam, że zgłoszenia wywozu można składać całą dobę, ale nikt nikt nie odbiera, nie ma też podanego jakiegoś innego numeru do tych zgłoszeń.
I tak sobie myślę - takie właśnie informacje (co robić w takiej sytuacji) powinny znaleźć się w broszurze dla mieszkańców. A nie historia 83-letniego ojca Bronka, który nie robi zakupów, bo robi to za niego jego żona.