papirus02
09.09.13, 16:20
Co robić, gdy potrafi się niewiele, a efekty własnej pracy są minimalne? Poszczególne osoby sprawy rozwiązują indywidualnie. Niestety niewielu jest takich, którzy zakasują ręce i biorą się do pracy. Obecny burmistrz przyjął odmienne rozwiązanie. Wiadomo czego Tomek się nie nauczył tego Tomaszek nie umie, zwłaszcza iż już i tak wszstko wie i jest typowym narcyzem. Miał szczęście, iż jego warci współpracownicy, potrafili zaadaptować nauki mistrzów propagandy i "piaru" do celów lokalnych. I zaczęło się. Nie wystarczyły tak jak to dawniej bywało maciupkie pomówienia, iż ktoś tam dostaje od dewelopera chałupkę w Markach że… . Dziś stąpają po twardym gruncie. To wszystko co dzieje się w okolicy jest ich. Wiadukt budował market, ale w lokalnej, zagrabionej przez nich prasie, to ich zwycięstwo, podobnie jak sam market. Wymieniać można wiele; przychodnia, dom kultury, ogrom pracy związanej z perfekcyjnym przygotowaniem wniosku o dotację unijną na wodę i kanalizację, które tylko czekały, sporządzone przez poprzednika na ogłoszenie kolejnego wniosku o dotację unijną i tak dale i dalej. W swym ograniczeniu zapominają, że skali mikro nie ma co porównywać do skali makro. A jednak kilkuset metrowe odrolnienia z czasów poprzednika spokojnie porównują z odrolnienie kilometrów kwadratowych (1 km2 to 1 000 000 m2) które obecnie próbują dokonać. Przy metrach, przeznaczonych w jednym z przypadków na zbożny cel emerytów księży a w drugim związany z rozwojem sportu w gminie, koszty są pomijalne. Ale gdy chodzi o dziesiątki kilometrów kwadratowych trudno je pominąć! Danie takiego przywileju za darmo, tak by wszystkie koszty pokryła gmina, mocno bulwersuje lokalną opinię i wszystkich trzeźwo myślących ludzi.
By wyeliminować przeciwników sięga się do przezwisk i wyzwisk. Najzwyczajniej obrażające osoby potrafiące myśleć samodzielnie. Obraża się ich poglądy na ten świat, usiłuje się im przypisać winy nieistniejące. Bardzo chętnie też sięga się do ich przeszłości, opisując zazwyczaj wyssane z palca zachowania czy przynależności. A przynależność do określonej grupy światopoglądowej, a zwłaszcza partii, to gotowy dla opozycjonisty nalot wielkiej nienawiści. Będąc sami stadem bezradnych istot, jeżeli chodzi o skuteczne zarządzanie gminą, przypisują tą własną cechę innym. Powołuje się też na rzekome przestępstwa, jednak bez równoczesnego powiadamiania właściwych władz o ich popełnieniu - czyli jest to typowe gołosłowne pomówienie. O ileż łatwiej jest kogoś pomówić lub obrazić, zamiast odpowiedzieć mu na rzeczowe pytanie. A już całkowicie możemy być pewni, że doczekamy się ataku w każdym przypadku, gdy podamy prawdziwe fakty.
Można o tym pisać jeszcze wiele, ale każdy rozsądny na tym forum szybko zorientuje się o co chodzi. Piszę bo od kilku dni na tym forum nastąpił zmasowany atak na niepokorną opozycję przy pomocy pseudo argumentów. forum.gazeta.pl/forum/w,229,146785592,146785592,WOJNA_w_Lomiankach_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,229,146780114,146780114,prochownia_pracuje_.html
A to przykład wątpliwej co do sensu dyskusji, jednak jako ilustracja bardzo właściwy. forum.gazeta.pl/forum/w,229,146669189,146669189,Jeszcze_jest_wojna_.html