Lomiankowska biblioteka a ebooki?

24.09.13, 16:20
Będą kiedyś? Juz pare warszawskich bibliotek wprowadziło. Znacznie łatwiej książkę udostępnić. I przechowywać :) nie wiem jak z kosztami. Przechowywania, zakupów - wiem.
    • prutek2001 Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 24.09.13, 18:18
      i_bella napisała:

      > Będą kiedyś? Juz pare warszawskich bibliotek wprowadziło. Znacznie łatwiej ksią
      > żkę udostępnić. I przechowywać :) nie wiem jak z kosztami. Przechowywania, zaku
      > pów - wiem.


      Weś ty sie lemongu lepiej zgłoś z takim pomysłem do tego waszego oświeceniowego lomianki info a nie tu zawracasz głowe
      • 2hestia Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 24.09.13, 18:39
        prutek2001 napisał:

        > i_bella napisała:
        >
        > > Będą kiedyś? Juz pare warszawskich bibliotek wprowadziło. Znacznie łatwie
        > j ksią
        > > żkę udostępnić. I przechowywać :) nie wiem jak z kosztami. Przechowywania
        > , zaku
        > > pów - wiem.
        >
        >
        > Weś ty sie lemongu lepiej zgłoś z takim pomysłem do tego waszego oświeceniowego
        > lomianki info a nie tu zawracasz głowe

        Z czego wynika tak arogancka odpowiedź.
        • samly Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 24.09.13, 18:55
          2hestia napisała:>

          Z czego wynika tak arogancka odpowiedź. Z czego wynika łatwo odpowiedzieć. Wynika z głupoty, to po pierwsze, z okrutnej, zadawnionej, ciężkiej GŁUPOTY, z niewiedzy, co to takiego jest książka, a tym bardziej e book. Po drugie, wynika z braku wychowania. Po trzecie, może wynikać z chęci popisania się dowcipem. Taki dowcip też wynika z głupoty. To głupota jest glebą, która rodzi takie okazy.
          • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 14:10
            Faktycznie, książka chyba nie jest towarem potrzebnym w Łomiankach. Widły raczej. Muszę przestać tu zaglądać, bardzo czesto po lekturze postów łapię się na tym, że bardziej nie lubię, niż lubię tu mieszkać.
            • drabbu Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 19:37
              i_bella napisała:> Faktycznie, książka chyba nie jest towarem potrzebnym w Łomiankach.

              Rozumiem Ciebie, ale to naprawdę nie dotyczy całości Łomianek. A i biblioteka notuje podobno stały wzrost odwiedzin. Więc zapewniam Cię, że są wyjątki, są nawet całkiem liczne :)
              • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 21:36
                wiem, wiem, sama sama też przecież się otaczam takimi ludźmi, problem w tym, że na forum zaglądam i że muszę zdecydowanie coś z tym zrobić, bo forum już chyba nigdy nie będzie miejscem, gdzie można cokolwiek apolitycznego powiedzieć. A mnie do wideł daleko....;)
                uwielbiam biblioteki w każdym wymiarze, papierowe znam od zawsze, inne, te specjalne yeż, mikrofilmy (oj, jak tęsknię ;)); lubię ebooki, idea jest świetna, na świecie już tak popularna. Kindle'a mojego kocham, dzieci tą miłością zaraziłam, znajomi tez uzależnieni, nawet wcześniej, niż ja niektórzy....marzy mi się mieszkanie w nowoczesnych Łomiankach - skoro kładziemy rurę to może i możemy mieć e-booki???? zamiast, albo obok dzienników elektronicznych ;)
                • drabbu Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 22:24
                  i_bella napisała:>Kindle'a mojego kocham

                  Przyznam się, że próbowałem i nie potrafię. Nie umiem jakoś przekonać się do czytników. Mam taki, ale wydaje mi się, że ma tylko jedną przewagę nad tradycyjną książką - nie ma okładki :) i dzięki temu otoczenie nie może zobaczyć co czytam i nikt mi nie zapuszcza żurawia przez ramię w autobusie czy w pociągu.
                  A poza tym wolę druk tradycyjny. Pewnie jestem mało nowoczesny pod tym względem. Ale ebooki są coraz bardziej popularne w bibliotekach publicznych (w maju była nawet umyślna konferencja na ten temat), więc sądzę, że i do Łomianek też szybko przypłyną - może nawet szybciej od rury, no i tańsze są, nie trzeba im zakładać specjalnych spółek i dyskutować nad prezesami :)
            • tgserwis Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 20:58
              i_bella napisała:

              > Faktycznie, książka chyba nie jest towarem potrzebnym w Łomiankach. Widły racze
              > j. Muszę przestać tu zaglądać, bardzo czesto po lekturze postów łapię się na ty
              > m, że bardziej nie lubię, niż lubię tu mieszkać.

              Zapewne masz sporo racji, ale nic na to nie poradzisz.
              Jeśli masz ochotę na e-booki, to odezwij się ma priv.
              Mam ponad 2GB do wyboru.
              • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 21:40
                Tg, jak to "nic nie poradzisz"? poradzisz, poradzisz, jest tyle pięknych miejsc na świecie, a nas tylko lęk przed.....ogranicza. A to bzdura jest.
                I Łomiankom można powiedzieć "farewell" cytując klasyka ;)

                dziękuję za ofertę, też mam trochę na ew wymianę :)
                • tgserwis Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 25.09.13, 23:16
                  Nie, nas nie ogranicza lęk lecz brak możliwości życia inaczej. Głównie z powodów finansowych. Ja wiem, że Ty patrzysz z innego poziomu niż zdecydowana większość społeczeństwa i wielu rzeczy nie zauważasz, nawet nie zdajesz sobie sprawy z wielu problemów. Uwierz mi, jest naprawdę sporo ludzi którzy by chcieli, ale nie mogą. Poczucie odpowiedzialności nie pozwala im pieprznąć wszystkiego w czorty i wyjechać do normalności. Po kilku miesiącach musieliby mieszkać pod mostem. Co wówczas z dziećmi? Jak nakarmić dzieci tylko li poczuciem wolności i zadowolenia z życia?
    • slomianki Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 27.09.13, 00:52
      może warto to pytanie zadać w bibliotece? ;)

      A na forum donieść odpowiedź - by szaraki ze Słomianek nie tylko widłami machały, ale też i trochę treści ważnych (bądź mniej) poznały, korzystając z ebooków (albo jakichkolwiek innych zasobów bibliotecznych)...

      W sumie też wolę jeszcze papier, ale duch postępu tuż-tuż... ;)

      SL
      • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 27.09.13, 12:24
        Ależ ja celowo tu piszę. Kiedyś jak się o dziurach pisało, to były łatane, to może i w temacie bibliotecznym coś zalatwię. W Warszawie na pewno ebooki mają na Bemowie i w Wilanowie. Dlaczego nie u nas? Bo jeszcze wciaz wolimy papier? ;)
        • slomianki Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 27.09.13, 17:19

          no to wszystko jasne ;)
          tyle że w sprawie łatania dziur odbijało się ode drzwi urzędu, natomiast panie bibliotekarki są otwarte na pomysły czytelników...
          I tak uważam, że jest absolutny postęp, jeśli chodzi o zasoby biblioteczne, świetnie wypada księgozbiór dla dzieci (z audiobookami włącznie). Warsztaty dla dzieciaków też są na wysokim poziomie...
          Jest spora szansa, że i na ebooki przyjdzie pora :)

          SL

          • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 28.09.13, 15:39
            I tu przyznaję rację, bibliotekę mamy całkiem całkiem :)
        • esscort Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 27.09.13, 18:12
          Z bezpłatnym wypożyczaniem przez biblioteki książek w postaci elektronicznej jest problem natury prawnej (prawo autorskie). Bez problemu można wypożyczać książki, które są w tzw. domenie publicznej (prawa autorskie wygasły lub ich właściciel zdecydował się je "uwolnić"). Natomiast pozostałe książki udostępnia sie na dwa sposoby:
          - ich treść jest udostępniana tylko online (czyli nie można sobie tego "ściągnąć"),
          - biblioteka może udostępniać książki, na które wykupiła bardzo drogą i ograniczoną w czasie licencję.

          Sprawa jest skomplikowana, bo autorzy i wydawcy chcą (i w sumie nie ma się co dziwić) czerpać zyski za swoją pracę. A przecież gdyby każda książka bez żadnych ograniczeń była dostępna przez internet, to z czego by twórcy i wydawcy żyli?

          Sporo książek elektronicznych jest na ibuku (www.ibuk.pl/?gclid=CKf40Jn667kCFUOR3godiTkAaw). Głownie literatura naukowa i popularnonaukowa, ale już nie tylko. Z tym że tam się płaci abonament (ok. 20 zł na miesiąc)
          • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 28.09.13, 15:38
            Ess, jak zatem sobie radzą z tym w świecie? A radzą sobie na pewno, widziałam książki na Kindlu, wypożyczone z biblioteki właśnie. Czyli na Kindle'a ściągnięte. Poszukam info w necie chyba, zaciekawilo mnie.
            Co do wydawców, tez sobie chyba z problemem jakoś radzą, jestem od niedawna właścicielką książek-podręczników, na tablecie. Nie chcę by moje dzieci dzwigaly ciężkie plecaki, udało mi sie dotrzeć do firmy współpracującego z Nową Erą. Każdy ich podręcznik, na razie do gimnazjum, jest dostępny w formie elektronicznej. Jakoś muszą na tym zarabiać. I Nowa Era i pośrednik. A wersja elektroniczna ciut tańsza nawet niż papierowa.
            • esscort Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 28.09.13, 15:49
              No to przecież mówię, że jak się kupuje, to się ma. Wydawcom chodzi o to, żeby kupować. I Ty spełniłaś ten wymóg w przypadku zakupu podręczników dla dzieci. I oczywiście książka w postaci cyfrowej powinna byc znacznie tańsza od tej tradycyjnej, bo przecież dużo kosztów odpada (druk, hurtownie, transport, magazynowanie, księgarnia itp.).
              Biblioteka może (legalnie) wypożyczać (i wtedy da się ściągnąć na kindla) ale najpierw musi albo zapłacić licencję, albo książka musi być w tzw. domenie publicznej.

              • i_bella Re: Lomiankowska biblioteka a ebooki? 29.09.13, 00:41
                Ess, ja rozumiem i wiem co zrobiłam i rozumiem tez to, co piszesz. Ale piszesz, ze licencja jest bardzo droga i ograniczona w czasie, co dla mnie oznacza, ze się bibliotekami nie opłaca. I to chcę sprawdzić. Nie jak jest u nas, bo nie mam powodów, by nie wierzyć, w to co piszesz. Chcę sobie sprawdzić w ogóle. Dla mojego własnego rozumienia zjawiska. I tyle.
Pełna wersja