VII rajd rowerowy

01.10.13, 11:41
Znowu odbył się rajd który nie dość że nic konkretnego nie dał tutejszym codziennym rowerzystom to na dodatek na oficjalnej stronie urzędu została zamieszczona informacja o jakimś końcu sezonu rowerowego? Kto pisze takie bzdury i to na dodatek w tytule?
Ale nie od dziś wiadomo że władza i radni mają głęboko rowerzystów w ciemnych zakamarkach ludzkiego ciała.
Ciekawe kiedy Łomianki zrobią coś naprawdę pożytecznego dla rowerzystów, bo na ten czas kompletnie nic się nie dzieje.
A może by tak zorganizować coś na wzór Warszawskie Masy Krytycznej ? Żeby otworzyli oczy?

marzenia z ciętej głowy...

    • esscort Re: VII rajd rowerowy 01.10.13, 11:54
      Z tym zakończeniem sezonu to faktycznie pudło, ale generalnie to na rowerze najlepiej po prostu sobie jeździć - niezależnie od urzędników i radnych.
      • kasia.buczkie Re: VII rajd rowerowy 01.10.13, 12:54
        Pewnie, najlepiej sobie jeździć :). Władza jednak ma coś do zrobienia- budowę ścieżek rowerowych. Jeżdżenie na rowerze po ulicach łomiankowskich to często igranie z życiem. W Polsce dochodzi ciągu roku do kilku tysięcy wypadków z udziałem rowerzystów, kilkuset (zdaje się ponad 300) z nich kończy się śmiercią rowerzysty. Specyfiką polskich wypadków jest potrącenie przez samochód, którego kierowca stawia sobie za ambicję przy wyprzedzaniu przejechanie jak najbliżej rowerzysty- najlepiej na grubość lakieru. Tym niestety Polska różni się od krajów bardziej cywilizowanych, gdzie kierowcy są przyzwyczajeni (byuć może przez wysokie mandaty) do "objeżdżania" rowerzysty szerokim łukiem. Każdy kto ma wyobraźnie wie że tor jazdy rowerzysty może lekko ulec zmianie choćby przez najechanie na dziurę w drodze lub silny powiew wiatru. Niestety debile za kierownicą nie są w stanie przeprowadzić takiego prostego rozumowania. Czy ktoś słyszał by policja nałożyła na kierowcę mandat za niebezpiecznie bliskie wyprzedzanie rowerzysty ?
        • esscort Re: VII rajd rowerowy 01.10.13, 14:54
          OK, ale gdzie Twoim zdaniem te ścieżki powinny w Łomiankach byc, a ich nie ma?. Ja bym widział Warszawską, Wiślaną, Zachodnią (na Rolniczej raczej nie da rady) - jakieś odcinki chyba są. A na panujące w Polsce obyczaje drogowe władze Łomianek maja ograniczony wpływ ;)
          Jasne, że rowerzysta ma w Polsce ciężko, ale też (co zresztą przyznają sami rowerzyści) kierowcy z nimi też :) Rowerzyści nie zawsze uwzględniają zasady, przepisy, realia. Wiele razy na Wisłostradzie (na odcinku od mostu Grota do mostu Skłodowskiej widziałem rowerzystów-samobójców (jadących zresztą obok siebie), chociaż jest przecież ścieżka dołem. Podobnie na Pułkowej/kolejowej przy Młocinach. Rowerzyści często nie przestrzegają przepisów i elementarnych zasad (np. przy skręcie w lewo), jeżdżą ulicą, gdy jest ścieżka, skracają sobie drogę w ten sposób, że jadą jezdnią jak samochody, na światłach zamieniają się w pieszych, by znowu znienacka wskoczyć na jezdnię. Nie uwzględniają różnicy między droga hamowania roweru i samochodu itp.. Czy rowerzysta, który wyjeżdża na drogę publiczną musi mieć jakoś udokumentowaną znajomość przepisów (prawo jazdy/karta rowerowa?)?
          Nie, nie jestem wrogiem rowerzystów, sam lubię na rowerze pojeździć i nie widzę większego problemu z jeżdżeniem po Łomiankach (fakt, że robię to najczęściej po stronie Dąbrowy, gdzie zresztą nie ma żadnych ścieżek, ale jeździ się spoko.
          • gazeta60 Re: VII rajd rowerowy 01.10.13, 15:51
            Piękną ścieżką rowerową byłaby trasa "po wale" z Łomianek (może dalej) do Wilanowa (może dalej). Marzy mi się taka prawdziwa droga dla rowerzystów z różnymi po drodze atrakcjami np przystanki dla dzieci, barki, jakaś fajna muzyka :) . .....wracam do rzeczywistości..:)
            • esscort Re: VII rajd rowerowy 01.10.13, 16:10
              Tak całkiem po wale to się nie da, ale spoko - z Lomianek do Powsina jest ścieżka w sumie 37 km:
              www.infowarszawa.pl/sciezki-rowerowe.html
    • jojcorz Re: VII rajd rowerowy 02.10.13, 18:21
      z ciętej jej odpowiedzi wywnioskowałem iż jest osóbką bardzo elokwentną
      sciętej tego dnia róży nie włożyłem do flakonu z wodą i biedulka zwiędła

      To tak a propos tej głowy którą zcięto albo scięto lub też z cięto
Pełna wersja