ziomalreaktywacja
16.10.13, 21:12
Zupełnie niezrozumiały jest kolejny konflikt jaki stwarza Pan Dąbrowski. Ale zastanówmy się o co tak naprawdę chodzi Panu Dąbrowskiemu:
Gdyby burmistrzowi zależało na dzieciach już w zeszłym roku rozpocząłby remont szkoły w Sadowej i od września dzieci uczyłyby się w normalnych warunkach. Z zaoszczędzonych z przetargu 300.000 zł ( około 15% z 2.000.000 a może nawet więcej ) można było wykonać podłączenia wod-kan. Niestety pieniądze leżą na koncie a antyspołeczny burmistrz nie przejmuje się że takie działanie spowoduje konieczność zamknięcia szkoły
Gdyby burmistrzowi zależało na mieszkańcach zamiast złośliwie i celowo zdejmować pieniądze ze szkoły ( później powie że to Radni zabrali pieniądze i doprowadzili do zamknięcia placówki ) wskazałby inne zadania, a dokładnie oszczędności z zakończonych inwestycji i przeprowadzonych przetargów które szacuję na około 800.000 zł. ( potrzeba około 400.000 zł)
Ale według mnie burmistrza nie interesują dzieci, burmistrza nie interesują mieszkańcy. Mamy do czynienia ze złośliwym działaniem nastawionym na negowanie wszystkiego co proponują radni.
Dąbrowski nie chce kompromisu, obraża się, wychodzi z sesji gdy radni nie zgadzają się z jego pomysłami np przesunięcia środków z inwestycji na nagrody - 200.000 zł. Wygląda to tak jakby mały Tomcio obraził się jak mu zabawkę zabrano.
Dla burmistrza liczy się tylko jego EGO i to co ON chce. Nie mieszkańcy, Nie dzieci.