drabbu
21.10.13, 00:22
Czytam różne wczorajsze i dzisiejsze posty i wydaje mi się, że w wyjaśnieniu sytuacji na szczytach naszej gminnej władzy mogłaby wiele pomóc ustawka pomiędzy burmistrzowymi a opozycją. Mogłaby odbyć się na polu bitewnym Wilczeńca (żeby wykorzystać potencjał tego miejsca), albo na jakimś innym ustronnym terenie, nie zawłaszczonym jeszcze przez deweloperów. Taki teren mógłby odpowiedzialnie wskazać Stefan.
Starcie z zachowaniem następujących reguł:
- w szrank wstępują drużyny liczebnie równe.
- walka tylko wręcz, na gołe pięści, kopniaki, "targanie po szczękach", chwyty obezwładniające i w ogóle jak kto umie. Takie środki bojowe jak kłonice, szpadryny czy kastety są surowo zakazane.
- nie kopie się leżącego przeciwnika, ani - odwrotnie niż to bywa na forum - nie atakuje się całą grupą pojedynczej osoby, niezależnie od obozu. Zakazane są wszelkie uderzenia w podbrzusze. Można kopać się po kostkach.
- każda ze stron powołuje niezależnych obiektywnych arbitrów i obserwatorów. Strony uznają i podporządkowują się ich werdyktowi. Oczywiście, wymagana jest obecność kamery z Info.
- każda ze stron ma prawo przyprowadzić swoich kibiców, z tym, że nie biorą oni udziału w starciu, jedynie wznoszą doping.
- z apteczką czuwa na miejscu Straż Miejska, ona też odwozi do szpitala bardziej poszkodowanych. Niewykluczone, że potrzebny byłby autobus z KMŁ.
- pozostałe punkty, takie jak wybór dnia - do ustalenia i zapisania pomiędzy stronami. Mogło by to być zaraz po którejś sesji, albo jeszcze lepiej - jako sesja nadzwyczajna.
Wydaje mi się, że bardzo by to pomogło w ostatecznym ustaleniu, kto właściwie rządzi w Łomiankach chociaż na ostatni rok tej kadencji. Po co angażować sądy, skoro można to załatwić we własnym, wewnętrznym zakresie? Gorzej, gdyby padł remis. Wtedy trzeba by było powtarzać rozgrywkę, ale nie spodziewam się tego. Za to, jako skutek uboczny mielibyśmy wreszcie naprawdę interesujący numer Gazłomu, a potem może nawet kalendarz.