papirus02
27.10.13, 17:27
Powieje grozą gdy zapoznacie się z nowym pracownikiem urzędu! Co prawda ów młody człowiek na wśród przywódczego ciała fatalną reputację. Po pierwsze - umie czytać i pisać co pogłębia nieufność całego grona, po drugie - notorycznie kapuje, po trzecie – nie pije, po czwarte – na swe stanowisko wkroczył po dymisji Naczelnej Skarbonki, gdzie pełnił funkcje naczelnego demagoga. Przedtem pracował jako błazen i dał się poznać z wyjątkowo marnych acz lizusowskich kalamburów, a jeszcze wcześniej przeszedł szkołę życia w prefekturze pretorianów. Pracował wówczas na odcinku wyłapywania dowcipów niepożądanych i puszczania w obieg właściwych. Podobno odnosił na tym polu znaczne sukcesy przewyższając nawet samego Krystusia Wąsatego! W końcu wskazania przez niego anegdociarze w dziesięć lat usypali Kurhan im. Swobód Obywatela, na którym stanął monumentalny posąg samego Imć Pana Burgrmajstra trzymającego w dłoni mikroskopijną temidę ze szpilką w czterech literach!
Pozwalam sobie dokonać tego wolnego przedruku z MWAAD1991WRiTs91