Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013

31.10.13, 22:57
Niniejszym zapraszam wszystkich chętnych na Marsz.
11 listopada, godzina 15.00 przy Rondzie Dmowskiego w Warszawie.

wirtualnapolonia.com/2013/10/31/zaproszenie-na-marsz-niepodleglosci-jan-pospieszalski/
www.polskatimes.pl/artykul/1030975,marsz-niepodleglosci-2013-jaka-bedzie-trasa-pochodu-informacja-wkrotce,id,t.html?cookie=1
TG
    • esscort Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 31.10.13, 23:11
      Będzie Cię można poznać jakimś transparencie?
      • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 31.10.13, 23:24
        Nie, nie idę dla partii czy organizacji. Idę dla siebie.
        • sindaco2006 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 31.10.13, 23:47
          tgserwis napisał:

          > Nie, nie idę dla partii czy organizacji. Idę dla siebie.

          Spodziewam się, że spotkasz tam bezpartyjnego prochownię.
          • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 31.10.13, 23:48
            sindaco2006 napisał:

            > tgserwis napisał:
            >
            > > Nie, nie idę dla partii czy organizacji. Idę dla siebie.
            >
            > Spodziewam się, że spotkasz tam bezpartyjnego prochownię.

            Ja mam nadzieję, że nie spotkam tam ani Ciebie ani Prochowni.
            • sindaco2006 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 31.10.13, 23:53
              tgserwis napisał:

              > sindaco2006 napisał:
              >
              > > tgserwis napisał:
              > >
              > > > Nie, nie idę dla partii czy organizacji. Idę dla siebie.
              > >
              > > Spodziewam się, że spotkasz tam bezpartyjnego prochownię.
              >
              > Ja mam nadzieję, że nie spotkam tam ani Ciebie ani Prochowni.
              >
              >
              Bądź spokojny, ja nie szukam rozróby. Spędzę te święto z rodziną. I możesz być pewien - godnie.
              • prochownia2 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 00:02
                Dla buraka z podlasia napisy na cmentarzach to tylko slogany więc ciekawe na czym ta godność ma polegać?
                • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 00:09
                  prochownia2 napisał(a):

                  > Dla buraka z podlasia napisy na cmentarzach to tylko slogany więc ciekawe na cz
                  > ym ta godność ma polegać?

                  Naprawdę musisz swoje chore wynaturzenia w takim temacie przedstawiać?
                  Żegnaj próchnico.
              • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 00:07
                Zapewniam Cię że nie będzie rozróby. Nasi chłopcy będą unikać policji za wszelką cenę. Mamy własne służby porządkowe. W ubiegłym roku prowokatorzy z policji, w cywilnych ubraniach robili burdy. Wszystko nagrały kamery, wyroki w sądach zapadły, policjanci siedzą w piedlu. To nas wiele nauczyło.
                W tym roku będzie nie mniej godnie niż w Twoim domu.
                Mam nadzieję że wszyscy Polacy ten dzień ustanowią dniem szczególnie świątecznym.
                • krzysiom1 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 04:14
                  W tym roku czyje wozy transmisyjne będą podpalać "prowokatorzy z policji"?
                  Polsatu?
                  TVP?
                  TV Puls?
                  • behemot.1 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 09:33
                    Każda forma świętowania jest właściwa, o ile nie narusza cudzej własności czy nie nawołuje do nienawiści. Daleko nam do Amerykanów, którzy czują się ze swoim krajem związani, a święta narodowe "świętują" z prawdziwą radością.

                    Czym jest dziś patriotyzm? Moim zdaniem to uczciwa praca, niewyprowadzanie podatków na Cypr, szacunek dla wszystkich mieszkańców kraju, pamięć o historii, ale z myśleniem o przyszłości. Dziś Polska nie potrzebuje walki zbrojnej, potrzebuje światłych umysłów, które za lepszym życiem wyjeżdżają na Zachód, niestety. Potencjał kraju to jego inteligencja, czy się to komuś podoba,czy nie. A z tym u nas krucho. Nie ma autorytetów, dyskurs publiczny ma poziom szamba. Każdy, kto się wyróżnia, musi być na zapas zgnojony. Ze swoją piękną historią Polska nie idzie ku przyszłości, a takiego patriotyzmu nam dziś potrzeba.
                  • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 20:05
                    krzysiom1 napisał:

                    > W tym roku czyje wozy transmisyjne będą podpalać "prowokatorzy z policji"?
                    > Polsatu?
                    > TVP?
                    > TV Puls?

                    O to musisz zapytać policję. Kilku funkcjonariuszy którzy rok temu dali się sfilmować siedzi dziś w więzieniu. W tym roku organizatorzy oficjalnie poprosili policję o nie przeszkadzanie i nie bicie ludzi. Najlepiej będzie gdy zamiast oglądać telewizję przyłączysz się do marszu. Sam wówczas zobaczysz jak telewizja potrafi kłamać. Zapraszam Cię serdecznie.
                    • krzysiom1 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 20:35
                      Dziękuję za zaproszenie ale nie skorzystam.
                      Mam wyrobioną opinię z autopsji- nie z TV.
                      Nie odpowiedziałeś na proste pytanie..............
                      • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 01.11.13, 21:39
                        krzysiom1 napisał:
                        > Nie odpowiedziałeś na proste pytanie..............

                        Nie odpowiedziałem, bo nie mam pojęcia. nie jestem ani prowokatorem z policji ani nie mam zamiaru żadnych wozów transmisyjnych podpalać. Ani ja, ani nikt z moich znajomych. Chyba mylisz marsz Niepodległości z ustawką kiboli. Dlatego uważam że powinieneś tam być i zobaczyć na własne oczy. Wszyscy inni forumowicze również. Ponownie zapraszam.
                        • papirus02 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 04.11.13, 16:48
                          PAX i już!
        • lomek2 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 11.11.13, 19:57
          "Dla siebie"?
          Możesz przybliżyć?
          Oczywiście i ile jesteś w stanie w dniu dzisiejszym :)
          • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 11.11.13, 23:38
            lomek2 napisał:

            > "Dla siebie"?
            > Możesz przybliżyć?
            > Oczywiście i ile jesteś w stanie w dniu dzisiejszym :)

            A co tu wyjaśniać? Idę bo czuję taką potrzebę. Nie lubię żydokomuny, jestem Polakiem, czuję się Polakiem i wolę brać udział w Marszu niż czytać Gazetę Żydorczą lub oglądać TVN.
            • przyjaciel_siara Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 11.11.13, 23:45
              tgserwis napisał:

              A co tu wyjaśniać? Idę bo czuję taką potrzebę. Nie lubię żydokomuny, jestem Polakiem, czuję się Polakiem i wolę brać udział w Marszu niż czytać Gazetę Żydorczą lub oglądać TVN.

              Aaaa. No to wszystko jasne Polaku.

              Przyjaciel Siara
              • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 11.11.13, 23:51
                przyjaciel_siara napisał:

                > tgserwis napisał:
                >
                > A co tu wyjaśniać? Idę bo czuję taką potrzebę. Nie lubię żydokomuny, jestem
                > Polakiem, czuję się Polakiem i wolę brać udział w Marszu niż czytać Gazetę Żydo
                > rczą lub oglądać TVN.

                >
                > Aaaa. No to wszystko jasne Polaku.
                >
                > Przyjaciel Siara

                Nie sądzę byś cokolwiek zrozumiał, ale nie jestem w stanie tego zmienić.
            • lomek2 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 12.11.13, 00:09
              Czyli poszedłeś, mówiąc wprost, za potrzebą :)

              A czy możesz mi powiedzieć, czy tego roku to również nasłani przez Tuska czy innego Żyda prowokatorzy z policji rzucali petardy (mimo zakazu), palili i rozbijali samochody Żydów, podpalili pedalską instalację żeby przybrała jedynie słuszny brunatny kolor, oraz zbombardowali kamieniami ambasadę Odwiecznego Wroga?
              • tgserwis Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 12.11.13, 00:46
                lomek2 napisał:

                > Czyli poszedłeś, mówiąc wprost, za potrzebą :)
                >
                > A czy możesz mi powiedzieć, czy tego roku to również nasłani przez Tuska czy in
                > nego Żyda prowokatorzy z policji rzucali petardy (mimo zakazu), palili i rozbij
                > ali samochody Żydów, podpalili pedalską instalację żeby przybrała jedynie słusz
                > ny brunatny kolor, oraz zbombardowali kamieniami ambasadę Odwiecznego Wroga?

                Lomek, trochę rozsądku poproszę. Wiem że jesteś człowiekiem nawiedzonym, ale wiem też że potrafisz myśleć normalnie. Wzmianka o kolorze brunatnym jest poniżej Twojego poziomu. Brunatni to faszyści, czyli lewicowcy. Przetłumacz sobie skrót NSDAP. Ja identyfikuję się z prawicą oraz w pewnym stopniu z narodowcami. To biegunowo różne poglądy.
                W tym roku było inaczej niż rok temu. więcej było kiboli, więcej gó...ażerii. Pedalską, a tak naprawdę gejowską, instalację owszem podpalili i , moim zdaniem, słusznie. Znam kilka par homoseksualnych, wszystkich uważam za bardzo porządnych ludzi, ale nikomu z nich nawet do głowy nie przychodzi robić z tego widowiska. I wszyscy zdecydowanie odcinają się od organizacji tzw. gejów. To dwie różne sprawy i dwa oddzielne środowiska.
                Jak napisałem wcześniej, nie wiem jak wyglądała sytuacja przed ambasadą. Byłem blisko początku, a rzecz miała się za nami. Tak czy owak sprawa godna ubolewania. Kto to zrobił, nie wiem, nie widziałem, nie będę się wypowiadał i oceniał. Wiem tylko że źle że tak się stało. To daje Tuskowi i jego kolesiom z Mossadu kolejny oręż do walki z narodem polskim. Być może o to chodziło.
                Petardy, mimo zakazu, były. Szkoda.
                Samochody spłonęły gdy lewacy z ul. Skorupki najpierw nas obrzucali kamieniami, później uciekli do budynku i zaczęli z dachu budynku rzucać kamieniami, butelkami i koktajlami Mołotowa. Wtedy też został ranny jeden z policjantów. Został oblany benzyną z rozbitej płonącej butelki i też zaczął się palić.
                • lomek2 Re: Zaproszenie na Marsz Niepodleglości 2013 12.11.13, 12:33
                  Wszystko to godne ubolewania. Masz rację. Ale do głowy nie przyjdzie, że wszystko to jest bezpośredni skutek wprost waszej manify? Że ludzie ponieśli straty po kilkadziesiąt tysięcy i teraz muszą się z organizatorem tego spędu bydła sądzić (bo ubezpieczenie nie pokrywa szkód ostałych w wyniku zamieszek). I że daliście znowu pożywkę Rosji i jej nacjonalistom?
                  Zamiast się usprawiedliwiać "to nie ja, nie widziałem, ja tam tylko byłem z własnej potrzeby" przyjmij na klatę współodpowiedzialność. I zmądrzej. Lepiej na starość niż nigdy.
    • przyjaciel_siara Zadowolony z marszu? 11.11.13, 18:56
      tgserwis napisał:

      Niniejszym zapraszam wszystkich chętnych na Marsz. 11 listopada, godzina 15.00 przy Rondzie Dmowskiego w Warszawie.

      tgserwis, wróciłeś z marszu, czy pomimo rozwiązania maszerujesz dalej u boku Zawiszy?
      Masz może informacje z pierwszej ręki - kto podpalił tę budkę pod ambasadą Rosji? Lewacy, czy pracownicy TVN?

      Twój Przyjaciel Siara
      • krzysiom1 Re: Zadowolony z marszu? 11.11.13, 19:37
        Przecież dymili policyjni prowokatorzy.... :(
      • okleoik Re: Zadowolony z marszu? 11.11.13, 19:41
        Panie Marcinie, panie radny. Czy w tym roku byliście swoją "ekipą PełO" w czarnych koszulkach pod Pałacem?
        • papirus33 Re: Zadowolony z marszu? 12.11.13, 08:27
          okleoik
          czyli że musiał zastąpić ich rusek co został niemcem, beret drewniany i kryśka z ONR-ówki ?
          A koleżka śniegowy chyba pod ambasadą jednak był bo taka cisza wczoraj zapadła
      • tgserwis Re: Zadowolony z marszu? 11.11.13, 23:35
        przyjaciel_siara napisał:

        > tgserwis, wróciłeś z marszu, czy pomimo rozwiązania maszerujesz dalej u boku Za
        > wiszy?
        > Masz może informacje z pierwszej ręki - kto podpalił tę budkę pod ambasadą Rosj
        > i? Lewacy, czy pracownicy TVN?
        >
        > Twój Przyjaciel Siara

        Jak zwykle nie zrozumiałeś. A przecież wyraźnie napisałem że nie idę dla jakiejś partii czy organizacji lecz dla siebie. Tym samym Pan Zawisza i Jego poglądy czy teorie serdecznie mi zwisa.
        Nie wiem kto podpalił, ja byłem blisko początku. Natomiast wiem że rzucano w nas kamieniami z bocznych uliczek. Ślad po takim kamieniu mogę Ci pokazać.
        • lomek2 Re: Zadowolony z marszu? 12.11.13, 00:10
          Będziesz mógł wystąpić o rentę inwalidzką a nawet wstąpić do ZBOWiD-u :)
          • tgserwis Re: Zadowolony z marszu? 12.11.13, 00:49
            lomek2 napisał:

            > Będziesz mógł wystąpić o rentę inwalidzką a nawet wstąpić do ZBOWiD-u :)

            E tam. Nie mam czasu na obdukcję lekarską. Zresztą za siniaka na plecach zwolnień nie dają. Chyba. Nigdy nie próbowałem.
            Kurczę, ja od 26 lat u lekarza nie byłem :)
            • lomek2 Re: Zadowolony z marszu? 12.11.13, 12:08
              Skoro ofiary wypadków komunikacyjnych nazywa się teraz "poległymi", to i sam siebie możesz nazwać kombatantem :)
              • lemalpa Re: inny punkt widzenia 12.11.13, 20:41
                Józef Piłsudski , cytat ,, Wam ku­ry szcz... pro­wadzić, a nie po­litykę ro­bić. "
                Tak mawiał wódz do demokratycznie wybranych posłów . i jeszcze ,,polonia prostituta "
                A wiek później prezydent chyli czoło przed jego pomnikiem , media walczą o wywiad z jego potomkiem .
                Jestem za stara ,ludzie nie powinni tak długo żyć .
                • lomek2 Re: inny punkt widzenia 12.11.13, 21:36
                  Bo wielcy, ludzie, tacy o których uczymy się na historii a w późniejszych latach czytamy ich biografie, są prawie zawsze indywidualistami, silnymi charakterami. Demokratyczny czy inny tłum jest dla nich tylko tłem. I narzędziem w ich rękach.
                  Przeciętniacy zawsze mają pretensje i podziw zmieszany z niechęcią pogardą i nienawiścią do tych, którzy ponad przeciętność wystają. W takim kraju jak Polska w szczególności.

                  Kiedy odejdziesz z tego świata, najdalej w 2-gim pokoleniu nikt nie będzie pamiętał nawet gdzie masz grób (o ile jeszcze będzie) a co dopiero Ciebie i jakiekolwiek elementy z Twojego życia. Obrócisz się w proch pod każdym możliwym względem.
                  Piułsudski może nie mieć grobu a i tak do końca ludzkości będzie pamiętany, analizowany, oceniany.
                  • behemot.1 Re: inny punkt widzenia 12.11.13, 21:48
                    Quasi-autorytarne rządy Marszałka były na tamte czasy potrzebne. Człowiek, który nie bał się podejmować decyzji, a swoich przeciwników wsadzał do więzienia bez wyroku - bez wątpienia wielkim Polakiem był. To był mąż stanu, choć z pewnością klasą ustępował Paderewskiemu. Cała Polska go żegnała. Dziś też potrzebujemy autorytetów - może nieco bardziej spełniających wymogi demokracji, bo inne wyzwania dziś przed nami - ale niestety klasa polityczna i tym samym polityczny dyskurs miałki. Sami krzykacze i pieniacze. Brak przywódców na trudne czasy. Nie zagraża nam wróg, nie musimy budować państwa od zera. Inne wyzwania, ale niestety wielkich ludzi brak.
                  • esscort Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 15:22
                    No i warto dodać, że wielcy politycy, mężowie stanu, zawsze muszą byc kontrowersyjni. No i bardzo często miewają różnie oceniane okresy w swoim życiu. Z Piłsudskim też tak jest. Przeszedł on długą drogę ideologiczną i organizacyjną - od np. terrorystycznych działań z m.in. bratem Lenina przed rewolucją, przez wybitna rolą w okresie odzyskania niepodległości i podczas wojny 1920 r, po zamach majowy i późniejszy niemal kult jednostki.
                    Historia nie może takiej postaci oceniać wyrywkowo na podstawie jakiegoś epizodu, jak również nie jest tak, że krytycznie oceniane działania mogą deprecjonować cały dorobek życia. W dodatku w historii nie ma obiektywnej prawdy. Każda prawda jest pisana z innego punktu widzenia. I tak np. polskie powstanie styczniowe dla jednych było wielkim zrywem niepodległościowym "o wolność", a dla ówczesnych chłopów była to walka szlachty o utrzymanie anachronicznego już wówczas w Europie niewolnictwa.
                    • 11chwilka Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 22:41
                      Eskorciu z całym szacunkiem, spojrzyj do literatury i nie pisz o utrwalaniu pańszczyzny. Spójrz na skład partii od pierwszych dni powstania.
                • mo-7 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 07:31
                  Dzisiaj, kiedy słucha sie i ogląda obecnych przedstawicieli narodu też ma się ochotę zacytować Piłsudskiego. Niestety to, że ktoś został wybrany do Sejmu bo naobiecywał i nakłamał albo był mniejszym złem niż inny, nie czyni z niego jeszcze elity intelektualnej czy autorytetu moralnego. Nic dziwnego, że Piłsudski mówił to, co mówił. Ciekawe co powiedziałby dzisiaj słuchając od 2,5 roku kolejnej teorii mającej na celu utorować drogę ku władzy dla mini-hitlerka XXI wieku ...
                  • lomek2 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 14:53
                    Nie wiem co by mówił. Ale jedno jest pewne, żadna demonstracja narodowców by się w Warszawie ani nigdzie indziej nie odbyła. A gdyby się jednak odbyła, to trwałaby bardzo krótko zaś jej uczestnicy na długo straciliby zapał do demonstrowania czegokolwiek.
                    I żadna inna partia mącąca, jak PiS czy podobna, nie istniałaby legalnie. Kaczor uwielbia się podpierać Piłsudskim. Ale Piłsudski natychmiast by kaczora skasował z życia publicznego, bo nie ceregielił się z jatrzycielami i oszołomami.
                    • behemot.1 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 17:12
                      No fakt - marszałek endeków raczej w Berezie Kartuskiej widział, a nie na ulicach. Ale PIS to najbardziej lewicowa z prawicowych partii.
                      • lomek2 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 19:00
                        W tamtych czasach Europę toczyły 2 zwalczające się zarazy. Z jednej strony komunizm ze wsparciem ze strony Związku Radzieckiego, z drugiej strony szerzący się wszędzie faszyzm. Jedni warci drugich. Jedni i drudzy z mocnym oparciem w najniższych klasach społecznych. Faszyści wygrali, bo było ich więcej. Poza tym byli potencjalnie mniej niebezpieczni dla władzy, i byli "swoi" a nie postrzegani jako agenci Rosji.
                        W Polsce mieliśmy szczęście mieć Piłsudskiego, który miał potężny autorytet i nie tolerował ani jednych ani drugich. Szczególnie komunistów. Aczkolwiek endecja wiele się od komunistów w oczach Piłsudskiego zapewne nie różniła, bo od samego początku próbowała przede wszystkim romansować najpierw z carem a potem z komunistami.
                        To nie były czasy na demokrację. Trzeba było trzymać mocno całe towarzystwo na krótkim łańcuchu i na bieżąco zwalczać zagrożenia, żeby w ogóle przetrwać.

                        Na marginesie, jeśli narodowcy z ONR nazywają się spadkobiercami Dmowskiego, to raczej pod ambasadą Rosji powinni oddawać honory a nie palić stróżówki. Tyle że to faktycznie przede wszystkim tępa hołota, która sama nie wie kim jest, na kim się wzoruje i o co jej chodzi :) Mieszanina łobuzerii i tych frustratów, którym nie do końca po drodze z PiS-em. Z resztą PiS się już od nich taktycznie odciął.
                    • esscort Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 19:07
                      lomek2 napisał:

                      > Ale jedno jest pewne, żadna demonstracja narodowców by si
                      > ę w Warszawie ani nigdzie indziej nie odbyła. A gdyby się jednak odbyła, to trw
                      > ałaby bardzo krótko zaś jej uczestnicy na długo straciliby zapał do demonstrowa
                      > nia czegokolwiek.

                      Czy ja wiem... Jak mówią przekazy historyczne, prezydent Narutowicz, legalnie wybrany, nawet do Sejmu nie mógł dojechać, a potem został zamordowany
                      • lomek2 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 19:16
                        Narutowicz został zamordowany zanim Piłsudski doszedł do władzy. To był dla Piłsudskiego właśnie jeden z argumentów, że komuchów i narodowców trzeba usunąć z życia publicznego. Co z resztą przeprowadził.
                        • krzysiom1 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 20:27
                          Europa uważała Piłsudzkiego za faszystę a Hitler go wręcz chołubił.....
                          Tak więc uważał bym z twierdzeniem, że nie lubił faszystów i komunistów w takim samym stopniu.
                          • lomek2 Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 21:35
                            W takim samym na pewno nie. Ale jednych i drugich zdelegalizował.
                            Nacjonaliści od Dmowskieho chcieli utworzyć autonomię a potem państwo polskie pod skrzydłami Rosji. Piłsudski zaś wroga widział przede wszystkim na wschodzie, władz Rosji pod żadną postacią nie trawił, tak samo jak zauroczonych Krajem Rad polskich i zachodnich komunistów.
                            Z pewnością, gdyby Piłsudski żył, losy Polski i Europy potoczyłyby się inaczej. Przynajmniej na początku, bo do taktycznego paktu Hitlera ze Stalinem by najprawdopodobniej nie doszło i przebieg wojny byłby inny.
                            Piłsudski był legendą już za życia. Zatrzymanie komunistycznej dziczy przed linią Wisły, przez siły ledwie powstałego państwa, to było coś. Budziło podziw, szacunek i respekt.
                            • 11chwilka Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 22:53
                              Jeżeli chodzi o Rosję to Polska miała bardzo dobry wywiad na jej terenach i w czasach Dziadka doskonale wiedziała na jakich zasadach rządzi Stalin w Rosji i co to oznacza. Tu nie było po-miłuj, widziano, że to jest twarda walka o życie z najbardziej bezwzględnym i wiarołomnym mocarstwem na świecie! Dlatego też wiedząc że komuniści to właściwie agenci Rosji traktowani ich jako takich. Pamiętajmy że to komintern rządził KPP i odwoływał jej władze, a Stalin bez litości kasował lub szkolił na agentów NKWD czy jak to się w danym czasie nazywało!
                            • tgserwis Re: inny punkt widzenia 13.11.13, 23:28
                              lomek2 napisał:
                              > Piłsudski był legendą już za życia. Zatrzymanie komunistycznej dziczy przed lin
                              > ią Wisły, przez siły ledwie powstałego państwa, to było coś. Budziło podziw, sz
                              > acunek i respekt.

                              Z tym że Piłsudski z Bitwą warszawską nie miał absolutnie nic wspólnego. No, może poza bardzo ogólnym opracowaniem planu obrony, choć i tu zdania są mocno podzielone. Gdy wojska rosyjskie zbliżały się do Warszawy, Dziadek spanikował i chciał się poddać. Na ręce Witosa złożył rezygnację ze wszystkich funkcji państwowych. Wrócił do domu i zaczął się przygotowywać do ucieczki z kraju. Gdy wieści o wygraniu Bitwy Warszawskiej do niego dotarły, był już spakowany wraz z rodziną i gotów do wyjazdu. Na wieść o zwycięstwie pognał w te pędy do Witosa i odebrał od niego swoją rezygnację. Podobno siłą, choć dowodów jak na razie nie ma. Rzeczywisty autor zwycięstwa, generał Rozwadowski był przez Piłsudskiego szkalowany i w efekcie na jego rozkaz został otruty. Również na rozkaz Marszałka zaniechano przeprowadzenia sekcji zwłok. Podobnie Piłsudski traktował wszystkich, którzy nie bali się mówić o nim prawdy. Zginęli albo w niewyjaśnionych okolicznościach, albo później w Berezie Kartuskiej.
                              Ja wiem Lomku że jesteś dzieckiem nauczycielskim, ale czasami watro pouczyć się samemu a nie wierzyć ślepo w to co kazano nauczać rodzicom.
                              • lomek2 Re: inny punkt widzenia 14.11.13, 00:25
                                Tak jest. A Elvis żyje i Amerykanie nie wylądowali na Księżycu :)
                                • lemalpa Re: inny pomnik 14.11.13, 00:46
                                  Prezydent RP zadecydował o odbudowie cadillaca , który miał służyć Piłsudzkiemu .
                                  Koszt rekonstrukcji może przekroczyć 300tys .
                                  Co z tego wyniknie zobaczymy bo w mediach padła nazwa modelu auta produkowanego w latach 40-tych .
                                  Ja proponuję ten tzw.,, katafalk "oddać na złom ,a pieniądze przeznaczyć na inny pożyteczny cel .
                                • tgserwis Re: inny punkt widzenia 14.11.13, 20:56
                                  lomek2 napisał:

                                  > Tak jest. A Elvis żyje i Amerykanie nie wylądowali na Księżycu :)

                                  No i bardzo się cieszę i dziękuję Ci że podchodzisz do tego z uśmiechem.
                                  Co do Elvisa , nie wiem. Ale jeśli chodzi o lądowanie na księżycu, to kilka zastanawiających fatów mogę Ci podesłać. Od uwarunkowań polityczno- społecznych, przez zdjęcia i opracowania aż po filmy.
                                  • samly Re: inny punkt widzenia 14.11.13, 21:20
                                    Od zawsze wiadomo, że zbudowali dekorację w Hollyłudzie i nakręcili to całe lądowanie.
                                    • lomek2 Re: inny punkt widzenia 15.11.13, 19:06
                                      Jasna rzecz. Na Księżycu nie mogli wylądować, bo powszechnie wiadomo (w pewnych kręgach), że Księżyc to tylko hologram wyświetlany nam przez OBCYCH. Zasłania ich instalacje służące do inwigilowania Ziemian, wykorzystywania seksualnego co poniektórych, robienia destrukcyjnych eksperymentów na tkance mózgowej (przykład - pewien polityk opozycji, obecnie w trasie koncertowej po USA) i oczywiście naświetlania Sadowej mikrofalami, czego skutki już od dłuższego czasu obserwujemy :)
                                      A tak na poważnie TG, to chyba za dużo wypiłeś tych ekologicznych środków czystości, które produkowałeś :)
                            • behemot.1 Re: inny punkt widzenia 15.11.13, 09:57
                              Fakt. Niezależnie od opcji politycznej wówczas istniejącej, każdy odnosił się do marszałka z dużą atencją, a miliony żegnające go w całej Polsce nie mogły się mylić. Jakkolwiek można się spierać merytorycznie o jego zasługi, bez wątpienia był mężem stanu, potrzebnym na tamte trudne czasy. Dziś jego metody można uznać za autorytarne - ale takie były wówczas potrzebne. Pytanie natomiast, czy po 50 latach PRL mamy w ogóle jakąś "klasę polityczną", którą można nazwać elitą, kształtującą ludzkie postawy. Nie. I to chyba boli najbardziej. A mąż stanu to pojęcie niestety przebrzmiałe...
                              • 11chwilka Re: inny punkt widzenia 15.11.13, 17:50
                                TG twe teorię są wspaniałe, szkoda że nijak się nie mają do ówczesnej rzeczywistości. Upraszczanie sprawy rządów Piłsudskiego na poziomie dobry - zły, to dobre dla dzieci. W 26 r obejmując władzę w świecie pełnym niezadowolenia z rządów demokracji ( od Niemiec do USA) zdawał się mężem opatrznościowym. W każdym bądź razie ustabilizował rząd co wpłynęło korzystnie na notowania Polski za granicą. Zaczął rozwijać przemysł krajowy w tym zbrojeniowy. Na pewno negatywnie wpłynęło na rozwój demokracji krajowej, oddalił się od współpracy z Francją, zwłaszcza militarnej i związanym z tym importem francuskiego uzbrojenie, czego nie potrafił darować Sikorski. Ale ustabilizował na wiele lat rząd i prawo co na pewno wpłynęło pobudzająco na rozwój kraju.
                                • tgserwis Re: inny punkt widzenia 15.11.13, 22:00
                                  Wybacz, ale nie rozumiem Chwilko co Ci chodzi. Przecież ja w żaden sposób nie stawiam sprawy w kategorii czarny czy biały, po prostu stwierdzam fakty. Masz całkowitą rację że w tamtych czasach takie metody miały swoje uzasadnienie i ówczesne rządy twardej ręki przyniosły krajowi wiele dobrego. Ja posunę się dalej. Jeśli sięgniesz do historii dyskusji forumowych to zobaczysz że od dawna uważam że ktoś taki jest niezbędny dzisiaj.
                                  Nie zmienia to faktu że Piłsudski był niemal przyjacielem Hitlera, miał układy ze Stalinem ( wystawił mu na widelcu Ukrainę, wprost informując go że nie będzie kierował polskich wojsk dalej niż do Kijowa). Jest też odpowiedzialny za wymordowanie znaczącej liczby polskich oficerów, którzy ośmielili się mu przeciwstawić. W efekcie tego, gdy świat stawiał na artylerię, w Polsce tworzono kolejne oddziały kawalerii. Konnej a nie powietrznej.
                                  Poza tym wspaniale potrafił manipulować informacjami, tworzyć sobie świetny PR. Kłamstwem, intrygami i morderstwem tworzył swój idealny wizerunek, przy okazji całkiem dobrze prowadząc Polskę ku rozwojowi. Był socjalistą z odchyleniem faszystowskim.
                                  I to nie są żadne teorie, lecz suche fakty.
                                  • adserserwis Re: inny punkt widzenia 16.11.13, 20:35
                                    Rzeczywiście z wypowiedzi nie tylko na forum wynika , że wielu oczekuje dyktatora który skarci polityków ,rozpasanych w imię demokracji .
                                    Ale takie igranie może doprowadzić do utraty kontroli , ograniczenia struktur demokratycznych .
                                    A oto inna koncepcja na nasze problemy (dla poprawienia nastroju )

                                    cytuję:

                                    ,, Nie mieścimy się w naszych krajach. Musimy rozszerzyć ekonomiczne, obronne i różne inne struktury, stworzyć z Polski i Niemiec jedno państwo: Europa ,,

                                    - Wałęsa.
                                    • tgserwis Re: inny punkt widzenia 16.11.13, 20:49
                                      Pomysł Bolka może i jest ciekawy, ale absurdalnie głupi i szkodliwy i dla Polski, i dla Polaków i dla Niemców. Poza tym nierealny. Niemcy już dostali w tyłek przez swoją politykę multi- kulti, dugi raz tego nie powtórzą. Natomiast jeśli chodzi o naszych rodaków, to czy naprawdę nie zasługują na nic więcej niż wyrobnicy na niemieckim rynku pracy? Ja od lat mówię i piszę, że wolę być głową śledzia niż dupą wieloryba.
                              • uprl Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 18:03
                                behemot.1 napisała:

                                Pytanie natomiast, czy po 50 latach PRL mamy w ogóle jakąś "klasę polityczną", którą można nazwać elitą, kształtującą ludzkie postawy. Nie. I to chyba boli najbardziej. A mąż stanu to pojęcie niestety przebrzmiałe...

                                Nie można się dziwić, że nie mamy prawdziwych elit, skoro szeroko rozumiana rządząca III RP klasa polityczna główne swe korzenie czerpie z dawnego PZPR i tzw. opozycji demokratycznej, a ściślej lewicy laickiej, która w latach 50-60 tych była osadzona w strukturach władzy czy partyjnych PRL-u. Socjaliści wyrugowali inaczej myślących, więc nie dziwmy się, że nie mamy elit.
                  • uprl Re: inny punkt widzenia 17.11.13, 16:55
                    system demokratyczny ma to do siebie, że wskutek powszechnych wyborów nie możliwością jest, by do władzy doszły osoby wywodzące się z elit intelektualnych, które obiektywnie można by było określić jednocześnie mianem autorytetu moralnego...
                    • lomek2 Re: inny punkt widzenia 17.11.13, 22:12
                      System demokratyczny ma to do siebie, że wskutek rządów LUDU, czyli statystycznie rzecz biorąc CIEMNEJ MASY, czy jak ktoś woli PLEBSU, następuje równanie w dół. Czyli iteracyjne pogarszanie się jakości wszystkiego: władzy, urzędników, mediów, szkolnictwa, kultury i sztuki, pracy.
                      To po prostu w żaden sposób nie może przynieść nic dobrego. I nie przynosi.
                      • lemalpa Re: inny punkt widzenia 17.11.13, 22:34
                        lomek2 napisał:

                        > System demokratyczny ma to do siebie, że wskutek rządów LUDU, czyli statystyczn
                        > ie rzecz biorąc CIEMNEJ MASY, czy jak ktoś woli PLEBSU, następuje równanie w dó
                        > ł. Czyli iteracyjne pogarszanie się jakości wszystkiego: władzy, urzędników, me
                        > diów, szkolnictwa, kultury i sztuki, pracy.
                        > To po prostu w żaden sposób nie może przynieść nic dobrego. I nie przynosi.
                        To co napisałeś jest niedorzeczne -
                        nawet biorąc pod uwagę że pół wieku temu utraciliśmy dużą część elity narodu lub jak wolisz klasę wyższą .
                        Tworzymy nowoczesne społeczeństwo ze wszystkimi tego przymiotami.
                        • tgserwis Re: inny punkt widzenia 17.11.13, 23:09
                          lemalpa napisała:

                          > To co napisałeś jest niedorzeczne -
                          > nawet biorąc pod uwagę że pół wieku temu utraciliśmy dużą część elity narodu l
                          > ub jak wolisz klasę wyższą .
                          > Tworzymy nowoczesne społeczeństwo ze wszystkimi tego przymiotami.

                          Chyba żartujesz. Naprawdę uważasz że ludzie tacy jak np. Prochownia powinni mieć takie samo prawo do wyboru ludzi rządzących krajem jak np. Ty? Jeśli dwóch pijaczków ma do powiedzenia więcej niż profesor uniwersytetu to jest to dobry system? No zastanów się proszę.
                          Nowoczesne społeczeństwo??? A jakież to społeczeństwo, które uważa PIS za partię prawicową? Przecież program PIS jest bardziej socjalistyczny niż program PZPR. Tak naprawdę jakiekolwiek pojęcie o polityce i gospodarce ma nie więcej niż 15% społeczeństwa. Czyli 85% ludzi nieświadomych decyduje o losie całości. Tylko na podstawie danych przekazanych motłochowi przez różnego rodzaju media. Naprawdę uważasz to za normalne i dobre?
                        • lomek2 Re: inny punkt widzenia 18.11.13, 01:43
                          Co to jest nowoczesne społeczeństwo? Zależy od ilości smartfonów na kilometr kwadratowy? Czy może od średniej ilości plastikowych kart w portfelach?
                          Ja widzę społeczeństwo, w którym stale systematycznie obniża się jakość kształcenia. Takie które łyka na potęgę reklamowane farmaceutyki, w tym homeopatyki. Takie które w 70% nie rozumie częściowo lub nawet wcale tego co czyta (o ile cokolwiek czytuje) i tego co do niego mówią w TV. Oraz interesujące się najbardziej, że komuś na 2-giej stronie kuli ziemskiej wyskoczył cycek przed kamerą. I takie, w którego teatrach pokazuje się przedstawienia na które nikt na zachodzie nawet by nie splunął. I takie które przez tydzień podnieca się, że wiceprezydent USA międzylądował w jego stolicy, żeby się odlać w lotniskowej toalecie. I takie którego do wydajnej roboty nie można zachęcić, chyba że Niemiec, Norweg czy angol weźmie kija i zagoni.

                          Bierz pod uwagę czas od 1989 a nie od IIWŚ. Bo dopiero od tego momentu lud ma wpływ na wszystko dosłownie.
                          Jest nadzieja? Owszem - w takich którzy opierają się temu co lud im i sobie zgotuje. czyli takich którzy demokracją się posługują (bo muszą) ale starają się naginać wszystko po swojemu. W szczególności chodzi o stanowiących prawo polityków, którzy jedno obiecują (oczywiście) a potem drugie robią i... chwała im za to.
                        • uprl Re: inny punkt widzenia 18.11.13, 19:46
                          lemalpa napisała:

                          > To co napisałeś jest niedorzeczne -
                          > nawet biorąc pod uwagę że pół wieku temu utraciliśmy dużą część elity narodu l
                          > ub jak wolisz klasę wyższą .
                          > Tworzymy nowoczesne społeczeństwo ze wszystkimi tego przymiotami

                          Jakie cechy wg Ciebie kryją się za słowami "nowoczesne społeczeństwo" ? Pogarda dla tradycji ? Upadek obyczajów ? Internet dla każdego (za pieniądze z naszych podatków) ?
                          • lemalpa Re: inny punkt widzenia 18.11.13, 22:29
                            Użyłam złego określenia , nowoczesne może być auto , sprzet rtv itp .
                            Miałam na mysli cechy nabyte przez wychowanie w rodzinie , wykształcenie , świadomość wydarzeń w naszej historii. Nie te chwilowo wymuszane przez niekorzystny splot okolicznosci .
                            żbyt dużo uwagi poświęcamy sprawom marginalnym , nie odzwierciedlają one poziomu ogółu.
                            Tolerancja nie oznacza upadku obyczajów , a dostęp do internetu powinien byc powszechny równiez dla ubogich -nieograniczony dostęp do wiedzy
                            • lomek2 Re: inny punkt widzenia 18.11.13, 23:30
                              No nie wiem. Ubodzy (umysłem) od dawna i coraz liczniej maja dostęp do internetu i ani to internetowi nie wychodzi na dobre ani ubogim nie pomaga. Wręcz przeciwnie.
                              Jeśli ubogim nie pomaga darmowy dostęp do literatury (biblioteki publiczne) to im żaden internet czy podobny twór w niczym nie pomoże.
                              Poza tym - nic oprócz tego co przyroda sama daje nie powinno być zupełnie za darmo, bo to prowadzi do patologii i ją powiększa.
                            • esscort Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 00:33
                              lemalpa napisała:

                              > Miałam na mysli cechy nabyte przez wychowanie w rodzinie , wykształcenie , świadomość wydarzeń w naszej historii.

                              Ale przecież to są jakieś ogólnikowe banały. "Wychowanie w rodzinie" bywa bardzo często fatalne, "świadomość wydarzeń w naszej historii" to często kult wydarzeń, które były wielkimi błędami i z których wyciągane są idiotyczne wnioski.
                              Przecież większość ludzi kompletnie nie rozumie, co się wokół nich dzieje. Ostatnio widziałem w TV kolesi, którzy w patriotycznym odruchu poszli oddać cześć polskim żołnierzom poległym podczas II wojny i na koniec pozdrowili ich hitlerowskim pozdrowieniem heil hitler. Byli (i chyba nadal są) przekonani, że odwalili kawał dobrej patriotycznej roboty.
                              • uprl Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 17:08
                                esscort napisał:

                                > lemalpa napisała:

                                > Ale przecież to są jakieś ogólnikowe banały. "Wychowanie w rodzinie" bywa bardz
                                > o często fatalne, "świadomość wydarzeń w naszej historii" to często kult wydarz
                                > eń, które były wielkimi błędami i z których wyciągane są idiotyczne wnioski.
                                > Przecież większość ludzi kompletnie nie rozumie, co się wokół nich dzieje. Osta
                                > tnio widziałem w TV kolesi, którzy w patriotycznym odruchu poszli oddać cześć p
                                > olskim żołnierzom poległym podczas II wojny i na koniec pozdrowili ich hitlerow
                                > skim pozdrowieniem heil hitler. Byli (i chyba nadal są) przekonani, że odwalili
                                > kawał dobrej patriotycznej roboty.

                                Ale chyba przyznasz Esscorcie (z ostrożności piszę z dużej litery :)), że w Polsce nie mamy prawdziwego systemu demokratycznego, lecz jego fasadę ?
                                • esscort Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 17:25
                                  > Ale chyba przyznasz Esscorcie (z ostrożności piszę z dużej litery :)), że w Pol
                                  > sce nie mamy prawdziwego systemu demokratycznego, lecz jego fasadę ?

                                  Czemu z ostrożności? Pisz, jak uważasz.
                                  Uważam, że mamy prawdziwy - ze wszystkimi zaletami i wadami takiego systemu. Zalet jest dużo, wad też, ale tak się toczy. Nie mam na to wpływu Systemy ewoluują - raz w jedną stronę, raz w inną. Nie ma i nigdy nie było oraz nie będzie idealnego dla wszystkich.
                                  • uprl Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 17:52
                                    esscort napisał:

                                    > Czemu z ostrożności? Pisz, jak uważasz.
                                    > Uważam, że mamy prawdziwy - ze wszystkimi zaletami i wadami takiego systemu. Za
                                    > let jest dużo, wad też, ale tak się toczy. Nie mam na to wpływu Systemy ewoluuj
                                    > ą - raz w jedną stronę, raz w inną. Nie ma i nigdy nie było oraz nie będzie ide
                                    > alnego dla wszystkich.

                                    Choć nie jestem entuzjastą demokracji, to wydaje mi się, że prawdziwej demokracji w Polsce nie ma. W jaki sposób ta prawdziwa demokracja, na szczeblu ogólnokrajowym się objawia ? Podobno demokracja to władza ludu... Chodzi mi o możliwość kontroli obywateli nad poczynaniami polityków i ich rozliczania. Ja takowych możliwości w dzisiejszym systemie nie widzę.
                                    Na zmianę rządzą kliki partii, które dorwały się żłobu, do naszych pieniędzy, którymi obdarowali w ramach finansowania partii politycznych.
                                    Można się zastanowić, jaki wpływ ma przeciętny Kowalski na to , jakie przyjmujemy prawodawstwo ? Po pierwsze w trakcie wyborów głosuje się na kandydatów z odgórnie ułożonych list krajowych przez partyjnych bonzów, a po drugie "nasi" niewiele mają do powiedzenia, gdy zderzamy się z narzuconym ustawodawstwem z Brukseli.
                                    W przypadku wyborów prezydenckich, owszem , głosujemy bezpośrednio, ale rola prezydenta w Polsce w zasadzie ogranicza się do funkcji dekoracyjnych.
                                    • esscort Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 19:40
                                      Ja myślę, że przeciętny Kowalski nigdy nie miał takiego wpływu, jaki ma teraz (nie myślę tylko o Polsce ale o całym tzw. demokratycznym świecie. Jak mógłby mieć większy? Jak byś to widział? Moim zdaniem ten wpływ jest za duży, bo jakie kwalifikacje ma przeciętny Kowalski by kreować prawo? Opowiadanie, że "lud wie najlepiej" to bzdura.
                                      Tak samo kontrola władzy jest chyba większe niż kiedykolwiek w historii (znów nie mówię tylko o Polsce). Podaj przykład, kiedy była większa.
                                      O ordynacji wyborczej można dyskutować, ale wcale tak nie jest, że okrąg jednomandatowe są lekiem na całe zło. Nieprzypadkowo np. w Wielkiej Brytanii jest silny ruch, żeby zmienić ordynacje. Moim zdaniem Polacy w wyborach po prostu zachowują się jak barany - głosują bezmyślnie na jedynki na liście, czyli własnie na tych wyznaczonych przez prezesów działaczy. A co za problem wybrać z listy innych kandydatów. Uprl, chyba przeceniasz współobywateli;)
                                      • uprl Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 11:00
                                        esscort napisał:

                                        Moim zdaniem Polacy w wyborach po prostu zachowują się jak barany - głosują bezmyślnie na jedynki na liście, czyli własnie na tych wyznaczonych przez prezesów działaczy. A co za problem wybrać z listy innych kandydatów. Uprl, chyba przeceniasz współobywateli;)

                                        Właśnie m.in. z tego powodu, że ludzie zachowują się jak barany, głosując bezmyślnie na jedynki, lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie okręgów jednomandatowych.
                                        Pisząc o małym wpływie kontrolnym obywateli na zmieniające rotacyjnie się władze, mam głównie zarzut do tego, że zbyt wiele, delikatnie pisząc, obszarów życia gospodarczego czy społecznego leży w gestii nami rządzących i różnych przyssanych kast, na których łożymy niepotrzebnie daniny niewspółmierne duże do tych, które były niezbędne do utrzymania państwa wieki temu. Państwo i tak nie spełnia swoich założeń (bo z racji błędnych, wręcz utopijnych założeń po prostu nie jest w stanie), ale oczywiście daje możliwość dorobienia się różnej maści cwaniakom, którzy mają dostęp do koryta zasilonego naszymi podatkami. Stąd rodzi się bieda, bezrobocie, korupcja, szara strefa, ogromna fala emigracji i stagnacja gospodarcza. I to mnie wkur....ia
                                        • esscort Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 12:56
                                          Myślę, że mamy podobną opinię. Też odnoszę wrażenie (a nawet widuję dokładnie), że państwo chce się zajmować wszystkim, a jednocześnie niewiele może. Im więcej urzędasów zatrudnia, tym bardziej staje się bezwładne. Kasa unijna jest marnotrawiona itp.
                                          • uprl Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 17:41
                                            esscort napisał:

                                            Myślę, że mamy podobną opinię. Też odnoszę wrażenie (a nawet widuję dokładnie), że państwo chce się zajmować wszystkim, a jednocześnie niewiele może. Im więcej urzędasów zatrudnia, tym bardziej staje się bezwładne. Kasa unijna jest marnotrawiona itp.

                                            Trzeba też jasno powiedzieć, że owo państwo, to nie jest jakiś abstrakcyjny byt, lecz konkretne partie, konkretne koterie, konkretne służby, którym na rękę jest podtrzymywać taki a nie inny system, od których to zależy, że jest tak jak jest. A szarym, naiwnym ludziom stwarza się złudzenie, że przecież jest demokracja, że można sobie wybierać itp. W efekcie nic nie można, bo rządzącym dotychczas wszystkim socjalistycznym ekipom było i jest tak zwyczajnie na rękę. To jest największy i perfidny bandytyzm, bo legitymizowany przez państwo
                                            • behemot.1 Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 18:48
                                              Skoro nie demokracja, to co? Autorytarne rządy Marszałka doskonale sprawdziły się w czasach militarnego zagrożenia młodego państwa. Wiele jest wad systemu partyjnego, ale widzisz inny przykład na świecie? Dyktatury, monarchie konstytucyjne, albo systemy parlamentarne w różnych odcieniach - koła nie wymyślisz, wybieramy z tego, co jest. Churchill miał rację, tyle, że u nas chyba lepiej sprawdziłby się amerykański partyjny dualizm i metoda "miotły".
                                            • esscort Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 19:18
                                              uprl napisał:


                                              > Trzeba też jasno powiedzieć, że owo państwo, to nie jest jakiś abstrakcyjny byt
                                              > , lecz konkretne partie, konkretne koterie, konkretne służby, którym na rękę je
                                              > st podtrzymywać taki a nie inny system, od których to zależy, że jest tak jak j
                                              > est. A szarym, naiwnym ludziom stwarza się złudzenie, że przecież jest demokrac
                                              > ja, że można sobie wybierać itp.

                                              No masz rację, ale tak zawsze było, jest i będzie - w każdym ustroju i systemie: klasę polityczną można nazwać koterią, której jednym z celów jest m.in., utrzymanie władzy ;).
                                              Tak samo jest w innych krajach. Poczytaj o kulisach sprawowania władzy np. w USA. Dlatego ważne są samorządy lokalne, w których obywatel jest stosunkowo blisko władzy. Ale w tej dziedzinie jesteśmy na początku drogi
                                              • uprl Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 20:49
                                                Wydaje mi się, że umyka Wam istota problemu, który staram się nakreślić. W pewnym sensie mniej istotne jest czy władzę sprawuje monarcha, prezydent czy szef rządu. Czy mamy republikę czy jakąś tam odmianę demokracji.
                                                Chodzi mi o to, że jaki by nie był system ustrojowy, to rola państwa musi być ograniczona do niezbędnego minimum, m.in. dlatego, że nie można rabować obywateli, by sprawujący władzę w jak najmniejszym stopniu "narażeni" byli na różnego rodzaju pokusy z publicznych środków.
                                                Cały establishment polityczny wyzywa narodowców (których nie mam zamiaru bronić) od faszystów, a zarazem nie zauważa, że sam jest emanacją faszyzmu w czystej postaci.
                            • uprl Re: inny punkt widzenia 19.11.13, 16:59
                              lemalpa napisała:

                              > Tolerancja nie oznacza upadku obyczajów , a dostęp do internetu powinien byc po
                              > wszechny równiez dla ubogich -nieograniczony dostęp do wiedzy

                              Dostępu do internetu nie można traktować wprost jako dostępu do wiedzy, jest to myślenie delikatnie mówiąc trochę naiwne.
                              Dlaczego uważasz, że dostęp do internetu powinien być powszechny ? Kto miałby gwarantować ową powszechność ? Państwo ? Jeśli państwo, to z jakiej racji ?
                              • lemalpa Re: inny punkt widzenia 20.11.13, 22:26
                                może określę to inaczej .
                                Internet jako sposób komunikowania , pozyskiwania wielu informacji - służy też do wyrównania szans osób które z różnych przyczyn nie mogą tego w pełni osiągnąć .
                                pominę aspekty zdrowotne . tworzymy system gospodarczy który ma być ,,zdrowy" , niestety jest on okrutny dla wielu ludzi .internet staje się podstawą funkcjonowania , i nie można wykluczać ludzi biednych , szczególnie młodzież . uważam , że teraz idziemy małymi kroczkami w dobrym kierunku.to fakt, że idą na to podatki nasze i z UE .
                                oczywiście widzę też powtarzające się słabostki słabostki polityków . dla najmniejszych przejawów prywaty'"nie powinno być tolerancji . Osoby dopuszczające się tego powinny tracić
                                stanowiska w administracji jak i partyjne .jest to przyjęte w krajach na podobnym poziomie demokracji . Nie potrzeba przywoływać do ducha faszyzmu , teokracji itp , dla zemsty bo to nic dobrego nie przyniesie .
Pełna wersja