emma.0.07
07.11.13, 22:18
Sobotni poranek (2.11) mąż wstał wcześniej, aby wystawić przed posesje pojemniki. W tym terminie tak się ułożyło, że wg. harmonogramu w rejonie 9 obierane były opady komunalne i segregowane (piątek- święto). Ponieważ pogoda tego dnia była piękna(jak na tę porę roku)ten czas spędziłam z dziećmi w ogrodzie. Ku mojemy zaskoczeniu podjechała śmieciarka i zapładowała oba pojemniki czyli śmieci segregowane i komunalne razem. Szok to po co ja uczę dzieci segregacji, myję pojemniki po serkach, jogurtach, butelki po mleku i sokach. To wszystko razem ląduje w jednej śmieciarce. W całym moim osiedlu ok. 10 domów sytuacja się powtórzyła. Mąż wsiadł na rower zobaczyć jak odbierane są śmieci tego dnia na innych ulicach- to samo. Zauważył, że jeden ze sklepów wstawił na ulicę duży kontener z opakowanimi zbiorczymi. Okazało się, że te śmieci zostały załadowane do tej samej śmieciarki. Z tego co mi widomo sklepy, firmy muszą mieć odrębne umowy na odbiór odpadów. Firma obierająca odpady musi te odpady odbierane z naszych nieruchomości ważyć, bo zobowiązana jest do przedkładania odpowiednich raportów do urzędu miasta. Jeżeli ktoś skontroluje jak działa u nas system odbioru opadów to nie pozbieramy się z karami, czy burmistrz panuje nad tym wszystkim. Zadzwoniłam do sekretariatu burmistrza, aby umówić się na spotkanie i poinformować go jak wygląda u nas odbiór śmieci. Bardzo niemiła pani powidziała że burmistrz może spotkać się ze mną w przyszłym roku, bo jest bardzo zajęty. Na tym forum czytam co innego, że burmistrza nie ma na sesjach, komisjach.