lomianki_rozum
11.11.13, 11:49
Z okazji święta należy przypominać sylwetki bohaterów.
Nasz Umiłowany Przywódca już od najmłodszych lat siedząc na kolanach swojej matki walczył ze wszystkimi reżimami świata. Ponieważ reżimy się nie poddawały, zapisał się do reżimowej armii, gdzie również toczył walkę ze złem tego świata.
Szczyt kariery osiągnął jednak zostawszy kierowcą biskupa, przez co spłynęły na niego łaski i dozgonna przychylność.
Wrogie siły zorientowały się, że mają do czynienia z nieprzeciętną osobowością i od tej pory nie pozwoliły by cokolwiek udało się Naszemu Umiłowanemu Przywódcy. Kariera polityczna w PIS zakończyła się bo przeciwnicy uniemożliwili zwycięstwo w metropolii Płock.
Załatwiona przez kogo trzeba posada dyrektora cegielni spotkała się z frontalnym atakiem przeciwników i bankructwem firmy.
Bogaty o bagaż niezliczonych doświadczeń nasz Umiłowany Przywódca realizuje teraz jedynie słuszne dzieło kierowania naszym miastem.
Niech nam rządzi po wieki !