Czy aby z Burakowa?

24.11.13, 17:01
Fama głosi że tak, z Burakowa pomazaniec od złotówek.
A może z Łomianek Górnych ci On?
A kto wie, może ze Szczecina, albo z Żyrardowa?

Ot tak, już wiemy na pewno jak napisać życiorys Pana Szczurka (a przynajmniej jego filary).

Biedacy - Polacy, co w sieci to cacy. ;)
    • tgserwis Re: Czy aby z Burakowa? 24.11.13, 20:40
      Jojcorzu Wielce Szanowny.
      Mam prośbę.
      Nie zniżaj się do poziomu polityki. To Ci nie przystoi.
      Będąc ponadprzeciętnie inteligentnym Żydem polskiego pochodzenia pozostań przy swoich ideach nauczania Polaków polskości. Tym zyskujesz sobie szacunek i poważanie wśród łomiankowskich owiec i baranów. Przynajmniej wśród tej względnie myślącej części. Na resztę szkoda czasu i zapału. I tak nic z tego nie wyniknie. To stracone pokolenie. Szkoda zdrowia.
      • jojcorz Re: Czy aby z Burakowa? 25.11.13, 16:42
        SerwisieOtagowany :)

        Przeczytaj stopkę ze zrozumieniem.
        Wydolisz?
        Następnie opowiedz Wszystkim że moją metrykę urodzenia zeskanowałeś z Jezuickiej a jeśli nie, to potwierdź że mi przynajmniej do rozporka zaglądnąłeś i narodowość moją bezbłędnie rozszyfrowłeś.

        Tutaj wszakże czeka na Ciebie pułapka.

        A może ja Arab?
        Fonetycznie- łahed, e'tnień, talata, arba, hamsa, seta, saaba, tamania, tesaa, aszra.... etc.
        • tgserwis Re: Czy aby z Burakowa? 25.11.13, 20:46
          Uraziłem Cię? Przepraszam, nie chciałem.
          Napisałem tak dlatego, że wydajesz mi się człowiekiem pamiętającym połowę ubiegłego wieku, a jak ktoś mądry napisał:
          w czasie wojny zginęli wybitni Polacy i prości Żydzi. Przeżyli wybitni Żydzi i prości Polacy.
          Ponieważ zdecydowanie odstajesz od wszechobecnej gawiedzi, to wniosek taki a nie inny się nasunął. Jeśli błędny lub krzywdzący - przepraszam.
          Nie będę publicznie rozwiązywał Twoich zagadek. Mam chwilowo dość chamstwa i wiecznej nienawiści na forach gazety. Muszę zrobić sobie przerwę i na jakiś czas zawieszam swoje forumowanie. Czasami poczytam.
          Wszyscy zainteresowani wiedzą w jaki sposób do mnie dotrzeć.

          PS. Nie poddawaj się.

Pełna wersja