ŁomPiong bez info cz.1

01.12.13, 01:41
I stało się! Gdy brzask porannego słońca łaskotał delikatnie zewnętrzną połać okna urzędu w gabinecie Umiłowanego Przywódcy kończyło się spotkanie z ŁomRaz.

Ta noc może i była nieprzespana, ale na pewno nie zmarnowana- rzekł towarzysz PioRus.

Ja i tak już nie śpię od wczoraj - odparł TaKry – a przed nami kolejna nieprzespana noc.

Tadziu jak to nie śpisz– rzekł z wahaniem PioRus – co ty znowu majstrujesz?

Co ja majstruję? Nic, to nie warsztat to urząd, nic… – odparł z błyskiem w oku TaKry wyjmując rękę spod marynarki. Ale wszyscy już wiedzieli, że TaKry naprawdę coś kombinował…

Nie ma czasu na próżne dyskusje – przerwała jałową rozmowę towarzyszka JoRo kładąc palec na usta - pamiętajmy ściany mają uszy.

Tak, to już wiemy – przytaknął głową PioRus- teraz wszystko już wiemy. Musimy baczniej uważać na jawnych funkcjonariuszy partii PoŁom i ich tajnych funkcjonariuszy z gazety InfoPiong. Czas na zmianę strategii…

Tymczasem w tajnym gabineciku usytuowanym na wprost okna urzędu na zapleczu biura wysoko postawionego, tajnego funkcjonariusza partyjnego, partyzanta InfoPionga wszyscy zbledli. Na ich twarzach widać było nie tylko gniew, ale również zakłopotanie. Po całej nocy już wszystko było oczywiste.

Skąd oni wiedzą o podsłuchu?- zakrzyknął InfoPiong drapiąc się po brzuchu wylewającym się spod przykrótkiej koszuli w szkocką kratę.

Skąd oni wiedzą o naszym tajnym gabineciku ? – zarechotała głupawo jawna funkcjonariuszka partyjna PoSylWo.

Ktoś z nas sypie - stwierdził tajny funkcjonariusz partyjny InfoJuWa przesuwając lunetę skierowaną z urzędu wprost na przefarbowaną czuprynę PoSylWo .

A.. a… a… albo w gabinecie mamy podsłuch –podsumował skrzywiony na twarzy PoEtJen, próbując odwrócić uwagę od swojej koleżanki partyjnej PoSylWo.

Ale w to już nikt nie wierzył. Wszyscy jak zawsze słuchali towarzysza InfoJuWa, który bystrością swojego umysłu schowanego pod błyszczącym, blaskiem swojego geniuszu, czołem budził postrach wśród zarówno tajnych funkcjonariuszy (info…)jak i jawnych funkcjonariuszy (po…) w obu przypadkach partyjnych.
InfoJuWu osobiście brał udział w wielu potyczkach, przenikał umysłem wielu funkcjonariuszy, a szczególne tych jawnych, którzy wyglądem, błyskotliwością umysłu i zachowaniem przypominali raczej goryli byłego szefa Samoobrony.

Jak to możliwe ? - przerwał milczenie tajny funkcjonariusz partyjny InfoPiong – Okupacja urzędu trwa aż 3 lata i dalej nie ma zleceń. I tu muszę dodać, że przewidziałem że ta okupacja będzie już dawno temu, bo od 10 lat wydaję partyjny portalik, od 3 lat wydaję gazetę. A od roku po zrzutach naszych wysoko postawionych funkcjonariuszy ze stolicy mamy profesjonalny gabinecik podsłuchowy. Wiemy dosłownie wszystko o wszystkich, nawet jak nie wiemy to i tak piszemy. Co jest grane? Słyszymy wszystko, nawet jak ich Umiłowany Przywódca szepce w konfesjonale, słyszymy jak PioRus hara w gałę, widzimy jak TaKry jedzie gruchotem a nie wiemy i prawie nie słyszeliśmy co oni dziś mówili? Siedzieliśmy tu całą noc, już mnie głowa pęka od tych słuchawek i przegłosów.

Ale głowa nie bolała tylko od słuchawek.

cdn...
    • sztomat Re: ŁomPiong bez info cz.1 01.12.13, 09:03
      W tytule powinno być chyba bez Lomianki.info?
      • ento16 Re: ŁomPiong bez info cz.1 01.12.13, 09:40
        Typowe.
        Najłatwiej podszyć się pod oryginał zamiast tworzyć coś autorskiego.
        Żal.
        • okleoik Re: ŁomPiong bez info cz.1 01.12.13, 14:11
          Ja już nie wiem, co kto pisze i o kim, ale to chyba jest wątek o info, całkiem trafnie ujęty.
      • emma.0.07 Re: ŁomPiong bez info cz.1 01.12.13, 14:47
        Piotruś to napisz sprostowanie
        • lomianki-rozum Re: ŁomPiong bez info cz.1 01.12.13, 20:54
          No to wrzucamy cz.2...
          • okleoik Re: ŁomPiong bez info cz.1 02.12.13, 08:23
            W końcu wiadomo o co chodziło temu rozumowi
            • lomianki-rozum Re: ŁomPiong bez info cz.1 02.12.13, 18:50
              Część trzecia nadchodzi
              • lomianki-rozum Re: ŁomPiong bez info cz.1 03.12.13, 16:49
                i czwarta...
                • 432-stefu Spodziewałem się czegoś inteligentnego, a wyszło 03.12.13, 17:24
                  Spodziewałem się czegoś inteligentnego, a wyszło jak zwykle.
                  Umiłowanego Przy-wódce nie zado-wolicie.

                  Aktualnie poziom tego opowiadania = lump na delirce*

                  www.youtube.com/watch?v=oK7t1rSer50
                  * poziom odpowiadający mniej więcej poziomowi wywodów prochowni2
Pełna wersja