Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ?

28.01.14, 23:10
Na stronie TM, w zakładce "o teatrze", nie ma żadnej informacji o właścicielu lub o formie prawnej. Jest tylko info. że "szefem teatru" jest pani Violetta Szcześniak (pcowniczka DK). A dyr. artystycznym Tadeusz Kijański.
Okazuje się, że TKijański jest zatrudniony w DK , zatrudnione też są jego żona i córka. Podobno TK ma również etat w gminie ( do sprawdzenia).
Prowadzi to do konkluzji , że Teatr nie ma statusu prawnego i jest tworem nieformalnym w pełni finansowanym przez Burmistrza.
Koszty muszą być kolosalne. Mam ndzieję, że wkrótce raport komisji rewizyjnej odsłoni koszty tej "fanaberii" Burmistrza.
Oczywiste jest , że pierwszą ofiarą będzie dyrektor DK , na którego Burmistrz będzie chciał zwalić winę, niezdarnie próbując uniknąć odpowiedzialności za wydanie takich pieniędzy, kosztem zaniedbania zajęć, na które były przeznaczone w budżecie.
Nic dziwnego , że budżet DK nie wytrzymuje kosztòw "teatru".
Znowu "podobno" w grudniu kiedy komisja rewizyjna chciała przeprowadzić kontrolę w DK została usunięta siłą przez Straż Miejską.

Jak długo jeszcze Burmistrz i jego ekipa będą nas oszukiwać i próbować zwalić winę za brak środków na Radę Miejską.

Jeśli ktoś , kto myśli podobnie i ma kontakt z prasą lub telewizją mógłby zaprosić media do przeprowadzenia obiektywnego śledztwa dziennikarskiego i nagłośnienia tej afery to może Burmistrz nie dotrwa do wyborów a już na pewno ich nie wygra.
Proszę tych , którzy mają więcej informacji na ten temat o ich ujawnienie.

    • nani1916 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 28.01.14, 23:44
      A mnie zastanawia jedno. Jak można zatrudniać dyrektora, który nie ma pojęcia jak prowadzić DK i jakie są tego koszty.
      A dokładnie chodzi mi o najnowszy budżet dla DK. Rada przyznała DK taki budżet o jaki wnioskował burmistrz, czyli taki, jakich wyliczeń dokonał pan Manasterski. A już w najnowszym "Echu" pan dyrektor mówi, że najprawdopodobniej nie wystarczy środków na ten rok.
      To teraz pytanie: Czy dyrektor specjalnie zrobił takie wyliczenia, żeby może przed wyborami znowu zamknąć DK i obarczyć radnych, czy nie ma po prostu kompetencji do prowadzenia Domu Kultury?
      • prochownia2 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 29.01.14, 08:35
        Może wam przypomnieć jak żonglowaliście budżetem za waszej kadencji? Normalnością są poprawki budżetowe, bo jest to twór żywy i podlegający zmianom przez cały rok. Wnikliwie zapoznajcie się z własnymi uchwałami, chyba że tak jak podejrzewam, obce wam jest rozumienie tego co podpisujecie.
        • lufka01 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 29.01.14, 09:12
          I znowu brak odwagi Piotra R., żeby, jako przedstawiciel "władzy", pisać pod swoim nazwiskiem.
          Nie wiem skąd założenie, że jestem z Rady Miejskiej?
          Wyjaśniam, że jestem zwykłym mieszkańcem, który nie może się pogodzić z tym co się dzieje w DK.(nie jestem również członkiem żadnej partii politycznej).
          A tak przy okazji to może odpowiedział by Pan na podstwowe pytanie tj. Kto jest właścicielem TM ? Dziękuję też za potwierdzenie, że TM nie było w budżecie.
      • z.lomianek Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 29.01.14, 08:39
        Dokładnie !!!
        Co to za dyrektor, który zaplanował pieniądze i zanim je wydał już pisze że mu zabraknie !!!!
        Ale najgorsze jest to, że razem z burmisztrem zamkneli dom kultury pomimo ze mieli 100.000 zł z gminy. I to jest czyste q... , bo zamkneli DK, w której nie było radnych tylko były DZIECI
      • lufka01 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 29.01.14, 09:16
        Odpowiedź jest prosta . Dla ekipy burmistrza nie ważne były kwalifikacje tylko usłużność wobec "władzy".
        MIERNY ALE WIERNY
    • pub-1212 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 30.01.14, 01:36
      lufka01 napisał(a):

      > Na stronie TM, w zakładce "o teatrze", nie ma żadnej informacji o właścicielu l
      > ub o formie prawnej. Jest tylko info. że "szefem teatru" jest pani Violetta Szc
      > ześniak (pcowniczka DK). A dyr. artystycznym Tadeusz Kijański.
      > Okazuje się, że TKijański jest zatrudniony w DK , zatrudnione też są jego żona
      > i córka. Podobno TK ma również etat w gminie ( do sprawdzenia).
      > Prowadzi to do konkluzji , że Teatr nie ma statusu prawnego i jest tworem niefo
      > rmalnym w pełni finansowanym przez Burmistrza.

      Na etatach?
      • lufka01 Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 30.01.14, 06:40
        Wg mojej obecnej wiedzy Kijański ma etet "konsultanta d/s kultury" w Gminie a żona i córka w DK.
        • z.lomianek Re: rodzinny interes? 30.01.14, 09:15
          To co to q... jest ????,
          Jakis rodzinny interes za nasze podatki ???
          Najpierw deweloperzy, teraz znajomi i rodzina ???

          ta Gmina to już nie samorzad tylko kolesiorząd !!
          • prochownia2 Re: rodzinny interes? 30.01.14, 09:35
            Rodzinny interes - zapytaj na jakim etacie zatrudniony był synalek gościa z Bemowa, a kto z Łomianek zatrudniony był na Bemowie;-) Oj zdziwiś się
            • marcin-gruszka Re: rodzinny interes? 30.01.14, 11:04
              Pisać się naucz, pisze się "zdziwisz" a nie "zdziwiś"... A zdziwić to Ty się zdziwisz jak nie długo z kamerą do Ciebie wpadną, zobaczymy jak wtedy będziesz się tłumaczył...
            • propublikobono Re: rodzinny interes? 30.01.14, 11:39
              prochownia2 napisała:

              > Rodzinny interes - zapytaj na jakim etacie zatrudniony był synalek gościa z Bem
              > owa, a kto z Łomianek zatrudniony był na Bemowie;-) Oj zdziwiś się

              I ZNOWU PAN PIOTR R. ZMINIA TEMAT, ŻEBY ZACIEMNIĆ.
              MOŻE LEPIEJ NAPISAŁBY PAN ILE KIJAŃSKI ZARABIA W GMINIE ?
              MAM WRAŻENIE , ŻE DUŻO
              • bitwa.na.etacie Re: rodzinny interes? 30.01.14, 11:57
                propublikobono napisał:

                > prochownia2 napisała:
                >
                > > Rodzinny interes - zapytaj na jakim etacie zatrudniony był synalek gościa
                > z Bem
                > > owa, a kto z Łomianek zatrudniony był na Bemowie;-) Oj zdziwiś się
                >
                > I ZNOWU PAN PIOTR R. ZMINIA TEMAT, ŻEBY ZACIEMNIĆ.
                > MOŻE LEPIEJ NAPISAŁBY PAN ILE KIJAŃSKI ZARABIA W GMINIE ?
                > MAM WRAŻENIE , ŻE DUŻO

                A kto jest ten PIOTR R.? Prochownia?
                • lufka01 Re: rodzinny interes? 30.01.14, 23:42
                  V-ce burmistrz Piotr Rusiecki, który pisze bzdury pod róźnymi loginami.
    • behemot.1 Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 30.01.14, 10:06
      Ten wątek był już poruszany, ale chyba trzeba go wznowić - po co w ogóle w tak małym mieście Teatr? Ostatnio burmistrz mówił, że to dla podniesienia poziomu ogólnego naszego marnego społeczeństwa w Ł. Ale moim zdaniem te same zadania wykonałby w zupełności sam DK, bez żadnego teatru. Swoją drogą, gratuluję pomysłowości, najpierw GŁ jako periodyk KMŁ, potem Teatr jako rodzinne przedsiebiorstwo w dobrze dotąd funkcjonującym DK, grunt to wykorzystać okazję.
      • ani51 Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 30.01.14, 12:39
        Teatr to chyba zbyt wielkie słowo. Trupy objazdowe aktorów przyjeżdża i prezentują swe własne opracowania. Żaden spektakl nie jest powtarzany, cena biletów nie istnieje. Natomiast przerośnięte struktury w DK istnieją i świadczą o lokalnym nepotyzmie. Teatr w całości utrzymany z budżetu gminy, nie stanowi impulsu rozwojowego dla mieszkańców. Teatrów, tych prawdziwych, nawet przedstawień jednego aktora, jest tuż obok z setka a może i więcej. Tyle, że nawet tam, sztuki muszą w pewnym stopniu zarobić na siebie, ba jest coraz więcej takich które same się finansują. Więc powstaje pytanie po co i dla kogo te występy?
        A najgorsze jest w tym że teatr miejsce nie wpływa na rozrój niczyich zainteresowań. Płaskie puste monologi, znane kolędy, czy inne występy, to nie sztuka to jakaś tandeta wciskana jako sztuka. I nie pomogą żadne najpiękniejsze plakaty!
      • lufka01 Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 30.01.14, 23:56
        W rzeczywistości burmistrz podnosi poziom niegospodarności i niekompetencji.
        W normalnym teatrze po premierze sztukę wystawia się kilkadziesiąt lub nawet ponad sto razy. Wtedy to się opłaca. Tutaj są tylko premiery.
        Kuriozum nie spotykane nigdzie na świecie. W dodatku praktycznie darmowe bilety.
        Przepalanie kasy , która mogłaby być przeznaczona na statutową działalność Domu Kultury.
        • nani1916 Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 31.01.14, 00:34
          Ok dla Teatru jeśli spektakle byłyby płatne chociaż na zwrot kosztów i powtarzane, a nie tylko premiery. Ale jak wiadomo burmistrz ma mieszkańców za ograniczonych ludzi, mówiąc na sesji, że trzeba im najpierw wpoić teatr za darmo, żeby się przyzwyczaili co to teatr, a dopiero później brać za to pieniądze.
          • prochownia2 Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 31.01.14, 06:34
            Widać że towarzystwo w maku nie było i poziom rozumowania poważnie popikował w dół, rozumiemy że wam wystarczy przżuwanie i dalsze procesy, ale pozwólcie innym żyć trochę inaczej. Najbliższe wybory uwolnią od was miasto.
            • z.lomianek Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 31.01.14, 08:41
              W zasadzie teatr robi nam Dąbrowski z Rusieckiem to może wystarczy puścić filmik z ich wystąpieniami, tylko poziom jest żenujący i straty mogą być większe gdyby trzeba było dopłacać widowni za przyjście.
              Choć mam wrażenie że i tak to sie dzieje, gdy robi się imprezki po spektaklu dla znajomków.
            • prawonalewo Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 31.01.14, 08:48
              prochownia2 napisała:

              > Widać że towarzystwo w maku nie było i poziom rozumowania poważnie popikował w
              > dół, rozumiemy że wam wystarczy przżuwanie i dalsze procesy, ale pozwólcie inny
              > m żyć trochę inaczej. Najbliższe wybory uwolnią od was miasto.
              P.Rusiecki.
              Mam wrażenie, że nigdy nie był pan w prawdziwym teatrze, a jeśli nawet, to raczej biletu pan sam sobie nie kupił. A na pewno nie był pan w teatrze prywatnym np. u p. Jandy czy u p. Kamińskiego. Wtedy zorientowałby się pan ile kosztują bilety i jak grają aktorzy, żeby przedstawienie było grane dalej i przynosiło zyski.
              Jeżeli koniecznie chce pan brać udział w każdej dyskusji, to proszę nie zaczynać od obrażania innych rozmówców, inteligentniejszych od siebie, którzy rozmawiają poważnie, na poważne tematy, nie jątrzą i chcieliby się doczekać merytorycznych odpowiedzi na jakiekolwiek zadane panu pytanie.
              • deng-lom Re: zabawa w teatr i barany na mrozie 31.01.14, 09:09
                W budżecie są pieniądze na utrzymywanie jakiś dziwnych tworów jak Teatr Miejsce, a nie ma pieniędzy by usprawnić dojazd (albo przynajmniej utrzymać na poziomie sprzed ery Pana Dąbrowskiego) do pracy i do szkół mieszkańcom Dziekanowa Nowego. Panie Dąbrowski ludzie marzną na przystankach, wracają do domu stłoczeni jak śledzie w beczce, a Pan
                rozdaje bezpłatne bilety. To jest zadanie gminy utrzymywanie teatru czy wydawanie pisma literackiego ?! Zamiast rozwiązywać problemy Burmistrz wypisuje listy do prezesa KMŁ, który jak wiadomo bez błogosławieństwa bura nie śmiałby zmienić przecinka w rozkładzie jazdy. Przepraszam czytelników forum, że stale powracam do tego wątku, ale to co spotyka mieszkańców Dziekanowa Nowego jest naprawdę skandalem. Autobusy KMŁ zostały zakupione z publicznych środków i argument że jesteśmy w mniejszości jest skandaliczny.
              • kiisjong1 Re: Teatr jest niepotrzebny, wystarczy DK 31.01.14, 11:42
                prawonalewo napisał(a):


                > P.Rusiecki.
                > Mam wrażenie, że nigdy nie był pan w prawdziwym teatrze, a jeśli nawet, to racz
                > ej biletu pan sam sobie nie kupił. A na pewno nie był pan w teatrze prywatnym n
                > p. u p. Jandy czy u p. Kamińskiego. Wtedy zorientowałby się pan ile kosztują bi
                > lety i jak grają aktorzy, żeby przedstawienie było grane dalej i przynosiło zys
                > ki.
                > Jeżeli koniecznie chce pan brać udział w każdej dyskusji, to proszę nie zaczyna
                > ć od obrażania innych rozmówców, inteligentniejszych od siebie, którzy rozmawia
                > ją poważnie, na poważne tematy, nie jątrzą i chcieliby się doczekać merytorycz
                > nych odpowiedzi na jakiekolwiek zadane panu pytanie.

                Prawonalewo nie wymagaj zbyt wiele.
    • te-nia Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 01.02.14, 09:32
      Może troszkę nie w nurcie głównym tematu ale czas jakiś temu widziałam w tv jak córka pana T.K wygrała jeden z odcinków Ugotowanych. No proszę biega, pisze, gotuje, ma przepiękne mieszkanie i jeszcze sama piękna. Czego chcieć więcej....
      Pani K. mogliśmy podziwiać bo pojawiła się w TM aby promować swoją książkę wśród mieszkańców Łomianek....
    • osiem.jeden Re: Kto jest właścicielem Teatu Miejsce ? 26.10.14, 12:05
      lufka01 napisał(a):
      > Okazuje się, że TKijański jest zatrudniony w DK , zatrudnione też są jego żona
      > i córka. Podobno TK ma również etat w gminie ( do sprawdzenia).
      > Prowadzi to do konkluzji , że Teatr nie ma statusu prawnego i jest tworem niefo
      > rmalnym w pełni finansowanym przez Burmistrza.
      > Koszty muszą być kolosalne. Mam ndzieję, że wkrótce raport komisji rewizyjnej o
      > dsłoni koszty tej "fanaberii" Burmistrza.
      > Oczywiste jest , że pierwszą ofiarą będzie dyrektor DK , na którego Burmistrz b
      > ędzie chciał zwalić winę, niezdarnie próbując uniknąć odpowiedzialności za wyda
      > nie takich pieniędzy, kosztem zaniedbania zajęć, na które były przeznaczone w b
      > udżecie.
      > Nic dziwnego , że budżet DK nie wytrzymuje kosztòw "teatru".
      > Znowu "podobno" w grudniu kiedy komisja rewizyjna chciała przeprowadzić kontrol
      > ę w DK została usunięta siłą przez Straż Miejską.
      >
      > Jak długo jeszcze Burmistrz i jego ekipa będą nas oszukiwać i próbować zwalić w
      > inę za brak środków na Radę Miejską.
      >


      Czy temat został wyjasniony?
Pełna wersja