bonbon.ella
25.03.14, 02:32
W czasie zebrania mieszkańców dowiedzieliśmy się, że nasz Ukochany Burmistrz wydał zgodę następnemu inwestorowi na postawienie następnego wielkopowierzchniowego marketu w centrum Łomianek. W środku osiedla domów jednorodzinnych. I będziemy mieli jeszcze jeden nikomu niepotrzebny dyskontowy śmietnik.
Żeby mieszkańcom było weselej, ciężarówki dostawcze będą jeździły ludziom po ogrodzeniach, bo wjazd do sklepu nie jest od Warszawskiej, tylko od wąskiej uliczki dojazdowej.
Żeby było śmieszniej - inwestycja była ukrywana przed mieszkańcami od ponad roku - do momentu uprawomocnienia się pozwolenia na budowę. Nawet Ostatni Rycerz Zielonego Stołu Po Stronie Ukochanego Burmistrza też podobno nic nie wiedział, ani Wszystkowiedzący Przewodniczący, który twierdzi że oprócz Wszystkiego zna Wszystkich, z połową jest na "ty", a na resztę ma teczki.
Modus operandi identyczny jak w przypadku Prochowni, tylko sprawa trochę bardziej śmierdząca:
Starostwo przejrzało przekręt i wniosek inwestora cofnęło, ale pracownik Urzędu Gminy wydał zaświadczenie, że budowa jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, chociaż zgodna nie jest.
Akcja rozwija się, bo mieszkańcy przygotowali wniosek do prokuratury o zbadanie sprawy.