Głośna muzyka u Kolwasa.

07.07.14, 13:51
Panie Kolwas z Brzegowej, dzięki za głośną muzykę do samega rana.
Wyspałem się jak cholera.
PS.
Miałeś sąsiada.
    • kkrzysio79 Re: Głośna muzyka u Kolwasa. 07.07.14, 20:37
      Jak przeszkadzało trzeba było przyjśc i powiedziec. Lub wezwac Policję. Jak sie kogos wymienia z nazwiska to też wypadałoby sie podpisac.
      Ps. urodziny są raz w roku. Muzyka była zciszona o 22:00 i wcale impreza nie trwala do rana.
      • mo-7 Re: Głośna muzyka u Kolwasa. 08.07.14, 07:23
        Policja czy Straż miejska reagują po 4-5 godzinach od wezwania. W dodatku w nocy jest jedena patrol mieszany na całą gminę. Życzę powodzenia w uciszaniu głośnych sąsiadów.
    • bonbon.ella Re: Głośna muzyka u Kolwasa. 08.07.14, 02:33
      to p.Kolwas nie jest z Łomianek Górnych? tam był przewodniczącym osiedla w poprzedniej kadencji...
    • esscort Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 11:02
      Akurat ten post jest chyba donosem "politycznym", Ale skoro poruszono sprawę zakłócania ciszy nocnej, to może warto kilka zdań tak ogólnie (niezależnie od imprezy na Brzegowej). Co wy z tym wzywaniem straży miejskiej? Jeśli głośne imprezy są sporadyczne, to przecież jedną noc na kilka miesięcy czy na rok człowiek jakoś przeżyje. Po co od razu wzywać straż miejską? Kto jest bez winy... itd. Przecież każdemu zdarzają się jakieś imprezy (a jeśli nie dorosłym, to młodszemu pokoleniu, gdy "chata wolna"). Żeby od razu nasyłać na sąsiada straż miejską? Warto pamiętać, że on się raczej zrewanżuje przy pierwszej okazji, nie mówiąc już o tym, że nie pożyczy kosiarki (gdy nam się popsuje), nie zadzwoni na policję, gdy zobaczy przez okno jakichś ludzi w kominiarkach, nie zaprosi na wspólne oglądanie meczu...
      A przede wszystkim to chyba lepiej życzliwie patrzeć na sąsiada i spotykać jego życzliwe spojrzenie. Nie bądź sąsiadowi wilkiem! Inna sprawa, że planując głośną imprezę do późnej nocy, warto wcześniej zawiadomić sąsiadów, a jeśli impreza była spontaniczna (takie są najlepsze) - przeprosić na drugi dzień.
      • randolff Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 11:31
        Esscort, słyszysz ten szumek za płotem - to ceny posesji twoich sąsiadów idą mocno w górę. Każdy łomiankowicz chciałby mieszkać obok ciebie ;)
        • esscort Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:27
          Ale że kosiarkę pożyczam czy że SM nie wzywam?
          No nie wzywam (ale też nie słyszałem, żeby ktoś w moim najbliższym otoczeniu wezwał, jakoś się dogadujemy). Inna sprawa, że i tych imprez zbyt dużo nie ma. Przecież nie zadzwonię po SM tylko dlatego, że sąsiedzi wyjechali, a ich synowie postanowili o 4 rano pokazać dziewczynom, że umieją grać w koszykówkę. Widocznie się nudzili. Następną noc odpoczywali lub dowiedzieli się z googla, co jeszcze można w nocy robić. Ale gdyby znowu grali, to na pewno nie wezwałbym SM, tylko najpierw poszedł z próbą negocjacji innych godzin treningów.
          No i sam czasem (rzadko) zakłócam trochę spokój po 22, więc trochę we własnym interesie piszę ;)
      • mo-7 Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:29
        Mi się jeszcze nie zdarzyło zrobić tak hucznej imprezy, żeby sąsiedzi nie mogli spać a mieszkam już ponad 7 lat więc są tacy, którzy mogą rzucić kamieniem. Moi sąsiedzi parę razy zrobili ale przeważnie uprzedzali wcześniej albo przykręcali potencjometr około północy. Ale zgadzam się z Esscortem, że lepiej mieć dobre układy z sąsiadami. Gorzej kiedy nasza dobra wola jest wykorzystywana włączenie z pomówieniami o brak zwrotu tego czy tamtego o wartości nawet nie symbolicznej.
        • esscort Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:33
          mo-7 napisał:

          > . Gorzej kiedy nasza dobra wola jest wykorzystywana .

          A to prawda. Są ludzie, którzy potrafią na tym żerować, rozumieją tylko twarde argumenty. Miałem kiedyś takich sąsiadów (nie w Łomiankach). Takimi nie ma co się przejmować.
          • bylismysasiadami Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:44
            esscort napisał:

            > mo-7 napisał:
            >
            > > . Gorzej kiedy nasza dobra wola jest wykorzystywana .

            > A to prawda. Są ludzie, którzy potrafią na tym żerować, rozumieją tylko twarde
            > argumenty. Miałem kiedyś takich sąsiadów (nie w Łomiankach). Takimi nie ma co s
            > ię przejmować.

            W tych kilku zdaniach jest klucz do całej zaistniałej sytuacji.
      • miu4 Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:41
        Bądź moim sąsiadem :)
        Zgadzam się z Tobą, nie ma co od razu Straży wzywać, trzeba próbować się dogadać, w końcu każdemu się zdarzy sąsiadowi przeszkadzać. I wcale to nie musi być głośna muzyka.
        Moi sąsiedzi dziś od 4 rano zaczęli przygotowywać się do pracy. Ok jest upał, więc rozumiem że prace remontowe na dworze lepiej zacząć wcześniej, więc zamknęłam balkon gdy zaczęli montować rusztowania, wynosić sprzęty, uzgadniać szczegóły... pewnie im się wydawało, że nie robią hałasu, ale że rankiem cisza wokoło to echo niesie...
        Drudzy sąsiedzi wolą nocne rozmowy na tarasie, a nocą echo niesie też. No ale ciepłych nocy u nas tak niewiele, że spokojnie można sąsiadowi wybaczyć :)
        • mo-7 Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 08.07.14, 12:46
          Ja też poproszę Esscorta na sąsiada. Kosiarkę mam sprawną, regularnie serwisowaną i mogę pożyczyć. Oby tylko wróciła sprawna, bo poprzednią sąsiedzi załatwili na amen ... :-)
          • wolnelomianki2015 Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 26.10.14, 10:41
            16 listopada nadchodzi
            • grochownia Re: Nie bądź sąsiadowi wilkiem 26.10.14, 11:37
              U kogoś była raz głośna muzyka, a pytałeś się co słyszeli mieszkańcy okolicznych domów podczas burmistrzowski potańcówek?
Pełna wersja