lomianki_rozum
20.07.14, 17:57
Miasteczko Łom-Piong jest niewielkie, jego uliczki niezbyt szerokie, błotniste i krzywe. Mieszkańcy chcieliby, by były ładniejsze, by mogli w spokoju i ciszy zamieszkiwać w swoich domkach. Brak jest jednak na to funduszy.
Ostatnio nastąpił jednak przełom. Umiłowany Przywódca ogłosił epokowy sukces. Jedna z uliczek zostanie poszerzona i wybrukowana a miasteczko nie zapłaci za to ani grosza.
Brawo, brawo! – dało się słyszeć ze wszystkich stron, gdy Umiłowany Przywódca ogłaszał tę wiadomość.
- Dzięki temu – kontynuował Umiłowany Przywódca – czołgi będą mogły krótszą drogą przejeżdżać na poligon. No bo przecież obrona przed różnymi POwrogami jest dla dobra mieszkańców najważniejsza.