laboratorium.lomianki
14.09.14, 20:40
Tradycje dawnej szlacheckiej Polski są bardzo bliskie Dąbrorusowi, więc zawiadomił nas, swym postanowieniu wprowadzenia do naszego Miasteczka starego zwyczaju chwalenia się niezwykłymi ludźmi, którzy wytwarzali znane w całej okolicy towary. W ogóle chętnie się chwali i pokazuje, że jest dobry do wypitki i do wybitki. Na przykład w czasie potańcówek na dechach można i wypić szklanicę trunku i wybić komuś z głowy poglądy. Dwa w jednym, do tego nawiązanie do tradycji.
Butelka już jest, a wygląda na to, że szabelka będzie w czasie kolejnej rekonstrukcji.
Na to wygląda, że raz wymachujemy butelką, a za chwilę szabelką, jak na potomków prawdziwych Sarmatów przystało. A co tam, jak tradycja, to tradycja - popularność trzeba zdobyć i utrzymać władzę. Sejmikowa brać oda głosy i się rozejdzie po domach.
Nasze Laboratorium popiera kultywowanie tradycji patriotycznych, pamięć o bohaterach i ich heroicznych czynach. Jednak nie do końca podoba nam się lansowanie w cieniu dymu z armat rekonstrukcyjnych. To może wyglądać na przesadę, aby wpisywać się z kampanią wyborczą w tradycję bitwy 1939 r. Dlatego - zupełnie na poważnie - apelujemy do Pana Dąbrorusa, aby był uprzejmy nie afiszować się aż nadto w czasie imprezy historycznej. I tak wszyscy już wiedzą, że to za Waszej Kadencji, że to Wy zorganizowaliście tę pożyteczną skądinąd akcję. Zalecamy jedynie umiar.
Życząc Państwu dobrej nocy, pod rozwagę poddajemy ten niemiły temat.
Laboratorium Łomianki