bonbon.ella
08.10.14, 01:55
Jestem wrażliwa na wizerunek rycerza na białym koniu. Czy to genetyczne, czy uwarunkowane społecznie, licho wie. Jak świat szeroki, wszystkie babki na świecie marzą o rycerzu, w którego ramionach będą mogły leżeć, pachnieć i dać się podziwiać, a on w międzyczasie będzie zabijał wredne smoki (z rana), upoluje mamuta (po południu), a wieczorem przyniesie soczysty stek na obiad i futro na zimę. Twardziel-komandos wpisuje się w ten wizerunek. Przepraszam, że głosowałam na pana Dąbrowskiego.