allibaba11
02.11.14, 13:33
Komitet p. Gołąb dopiero teraz raczył uruchomić stronę www. z której można się dowiedzieć, że wydawane są jakies gazetki, ale nie wiadomo gdzie i do kogo trafiają, czy w ogóle do kogoś dotarły.
Komitet p. Gawdy stronę i to całkiem przyzwoitą ma od pewnego czasu, ale przez jakiś miesiąc nic tam się nie działo. Po fajnym starcie z kartkami zapadła cisza. Dzisiaj dostrzegam na stronie info, że są wydawane jakies gazetki, ale najwyraźniej też tylko na stronie www.
Na stronie Pszczłkowskiego fajny pomysł na obnażanie kłamstw i manipulacji władzy w prostej formie "prawda/fałsz", ale kto do tego dotrze? 5% społeczeństwa?
Jako wyborca jedengo z tych kandydatów czuję niepokój i niezadowolenie z powodu słabego zaangażowania komitetów aby do mnie dotrzeć. Ile osób będzie latac po internecie żeby sobie wyrobić zdanie? Czy to taki wielki problem przesłać ludziom coś do skrzynek?