drabbu
08.11.14, 16:42
Koncepcja parku miejskiego nad jeziorkiem (najświeższa po tramwaju) jest trafna, tylko, że wcale nie jest ani nowa, ani oryginalna, ale powielona z dyskusji forumowych sprzed wielu lat. Obie idee łączy to, że w takiej czy innej formie odżywają i są intensywnie propagowane przed wyborami.
Pomysł parku w tym miejscu pojawił się jeszcze w czasie kadencji burmistrza Sokołowskiego, na dowód:
forum.gazeta.pl/forum/w,229,124747360,124747360,Park_Miejski_w_Lomiankach_moje_marzenie.html (bardzo ciekawy wątek, proszę o przeczytanie), albo:
forum.gazeta.pl/forum/w,229,42584740,42597106,Re_Co_do_jeziorek_.html
Później, to znaczy już w dzisiejszej kadencji dyskutowaliśmy nad parkiem, który miałby powstać w bezpośredniej okolicy osiedla Ronsona. Ten pomysł z całą pasją został skrytykowany przez Stefanaprawo, dla którego park byłby tylko miejscem gromadzenia się żuli, dresiarzy, zła wszelkiego i szybko stałby się wysypiskiem śmieci.
Podobnie z tramwajem (czy ogólniej "torami" z Łomianek do Warszawy). Tu jest jedna z żarliwych ówczesnych dyskusji na ten temat (z 2006 r., jedna z wielu): forum.gazeta.pl/forum/w,229,44579862,44579862,Kolejowa.html
Proszę zwrócić uwagę na opinię jaką miał wtedy wiceburmistrz Piotr Rusiecki.
papirus22 03.07.06, 10:42
jak pisałem jestem za tramwajem, ale naprawdę jest problem z miejscem
i kosztami, których warszawa raczej nie pokryje...
mam wrażenie, że w wyborach trzeba obiecywac cokolwiek, oby ładnie
sie prezentowało, a wtedy ludzie po prostu w to uwierzą i nie ma co zastanawiać
się czy to jest realne czy nie.
Do parku też pasuje :)