Czy kandydaci na Burmistrza rozumieją, że...

09.11.14, 20:32
taki zwykły mieszkaniec jak ja oczekuje po prostu od burmistrza i radnych realizacji ustawowych zadań nałożonych na gminę. W szczególności dbałości o jakość oświaty od przedszkola po liceum, dbałości o stan dróg, urządzeń wod-kan, komunikacji itp... Kandydaci na burmistrza nie muszą prześcigać się w wymyślaniu cudów, które się zdarzą po ich wybraniu. Dla mnie najważniejsze jest czy będą rzetelnie wykonywać swoje ustawowe obowiązki i czy są do tego dobrze przygotowani. Czy zareagują na fatalny stan łomiankowskiej oświaty i dróg oraz paru innych rzeczy? Zamiast tego widzę wyścig bzdur, które oferują kandydaci. Najgorsze, że komuś muszę zaufać, a nie mam do tego wystarczających danych, szczególnie o nowych kandydatach. Starych skreślam (wraz z radnymi) pokazali co potrafią i nie zasłużyli na miano gospodarzy Łomianek, a takiego burmistrza chciałbym mieć.
Tak czy inaczej na kogoś oddam głos i mam nadzieje, że wreszcie Łomianki będą miały prawdziwego gospodarza. Drogi będą równe, będę mógł posłać dziecko do szkoły w Łomiankach, ICDS i Dom Kultury zaoferuje niekomercyjne zajęcia dla dzieci (hańba).

Pozdrawiam wszystkich bijących pianę

    • kasia.buczkie Re: Czy kandydaci na Burmistrza rozumieją, że... 09.11.14, 21:50
      Kandydaci pewnie rozumieją :). Lud jednak chce igrzysk. Skreśli kandydata, który ograniczy się do powiedzenia, że będzie się starał jak najlepiej gospodarzyć będącym w jego dyspozycji budżetem, ale cudów nie ma i wielu rzeczy nie da się zrobić. Oto przykład:na spotkaniu jedna z mieszkanek zapytała kandydata kiedy odrolni jej pole, bo córka właśnie wyszła zamąż no i chce się budować. Kandydat zamiast babie odpowiedzieć, że zaraz po objęciu urzędu sprawę rozpatrzy jaknajprzychylniej :) zaczął coś nawijać o interesie wspólnym i konieczności godzenia go z interesem jednostki. Myślisz że ma głos tej baby ? Ja myślę że kobitka pójdzie na inne spotkanie, gdzie jej obiecają przychylne rozpatrzenie sprawy na pniu :). Mamy takich przedstawicieli na jakich zasługujemy :(
      • allibaba11 Re: Czy kandydaci na Burmistrza rozumieją, że... 10.11.14, 07:22
        A ja uważam, że kandydaci nie rozumieją ... jak ważne jest żeby dotrzeć do każdego mieszkańca. I to mnie niepokoi. Zakładają np. 5 stron inernetowych bo myślą, że to zapewni dotarcie do wszystkich. Albo dobra, zrobią spotkania, ale poinformują o nich w internecie. Albo dobra, wydadzą gazetke, ale umieszczą ją w pdf na stronie internetowej. Tym sposobem w kółko trafiają do dokładnie tych samych osób, które i tak już są przekonane. Z internetu korzysta sporo, bo nieco ponad 50% społeczeństwa (CBOS), ale ile z tego SZUKA informacji o wyborach? Śmiem twierdzić, że w porywach 10%.
        Kandydaci nie docierają do domów swoich wyborców. Wiele osób ma cyniczne podejście "kto się postara o mój głos ten dostanie".
        Jeżeli chodzi o naszych kandydatów, do mnie dotarła tylko kartka p. Gawdy, w której zresztą napisał, że później przyjdzie czas się poznać więc pewnie wielu mieszkańców czeka na to poznanie, a tu cisza.
        Z internetu dowiaduję się, że są jakieś spotkania. Czy to taki problem rowiesić info gdzieś pod sklepem, na przystanku? Tutaj rola kandydatów na radnch, na zwolenników ... A potem z internetu dowiaduję się, że na spotkaniu nie było tłumów, no bo jak miały być?
        Podsumowując - nic nie przysyłają do domów i na tym polegną, ludzie nie wiedzą jak jest, są karmieni lomiankowską, czerwoną szmatą.
    • anetasr Re: Czy kandydaci na Burmistrza rozumieją, że... 10.11.14, 18:21
      Oni nic nigdy nie zrozumieją.. Niczym hieny cmentarne żerują na naszym nieszczęściu
Pełna wersja