dziklomianki
14.11.14, 22:46
Ewa Krzyżowska
Rocznik ‘74, zamężna, dwójka dzieci.
Mieszkam w Łomiankach od dzieciństwa, choć urodziłam się jeszcze w Warszawie. Marzę o tym, by było to miasto integrujące mieszkańców i im przyjazne, a nie sypialnia Warszawy. Chciałabym, by rozwój infrastruktury, zwłaszcza dróg, szkół i przedszkoli nadążał za coraz większą liczbą mieszkańców. Dlatego aktywnie uczestniczę w życiu społecznym gminy. Uważam, że Łomianki nie wykorzystują swojej szansy.
Jestem absolwentką Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, studiowałam też w Copenhagen Business School w Danii. Przez wiele lat pracowałam jako analityk oraz kierownik w międzynarodowych korporacjach. Kilka lat temu postanowiłam stworzyć w Łomiankach, na osiedlu Pawłowo, rodzinny klub sportowy. Staram się, by było to miejsce przyjazne i służące integracji mieszkańców.
Należy do ścisłego grona osób, które wymyśliły Dialog. Jest dociekliwa, krytyczna, twórcza. Świetnie zorganizowana, nie pozwala sobie na „a może się uda” czy „jak dobrze pójdzie”. Stawia sobie zadania, które z ogromną konsekwencją realizuje. Z pasją tropi nieprawidłowości i zagrożenia urbanistyczne, wynikające z wpływu różnych grup interesów na nasze władze. Ewa nie przepuści żadnym kombinatorom i ciemnym interesom, możecie być tego pewni. Rada Miejska bez Ewy będzie jak bezzębny tygrys.