be-cacy
22.11.14, 22:47
emma.napisała
Podczas kampanii wyborczej w naszym urzędzie ze strony burmistrza i jego przybocznych zapanowała wielka miłość wobec pracowników. Nagrody, premie, nagrody i talony świąteczne mimo, że do świąt jeszcze długo. Wszyscy mili i uprzejmi, pracownicy nie mogli uwierzyć w taką przemianę. Dla zwykłych pracowników kawka, czekoladka, rączka i buzi, buzi.
Długo nie trzeba czekać w poniedziałek, tuż po nieoficjalnych wynikach wyborów i otrąbionym zwycięstwie nastąpiła nieoczekiwana zmiana. Wygłodzony i rządny krwi TD, zwolnił młodego, kompetentnego dobrze zapowiadającego się pracownika. Zwolnił ze skutkiem natychmiastowym, bez świadczenia pracy, bez jakichkolwiek przyczyn merytorycznych. Mieszkańca Łomianek, ojca dwójki dzieci (jedno niespełna roczek) żona nie pracująca.
Dlaczego, "aby zabolało", a może nie mógł tak długo wytrzymać na głodzie, aby kogoś nie skrzywdzić.
Jeszcze mało krwi zostało wyssanej ? Można się zachłysnąć.
Polecam wątek "Psychopaci u władzy"
Dlaczego taki człowiek został burmistrzem.
Jemu los ludzki jest obcy.
Teraz dopiero się zacznie gdyby nadal był burmistrzem.
Współczuję pracownikom i proszę nie głosujcie na pana Dąbrowskiego.