trewal
28.11.14, 08:13
Witam, czy ktoś orientuje się ile potrwają jeszcze prace drogowe dotyczące kanalizacji na ul. Rolniczej ? To co się tam wyprawia zakrawa już o jakiś absurd. Trzeci raz widzę, że rozkopują i zakopują te same dziury, jeden pas jezdni jest zablokowany. Postawiona tam sygnalizacja świetlna nie zdaje egzaminu, już dwa razy trafiłem na debila jadącego na czerwonym pod prąd (a jeżdżę tym odcinkiem tylko 2 x dziennie), często też zdarza się spotkać debili grzejących po chodniku, no bo po co czekać jak można przecisnąć się chodnikiem ? Remontowany odcinek jest już tak długi, że powinno się pomyśleć o jakiś "wysepkach" pomiędzy rozkopanymi dziurami, tak żeby debil jadący z naprzeciwka, który wjechał już na bardzo późnym czerwonym, miał gdzie zjechać. W dodatku pracownicy łażą po tej drodze jak święte krowy, nie patrzą czy ktoś jedzie, włażą prosto pod koła samochodów. Dziwi mnie, że nie doszło tam jeszcze do żadnego wypadku czy potrącenia. Albo niech zamkną ten odcinek Rolniczej, albo niech zorganizują tam porządnie ruch, czy u nas zawsze ktoś zaczyna myśleć i działać dopiero jak dojdzie do tragedii ? Dodam jeszcze, że widząc jak wyglądają drogi po przeprowadzonych "remontach" na ulicach gdzie była prowadzona kanalizacja np. ul. Ogrodowa obawiam się, że Rolnicza na tym odcinku zamieni się w tzw. klepisko, pełne dziur i zastawionych pułapek na kierowców.