Pampers w przedszkolu?

01.12.04, 15:31
Czy wiecie może , czy w którymś przedszkolu w Łomiankach przyjmują dzieci z
pampersem?
    • monika_joanna Re: Pampers w przedszkolu? 03.12.04, 15:24
      Na Dąbrowie u Pani Uli Rytel. W zeszłym roku posłałam moją 2 letnią córeczkę
      do tego przedszkola, właśnie z pampersem. Panie były naprawdę wyrozumiałe i
      dbały o zmianę. Przedszkole mieści się na Kalinowej 8, tel. 751 33 52.
      • boryska Re: Pampers w przedszkolu? 13.12.04, 11:17
        Przedszkole Słoneczko na Warszawskiej blisko Globi też przyjmuje Pampersiaki:)
        • jaco2001 Re: Pampers w przedszkolu? 22.12.04, 14:01
          helen doron na wiślanej.
          • evitaa5 Re: Pampers w przedszkolu? 03.01.05, 14:14
            Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi :-))
            Chciałabym się dowiedzieć jeszcze czegoś o przedszkolu helen doron o którym
            wspomniał jaco2001. Od ilu lat przyjmują tam dzieci i czy właśnie z pampersem
            też, i ile kosztuje czesne? Z góry dziękuję za informacje.
            • antykimil Re: Pampers w przedszkolu? 08.02.05, 14:58
              Polecam przedszkole w Dziekanowie przy szpitalu dziecięcym.
              Jest oddział żłobkowy - żadnego problemu.
              Chodzą tam 2 moje dziewczynki i jestem bardzo zadowolony.
              Pozdrawiam, antykimil.
            • jaco2001 Re: Pampers w przedszkolu? 22.02.05, 10:53
              sorka że późno odpowiadam ale nasze forum jakieś takie senne (zasypane !!!).
              nasza dzidzia poszła tam, jak skończyła 2 lata ale było też dziecko 1,5 roku.
              papmersy oczywiście donosimy zaś opłaty to 450/miesięcznie od 9-13 przez cały
              tydzień. pzdr.
              • idka2 Re: Pampers w przedszkolu? 22.02.05, 15:27
                No własnie, my też się zastanawiamy, ale nad całodziennym i mam wątpliwości,
                czy oni idą jakimś programem i co z wyjściem na dwór, tam jest tylko taki mały
                placyk. Panie są co prawda bardzo miłe, a przedszkole kameralne, ale... Nie
                potrafiły mi powiedzieć, co z wakacjami (czy jest jakaś przerwa czy nie),
                stwierdziły, żebym się nie martwiła (ale ja się właśnie martwię i wybierając
                przedszkole, chcę jak najwięcej wiedzieć wcześniej)...
                Napisz jaco, czy zdecydowalibyście się też na oddanie na cały dzień...
                Pozdrawiam i dziękuję
          • idka2 Re: Pampers w przedszkolu? 18.02.05, 15:47
            Ja też bym chciała się czegoś więcej dowiedzieć o tym przedszkolu... dziękuję
            • jaco2001 Re: Pampers w przedszkolu? 24.02.05, 13:29
              no cóż sprawa nie jest taka prosta - z punktu widzenia dziecka. ja bym je
              zostawił na cały dzień (chociaż opiekę mamy zapewnioną w domu) ale mamy
              problem z tym, że od jakiegoś czasu dzidzia nie chce tam chodzić. dziś była
              0,5 h i powrót do domu. trochę się pobawiła i potem w płacz że do domu. taka
              sytuacja trwa już od kilku tygodni. nie wiem, czy to taki okres, czy jakaś
              trauma w przedszkolu ją spotkała czy co...dzidzia jeszcze nie mówi klarownie a
              zaczyna mnie to martwić.
              co do wakacji to chyba nie działają - tak mi się wydaje.
              od 15/03 są tam nowe zapisy - widziałem annons,
              a co do programu to wiem, że jakiś program mają do nauki angielskiego. jeśli
              chodzi o program uczęszczania do przedszkola to nie wiem czy mają (nawet nie
              wiem, czy coś takiego jest).
              pzdr
              • logownica Re: Pampers w przedszkolu? 24.02.05, 14:59
                Może zainteresuje Was przedszkole "Leśne Ludki" (www.lesneludki.pl) na
                Młocinach, niedaleko Pułkowej, pracując w Warszawie idealnie po drodze. Chodzi
                tam moja córka (chętnie), zaczęła w wieku nieco ponad 2 lat, przyjmują dzieci z
                pampersem. Jest to przedszkole językowe. Czynne cały rok. Ostatnio jakby mniej
                wyrywa sie do przedszkola ale może to dlatego że najblizsza przyjaciółka jest
                chora.
                • evitaa5 Re: Pampers w przedszkolu? 24.02.05, 19:34
                  A ile kosztuje te przedszkole "Leśne ludki" miesięcznie?
              • paula744 Re: Pampers w przedszkolu? 21.03.05, 01:44
                Witam. Jestem wtajemniczona w problem jaco bo pracuję w Akademii Małego
                Człowieka w Łomiankach. Dzidzia płakała bo teskni za mamą, której ma bardzo
                mało na codzień (opieka w domu). Ale zanim nadszedł kryzys - to była
                najdzielniejsza, bezproblemowa dzidzia, której wyciągnąć od nas się nie dawało.
                Nie było żadnej traumy, poza brakiem mamy... Zresztą sygnalizowałyśmy problem
                zanim sytuacja się pogorszyła. Ponieważ systmatycznie odwiedza naszą placówkę
                psycholog, zna dzidzię i jej sytuację. Sprawa jest złożona. Tyle mogę
                powiedzieć na forum. Chętnie porozmawiam prywatnie, swoją radą służy jaco
                również pani psycholog. Tęsknimy za dzidzią bardzo.
                Nie wierzę, że jaco nie wie nic o naszym programie. Każdy rodzic otrzymuje na
                piśmie wszystkie informacje dotyczące naszej placówki, również programu.
                Prowadzimy zajęcia o profilu artystyczno- matematyczno - językowym. Pracujemy
                zgodnie z podstawą programową MEN. Jeśli chodzi o angielski - działamy w
                międzynarodowym systemie funkcjonującym w świecie od ponad 17 lat.Zajęcia
                prowadzi licencjonowany nauczyciel Helen Doron (realizuje program opracowany
                przez brytyjską lingwistkę specjalnie dla dzieci - już od 1 roku życia
                www.helendoron.com.pl)
                W tym tygodniu można już będzie zajrzeć na naszą stronę
                www.malyczlowiek.com.pl. Została wznowiona.
                Jeśli chodzi o wakacje - bedziemy pracowac jeśli będzie grupa minimum 10
                osobowa. Będziemy ustalać to na początku czerwca.
                Wszystkim "pampersiakom" polecam zajęcia adaptacyjne.
                Chętnie odpowiem na wszelkie pytania dotyczące AMC,Helen Doron,wczesnej
                edukacji.Pozdrawiam serdecznie.
                • kmsanczia Re: Pampers w przedszkolu? 21.03.05, 14:11
                  Jak dla mnie trochę ponuro urządzone to przedszkole, zwłaszcza biorąc pod uwagę
                  opłaty.
                  Na pewno nie poślę mojego malucha do państwowego przedszkola, ale liczę że uda
                  mi się znaleźć coś fajnego za nie więcej niż 550-600 zł w pełnym wymiarze
                  godzin. Po wakacjach sysiek koniecznie już musi zacząć przedszkole, bo nudzi się
                  potwornie i energia go rozsadza. Będzie miał wtedy 2,4 l. i jak na razie jeszcze
                  jest pampersiakiem. Może ktoś mi doradzi jakieś fajne przedszkole w Ł.?
                  • filomama Re: Pampers w przedszkolu? 22.03.05, 01:15
                    zajrzyj, warto zacząć od adaptacji
                    • filomama mały człowiek 22.03.05, 01:16
                      www.malyczlowiek.com.pl
    • logownica Re: Pampers w przedszkolu? 01.03.05, 13:58
      "Leśne ludki" kosztują chyba 650 zł :-/. Moja córeczka chodzi na pół etatu
      dlatego nie jestem pewna co do ceny za całość, chociaż ten niepełny etat
      zupełnie się nie opłaca (o ile w przypadku wychowania dzieci mozna mówić o
      opłacalności). W każdym razie za jej pobyt do 13.30 płacę 550 (w tym angielski)
      + 50 rytmika.
      • jaco2001 Re: Pampers w przedszkolu? 23.03.05, 18:40
        sorry ale będzie długo.
        jest to chyba ostatni mój post w tym wątku. szkoda klawiatury. Sporo myślałem
        czy zareagować - zostałem jednak wywołany przez paula744 więc czuję się w
        obowiązku odpowiedzieć.
        nie lubię tego typu postów gdyż uważam poziom takiej komunikacji za żałosny.
        ale cóż. stało się.
        W poniedziałek dostałem telefon z przedszkola helen doron. zarzucono mi (po
        uprzednim ustaleniu, że ja to ja na forum - co nie było zbytnio trudne ze
        względu na fakty jakie podawałem w wątku) wyrażanie negatywnych opinii nt. tej
        placówki - że dziecko miało traumę w przedszkolu oraz że nie jest mi znany
        program przedszkola (chociaż sama go panu dawałam we wrześniu !). zaskoczony
        takim obrotem sprawy nawet zacząłem się tłumaczyć itd. i byłbym zapomniał o tym
        fakcie gdyby nie wizyta na forum i lektura postu paula744, która najpierw go
        umieściła w necie a potem zadzwoniła w tej sprawie do mnie.

        rozumiem, że każdy odbiera rzeczywistość tak jak mu jest wygodniej jednak aby
        skomentować czyjąś opinię należy najpierw ją zrozumieć (jej literalne brzmienie
        oraz kontekst w jakim ją umieszczono). placówka hd odczytała moje wypowiedzi –
        jak mi się wydaje - na chybcika i uznała - czy z powody późnej pory lub innych
        nieznanych mi przyczyn – że naruszam jej dobre imię. Celem obrony zatem
        publicznie zaczęto wyjaśniać problem mego dziecka.

        Pomijając – dla niektórych może niezbyt oczywisty fakt – istnienia pewnych
        zasad komunikacji na forach internetowych, gdzie pewnych granic, szczególnie w
        obszarach tak wrażliwych jak rodzina i wychowanie, się nie przekracza bez zgody
        zainteresowanego, postawię sprawę bardzo jasno: nie życzę sobie jakichkolwiek
        komentarzy i publicznego omawiania problemów mojego dziecka oraz mojej rodziny
        na jakimkolwiek forum !

        Krótki komentarz do postu paula744.

        paula744 napisała:
        >Jestem wtajemniczona w problem jaco bo pracuję w Akademii Małego
        >Człowieka w Łomiankach. Dzidzia płakała bo teskni za mamą, której ma bardzo
        >mało na codzień (opieka w domu).

        wydaje mi się, że takie kwestie lepiej omówić w cztery oczy bądź telefonicznie
        niż umieszczać w necie - chyba że to taka forma terapii (zbiorowej)
        rodzicielskiej. sorry ale mam potężne zaniedbania w programie tej placówki i
        może czegoś nie wiem ;)

        paula744 napisała:
        >Nie było żadnej traumy, poza brakiem mamy... Zresztą sygnalizowałyśmy problem
        >zanim sytuacja się pogorszyła. Ponieważ systematycznie odwiedza naszą placówkę
        >psycholog, zna dzidzię i jej sytuację.

        Gwoli wyjaśnienia: mama cały czas żyje i poświęca dziecku tyle czasu ile może.
        Nie muszę chyba pisać co poczuła, gdy przeczytała na forum że jest przyczyną
        traumy – gratulacje dla placówki za wyczucie i pro-rodzicielskie podejście do
        tematu !!!
        wyraz trauma to uraz, uszkodzenie organizmu będące następstwem obrażenia ciała -
        w tym też znaczeniu napisałem o potencjalnej traumie, którą dziecko mogło
        doznać (spotkać) w przedszkolu (dla wyjaśnienia: w relacjach z innymi dziećmi
        bądź personelem). poza tym traumatyczne przeżycia dziecka wymieniłem w formie
        przypuszczającej - jako jedną z możliwych (a nie jedyną czy wyłączną) przyczyn
        niechęci dziecka do przedszkola (obok jej wieku i bliżej niezidentyfikowanej
        przyczyny-czy co..). może jednak czegoś nie doczytano ??


        paula744 napisała:
        >Sprawa jest złożona. Tyle mogę
        >powiedzieć na forum. Chętnie porozmawiam prywatnie, swoją radą służy jaco
        >również pani psycholog.

        tyle i aż tyle zostało powiedziane. wydaje mi się, że problem ze strony
        przedszkola został zlokalizowany - brak mamy (słynna trauma !)- po cóż zatem
        konsultacje u psychologa ?? mama rzuci lub ograniczy pracę i będzie spędzać
        więcej czasu z córką ! tylko po co nam w takim razie przedszkole ?? acha, chyba
        żeby dziecko uczęszczała.... razem z mamą.

        paula744 napisała:
        >Nie wierzę, że jaco nie wie nic o naszym programie. Każdy rodzic otrzymuje na
        >piśmie wszystkie informacje dotyczące naszej placówki, również programu.

        nigdzie nie napisałem, że nic nie wiem o programie. napisałem jedynie, że nic
        mi nie wiadomo o programie uczęszczania do przedszkola a nie o programie
        nauczania stosowanym w przedszkolu - może dla kogoś to niewielka różnica. dla
        mnie to dość istotne rozróżnienie. ale nawet gdybym nauczył się na pamięć
        całego programu helen doron nikt mi nie płaci abym robił firmie darmowy
        marketing.

        to tyle.
        forumowiczom pozostawiam ocenę i komentarz całej sytuacji, w szczególności
        sposób dbałości tej placówki przedszkolnej o swój wizerunek rzekomo naruszony
        moimi wypowiedziami w wątku nt. pampersiaków.
        • kmsanczia Re: Pampers w przedszkolu? 24.03.05, 14:06
          Jaco, po przeczytaniu wypowiedzi Pauli pomyślałam: to fajnie, że się tak
          troszczą o twoje dziecko. Oczywiście zwalanie winy na wyrodną mamę było lekkim
          przegięciem, ale myślałam, że może mama wyjechała i dlatego dzidzia tęskni.

          Po czym okazuje się, że dzwonią do ciebie z jakimiś pretensjami o rzekome
          szkalowanie ich przedszkola. No to już bezczelność!
          Chyba dopiero w tym momencie stracą kilku potencjalnych klientów. Bo co do
          twoich wcześniejszych wypowiedzi Jaco, to wcale nie odebrałam tego jako
          zniechęcanie do TEJ placówki. W końcu (droga Paulo) każdy rozumie, że co dla
          jednego dziecka dobre dla innego niekoniecznie. Trochę więcej wiary w
          inteligencję rodziców, a mniej marketingu na forum. W końcu dobro dziecka
          najważniejsze.
          • paula744 Re: Pampers w przedszkolu? 12.04.05, 14:07
            Nie dzwoniłam do nikogo z pretensjami...Zdjęcia do odbioru czekają. Przykro mi
            jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moim wyjaśnieniem. Bardzo szanuję rodziców
            dzidzi. Wiem, że otaczają ją wielką miłością. Tam gdzie miłość, tam tęsknota.
            Pozdrawiam

            • kacperw1 Re: Pampers w przedszkolu? 21.05.05, 00:43
              No cóż ja jestem Bardzo zadowolony z Centrum Helen Doron. Moje dzieci chodzą juz
              tam ponad rok i naprawdę z wielką ochotą chodzą do tego przedszkola.
              Najciekawsze sa zajęcia i faktycznie mnie i moją żonę informowano szczególowo na
              temat programu zajęć itd. więc chyba fakt że ktoś czegoś nie wie wynika Jaco
              niestety z twojej nieuwagi a nie z złego poinformowania. My jesteśmy informowani
              o wszystkim z wyprzedzeniem o dodatkowcyh przyjęciach i innych atrakcjach takich
              jak bal przebierańców zawsze potem dostajemy cd z zdjęciami.
              Nie chciałbym wnikać w spór ale jeśli mama jest cały czas w domu to po co
              dziecko jednak w obecnych czasach wielu rodziców ma problemy ze swoimi dziećmi.
              Widzę to kiedy przychiodzę po swoje. Dzieci mogą robić co chcą nie ma żadnych
              konsekwencji, dziecko kopie tatę a ten się uśmiecha. Dla mnie to nie do pomyślenia.
              Jaco zanim zaczniesz kogoś krytykować to przemyśl sprawę ja mam 100% pewności,
              że zajmują się tam moim dzieckiem dobrze bo widzę to po zachowaniu i chęci z
              jaką mój brzdąc tam chodzi. Wiadomo czasami zdarzają się handry i dziecko
              marudzi ale tak to już jest...

              Ja czytając post Pauli nie odnioslem wrażenia że trauma.. w ogóle kto mówił o
              traumie.. jak patrzyłem to właśnie Jaca użył tego słowa... ale wracając do
              tematu to Paula napisała że powodem jest to że dziecko niechętnie rozstaje się z
              mama... tak to Ja odebrałem.. i że spędzają razem mało czasu. Wiadomo jak jest
              praca praca i praca... jednak warto czasami zastanowić się obiektywnie a nie
              czuć się od razu urażonym.... może to naprawdę jest powód dlaczego dziecko
              marudziło... czasami nie wystarczy posadzić dzieciaka przed TV i tyle... jak
              jest tylko my wiemy... ale skoro coś nie gra to ktoś popełnił gdzieś błąd i
              skoro moje dziecko jest zadowolone oraz dzieci innych rodziców to chyba nie tkwi
              błąd w przedszkolu.

              Wiesz Jaca czasami nie tylko praca się w życiu liczy i czasami warto przyjżeć
              się własnemu dziecku.

              Ja będę brobił tego przedszkola bo moje dziecko jest bardzo zadowolone a ja
              ilekroć tam bywam to widzę jak bardzo się opiekunki starają.. wiadomo cieżko
              czasami jest opanować mały tłumik ale ogólnie bardzo pozytywnie oceniam tą
              placówke.

              A Pani psycholog rzeczywiście przychodzi regularnie rozmawia z dziećmi.. więc co
              po coś to chyba jest prawda... i myślę że jak coś sugeruje to ma ku temu powód..

              Jaca nie warto od razu się obrażać i nieobiektywnie przedstawiać sytuajcę
              przecież sam napisałeś że byłeś zadowolony z tego przedszkola tylko potem coś
              dziecko nie chciało chodzić jak Paula napisała czemu... to od razu zrzuciłeś
              wine na kogoś innego...

              Pozdrawiam wszsytkich i polecam helen doron. jak ktos ma pytania to piszcie na
              maila.
              • e-legionowo Re: Pampers w przedszkolu? 21.05.05, 18:11
                podstawa do rzetelnej dyskusji jest umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.

                > No cóż ja jestem Bardzo zadowolony z Centrum Helen Doron. Moje dzieci chodzą ju
                > z
                > tam ponad rok i naprawdę z wielką ochotą chodzą do tego przedszkola.
                > Najciekawsze sa zajęcia i faktycznie mnie i moją żonę informowano szczególowo n
                > a
                > temat programu zajęć itd. więc chyba fakt że ktoś czegoś nie wie wynika Jaco
                > niestety z twojej nieuwagi a nie z złego poinformowania. My jesteśmy informowan
                > i
                > o wszystkim z wyprzedzeniem o dodatkowcyh przyjęciach i innych atrakcjach takic
                > h
                > jak bal przebierańców zawsze potem dostajemy cd z zdjęciami.
                > Nie chciałbym wnikać w spór ale jeśli mama jest cały czas w domu to po co
                > dziecko jednak w obecnych czasach wielu rodziców ma problemy ze swoimi dziećmi.
                > Widzę to kiedy przychiodzę po swoje. Dzieci mogą robić co chcą nie ma żadnych
                > konsekwencji, dziecko kopie tatę a ten się uśmiecha. Dla mnie to nie do pomyśle
                > nia.
                > Jaco zanim zaczniesz kogoś krytykować to przemyśl sprawę ja mam 100% pewności,
                > że zajmują się tam moim dzieckiem dobrze bo widzę to po zachowaniu i chęci z
                > jaką mój brzdąc tam chodzi. Wiadomo czasami zdarzają się handry i dziecko
                > marudzi ale tak to już jest...
                krytyka przedszkola dopiero pojawila sie w poscie Jaca PO poscie pani z
                przedszkola, wiec takze uwazam ze takie sprawy nie powinny byc publikowane na
                forum, a sluzy do tego inny rodzaj komunikacji przedszole = rodzice dziecka.
                We wczesniejszych postach nie widzialem zeby Jaco krytykowal przedszkole wrecz
                jako pierwszy je tu zareklamowal, jakos dziwne prawda??
                jedyny cytat "krytykujacy"? jaki znalazlem:
                "...nie wiem, czy to taki okres, czy jakaś trauma w przedszkolu ją spotkała czy
                co...dzidzia jeszcze nie mówi klarownie a zaczyna mnie to martwić."
                to mialabyc krytyka??
                wiecej czytania ze zrozumieniem

                > Ja czytając post Pauli nie odnioslem wrażenia że trauma.. w ogóle kto mówił o
                > traumie.. jak patrzyłem to właśnie Jaca użył tego słowa... ale wracając do
                > tematu to Paula napisała że powodem jest to że dziecko niechętnie rozstaje się
                > z
                > mama... tak to Ja odebrałem.. i że spędzają razem mało czasu. Wiadomo jak jest
                > praca praca i praca... jednak warto czasami zastanowić się obiektywnie a nie
                > czuć się od razu urażonym.... może to naprawdę jest powód dlaczego dziecko
                > marudziło... czasami nie wystarczy posadzić dzieciaka przed TV i tyle... jak
                > jest tylko my wiemy... ale skoro coś nie gra to ktoś popełnił gdzieś błąd i
                > skoro moje dziecko jest zadowolone oraz dzieci innych rodziców to chyba nie tkw
                > i
                > błąd w przedszkolu.
                Ale czemu Paula omawia ten temat wogole na forum??? dla mnei to jest karygodne i
                swiadczy o braku profesjonalizmu w zakresie kontaktow z rodzicami, czasem lepiej
                temat przemilczec na forum jesli jest niesprawiedliwe posadzenie niz robic sobie
                dobra opinie kosztem publikowaniem pewnych kwestii.

                > Wiesz Jaca czasami nie tylko praca się w życiu liczy i czasami warto przyjżeć
                > się własnemu dziecku.
                Skoro zauwazyl Jaca ze dziecko dziwnie reaguje na pobyt w przedszkolu i to ze
                niezbyt wyraznie mowi to znaczy ze przyglada sie wlasnemu dziecku.

                > Ja będę brobił tego przedszkola bo moje dziecko jest bardzo zadowolone a ja
                > ilekroć tam bywam to widzę jak bardzo się opiekunki starają.. wiadomo cieżko
                > czasami jest opanować mały tłumik ale ogólnie bardzo pozytywnie oceniam tą
                > placówke.
                >
                > A Pani psycholog rzeczywiście przychodzi regularnie rozmawia z dziećmi.. więc c
                > o
                > po coś to chyba jest prawda... i myślę że jak coś sugeruje to ma ku temu powód
                > ..
                >
                > Jaca nie warto od razu się obrażać i nieobiektywnie przedstawiać sytuajcę
                > przecież sam napisałeś że byłeś zadowolony z tego przedszkola tylko potem coś
                > dziecko nie chciało chodzić jak Paula napisała czemu... to od razu zrzuciłeś
                > wine na kogoś innego...
                Wiec skoro byl zadowolony z przedszkola to czemu zarzucasz mu brak obietywizmu??
                podzielam jego zdanie i nawet jesli sa niewiadomo jakie niejasnosci na linii
                rodzic = przedszkole nie pierze sie tego publicznie tak jak zrobila to Paula,
                najwazniejsze jest dobro dziecka a nie dobra opinia o placowce, bo jesli jest
                ona nieprawdziwa to czas i inni rodzice to zweryfiuja.
                Natomiast w kwestii zrzucania winy to wogole post PAuli informujacy o
                przyczynach niecheci dziecka do pobytu w przedszkolu nie powinnien tu nigdy
                zaistniec, i to jest podstawa.

                > Pozdrawiam wszsytkich i polecam helen doron. jak ktos ma pytania to piszcie na
                > maila.

                na koniec jeszcze okaze pewne zdziwienie zdaniem forumowiczow co do
                "panstwowych" przedszkoli, nie wiem jaki jest poziom nauczania w Waszych
                przedszkolach, ale wszystko zalezy nie od tego czy przedszkole jest prywatne czy
                "panstwowe" ale od tego jakie podejscie ma caly personel przedszkola. W
                Legionowie są raptem 3 przedszkola prywatne, a chyba 7 "panstwowych" i jedno z
                nich ma lepsza opinie nie tylko w Legionowie ale i w powiecie od tych
                prywatnych. Od kilku lat przy naborze do przedszkola ma stosunek kart 3 do 1
                wolnego miejsca, a w pozostalych jest niedobor ...
    • krzysiom1 Re: Pampers w przedszkolu? 22.05.05, 23:53
      Robiłem właśnie dzisiaj resztę zdjęc przedszkól w Ł dla WGŁ.
      Nie chcę się wypowiadać o programie i opiece zapewnianej dzieciom w
      poszczególnych placówkach bo juz mnie to nie dotyczy ale mam ochotę przekazać
      Wam moje obserwacje z oględzin placówek.
      Nigdy bez wzgledu na zasługi nie oddałbym dziecka do przedszkola Helen Doron,
      dla mnie dyskwalifikuje ich lokalizacja- róg Wislanej i Kolejowej.
      Podobnie jest z przedszkolem publicznym w Dąbrowie przy ulicy Kolejowej.
      Za to lokalizacja publicznego przedszkola i żłobka w Dąbrowie przy Szpitalu
      jest rewelacyjna, wygląd placu zabaw tego przedszkola dobrze świadczy o kadrze-
      więc nie wachałbym się ani chwili.
      Przedszkola prowadzone przez jakiekolwiek organizacje próbujące wpływać na
      światopogląd-odrzucam z założenia.
      Słoneczko przy Warszawskiej również bez sensu.
      Mógłbym jeszcze rozważać prywatne w Dąbrowie przy Kalinowej 8.
      • kmsanczia Re: Pampers w przedszkolu? 23.05.05, 09:38
        Niestety Krzysiom, świat nie jest tak idealny. Też bym wolała żeby moje dziecko
        miało olbrzymi teren do zabawy, z dala od ulic itp. ale niestety nie tylko
        lokalizacja się liczy. Przeważają inne względy, w tym również finansowy.
        Nikt tu chyba nie twierdził, że każde państwowe jest z gruntu złe ale na pewno
        jest mało elastyczne (m.in. godziny otwarcia jak dla pracowników urzędów
        państwowych;).
        Mogę mieć tylko nadzieję, że oprócz zabaw na terenie przedszkola dzieci są
        równiez zabierane na spacery (a ze Słoneczka jest blisko na łąki).
        • krzysiom1 Re: Pampers w przedszkolu? 23.05.05, 10:22
          Naprawdę nie wiem co obecnie dzieje sie wprzedszkolach ale za moich czasów
          (fajnie brzmi) nie miałem jakichkolwiek problemów z przedszkolem publicznym.
          Właśnie w publicznym dziecko w przedszkolu o godz.17 nie było samotne w
          przeciwieństwie do małych nie publicznych przedszkól gdzie gro dzieci było
          odbierane po obiedzie.
          Fakt lokalizacja była średnia bo śródmiejska w Wa-wie ale nie było alternatywy.
          Mając jednak wybór tak jak w Ł wybrałbym Dąbrowę.
Pełna wersja