randolff 06.11.05, 19:02 wiadomosci.onet.pl/1190430,11,1,0,120,686,item.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mazowianka Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 19:38 Czekamy na wyniki, beda one jakims drogowskazem i dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 20:15 Budujący już jest sam znak dla władz lokalnych, że wygranie wyborów to nie jest otrzymanie władzy asolutniej na 4 lata. Mam nadzieję, że im więcej będzie takich akcji tym władze lokalne miast i miasteczek będą częściej zastanawiać się nad każdą swoją decyzją a nie tylko nad tymi, które wypadają w okresie przedwyborczym. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 20:57 Braku koncepcji rozwoju gminy chyba nikt im nie zarzuci, co chwila powstają nowe, a to droga po wale/za wałem/przed wałem, KD, warianty łuk/miecz/strzała/karabela... ;) Ciekawe kto takie referendum organizuje i na czyj wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
t.resa Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 22:18 kmsanczia napisała: > Ciekawe kto takie referendum organizuje i na czyj wniosek? To dobre pytanie, ale w/g Gazety Łomiankowskiej wyniki badania opinii mieszkańców gminy to dla mnie szok. Ocena działalnosci Rady Miejskiej 51% pozytywnie 18% negatywnie 31% trudno powiedzieć Ocena działalności BURMISTRZA 60% pozytywnie 19% negatywnie 21% trudno powiedzieć Podpisała ucieszona W. Niegodzisz Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 22:36 Ale trzeba zauważyć że w przyadku oceny Burmistrza do ocen "pozytywnie" zaliczono odpowiedzi "średnio" w ilości 35 %. Wygląda więc na to że dobrze i bardz dobrze ocenia Burmistrza 25% ankietowanych mieszkańców. Moim zdanien "średnio" to nie koniecznie znaczy "pozytywnie". Czyżby więc lekka manipulacyjka? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: A w Skoczowie... 06.11.05, 22:45 Jak widac po ostatnich wyborach zapanowała moda na nieprzyznawanie się do swoich poglądów, przez co wyniki badań statystycznych można pod tramwaj podłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 09:01 Jak zwykle zawiodla frekfencja. Ale ponad 96% spośród głosujących była za odwołaniem. Pytanie jest, czy poszli wszyscy przeciwni burmistrzowi a ci , ktorzy byli za nim zostali w domu? ALbo jak zwykle zwyciężyła niechęć do czynnego udziału w demokracji... Niestety referendum to niełatwa sprawa i ci co się na nie decydują muszą rzeczywiście być już na skraju wytrzymałości... ale też muszą sobie zdawać sprawę z porazki, którą mogą ponieść w przypadku własnie niskiej frekwencji. Bo wyobraźmy sobie co teraz dzieje sie w Skoczowie. Pan burmistrz tryumfuje... choć tak naprawdę powinien zdać sobie sprawę, ze się nie sprawdził. Ciekawe czy będzie startował w kolejnych wyborach... A ponizej cyt. z dzisiejszej Wyborczej: "Niedzielne referendum w sprawie odwołania burmistrza i rady miejskiej niespełna 26-tysięcznego Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. W głosowaniu wzięło udział 18,9 proc. uprawnionych. Aby referendum było ważne, powinno głosować co najmniej 30 proc. Oficjalne wyniki referendum, zgodne z podanymi w niedzielę przed północą szacunkami, przekazali w poniedziałek PAP przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Skoczowie. Uprawnionych do udziału w referendum było 20.126 osób. W referendum dotyczącym odwołania burmistrza oddano 3.726 ważnych głosów, a w sprawie odwołania rady - 3.722 głosy. Prawie 96,5 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem burmistrza, a 95,6 proc. za odwołaniem 21-osobowej rady. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 12:02 Oczywiście,to manipulacja jawna manipulacja, ale nie w tym rzecz cały problem polega na kontroli GŁ, dopóty będzie ona cenzurowana i w rękach B., dopóty będzie miał poparcie (średnio znaczy średnio, a nie pozytywnie czy negatywnie). Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii jednak mieszkańcy oceniać radę czy Burmistrza biorą tylko informacje z GŁ, bo przeciez na komisjach i sesjach ich nie ma. Oczywiście cały osąd bierze się z czytania GŁ, a tam sielanka, bum inwestycyjny, dobroduszny brodaty człowiek, i jego podwładny wspaniały p. nauczyciel i w tle jakaś grupa awanturników,a to ganiająca go po sądach, a to przeszkadzająca w prawidłowym działaniu miasta, ciagle tylko protestuje, nie da budować centrum rowerowego, domaga się jakis tam wodociągów, ulic i oświetlenia. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 12:22 Kto z Was brał udział w tym badaniu, jest nas troche to sprawdzmy! Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 12:34 Myślę, że możnaby wystapić do Urzędu o kopię raportu z badań (w końcu to jest informacja publiczna bo za publiczne pieniądze badanie było zrobione). W raporcie z badania (mam nadzieję, ze taki jest) jest na pewno opisany sposób wyboru grupy reprezentatywnej, liczba osób ankietowanych i sposób dotarcia do nich. Tam też powinien być pokazany formularz ankiety. A z tego jak pogrupowane są pytania w formularzu można bardzo prosto wyczytać, jakie wyniki chciał uzyskać zamawiający (np. bardzo ważna jest kolejność zadawania różnych pytań, czy są one otwarte czy zamknięte, a jeśli zamknięte to jakie mozliwości wyboru odpowiedzi ma osoba badana). Odpowiedz Link Zgłoś
jaco2001 Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 13:26 problemem nie jest wynik referendum jako takiego tylko frekwencja. szczerze mówiąc coś mi się wydaje, że z kilku takich referendów w sprawie odwołania burmistrza/prezia czy wójta - o których słyszałem - tylko jedno zakończyło się pozytywnie (tzn. była frekwencja i była decyzja odwołująca) gdzieś chyba na pomorzu. ludzie myślą tak: no więc wniosek o odwołanie jest, są ludzie którzy tego pilnują (zgłosili pomysł referendum), wszyscy wiedzą jak jest i że trzeba odwołać i .... nie idą na referendum (bo przecież są już ludzie, którzy tego pilnują). tak przecież było w słynnej sprawie prezia szczecina. -- wanting people to pay attention you can not just tap them on the shoulder. sometimes you have to hit them in the head with a sledgehammer... Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 14:31 Racja, pomimo, że jestem zwolennikiem referendum, zdaję sobie sprawę z komplikacji i pewnego braku frekwencji. Wszyscy mówia tak odwołajmy, ale jak trzeba zrobic minimalny wysiłek to już klapa. Dlatego chyba nalezy poczekac do wyborów przygotować się i zrobic wszystko co w naszej mocy aby nie został wybrany powtórnie, a kto będzie kandydował tu jest niestety nasza rola aby to był jeden człowiek skupiający wszystkie środowiska i umiejący je pogodzić (oj nie będzie to łatwe). Odpowiedz Link Zgłoś
mazowianka Re: A w Skoczowie... 07.11.05, 18:23 Papirus masz rację my się będziemy kłócić i wyjdzie jak zawsze. Oni tylko na to czekają,mamy cały rok myślę że pomału mieszkańcy dorastają do myśli że wspólnie można coś wywalczyć,coś na ten temat wiem. Odpowiedz Link Zgłoś