a po burzy spokój...

03.12.05, 20:32
Po nawałnicy jaka przeszła przez forum, mamy trochę wytchnienia oby na
dłużej.
    • krzysiom1 Re: a po burzy spokój... 03.12.05, 20:34
      Bo piłem piwo z naszymi adwersarzami.
      Nie mogli pisać, pewnie niedługo nadrobią.
      • robert_58 Re: a po burzy spokój... 03.12.05, 20:36
        piwko zakończone
        powoli się zbieram - cierpliwości
    • mazowianka Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 00:13
      Papirus nie podpuszczaj,jest cicho i dobrze,
      mieliśmy ciężki tydzień,idziemy spać.
      Miłych snów i niech nam przyśnią się
      Łomianki naszych marzeń.
      • frags Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 11:15
        Zadziwiający jest Twój sposób myślenia paps. Jak jest cicho i spokojnie, to
        jest dobrze. Znam ten model - tak samo rozumuje pan burmistrz. Może jesteście
        spokrewnieni???
        • kmsanczia Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 11:24
          Frags i Papirus - widzę, że wasze lustrzane osobowości jednak nie mogą żyć bez
          siebie, jak nie jeden podpuszcza to drugi. ;)
          • frags Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 11:28
            hahaha, kmsanczia to Ty sama podpuszczasz, Czarodziejko! Któż zaczął tę
            historię z lustrzanymi osobowościami? Może żyjemy jak potterowskie magiczne
            zwierciadło AIN EINGARP?
            • kmsanczia Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 11:33
              Może i PRAGNIE NIA Frags. ;)
              • frags Re: a po burzy spokój... 04.12.05, 11:35
                Może, nie zna mojego alter ego prawie wcale.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja