esscort Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 11:05 Ale gdzie? Jeziorka wyschniete. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 11:40 mamy jeszcze dwie opcje- Wisła, juz niedługo więc radze korzystać, albo wanna, ale te są ostatnio w zainteresowaniu służb specjalnych, więc przy takim morderstwie to radzę uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia.c Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 11:17 Kupowanie karpi to zawsze dla mnie trauma. Coś wrażliwa bardzo jestem na ich niedolę. W zeszłym roku, coby żywych w siatce do domu nie nieść, a potem w kata się nie bawić, postanowiłam kupić gotowe zabite i wypatroszone tuszki. Stanęłam więc w przeddzień wigilii w kolejce do jedynego sklepu w okolicy, gdzie takowe sprzedawali. No i jak tak stałam, to w którymś momencie sprzedawca zaczął przerzucać jakieś skrzynki i moim oczom ukazały się karpie leżące na sobie w tych skrzynkach warstwami bez wody. Żywe! Poszłam sobie z tej kolejki choć stałam z 15 min i byłam już blisko kasy. Kupiłam w jakimś innym sklepie, pan wyłowił mi uśnięte. A w tym roku - bunt, nie będzie karpi. Kupię jakąś inną rybę, co się transportuje i kupuje nieżywą i już. Odpowiedz Link Zgłoś
jaco2001 Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 12:08 techniki zabijania karpia? 1. Bicie na chama: - młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce); - tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń). Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne. 2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki: - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem. 3. Bicie psychologiczne: - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał). Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%? 4. Gry wojenne: - do wanny wrzucasz petardę. Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu. 5. Bicie damskie: - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski. Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi). 6. Bicie nie sportowe: - idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus. Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba. 7. Bicie koleżeńskie: - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia. Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?dwie sprawy - trzeba trzymać mocno oraz mieć bardzo ostry nóż. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaco2001 Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 12:28 tak już na poważnie z ustawy o ochronie zwierząt: Art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: 1) umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, nie stanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub doświadczenia na zwierzęciu, 2) umyślne używanie do pracy lub w celach sportowych albo rozrywkowych zwierząt chorych, w tym rannych lub kulawych, albo zmuszanie ich do czynności mogących spowodować ból, 4) bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn, 5) przeciążanie zwierząt pociągowych i jucznych ładunkami w oczywisty sposób nie odpowiadającymi ich sile i kondycji lub stanowi dróg lub zmuszanie takich zwierząt do zbyt szybkiego biegu, 6) transport zwierząt, w tym zwierząt hodowlanych, rzeźnych i przewożonych na targowiska, przenoszenie lub przepędzanie zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres, 7) używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć, 8) dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez osoby nie posiadające wymaganych uprawnień bądź niezgodnie z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec, 9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt, 10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, 11) porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje, 12) stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt, 13) trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu, 15) organizowanie walk zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Kto z Was zabijał karpia? 12.12.05, 12:31 Ryba aby dobrze smakowała niestety musi być zamordowana i natychmiast wrzucona na patelnię. Śnięty karp to padlina. Przecież takie kryteria stosuje się do wszystkich zwierząt tylko nie do ryb. Wiadomo że nikt tego nie lubi ale takie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
skokollomiankowski Re: Kto z Was zabijał karpia? 13.12.05, 15:50 Ja niestety zabijam karpie. 1/ Wyścielam stół ordynarną gazetą - brukowcem, a resztę kładę pod ręką. Karp jest śliski, ale daje się uchwycić po wysuszeniu - przez gazetę. 2/ Łapię karpia i trzymam go grzbietem do góry. Biorę ostry nóż, taki z piłką. Tuż za głową energicznym ruchem ocinam głowę. Jest to bardzo skuteczne. 3/ Usuwam teraz łuski 4/ A potem od tyłu ostrony dupki rozcinam delikatnie brzuch i wydobywam wnętrzności. Używam do tego celu krótki lekko zakerzywiony do przodu, ostry nożyk do jarzyn. 4/ Trochę jest zabawy z płetwami. Grzbietowe od tyłu dość łatwo się podcinają, jednak sam przód poprostu przepiłowywuję nożem / o ile ne da się wyłamać/. Dolne najlepiej trochę pociąć w okolicach stawu, potem wyłamać i dociąć, można Też piłować. Jeżeli ktoś robi karpia w galarecie to dorzucić do gotowania wywaru płetwy bo zawierają dużo nturalnej żeletyny. Potem oczywiście je wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś