brycezion
14.12.05, 13:24
Burmistrz na różnych spotkaniach z mieszkańcami mówi,że zrestrukturyzował
długi i uzyskał "preferencyjne" kredyty, lepsze niż oprocentowanie,jakie
zawarte zostało w umowie z MITEXem.Usiłuje przy tym lekceważyć moje opinie
jako "opinie ekonomisty starej daty".Zresztą tak naprawdę nie jestem stricte
ekonomistą.Raczej - byłym menadżerem.
W umowie z MITEXem zawarte są roczne raty spłaty naszego zadłużenia.I tak
np.na rok 2006 przypada kwota 4873 tys.zł.Kwota ta znalazła się więc w planie
budżetu na rok 2006.
Wg.dokumentów UMiG kwota 4873 tys. składa się z 2 pozycji:
- 4471 tys - spłata raty za wykonane roboty
- 402 tys - obsługa kredytu = 9 %
Podobna struktura jest w każdym roku.Jeżeli więc burmistrz, aby spłacić dług
MITEXu zaciągnął kredyty w 2004 - 8 mln, w 2005 - 5 mln tzn. że POWIĘKSZYŁ
zadłużenie miasta o kolejne odsetki nowych kredytów.