Dodaj do ulubionych

O przyszłym burmistrzu i nie tylko

02.01.06, 23:16
Przede wszystkim bardzo gratuluję Szanownym Forumowiczom tak udanej zabawy
sylwestrowej (i zazdroszczę). To już chyba jakiś nałóg - zaraz po powrocie do
komputera i przeczytać, co się tymczasem działo.

Nie chciałbym zanadto zakłócać świątecznego jeszcze nastroju, ale ponieważ j46
już powiedział, że "czas zawieszenia minął", więc bardzo skrótowo. Marzy mi
się burmistrz, który:
1) będzie w stanie ogarnąć, dojrzeć wszystkie problemy Łomianek, nawet te
drobne, a może przede wszystkim te drobne,zgłaszane też na forum,
2) nie będzie uciekał od ich rozwiązywania - tak jak obecny - w jakieś
wielkie, wydumane wizje.
Ale który będzie też umiał przedstawić plany rozwoju możliwe do
urzeczywistnienia i zgodne z tym, co mówią mieszkańcy,
3) będzie umiał dobrać sobie odpowiednich i na poziomie zastępców, doradców i
współpracowników, przeorganizuje pracę Urzędu (i przy okazji skreśli trochę
biurokracji), albo przynajmniej wymusi wydajną robotę,
4) będzie w stanie w sposób rzeczywisty - a nie tylko pozorny, dla własnej
ochrony - współpracować z innymi instytucjami mającymi wpływ na Łomianki -
np. z dyrekcją dróg, instytucjami przeciwpowodziowymi, powiatem - dla poprawy
Warszawskiej i Brukowej,
5) rozrusza zastygłą gospodarkę komunalną,
6) ograniczy bardzo mocno propagandę, agitację i cenzurę.

To uważam za warunki minimalne.

Co do radnych - nie sam burmistrz przecież odpowiada za obecną zapaść. Nie
jest to zdrowa sytuacja, kiedy niemal z automatu dziesięciu głosuje
zawsze "za". Pozostałych pięciu - najczęściej "nie", z którym nijak nie mogą
się przebić. Marzą mi się tacy radni, którzy bardziej będą mieli własne
zdanie, przede wszystkim - przewodniczący, PRZEWODNICZĄCY, a nie marionetka.
Gdybyż jeszcze wspólnie znaleźli jakieś dobre rozwiązanie wobec duszącego
zadłużenia!

I wszyscy oni razem - gdyby czytając nasze forum, zechcieli analizować
przedstawiane tu problemy i pomysły - było ich przecież tak dużo i wiele
dobrych i chcieli je wykorzystywać.

A może to tylko pobożne życzenia? Noworoczna pora sprzyja takim podobno.
Obserwuj wątek
    • robert_58 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 00:09
      trudno się nie zgodzić z Tobą
      A i o radnych wspomniałeś :)!!!!
      Pozdrawiam
    • vampi_r Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 01:09
      drabbu napisał:

      > Marzy mi
      > się burmistrz, który:
      > 1) będzie w stanie ogarnąć, dojrzeć wszystkie problemy Łomianek,
      > 2) nie będzie uciekał od ich rozwiązywania
      > 3) będzie umiał dobrać sobie odpowiednich i na poziomie zastępców,
      > 4) będzie w stanie w sposób rzeczywisty - a nie tylko pozorny, dla własnej
      > ochrony - współpracować z innymi instytucjami
      > 5) rozrusza zastygłą gospodarkę komunalną,
      > 6) ograniczy bardzo mocno propagandę, agitację i cenzurę.

      No nie da się ukryć, że obecny burmistrz spełnia wszystkie te wymagania.

      Papapa
      Ja tylko przelotem.
      Gratuluję udanej imprezki sylwestrowej i znacząco mrugam chrząkając do Papirusa...
      ehe ehe....
      • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 07:32
        vampi_r!
        Nie kpij z nas bardzo Cię proszę!
      • lashana1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 08:52
        Dobrze przelotnym ptakom. Przelatują, a jak coś zostawią to osiedli muszą
        posprzątać. A i świat i perspektywy z lotu ptaka różne . Choć dziwne, latający
        Wampir - coś nowego.
        Dabbu by to naprawdę ładnie wygladało i miało sens dopisz na końcu:
        Naszym burmistrzem niech będzi pani lub pan w wieku załużmy od 25 do 65 lat.
        I to by było na tyle.
        • frags Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 08:56
          I niech zna zasady ortografii.
          • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:32
            frags napisał:

            > I niech zna zasady ortografii.


            frags, nie odnosisz wrażenia, że Twoje oczekiwania z tą ortografią są zbyt
            wygórowane (uff, jaki trudny wyraz;))
      • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:43
        vampir ty prowokatorze, zobacz co narobiłeś:)
        Wiem o co ci chodzi, juz juz
        • vampi_r Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:13
          papirus22 napisał:

          > vampir ty prowokatorze, zobacz co narobiłeś:)

          Hehe

          > Wiem o co ci chodzi, juz juz

          No.
    • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:07
      Mój drogi, czy myślisz, że nasz Burmistrz tego nie czyta, owszem czyta i to
      codziennie, ale niestety jest cienki merytorycznie i otacza się ludźmi, którzy
      również nie są zbyt mocni, do tego nie ma kasy...
    • mwsylwia Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:24
      Coś mi sie wydaje, że nasz B. też już wpadł w ten nałóg :)

      drabbu napisał:
      To już chyba jakiś nałóg - zaraz po powrocie do komputera i przeczytać, co się
      tymczasem działo.
      • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:25
        Pytanie tylko czy umie się zalogować:)))))
      • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:36
        Ja jako niepoprwany idealista marzę o burmistrzu młodym menadżerze, dobrym
        gopodarzu,który będzie miał pomysły jak zarabiać i pozyskiwac kasę a nie buja w
        chmurach i trwoni gminne pieniadze.
        Nie potrzebujemy złotoustego, natchnionego megalomana tylko osobę twardo
        stojącą na ziemi potrafiącą pognać do galopu bandę darmozjadów w naszych
        urzędach, szkołach i zakładach komunalnych.
        Radni za to niech będą miejscowi, polityczni, znający tutejsze problemy, mający
        kontakt z mieszkańcami.
        Bo to Rada powinna wytyczać burmistrzowi kierunki działania i wyznaczać cele.
        Obecna Rada to bezwolna zgraja darmozjadów, bez inwencji, bez jakichkolwiek
        pomysłów. Klepią wszystko co im burmistrz podsunie.
        • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 09:48
          jestem za, zatem trzeba go zrekrutować. Pytanie tylko czy się ujawni, czy nadal
          bedzie czekał(a) na sprzyjający wiatr...
        • lashana1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:02
          Krzysiom Twoje powinno być na wierzchu. Po co nam uwikłany w dawne układy
          rzekomo wybrany już przez jakieś mityczne acz rzekonmo zacne grona partyjny mały
          urzedniczyna. Bez głosu i charyzmy. Ktory zarabiając ponad 80000zł rocznie +
          dieta ze 14000 + żona która może utracić pracę w Urzedzie szacuję że dalsze
          24000 rzuca się na około 144000 zł burmistrzowskiej pensji. Czy kierował
          kiedykolwiek czym więcej niż działem z kilkuosobową obsadą, jaka jest jego
          wiedza menadgerska i finansowa. KTO TO ?????
          • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:10
            o to może ja się zgłoszę, kura domowa obecnie (budżet domowy w moich rękach), a
            kierowałam z setką ludzi. I angielski zupełnie na poziomie. I budżecik policzę.
            Nie wyglądam, nieprawdaż;)
            A i błędów ortograficznych nie sadzę;)
            • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:12
              ile masz lat? nie jestem złośliwa, ale to niestety jest istotna kwestia...
              • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:15
                daisy32 napisała:

                > ile masz lat? nie jestem złośliwa, ale to niestety jest istotna kwestia...

                No, jeżeli panie zaczynają się pytac siebie o wiek, to na pewno się to dobrze
                nie skończy :)
                • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:16
                  mylisz się
                • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:20
                  :) no i prawda. Już mi pazury wychodzą ;)
                  Do dnia dzisiejszego nie wiem, ile dokładnie lat miała moja babcia - zawierucha
                  wojenna pomogła skutecznie ukryć jej ten fakt. W zależności od sytuacji, była
                  albo o 2 lata starsza, albo o 2 lata młodsza. Była uroczą, 100%kobietą ;)
              • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:16
                No chyba jak się ma 18 to nie dają ci 100 ludzi do kierowania. Trzeba trochę
                przepracować. A że żartuję sobie czasami na forum, nie znaczy, że młoda jestem,
                tylko już za tą młodością tęsknię. Starsza od niektórych, na pewno, szczególnie
                w 2006 roku.
                Myślę, że lat mi wystarczy, zajrzyj do wątku poznawczego :). Nie wiem tylko,
                czy chęci. Chyba jednak wolę te szkołę otworzyć...
                • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:28
                  Kobieta jak wino
                  • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:35
                    elp1 - ja wolę wino jednak, może być starsze ;)
                    • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:40
                      wypijemy napewno
              • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:17
                Wiecie że to utopia.
                Największą tragedią naszych miast i gmin to jest politykierstwo.
                Jakoś wszystkim gdzieś umyka dobro miasta, mieszkańców i takie tam duperele.
                • mazowianka Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:22
                  Jeszcze nik nie wyraził chęci kandydowania,
                  a już niektóre Panie,się nie lubią,ho,ho
                  może być ciekawie????
                  • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:24
                    nie masz racji, to nie jest kwestia nie lubienia się
              • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:26
                daisy32 napisała:

                > ile masz lat? nie jestem złośliwa, ale to niestety jest istotna kwestia...

                Jesli 32 w Twoim loginie to Twoj wiek to mogę zapewnic, ze iod (przynajmniej
                tak na oko) ma mniej.
                • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:28
                  mylisz się mam tylko 23 lata
                  • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:28
                    oj, jaka mlodosc!! piekny wiek :)
                    • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:31
                      ja też tak sądzę :))))))))))))))
                      • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:36
                        chyba 4 lata temu nieurażając nikogo, kobiety wzięły sprawy w swoje ręce i
                        wygrał...Sokołowski.
                  • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:35
                    daisy32 napisała:

                    > mylisz się mam tylko 23 lata

                    Myliłabym sie gdybym twierdziła a ja napisałam "jeśli...".
                • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:34
                  lola, tylko "na oko", niestety, ale w przyciemnionym barze.
                  A tak na serio, to ile lat powinien mieć młody, prężny manager, który by nam
                  się tu przydał? Za młody być chyba nie może, chociaż są różne teorie na ten
                  temat (tzw teoria "świeżej krwi", służę szczegółami zainteresowanym). I czy aby
                  na pewno o wiek nam chodzi?
                  I dlaczego, skoro mamy tylu myślących ludzi w Łomiankach, jest jak jest. I czy
                  czasami za bardzo nie myślimy o prywacie tylko. Nawet jak piszęo czarnej
                  dziurze to zaraz mi się moja prywatna przed domem przypomina.
                  Mnie bardzo ten Lem ostatnio zastanowił, piszący o nas jako o narodzie i o
                  społeczeństwie, Może faktycznie z nami jest coś nie tak? (to tak, żeby już z
                  tego mojego wieku zejść trochę;))
                  • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:38
                    ja mysle, ze jednak cos z nami jest nie tak. jak mieszkalam w bloku to z
                    zalozenia uwazalam, ze z tyloma ludzmi nie idzie sie dogadac, bo za duzo
                    roznych zdan. teraz mam osiem rodzin na osiedlu i niestety tez nie da rady. czy
                    to normalne?
                    • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:41
                      Ja mam dwóch sąsiadów i tez się nie da.
                      Pomimo najszczerszych chęci.
                      • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:42
                        Bo to Polska właśnie...
                        • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:45
                          "gdzie dwoch sie bije, tam trzeci korzysta" nie to chyba nie to. a juz
                          mam "gdzie dwoch polakow, tam trzy zdania"
                  • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:39
                    Juz dawno na to wpadłem że z nami coś nie tak.
                    Oczywiście nie z nami na forum ale z nami tak ogólniej.
                    A wiek?
                    Za młody to nie bo doswiadczenie zyciowe też się liczy.
                    32-36?
                    • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:41
                      to moze uściślijmy 33,5 - 35 i 2 m-ce :))
                      • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:42
                        I koniecznie znak zodiaku Rak!
                        • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:44
                          no to ja chyba juz wiem kto sie zglasza na ochotnika :)
                        • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:48
                          randolff napisał:

                          > I koniecznie znak zodiaku Rak!

                          Czyżbyśmy mieli dwoje kandydatów spełniających kryteria? :)) To teraz niech
                          forumowicze wybiorą pć i mamy :))
                          • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:51
                            chyba sie kropnełam w wyliczeniach, odpadam :-/
                            • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:52
                              czyli zostaje jeden kandydat?
                              • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:03
                                Jako współrak masz moje pełne poparcie, przekierowuję wsoj elektorat (to pewnie
                                aż moj mąż i moja mama) na Ciebie.
                      • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:52
                        no i dzięki stwórcy mogę spokojnie wrócić do wychowywania dzieci. Na burmistrza
                        nie nadaję się. Może jeszcze kiedys na managera - ale to już naprawdę może byc
                        problem, bo się okaże nagle, że "za stara".
                        To kogo zgłaszamy, bo juz się pogubiłam. Kobietę, oczywiście - i niech panowie
                        wezmą resztę w swoje ręce ;)). Na pewno będzie lepiej.
                        • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:12
                          > no i dzięki stwórcy mogę spokojnie wrócić do wychowywania dzieci.

                          Dzieci to największy skarb, jaki może spotkać człowieka

                          > Może jeszcze kiedys na managera - ale to już naprawdę może byc

                          Burmistrz może potrzebować managera z doświadczeniem
                    • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:42
                      chyba troche starszy powinien byc, w wieku 32 lat niektorzy dopiero
                      wyprowadzaja sie od mamusi.
                      • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:45
                        35-36 Waga
                      • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:46
                        Waśniewski ma 43 lata
                        • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:47
                          To juz ciepłe kapcie i piwo przed TV sączyć.
                        • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:47
                          to juz jego problem :)
                          • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:52
                            czcze gadanie, tracicie czas na kiepskie żarty, a tu naprawdę trzeba działać...
                            • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:58
                              Po pierwsze jak na swój wiek jesteś strasznie poważna, żarty są ok. A po drugie
                              na forum możemy sobie ponakreślać oczekiwania, powyminiać poglądy, pogadać a
                              nawet pożartować ale nie sądzę że dokonamy tu przez głosowanie wyboru kandytata
                              na Burmistrza. Zapisz się do KOŁ'u czy innego OIOM'u i tam na poważnie zajmij
                              sie pracą u podstaw.
                              • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:01
                                Mój Drogi samo Forum nie wystarczy, jeśli chodzi Wam tylko o zwykłe pogadanie
                                sobie to przejdźcie na Gadu-Gadu, nie po to zakładaliście tą stronę żeby teraz
                                gadać o bzdurach...
                                • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:03
                                  daisy przypominasz mi fragsa w początkowym stadium, narobić zamieszania,
                                  pokazać się wejść, zaistnieć i brać udział w tym o czym tu piszemy. Oto ci
                                  chodzi, jezeli tak to juz zaistniałaś, wszyscy cię dostrzegli. A teraz napisz o
                                  co Ci chodzi?
                                • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:03
                                  Jak pierszy raz wszedłem na to forum to nie znalazłem tu żadnych wytycznych o
                                  czym wolno rozmawiac a o czym nie. Wręcz przeciwnie, zauważyłem że gada się tu
                                  (właśnie gada, nie dyskutuje) o wszystkim, nawet o największych głupotach.
                                • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:20
                                  daisy32 napisała:

                                  > Mój Drogi samo Forum nie wystarczy, jeśli chodzi Wam tylko o zwykłe pogadanie
                                  > sobie to przejdźcie na Gadu-Gadu, nie po to zakładaliście tą stronę żeby
                                  teraz gadać o bzdurach...


                                  Ale bzdury gadasz. Z tego co wiem nikt z uczestników tej gadanininy nie
                                  zakładał "tej strony". Zreszta istotą forum jest "zwykłe gadanie" bo
                                  do "niezwykłego gadania" a szczególnie do działania są poważne organizacje.
                                  Chyba komputer dostałaś od mikołaja i jeszcze sie nie połapałaś o co w tym
                                  wszystkim chodzi :))
                                  • janek9912 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:25
                                    A może jeszcze ją trzyma po Sylwestrze
                            • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:59
                              działać tak, ale nie forum które jest czytane prze burmistrzów. Zaprzestyańmy
                              udzieląc Sokoowskiemu i spółce dobrych rad i weźmy się za robotę. Pierszy i
                              najważniejszy punkt, uświadomić społeczeństwo o aktualnej tragicznej sytuacji
                              miasta i w konsekwencji wywalic stąd Sokołowskiego. Reszta spraw to nie na
                              forum.
                              • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:02
                                Kiedy się spotykamy???
                                • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:03
                                  papirus to ma fart. Wczoraj coś mowił o studentkach, to teraz 23-letnie
                                  dziewczyny same proponuja mu spotkanie ;)
                                  • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:05
                                    przeciez Wiecie, że mnie nteresuję tylko dowołanie Sokoła, a studetki to mają
                                    pomóc zonie, a nie mi, w obowiązkach domowych
                                    • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:08
                                      papirus22 napisał:

                                      > przeciez Wiecie, że mnie nteresuję tylko dowołanie Sokoła, a studetki to mają
                                      > pomóc zonie, a nie mi, w obowiązkach domowych

                                      No to wiadomo.
                                  • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:05
                                    Mam nadzieję że wszyscy się pojawią
                                  • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:06
                                    on ma jakieś niebieskie oczy podobno, może to to;)
                                • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:03
                                  w piatek na oglądaniu zdjęć w wernisażu.
                                  • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:04
                                    żona będzie:)))???
                                    • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:07
                                      mam nadzieję ze tak, nie interesują mnie inne kobiety poza żoną:)
                                      • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:09
                                        czyżby a ten uśmieszek na końcu????
                                        • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:10
                                          uśmieszek to przypadek:)
                                          • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:12
                                            Twoja żona jest bardzo ładna i fajna, wszyscy o tym wiedzą, a do tego mądra, co
                                            rzadko się zdarza...
                                            • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:19
                                              no ładnie, chyba znam ten tekst, tylko skad, niech no sobie przypomnę?
                                              • brycezion Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:33
                                                Papirus: tekst esscorta - w tym wątku,10.52
                            • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:12
                              to dzialaj!! kto ci broni??
                    • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 10:52
                      Fajnie sie do tego wyboru burmistrza zabieracie (-amy). Moze ten sympatyczny i
                      dowcipny pan, który organizuje występy kabaretowe, może ktoś w wieku 32-36 lat
                      itp.
                      Ja myslę, że trzeba sobie uswiadomić, że bycie burmistrzem w kadencji 2006-2010
                      to żadna fucha. Po pierwsze dla dobrego, zdolnego, operatywnego menagera pensja
                      burmistrza to nie takie znowu kokosy. Po drugie człowiek odpowiedzialny patrzy,
                      co go może czekać. A burmistrza w nastepnej kadencji mogą czekać wyłącznie
                      starszne rzeczy, bo finanse i organizacja miasta są w bardzo złym stanie. I tu
                      beda tylko kłopoty. Po trzecie nie wiadomo, czy nowy burmistrz bedzie miał taką
                      komfortową sytuację jak obecny, który może wygrywac wszystkie głosowania.
                      Raczej układ będzie bardziej zrównoważony (zwłaszcza po roku-dwóch kadencji),
                      więc trudno bedzie wprowadzać w życie decyzje, ktore zw względu na sytuację nie
                      będą łatwe. Po czwarte dosyć szybko minie euforia związana z pokonaniem sokoła
                      i ludzie (my też) zaczną się domagać efektów. A o te efekty nie będzie łatwo.
                      Po piąte... itd., itp. Jednym słowem mozna się nieźle na tym burmistrzowaniu
                      przejechać. Oczywiście czlowiek bez wyobraźni nie będzie sie tym przejmował,
                      ale cz taki nam potrzebny?
                      • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:00
                        Żądam opinii kmsanczi- czyżby wyszła na zakupy
                        • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:02
                          ktoś ją tu wytypował do zaszczytnych funkcji, więc pewnie poszła przygotowywać
                          expose.
                          • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:04
                            No to czekamy na to expose
                      • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:05
                        masz rację, niestety. A jak to jest gdzie indziej. Znamy jakieś pozytywne
                        przykłady z sąsiedztwa, czy wszędzie jest tak samo. Ja niewiele wiem, bo to
                        niedawna byłam operatywnym managerem i traktowałam Łomianki jak sypialnię, bo
                        tylko czas na spanie miałam. Odkąd zajmuję się dziećmi widzę wiele więcej,
                        staram się byc dobrym sąsiadem itp. itd. Widzę, że tu w Łomiankach jakoś
                        kiepsko jest, nie jestem pewna czy plany zagospodarowania idą w dobrą stronę,
                        czasami odwiedzam znajomych mieszkających to tu, to tam (ale oni też traktują
                        te miejsca dość sypialniano) i nie wiem - czy gdzie indziejk jest lepiej? Jak
                        Marki, Legionowo, Piastów? Chyba zajrzę na inne fora i poczytam.
                      • brycezion Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:14
                        Esscort :Jest dokładnie tak,jak napisałeś.
                        • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:29
                          no i dzirskim krokiem dochodzimy do 16000
                          • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:30
                            szkoda tylko, że nie ma żadnego widocznego efektu tej działalności.
                            • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:33
                              Zależy jak dla kogo, jak ktoś cierpi na krótkowzrocznosc to faktycznie :))
                            • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:33
                              jak ktos chce to widzi, jak nie- to nie widzi.
                            • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:34
                              Otóż jest. Nie wiem czy wiesz ale my tu prowadzimy "kult licznika" jako
                              jedynego namacalnego efektu naszej gadaniny. Reszta to fikcja i mrzonka...
                              niestety
                              • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:36
                                i gonimy ukochane przez burmistrza łomianek marki, żeby pokazać, że jesteśmy
                                lepsi.
                                • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:37
                                  Bo burmistrz ucieka do Marek gdyż zazdrości im lepszego wyniku na liczniku...
                            • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:37
                              daisy32 napisała:

                              > szkoda tylko, że nie ma żadnego widocznego efektu tej działalnojest,

                              Jest, jest i będzie jeszcze lepszy. I w ogole daj spokoj papirusowi. I tak go
                              nie poderwiesz. Szkoda czasu. Juz nie jedna tutaj próbowała i nic z tego nie
                              wyszlo.
                              • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:42
                                Otóż to, słusznie zauważyłaś, że żona Papirusa jest ładna a do tego mądra wiec
                                chyba sama zdajesz sobie sprawę że nic z tego... moze spróbuj z lpr-em :))
                                • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:43
                                  Na początek trzeba mu wyslac fotkę
                                  • elpr1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:07
                                    Jeszcze się żadnej fotki nie doczekałem
                                    • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:25
                                      Przyjdź w piatek, mają jakieś fotki pokazywać.
                            • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:39
                              chyba bede szczera i jako jedyna z tego forum poinformuje cie, ze twoja
                              kandydatura na burmistrza, niestety, zostala spalona, bo nikt nie wybierze
                              furiata a tym bardziej furiatki na to stanowisko. przykro mi.
                              • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:43
                                to daisy kandydowała na burmistrza? A ja myślalem, że tu chodzi o coś więcej
                                czyli o uczucie. Rozczarowalem się
                                • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:48
                                  hm, a swoja droga to ma calkiem seksownego nicka, nie chlopaki?
                                  • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:48
                                    no tak, o to chyba chodziło. Za duzo filmów się naoglądała
                                    • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:50
                                      Myślisz że to ta Daisy od Kaczora Donalda?
                                      • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:51
                                        nie ważne, ale pewnie też:)
                              • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:51
                                Czyzby jakaś nutka zazdrości?? Nie jestem żadną furiatką tylko do bólu szczerą
                                osobą, a kto się boi zmian i prawdy nie powinien zajmować się polityką bo jej
                                po prostu nie zrozumie...Kandydowanie nawet nie mam zamiaru przy takim
                                zadłużeniu sam Pan Bóg by nie dał rady. Przykro mi, ale z przyjemnością pomogę
                                odważnemu bądź odważnej w kampanii, ręczę za jej efekty.
                                Kto by pomyślał, ze z P>Leppera udało się wykreować "rasowego polityka":)))
                                Swoją drogą ten kto to zrobił zna się na rzeczy, sami powiedzcie.
                                Ach. Apropos Papirusa nie jestem Gejem.
                                • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:53
                                  O cholera, Tymochowicz nas odwiedził!
                                  • randolff Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:55
                                    Tymochowiecz wygląda na więcej niż 23 lata. Chyba że jako mistrz w kreacji
                                    specjalnie się postarza.
                                    • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:57
                                      I nie wiem, czy nie jest gejem.
                                  • robert_58 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 04.01.06, 00:24
                                    przepraszam, że powtarzam ale coś mi się wcisneło w porządek nie chronologiczny

                                    jak w temacie ale trochę od innej strony uważam, że przyszły burmistrz
                                    (założenie, że wybrany zostanie człowiek na miarę oczekiwań mający oparcie w
                                    radnych) będzie burmistrzem niespełnionych nadziei.

                                    Miasto jest na granicy utraty płynności finasowej, nie może zaciągać nowych
                                    kredytów itd. Oczekiwania są z drugiej strony bardzo duże (to wszystko na
                                    postawie forum). Myślę, że osoba nowego burmistrza taka jak w założeniu spotka
                                    się pomimo wielu poniesionych wysiłków z niezaspokojeniem roszczeń społecznych.

                                    I mało kto będzie słuchał lub brał pod uwagę jakieś tłumaczenia o konieczności
                                    zapewnienia środków finansowych dla realizacji celów. Zaraz będzie, że taki
                                    pomysł jest do kitu itd. Na tym niezadowoleniu społecznym następne wybory wygra
                                    inna frakcja. Jednakże, co warte podkreślenia, burmistrz jak w założeniu będzie
                                    tak naprawdę "zbawcą" dla miasta naprawiając finanse i organizację. Śmietankę
                                    spiją następcy.
                                    Tyle wersji pesymistycznej.

                                    A może być i tak:
                                    uważam, że przyszły burmistrz (założenie, że wybrany zostanie jakiś tam
                                    człowiek na miarę oczekiwań mający oparcie w radnych a może nawet i obecna
                                    ekipa) będzie burmistrzem niespełnionych nadziei. Miasto jest na granicy utraty
                                    płynności finasowej, nie może zaciągać nowych kredytów itd. Oczekiwania są z
                                    drugiej strony bardzo duże (to wszystko na postawie forum). Więc skoro są aż
                                    takie trudności należy skorzystać z okazji i mandatu wyborczego i zatroszczyć
                                    się własne interesy (przecież po to się m.in. szło po władzę czyli "radny
                                    zaradny"). Ale aż tacy głupi nie będą i niekoniecznie dadzą się złapać na
                                    zarząd komisaryczny i inne takie...
                                    Tyle wersji bardziej pesymistycznej

                                    A może być i tak:
                                    o tym już pisaliście
                                • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:55
                                  daisy32 napisała:

                                  > Ach. Apropos Papirusa nie jestem Gejem.

                                  Wiem ! Jestes studentką do pomocy żonie w obowiązkach domowych :))
                                  • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:57
                                    Różni ludzie mieszkają w Łomiankach, pamiętajcie o tym moi drodzy, mam
                                    rzeczywiście więcej niż 23 lata, ale czy to ważne, podobnie jak wy lubię żarty,
                                    ale po ostatnim rajdzie samochodem po ulicach Łomianek stwierdzam, że należy
                                    stanowczo walczyć z tym stanem rzeczy na poważnie...
                                • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 11:59
                                  daisy32 napisała:

                                  z przyjemnością pomogę odważnemu bądź odważnej w kampanii, ręczę za jej
                                  efekty.

                                  Wszystko ci jedno kto będzie kandydował? Może zgłoś się burmistrza. On ci kogoś
                                  podeśle i może nawet zapłaci (niezbyt dużo, bo kasa pusta, ale zawsze)

                                  Forum Łomianki
                                  OIOM-Leć Sokole
                                  • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:01
                                    nie myslisz kolego...albo nie czytasz uwaznie. Gdyby było mi to obojętne nie
                                    rozmawiałbym z Wami, ale przyjmuję na klatę Twoje ataki, choć są nieco śmieszne.
                                    • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:02
                                      Ok, to bierz się do roboty
    • drabbu Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:03
      Mamy więc określone dalsze oczekiwania:

      1) Taki, który przyjmie ryzyko prowadzenia mocno obciążonej gminy - od
      Esscorta. Jak sądzę, Esscort ma na myśli kogoś takiego, dla kogo byłoby to
      wyzwaniem i ambicją zarazem - wydobycie czegoś tak zapuszczonego na wyższy
      poziom. Oczywiście, bez gwarancji powodzenia i naturalnie, zdaję sobie sprawę,
      że efekty nie przyjdą od razu. Co do wynagrodzenia: ustala je Rada - może
      podnieść.

      2) i który będzie miał pomysły jak zarabiać i pozyskiwać kasę - od Krzysioma.
      Bardzo ważne, bo ta kasa jest potrzebna nie tylko na spłacanie długów, ale
      coraz większe bieżące potrzeby też. Od reformy samorządowej (chyba w 1990)
      zadania samorządów nakładane odgórnie są coraz bardziej liczne. Tym bardziej
      potrzebna jest kasa, rzecz jasna zarabiana bez przekrętów. Dodałbym jeszcze,
      że: taki, który zatroszczy się o większą ilość miejsc pracy w samych
      Łomiankach - może wspólnie z naszymi przedsiębiorcami.

      3) nie uwikłany w dawne miejscowe układy - od Lashany. Ktoś tak uwikłany zawsze
      ciągnie za sobą ogon różnych zobowiązań. A więc, czyżby ktoś spoza Łomianek?

      4) taki, który będzie miał prawdziwą chęć i umiejętność współpracy,
      współdziałania z otoczeniem i mieszkańcami.

      Pisząc "burmistrz" mam na myśli funkcję. Oczywiście, sympatyczną Panią
      Burmistrz powitałbym z radością.

      Wiek: moim zdaniem - ok.40 (nieco więcej, nieco mniej).

      I powiedzmy też, że dobra znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie jest
      bardzo, ale to bardzo pożądana.

      I że dobra znajomość zasad ortografii polskiej będzie "ważnym dodatkowym
      atutem".
      • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:08
        Jest ktoś taki, facet, który często kłóci się z S.na spotkaniach, nieźle
        przemawia, choć na mój gust zbyt długo, co może być nudne dla niektórych, ale
        gdyby nad nim popracować. Uwikłany też nie jest...MOże, może
        Niestety nie znam jego pseudonimu.
        • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:10
          daisy32 napisała:

          > Niestety nie znam jego pseudonimu.

          Skąd założenie, że posiada pseudonim, zazwyczaj ludzie na spotkaniach posługują
          sie nazwiskiem.
          • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:12
            na pewno pisze na Forum, nie przepuściłby takiej okazji dzielenia się swoimi
            poglądania jest zbyt dynamiczny i impulsywny, a tacy ludzie muszą to robić...
            • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:16
              no to przynajmniej wiemy co cie kreci :)
          • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:14
            ani nie zakladaja maski na twarz...
        • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:16
          To mi Daisy zabiła ćwieka.
          Nikt taki mi do głowy nie przychodzi a Daisy bywa na spotkaniach z S.
          • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:18
            o, boze! zeby to nie byl tylko moj maz!! on nie odpusci zadnego spotkania, a
            wygadany przy tym...
          • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:19
            no i wyszedł człowiek na chwilę po mięso do miasta, a tutaj forum rumorum,
            naprawdę; ciekawe co to za napastliwy gaduła, o którym mówi Daisy ;)
            • mortimerr Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:26
              iod napisała:
              no i wyszedł człowiek na chwilę po mięso do miasta

              myslalam przez chwile ze mowisz o moim mezu :)
              • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:31
                mortimerr, nie śmiałabym rozprawiać o cudzych mężach - co innego o własnym ;)
      • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:17
        ogólnie o ideale,mozemy sobie pomarzyć. Burmistrz musi przede wszystkim wygrać
        z Sokołowskim i to jest najwazniejszy warunek, a reszta to pobozny zbiór
        zyczeń.
        Wiek nie ma absolutnie znaczenia, nawet 20 latek mógłby być dobrym menagerem, a
        brak doswiadczena w pewnych dziedzinach jest wręcz pożadany, tak samo i 50
        latek, również, wygląd moim zdaniem nie ma zupełnie znaczenia, choć dla
        większości ludzi ma znaczenie. popatrzmy na leppera, za wygląd to nikt by go
        nie wybrał. Czy jest uwikłany w układy czy nie, tez nie ma znaczenia, bo jak
        nie ma znajomych i kolegów i nikt go nie zna to kto na niego będzie głowoswał,
        kto mu pomoże. Musi mieć kregosłup i wyrobiony pogląd bo doradcó, będzie zawsze
        wileu, musi jedynie podejmować trafne decyzje.
        Jeszcze raz burmistrz musi wygrać z Sokołem, i to jest najwazniejsze!
        • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:23
          musi zdobyć zaufanie mocherów, a jak się to robi?

          czsami trzeba założyć maskę żeby móc ją zdjąć :)))))))))))))0
          • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:37
            No dobra Daisy, ściągaj maskę, przyznawaj sie ktożeś!
            • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:40
              Mam kolegę który twierdzi że zrywa z twarzy maskę fantomasa widząc przekreśloną
              tablicę z napisem Warszawa.
              Może Daisy trzeba gdzies wywieźć?
              • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:41
                wystarczy mi setka żołądkówki...
                • krzysiom1 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:50
                  daisy32 napisała:

                  > wystarczy mi setka żołądkówki...
                  Żeby tą maskę zerwać?
                • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:51
                  a mi się zdaje, że wystarczy 1 kieliszek wina:)
            • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:41
              w piątek się poznamy :)))czy to ważne kim jestem, ważne co mam do powiedzenia...
              Pokaż palce u nóg, a powiem Ci kim jesteś...:))))))))))
              • esscort Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:42
                pediciurzystka
        • drabbu Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:50
          papirus22 napisał:

          Jeszcze raz burmistrz musi wygrać z Sokołem, i to jest najwazniejsze!

          Tak Papirusie, to oczywiste. Ja chciałbym jednak - bodaj sam dla siebie -
          określić, kim ma być i co reprezentować ów wygrywający. Przecież to jest
          warunek wygrania. Na razie, sądząc po Sokołowskim, wiemy, kim nie może być!

          Nie oczekuję od kandydata wszechstronnego doświadczenia, natomiast jak
          najbardziej TAK właśnie umiejętności zgromadzenia wokół siebie
          odpowiedzialnych, kompetentnych doradców.
          Dalej, jak napisałeś:
          Czy jest uwikłany w układy czy nie, tez nie ma znaczenia, bo jak
          > nie ma znajomych i kolegów i nikt go nie zna to kto na niego będzie głowoswał

          W toku wyborów KAŻDY kandydat musi dać się poznać mieszkańcom-wyborcom, którzy
          będą głosować, a pójdą do wyborów tym bardziej, im bardziej będą do kogoś
          przekonani. Samych tylko kolegów, "krewnych i znajomych królika" zapewne do
          pomyślnego wyboru nie wystarczy. A myślę, że i wiek ma spore znaczenie, nie
          wydaje mi się, żeby 20 latek mógłby być dobrym menagerem - bo w tym, jak sądzę,
          potrzeba więcej doświadczeń, konfrontacji z niesprzyjającymi okolicznościami,
          umiejętności ich przekraczania, których ktoś w tym wieku po prostu mieć jeszcze
          nie może. Z drugiej strony, widziałem już wielokrotnie, jak ludzie po 50 - nie
          wszyscy naturalnie! - raczej już tracą dynamikę i chęć do działania, skupiają
          się raczej na asekuracji. Powtarzam - NIE WSZYSCY! ale i tak chętniej
          widziałbym kogoś młodszego. Pewnie, że sam wiek to jeszcze nie gwarancja -
          weźmy tylko przykład Grądzkiego (Sokołowski ma ok. 54 lat).
          • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:04
            Burmistrz musi mieć znajomości, ale musi umieć odmawiać, a więc pełna
            asertywność, musi słuchac ludzi i doradców i wybierać tylko to co jest dobre
            dla Łomianek, a nie dla pewnych grup. Znam ludzi po 60 którzy sa aktywni i
            ciagle walczą, starają się to kwestia pewnych cech osobowościowych, a tak
            naprawdę temperamentu-tu wiek nie ma znacznia. 20 bez doswidczenia, ale za to z
            euforia i zamachem na rzeczy których starsza osoba by się nie podjęła, młodych
            ludzi wynzacza sie do osiagania celów trudnych i prawie nierelanych do
            zrealziowania, w tej materii się wyjątkowo sprawdzają.
            Jeszcze raz musi to być człowiek który da radę wygrać z Sokołowskim, i nie
            róbmy podstaowoego błędu oceny ludzi po wygladzie zewnętrznym, dla mnie to nie
            ma znaczenia. Konstrukacja wewnętrzna grupa cech składających się na osobowość
            jest istotna. Inteligencja, mądrość życiowa( mądrośc to nie inteligencja),
            temperament, wewnętrzna motywacja, ta będzie niezbędna. Inaczej mówiąc nie
            każdy się nadaje, mimo wyglądu,czy intelektu, czy ładnych wypowiedzi.
            • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:13
              papirus22 napisał:

              > nie róbmy podstaowoego błędu oceny ludzi po wygladzie zewnętrznym, dla mnie
              to nie ma znaczenia. Konstrukacja wewnętrzna grupa cech składających się na
              osobowość jest istotna. Inteligencja, mądrość życiowa( mądrośc to nie
              inteligencja), temperament, wewnętrzna motywacja, ta będzie niezbędna. Inaczej
              mówiąc nie
              > każdy się nadaje, mimo wyglądu,czy intelektu, czy ładnych wypowiedzi.

              Chcesz czy nie zdecydowana większosc wyborców ocenia kandydatów na podstawie
              powierzchownych cech - żeby wyglądał na mądrego i "godnie nas reprezentował",
              dlatego trzeba zadbać, żeby obok wymienionych przez Ciebie cech posiadał też
              odpowiedni image. Napewno człowiek robiący dobre wrażenie ma duzo wieksze
              szanse niz człowiek solidnie przygotowany, uczciwy ale o wygladzie bardzo
              pospolitym (vide poprzednie wybory)
              • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:17
                ja napisałem, że dla mnie nie ma znaczania. Oczywiście w poprzednim napisałem,
                że dla ludzi ma. No ale bez przesady z tym wyglądem.
                • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:27
                  bez przesady? a Kwasniewski to niby co zrobił? Wszystkie kobiety po 50
                  zauroczył swego czasu, no i efekt był!
                  • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:36
                    iod u nas nie ma tv, a na spotkania przychodzi mało osób, wieć wygląd ok,
                    troche potzrebny, ale jednak inne cechy przeważą.
                    • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:39
                      mam nadzieję, że nie ładne stopy ;)
                      Dobra, juz przestaję.
                      • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:45
                        pisz, pisz, tu możemy sobie żartować...
            • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:54
              chciałbyś żeby tak było, ale rzeczywistość jest okrutna...
              • papirus22 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 14:02
                o już wróciła...
                • daisy32 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 14:06
                  wrócił(a)Panie idealisto, poczytaj Gombrowicza
                  • robert_58 Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 23:40
                    jak w temacie ale trochę od innej strony
                    uważam, że przyszły burmistrz (założenie, że wybrany zostanie człowiek na miarę
                    oczekiwań mający oparcie w radnych) będzie burmistrzem niespełnionych nadziei.
                    Miasto jest na granicy utraty płynności finasowej, nie może zaciągać nowych
                    kredytów itd. Oczekiwania są z drugiej strony bardzo duże (to wszystko na
                    postawie forum). Myślę, że osoba nowego burmistrza taka jak w założeniu spotka
                    się pomimo wielu poniesionych wysiłków z niezaspokojeniem roszczeń społecznych.
                    I mało kto będzie słuchał lub brał pod uwagę jakieś tłumaczenia o konieczności
                    zapewnienia środków finansowych dla realizacji celów. Zaraz będzie, że taki
                    pomysł jest do kitu itd. Na tym niezadowoleniu społecznym następne wybory wygra
                    inna frakcja. Jednakże, co warte podkreślenia, burmistrz jak w założeniu będzie
                    tak naprawdę "zbawcą" dla miasta naprawiając finanse i organizację. Śmietankę
                    spiją następcy.
                    Tyle wersji pesymistycznej.

                    A może być i tak:
                    uważam, że przyszły burmistrz (założenie, że wybrany zostanie jakiś tam
                    człowiek na miarę oczekiwań mający oparcie w radnych a może nawet i obecna
                    ekipa) będzie burmistrzem niespełnionych nadziei. Miasto jest na granicy utraty
                    płynności finasowej, nie może zaciągać nowych kredytów itd. Oczekiwania są z
                    drugiej strony bardzo duże (to wszystko na postawie forum). Więc skoro są aż
                    takie trudności należy skorzystać z okazji i mandatu wyborczego i zatroszczyć
                    się własne interesy (przecież po to się m.in. szło po władzę czyli "radny
                    zaradny"). Ale aż tacy głupi nie będą i niekoniecznie dadzą się złapać na
                    zarząd komisaryczny i inne takie...
                    Tyle wersji bardziej pesymistycznej

                    A może być i tak:
                    o tym już pisaliście
    • frags Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:52
      No, wreszcie ktoś coś o alkoholu napisał.
      • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 12:55
        Frags ma powiadomienie sms-em jak jakiś ciekawy temat szie pojawi :))
        • mwsylwia Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:05
          A ja chyba wiem, o kim myśli pani D32
          • iod Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko 03.01.06, 13:11
            ja się juz gubię w tym wątku i stopy sobie zaczęłam oglądać, i nie wiem czy juz
            po 13 i mogę winko, a nie mogę, bo dzisiaj za kierowcę robię, taki los
            • lolaxyz Re: O przyszłym burmistrzu i nie tylko