03.01.06, 14:18
iod mówi o babce. sanczia i lola rozmawiają o zupie. Co jest waszą
sztandarową potrawą popisową? Co umiecie najlepiej ugotować - podajcie
przepisy, może się nimi wymienimy? Ja ostatnio wykonałem śledzie na słodko,
trochę modyfikując przepis z onetu - sok z jednej pomarańczy wlewa się na
pół kubka rodzynek i muszą namoknąć, potem przesmaża na patelni z dwoma
cienko posiekanymi cebulami i dodaje odrobinkę cynamonu. tym zalewa się
śledzie uprzednio leżące w oliwie, ale z niej przed zalaniem odsączone. Na
Wigilii u mnie w domu zrobiły dobre wrażenie, znikły z półmiska jako
pierwsze. Iod, właśnie te straciłaś swoim zniknięciem...
Obserwuj wątek
    • lolaxyz Re: Przepisy 03.01.06, 14:24
      No to jeszcze raz o tej zupie, nazwijmy ją zupą po której nie gada sie
      głupot :))
      3 kostki rosołowe (sprawdzone z indyka) na 1,5 litra wody, do tego 0,5 litra
      zagęszczonego soku pomidorowego (sprawdzony z cebulką). Zaprawić to 1 łyżką
      śmietany 36% (trzeba w jakimś kubeczku na zimno bo moze sie zważyć chyba) do
      tego piepsz i sól, makaron i gotowe.
      • frags Re: Przepisy 03.01.06, 14:24
        lola Ty też???? piepsz???? Spotkałaś się z lpr-em???
        • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:26
          r jest blisko s, palec moze sie omsknac :)
          • frags Re: Przepisy 03.01.06, 14:27
            widziałem lolę, ma paluszki, a nie paluchy!!!
        • lolaxyz Re: Przepisy 03.01.06, 14:29
          Oj specjalnie tak napisałam, żeby tekst był zrozumiały dla tych, którym tą zupę
          szczególnie bym zalecała. Kto wie moze to ten pieprz ma takie właśnie
          właściwości, że gada sie po tym z sensem :))
    • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:24
      moze nie popisowe ale calkiem smaczne, polecane szczegolnie na imprezy, a
      nazywamy to "parowki po diabelsku".
      przyznam sie wam w sekrecie, ze skladniki byly przygotowane na sylwestra ale
      jakos czasu nie starczylo aby je zjesc :)
      • iod Re: Przepisy 03.01.06, 14:26
        no niech wam będzie:

        Babka rumowa:
        2 szklanki mąki
        1 szklanka cukru
        2 lużeczki proszku do pieczenia
        4 jajka
        1/3 szklanki rumu
        200 g masła

        Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
        oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest dość
        zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
        środka - wedle uznania.
        • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 14:28
          poproszę o coś wegetariańskiego
        • iod Re: Przepisy - babka rumowa c.d 04.01.06, 11:48
          iod napisała:

          > no niech wam będzie:
          >
          > Babka rumowa:
          > 2 szklanki mąki
          > 1 szklanka cukru
          > 2 lużeczki proszku do pieczenia
          > 4 jajka
          > 1/3 szklanki rumu
          > 200 g masła
          >
          > Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
          > oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest
          dość
          > zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
          > środka - wedle uznania.


          Piec w temp. 180 stopni, elektryczny trzeba trochę nagrzać. Polecam formę
          podłużną, bo w innych może nierówno pękać. W tej formie naciąć babkę wzdłuż po
          pierwszych 15 min, żeby równo rosło. Piecze się różnie, z termoobiegiem krócej,
          normalnie trochę dłużej, myślę że ok. 40 min. Polecam drewniany patyczek do
          szaszłyków - można nim sprawdzić po ok 35 min. czy babka juz gotowa. Smacznego
          • mwsylwia Re: Przepisy - babka rumowa c.d 11.01.06, 23:33
            Melduje, że babka rumowa zdała egzamin. Smakowała moim dzisiejszym gościom
            podobno bardzo. Zresztą mąż też pochwalił, a to już jest coś :)

            Arti - został dla Ciebie kawałek :)
            • krzysiom1 Sałatka z selera naciowego z serem pleśniowym 15.01.06, 16:04
              Składniki:
              sałata zwykła, seler naciowy(3-4 łodygi),ser pleśniowy kawałek 125-150g( byle
              twardy z zieloną lub niebieską pleśnią) np. Lazur, oliwa, zioła do sałatek,sól.
              Sałatę seler myjemy.
              Sałatę rwiemy na kawałki, seler kroimy w drobną kostkę, podobnie ser.
              Przygotowujemy sos do sałatki.
              I tu mam problem bo robię róznie
              Najczęsciej-zioła(np estragon, bazylia)moczę w kilku łyżkach wody z solą,
              wciskam sok z 1/2 cytryny i mieszam z oliwą (1/2 szklanki) i polewam wymieszane
              składniki.
              Opcjonalnie te same składniki + zmiażdżone 3 ząbki czosnku.

      • habibi77 Re: Przepisy 03.01.06, 14:28
        Robię dobre: sałatka z kartofli, zupa ala strogonow, zupa chinska, sledzie w
        cerry. Ze słodkości to: lodowiec. Moge wrzucic przepisy wieczorkiem, bo teraz
        udaje, że pracuję.

        • krzysiom1 Re: Przepisy 03.01.06, 14:31
          Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
          kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
          Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
          Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.
          • lolaxyz Re: Przepisy 03.01.06, 14:39
            krzysiom1 napisał:

            > Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
            > kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
            > Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
            > Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.

            Skup sie i podaj przepis, spodobało mi sie gotowanie :))
            • krzysiom1 Re: Przepisy 03.01.06, 16:53
              lolaxyz napisała:
              >
              > Skup sie i podaj przepis, spodobało mi sie gotowanie :))

              Pewna jesteś?
              To długie będzie.
              • iod Re: Przepisy 03.01.06, 16:57
                krzysiom, na dobry żurek to i ja poproszę
                • randolff Re: Przepisy 03.01.06, 17:03
                  W międzyczasie pozwolę sobie potwierdzić "dobroć" Krzysiomowego żurku. Mniam...
                  • iod Re: Przepisy 03.01.06, 17:40
                    no dobra, już wystarczy, głodna się zrobiłam, gdzie ten przepis???
                    • elpr1 Re: Przepisy 03.01.06, 17:49
                      Głodna czego :):):)
                      • iod Re: Przepisy 03.01.06, 18:08
                        o, usmiechy się pojawiły - Głodnemu chleb na myśli ;)
                  • krzysiom1 Re: Żurek 03.01.06, 17:48
                    No dobra.
                    Zakwas żurkowy proszę sobie kupić to będzie prościej.
                    Niestety nie wszytkie są dobre. Ja osobiscie robię zakwas bardzo rzadko a
                    najczęściej kupuję w butelkach np w Carrefurze produkcji jakiegoś gospodarstwa.
                    Bierzemy wodę(na 1 butelkę zakwsu 1,5-2 l), 2-3 marchewki, 1 pietruszkę, 2-3
                    cebule, kawałek (większy) boczku WĘDZONEGO, kilka ziaren pieprzu ,kilka liści
                    laurowych, z solą trzeba uważać bo boczek jest czasami dość słony.
                    Kroimy drobno cebulę i wszystko razem gotujemy do miękkości boczku.
                    Wyjmujemy boczek,marchew i pietruszkę.
                    Kolejną 1 marchewkę+ pietruszkę trzemy na grubej tarce i wrzucamy do wywaru.
                    Chwilę gotujemy, wlewamy zakwas z butelki+kilka ziarenek ziela angielskiego.
                    Zagotowujemy i zabielamy.
                    Zabielamy czyli: do miseczki wlewamy śmietanę+ 2-3 łyżki mąki, dobrze mieszamy,
                    wlewamy kilka łyżek gorącego wywaru, mieszamy, wlewamy do garnka i gotujemy.
                    Teraz wkładamy do żurku kilka kawałków białej surowej kiełbasy, pokrojony
                    drobno wcześniej ugotowany boczek, kilka zgniecionych ząbków czosnku i dużo
                    majeranku.
                    Chwilę gotujemy i gotowe!
                    Smacznego
                    Taki żurek do bomba kaloryczna ale jest mniam mniam.
                    Opcjonalnie czasami podstawowy wywar robię dodatkowo na żeberkach.
                    • iod Re: Żurek 03.01.06, 18:07
                      ale rozumiem że własny na żytniej mące zakwas mogę zrobić???
                      • kmsanczia Re: Żurek 03.01.06, 18:33
                        iod napisała:
                        > ale rozumiem że własny na żytniej mące zakwas mogę zrobić???

                        Iod no proszę cię już nie pokazuj tak co chwila że jesteś kobietą perfekcyjną bo
                        moje kompleksy juz sięgają poziomu podłogi. ;)
                        • iod Re: Żurek 03.01.06, 18:39
                          no co ty? zakwas mama moja robi, ciągle mi mówi, że tak trzeba, dlatego
                          dopytuję, przecież inaczej bym o przepis nie pytała. Sama wiesz, jaka jestem,
                          gdzie mi do perfekcji:)
                          No trochę gotuję, to prawda, ale zaczynałam od podobnej zupki jak lola. A
                          teraz - pomidorowa tylko na rosołku z indyka. Żyjesz jeszcze??? ;)
                          • krzysiom1 Re: Żurek 03.01.06, 19:58
                            Prawdziwa pomidorowa powinna być na wołowym z kostką.
                            • iod Re: Żurek 03.01.06, 20:11
                              ze względu na dzieci gotuję delikatniejszą, tak samo jak rosół. Jest smaczna,
                              zapewniam, choć może nieprawdziwa :)
                            • iod Re: Żurek 03.01.06, 20:12
                              a do rosołu dodaję tymianek i nie wiem, czy przez to nie traci na
                              swej "prawdziwości", ale jest pyszny.
                              • krzysiom1 Re: Żurek 03.01.06, 20:18
                                Takie "tajemne" dodatki do różnych potraw są ciekawe.
                                Tymianek do rosołu? Musze spróbować.
                                Ja z dziwnych rzeczy dodaję do naleśników gałkę muszkatułową. Są 100 razy
                                lepsze a nikt nie wie co tam dodałem!
                                • iod Re: Żurek 03.01.06, 20:21
                                  to samo ze szpinakiem - dodasz szczyptę gałki i zupełnie inaczej smakuje
                                  • lolaxyz Re: Żurek 04.01.06, 09:06
                                    Strasznie trudny ten żur :-/ Nie macie przepisu na jakiś z torebki? :))
                    • habibi77 Re: Żurek Krzysioma 11.01.06, 21:20
                      Ugotowałam, no i nie jest dobry.....
                      Jest pyszny, dzieki za przepis.
                      Aneta
                      jutro i pojutrzee na obiad żurek Krzysioma
                      • krzysiom1 Re: Żurek Krzysioma 11.01.06, 21:49
                        Ufffff!
                        Jakie to przezycie widzieć tytuł i czekać na otwarcie postu z opinią!
                        • habibi77 Re: Żurek Krzysioma 11.01.06, 22:01
                          Powiem szczerze, że lepszego nie jadłam, juz się jutrzejszego obiadu nie mogę
                          doczekać :)
                        • mwsylwia Re: Żurek Krzysioma 24.01.06, 21:19
                          Właśnie zabieram się za gotowanie Twojego żurku Krzysiom :))
                          • krzysiom1 Re: Żurek Krzysioma 24.01.06, 21:22
                            Cały jestem w nerwach....
                            • mwsylwia Re: Żurek Krzysioma 24.01.06, 23:02
                              Doruciłam jeszcze ziemniaki.
                              Gotuje się :)
                              • krzysiom1 Re: Żurek Krzysioma 24.01.06, 23:09
                                Jeżeli już to ziemniaki gotuje się oddzielnie pokrojone w kostkę i dokłada.
                                • iod Re: Żurek Krzysioma 24.01.06, 23:19
                                  a dlaczego? z żurku zrobią ziemniaczaną jak będzie razem? Serio pytam.
                                  • mwsylwia Re: Żurek Krzysioma 25.01.06, 00:05
                                    krzysiu - żurek miodzio. Wprawdzie na razie ja sama próbowałam. Moi dopiero
                                    jutro. Ale jaki zapach mmmmmmmmmmmmmm :)
                                    • krzysiom1 Re: Żurek Krzysioma 25.01.06, 00:08
                                      Z zasady nie gotuje sie ziemniaków w kwąsnych zupach.
                                      Żurek, ogórkowa, szczawiowa. Tak jakos dziwnie się gotują.
                                      Powinno sie ugotować oddzielnie i dołozyc do zupy.
                                      • kmsanczia Re: Żurek Krzysioma 25.01.06, 00:10
                                        Zależy od ziemniaków, sałatkowe nigdy się nie rozgotują. W żurku gotuję
                                        normalnie, ale ogórkowa i szczawiowa raczej nie przejdzie.
                                        • mwsylwia Re: Żurek Krzysioma 25.01.06, 00:12
                                          A ja lubię ziemniaki z takich zup - one wtedy sa troche twarde.
                                          W dzisiejszym żurku trochę sie rozgotowały, ale to wszytko przez WAS :))
                                          Gdybym tu nie siedziaa i klepała w klawiature to byłyby w normie :)
      • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:31
        podaje przepis:
        parowki (ale te grubsze, nie morlinki) przeciete na pol (ale nie do konca)
        wzdluz. w srodek wsadzamy plasterek zoltego sera, plasterek cebulki, plasterek
        ogorka (kiszony albo konserwowy) owijamy calosc plastrem boczku i przekluwamy
        wykalaczkami na brzegach (tak aby plaster boczku sie nie rozpadal). wsadzamy do
        piekarnika i przypiekamy (wedle uznania - ja lubie bardzo przypieczone.
        • esscort Re: Przepisy 03.01.06, 14:32
          "za komuny" te parówki nazywały się "po kanadyjsku".
          • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:34
            tez piknie :)
        • krzysiom1 Re: Przepisy 03.01.06, 14:35
          Mój junior twierdzi że takie parówki pachna skarpetkami.
          • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 14:36
            Parówki to najgorszy syf, ludzie co wy jadacie, a później chodzicie do
            kosmetyczek.
            • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:40
              no ladnie, to ja wam serce na dloni, a wy mi tu wyskakujecie z takimi tekstami :
              (
              • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 14:41
                nie gniewaj się to dla twojego dobra, zmien nawyki żywieniowe, koniecznie
                • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:43
                  o nie, ja bez mieska bym umarla :)
            • papirus22 Re: Przepisy 03.01.06, 14:41
              jakie kosmetyczki:)
              • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:42
                te na telefon :)
              • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 14:43
                Bardzo fajne rzeczy piszecie o kosmetyczkach z Łomianek mój drogi.
                Czyżbyś nie śledził?
                • papirus22 Re: Przepisy 03.01.06, 14:53
                  kosmetyczki, a po co?
                  • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 15:09
                    Zapytaj ciapka222, z jego wypowiedzi wynika, że zna się na rzeczy
                    • papirus22 Re: Przepisy 03.01.06, 15:10
                      jakiego znowu ciapka
                      • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 15:15
                        zapytaj iod
    • papirus22 Re: Przepisy 03.01.06, 14:28
      ja tylko umiem gotowac i jeśc, carbonarę w domowym wydaniu, ta włoska, jest
      trochę za rzadka, tagiatelle z watrobkami i grzybami, leczo i risotto z
      szfranem (to pasuje najbadziej do jakis potraw grzybowych). To umiem i resztę
      to musze z przepisów, czyli kuchnia raczej włoska z dodatkeim leczo czyli
      węgierskiej:)
      • daisy32 Re: Przepisy 03.01.06, 14:30
        to nie jest wegetariańskie
        • habibi77 Re: Przepisy 03.01.06, 14:33
          sałatka ziemniaczana jest wegetariańska :))))
      • randolff Uwaga porządkowa 03.01.06, 14:31
        W tytule postu wpiszcie nazwę potrawy. Wtedy łatwiej sie wyszuka co potrzeba.
        Bo teraz to są same "przepisy"
        • iod Re: Uwaga porządkowa 03.01.06, 14:32
          faktycznie :)
    • anna103 Zapiekanka z brokuł 03.01.06, 15:04
      Brokuły ugotować w posolonej wodzie, podzielić na kawałki i ułożyć w
      żaroodpornym naczyniu, na wierzch posypać szynką pokrojoną w paseczki i
      przykryć plastrami sera, wstawić do rozgrzanego piecyka ( 180 stopni) i
      zapiekać aż ser się rozpuści.
      Dla niejedzących mięsa może być bez szynki.
      • lolaxyz Re: Zapiekanka z brokuł 04.01.06, 15:45
        Jak to najlepiej jeść, z czym? Czy to ma być dodatek do makaronu czy samo?
        • frags Re: Zapiekanka z brokuł 04.01.06, 15:47
          lola, lola,,lola... najlepiej jeść jak się jest głodnym... ja np mogę jeść
          wszystko, zawsze i na okrągło. Z wyjątkiem gotowanego mięsa!
        • anna103 Re: Zapiekanka z brokuł 04.01.06, 15:56
          Ja jem samo, ale myślę,że może być jako dodatek.
    • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:21
      No tak, Lolka wylansowała moją zupę, juz przeszła do historii jako zupa mądrego
      męża (wiadomo że jak najedzony to nie pyszczy, czyli wydaje się mądrzejszy;).
      • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:26
        No ale patrz, te zuchwalce grymaszą, ze to niby jakaś niezaawansowana, że od
        takiej sie zaczyna, to ja myslałam, że z tą zupą osiągnęłam szczyt swoich
        kulinarnych możliwości, a oni mi tak skrzydła podcinają :-((
        • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:30
          Dobra dobra jaki szczyt, juz myślałaś że spoczniesz na laurach! Teraz szybciutko
          trenuj diabelskie parówki i zobaczysz że niedługo żurek Krzysioma uznasz za
          łatwiznę.
          • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:36
            CZdecydownie zaczne od brokułów Anny. Z boczkiem to ja wogole nie chce miec
            bezpośrednich kontaktow, wiec pewnie i żurek nie doczeka.
            Chętnie bym zrobiła jakiś makaron z grzybami, moze ktos ma sprawdzony przepis?
            • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:39
              PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
              śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
              danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
              ekhem. ;)
              • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:41
                Zapomniałam - żeby było więcej sosu usmażone pieczarki można poddusic w pół
                szkl. słynnego bulionu z kostki.
                • krzysiom1 Re: Przepisy 04.01.06, 09:43
                  Wiecie jaka jest najłatwiejsza zupa?
                  Z mrożonki.
                  Dla mnie w większości niejadalne ale są gusta i guściki.
                  • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:47
                    Z mrożonki nigdy mi zupa nie wychodzi, to już lepszy syntety z papierka.
              • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:49
                kmsanczia napisała:

                > PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
                > śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
                > danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
                > ekhem. ;)


                Oj jaki trudny przepis! Ja chciałam zrobic cos takiego z suszonych grzybów,
                chyba trzeba je namoczyć?
                Co do dziecka to ten osobnik nigdy nie bywa głodny.
                • krzysiom1 Re: Przepisy 04.01.06, 09:52
                  Barszcz biały Knora z torebki jest OK.
                  • habibi77 Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:06
                    1/2 opakowania makaronu do wyboru(świderki,kokardki, korale)- uzywam greckiego
                    mellisy - oczywiście ugotować wg przepisu na opakowaniu.
                    30 dag pieczarek ( pokroić i obgotować 10 min)
                    2 cebule + szczypior( pokroić)
                    1 kubek małej śmietany 18%
                    kiełbasa cienka 20 dag
                    ser żółty ok 15 dag
                    Cebulę poddusić na margarynie( 5min), dodać pieczarki( odciśnięte z wody)10 min.
                    Wlać śmietanę, poddusic to razem, dodać kiełbasę, może być boczek wędzony(
                    newet lepsze wychodzi). Dusimy na małym ogniu. Dodać makaron. Wymieszać wszystko
                    Na koniec dodajemy sól, pieprz i starty żółty ser.
                    Smacznego.
                    • habibi77 Re:Lodowiec 04.01.06, 10:22
                      5 żółtek
                      1szkl mleka
                      1 budyń śmietankowy
                      2 galaretki truskawkowe
                      1 masło roslinne 250g
                      2 łyżki kakao
                      biszkopty do wyłożenia spodu tortownicy
                      cukier waniliowy
                      Żółtka ubić z cukrem, dodać budń i 4 łyzki mleka. Reszte mleka zagotować z
                      cukrem waniliowym. Wlać masę z żółtkami i zagotować na małym ogniu ciągle
                      mieszająć. - Nie przypalić.
                      Wystudzić
                      Utrzec masło dodając masę budyniową. Podzielić na 2 części do jednej dodać
                      kakao.
                      Tortownice wysmarować masłem ułozyć biszkopty, na masa kakaowa,biała, włożyć
                      truskawki( wkładam zamrozone)i zalać galatetką ( wystudzoną i lekko tężejącą)
                    • lolaxyz Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:22
                      O, to mi sie podoba, trudne ale czuje ze jeszce w zasiegu moich mozliwości.
                      Dzięki Habibi, tylko co z tymi gdzybami suszonymi, czy 10 minut gotowania im
                      wystarczy?
                      • habibi77 Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:24
                        Lola, z suszonych nie robiłam, wypróbuj z pieczarek. Myślę, że suszone grzyby
                        trzeba najpierw namoczyc i gotować znacznie dłuzej.
                        • krzysiom1 Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:38
                          Jak tak dalej pójdzie to mąż loli zacznie Cię po rękach całować.
                          • esscort Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:43
                            krzysiom1 napisał:

                            mąż loli zacznie Cię po rękach całować.

                            Och, nie ograniczaj faceta
                            • lolaxyz Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 10:58
                              On sie sam ogranicza, po rękach to tylko starsze panie całuje :))
                      • iod Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 11:26
                        na suszone 10 min mało
                        • habibi77 Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 04.01.06, 11:31
                          Jod, ile czasu piec babkę rumową i w jakiej temperaturze?

                    • lolaxyz Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 15:12
                      Zrobiłam makaron z grzybami (podgrzybkami czy jakimis takimi), moczyłam 40
                      minut i gotowałam tez cos koło tego. Zapomniałam kupić sera wiec bez sera ale i
                      tak wyszło bardzo smaczne danko. Dzięki Habibi.
                      • habibi77 Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 16:09
                        Ciesze się, że smakowało. W sobote też robiłam.
                        • mwsylwia Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 20:05
                          Właśnie zjedliśmy wersję makaron z pieczarkami, boczkiem, cebulą i śmietaną.
                          Przygotowania całości trwało jakieś 40 minut (wraz z gotowaniem makaronu).
                          Wyszło pyyyyszne. Mniam... Jutro babka rumowa na tapecie :)
                          • frags Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 20:07
                            dzisiaj wieczorem siądę i z dwóch (o ile pamiętam) wątków zrobię książkę
                            kucharską, bo tych przepisów się już nieco uzbierało. Jest co wypić, czym
                            zakąsić przetrącić co i zjeść no i deserowo.
                            • mwsylwia Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 20:23
                              dodaj jeszcze jakies swoje śledzie
                              • frags Re:Makaron z pieczarkami dla Loli 09.01.06, 21:15
                                mam kilka przepisów na śledzie bo utarło sie rodzinnie, że to moja wigilijna
                                działka. Kilka wrzucę. Poza tym może coś z ryb, ale muszę sobie przypomnieć, bo
                                wstyd się przyznać, od wakacji tak porządnie nie stałem przy kuchni. Lubie
                                mięsa z grilla, szczególnie jagnięcinę. Ale to proste, nie ma sensu zawracać
                                głowy przepisem. O, jak Ewa zamknie wreszcie swoją doktorancką prezentację, to
                                wrzuce też kotleciki z piersi indyka w sosie jogutrowym.... mmm aż jakie są
                                dobre a już o nich zapomniałem.
    • mazowianka Re: Przepisy- Faworki 08.01.06, 15:15
      Daisy,ja robię faworki 15 min,
      dłużej się smażą.
      Podaję przepis.
      1 szklanka samych żółtek
      1 szklanka piwa
      szczyptę soli
      1 cukier wanilinowy
      mąki tyle ile się wgniecie
      coś tak około 1 kg.
      Potem trzeba dokładnie zagnieść,
      im dłużej tym lepiej,najlepiej robi to mąż.
      Potem ze dwie godziny do lodówki,
      i ja to robię taką włoską maszynką do makaronu,
      jak nie ma to niestety pozostaje wałek do ciasta,
      wałkujemy kroimy,przekładamy i zaraz smażymy.
      Ja smażę na plancie.Smacznego.
      • arti33ch Re: Przepisy - Nóżki (palce lizać) 08.01.06, 16:11
        Np. 4 ry nogi wieprzowe i 1 golonka. Nogi niech będą porąbane bo wtedy mają
        większą lepkość. Zalać mniej więcej 5 litrami zimnej wody. Dodać wszystkie
        warzywa, pietruszka seler por marchew ziele angielskie liść laurowy i sól do
        smaku. Musi się gotować powoli i nie przykrywać aż do czasu gdy mięso będzie
        odchodzić od kości. Przecedzić, wywar, odstawić a mięso pokroić i wrzucić do
        wywaru do tego dodać z 5 ząbków czosnku i jeszcze ew. dosolić i pieprz do
        smaku. Zalać do salaterek. Nie wolno dolewac wody bo galareta się nie zsiądzie.
        • krzysiom1 Re: Przepisy - Nóżki (palce lizać) 08.01.06, 17:19
          Nózki mniam mniam.
          Dodaję jeszcze na końcu majeranek.
          • iod Re: Przepisy - Nóżki (palce lizać) 08.01.06, 20:38
            krzysiom1 napisał:

            > Nózki mniam mniam.
            > Dodaję jeszcze na końcu majeranek.

            Mój mąż do ust nie weźmie - widzicie, jakie ja mam życie, eh ;(
            • arti33ch Re: Przepisy - Nóżki (palce lizać) 08.01.06, 20:51
              Nie wie co traci. Takie nózki z octem (niektórzy wolą z kwaskiem cytrynowym).
              Mniam, mniam aż mnie ślinka pociekła!
              • habibi77 Irish Cream 08.01.06, 22:18
                Dziś zrobiłam i wyszedł pyszny.
                Potrzebne składniki:
                1 puszka mleka skondensowanego słodzonego ( gotować 3 h w zamkniętej puszce)
                1,5 szkl whisky
                2 szkl słodkiej śmietanki w kartoniku
                1 łyżeczka kawy instant rozpuszczona w małej ilości wody.
                Mleko najlepiej ugotować dzien wczesniej.
                Po wystudzeniu przełożyc do wysokiego naczynia zmiksować, dodać śmietankę,
                rozpuszczoną kawę i alkohol. Wszystko wymieszać dokładnie i przelać do butelki,
                przechowywać w lodówce.
                Ma duzo kalorii niestety, ale smak rewelacyjny.
                • arti33ch Re: Irish Cream 09.01.06, 15:07
                  A kiedy będziesz robic znowu, bo ja chętnie sie napiję, whisky przyniosę ;)
                  • habibi77 Re: Irish Cream 09.01.06, 15:12
                    Zapraszam za jakieś 2 tygodnie. Przypomnę na forum, że będę robić, może jeszcze
                    ktoś będzie chętny na degustację.
      • daisy32 Re: Przepisy- Faworki 09.01.06, 10:52
        Serdeczne dzięki za przepis, zrobię na 100%.
      • papirus22 Re: Przepisy- Faworki 15.01.06, 21:37
        w tak zwanym między czasie, żona zrobiła faworki, i trochę za grube wyszły, no
        ale jak wałkowałem to może dlatego, poza tym dobre:)
    • daisy32 Re: Lazania ze szpinakiem 10.01.06, 09:05
      Składniki

      • 1 Paczka mrożonego szpinaku

      • 5 ząbków czosnku

      • Pieprz, sól

      • 1 Paczka makaronu do lazanii

      • 10 dag żółtego sera

      • 3 łyżeczki musztardy

      • 1 Łyżka mąki

      • 1 Łyżka masła

      • 1 Szklanka mleka


      Etapy przygotowania

      1. Szpinak wrzucić do garnka, zacząć podgrzewac na małym ogniu. Posiekać i
      dodać czosnek, pieprz i sól.

      2. Zrobić sos beszamelowy: Rozpuścić w rondelku masło, dodać mąkę, ciągle
      mieszając dolać mleko i dodać ser i musztardę. Energicznie mieszać trzepaczką.

      3. Na dnie naczynia żaroodpornego układać naprzemiennie: makaron, szpinak,
      makaron, szpinak, makaron, szpinak, makaron. Zalać beszamelem.

      4. Piec 40 minut aż beszamelowy sos będzie rumiano-złoty.
      Pychota, robiłam ze dwa razy
    • esscort Re: piwo grzane 10.01.06, 09:13
      To i ja dam przepis, mało skomplikowany

      Piwo grzane
      Kupić piwo w odpowiednich proporcjach (liczba osób x deklarowana ilość piwa x
      3). Piwo podgrzać. Dosypać goździków i co kto lubi. Pić powoli, rozmawiając.
      Uwaga w ciepłe dni zamiast grzania lepiej schłodzić.
      Smacznego
      • lolaxyz Re: piwo grzane 10.01.06, 09:17
        esscort napisał:

        > 3). Piwo podgrzać. Dosypać goździków i co kto lubi. Pić powoli, rozmawiając.

        Ja wole tulipany :))
        • esscort Re: piwo grzane 10.01.06, 09:22
          lolaxyz napisała:
          Ja wole tulipany :))

          Też mogą być. Przepis jest bardzo elastyczny. Niektórzy po przekroczeniu w
          przepisie proporcji robią też tulipany z butelek, ale to nie jest wskazane
    • drabbu Re: Przepisy 10.01.06, 14:45
      Szanowni Kuchmistrze! Wprawdzie nie bardzo bym umiał podać jakiś przepis, ale
      spójrzcie, proszę, pod:

      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,3074655.html
      Smacznego!
      • lolaxyz Re: Przepisy 10.01.06, 14:49
        Nie bierz tego do siebie drabbu ale straszne te dania w większosci brrr
        • mwsylwia Re: Przepisy 10.01.06, 14:52
          lolaxyz napisała:
          > Nie bierz tego do siebie drabbu ale straszne te dania w większosci brrr

          Właśnie. Tutaj to takie swojskie i sprawdzone przez nas wpisujmy :)
          • stefanson1 Re: Przepisy 16.01.06, 21:53
            Nie wiem, czy już byo, bo mi się czytać nie chce, ale podaję przepis na pyszotę :
            do dużego gara należy ułożyć warstwami: pomidory w plasterkach, cebulę w plasterkach, wołowinę w plasterkach i ziemniaki w plasterkach. Proponuje podsypać oregano i ziołami prowansalskimi, według uznania. Później znów taka sama warstwa i jeszcze raz to samo. KOńczymy warstwą ziemniaków i pomidorów.
            Całośc należy postawić na wolnym ogniu i dusić ok 2-2,5 godziny- jeśli wytrzymacie tak długo. Bo pachnie nieziemsko a smakuje jeszcze lepiej.
            Smacznego.
      • randolff Łomiankowska kuchnia regionalna 10.01.06, 14:52
        A ciekawe czy istnieje coś takiego jak łomiankowska kuchnia regionalna. Jakieś
        przepisy powstałe tu i na bazie tutejszych produktów. Np. Leszcz wiślany po
        kiełpińsku, buraczki po burakowsku, udziec z łosia po kampinosku.
        • anka-76 Sałatka z tuńczyka 15.01.06, 20:45
          Prosta i szybka idealna na nagły najazd gości.
          1 puszka groszku
          1 puszka kukurydzy
          2 puszki tuńczyka w sosie własnym (np. heinz)
          1 czerwona papryka
          żółty ser
          majonez (np. motyl)
          Paprykę pokroić w kostkę, wymieszać z kukurydzą, groszkiem i tuńczykiem.
          Ser żółty zetrzeć na grubej tarce (niestety ilości nie potrafię podać - trzeba
          próbować). Dodać 2-3 czubate łyżki majonezu. Zostawiś na jakieś 15 min żeby się
          przemacerowało.
          • aneczka_mi Re: Sałatka z tuńczyka 18.01.06, 13:10
            zrobiłam wczoraj sałatkę-wyszła dobra choć dodałabym jeszcze do niej gotowane
            jajko i ogórek kiszony, będzie wyraźniejsza:-))

            pozdrawiam:-))
    • esscort Drink "góracy" 15.01.06, 21:23
      Drink „góracy”

      Drink najlepiej się udaje w okolicach Zakopanego.
      Bierzesz garnecek, lejes do niego sklankę gorzałki, no moze dwie sklanecki,
      góra cy. Potem do tego samego garnecka wlewas skalnkę spiytusu, no dwie
      sklanecki, góra cy. A potem jesce do tego garnecka wlewas sklankę koniaka, no
      dwie sklanecki, góra cy. No i drink jest gotowy. Siadas pijes jedną sklankę, no
      dwie, góra cy. A potem wstajes, robis krok, no dwa kroki, góra cy.
      • daisy32 Re: Drink "góracy" 15.01.06, 21:30
        albo padasz jak długi na podłogę i śpisz do rana :))
      • papirus22 Re: Drink "góracy" 15.01.06, 21:42
        chyba cos pomyliłeś, za mało wódki:)
        • habibi77 Re: Drink "góracy" 15.01.06, 21:45
          Esscorcie, czy wypróbowany ten przepis? Wiesz, brzmi ciekawie, prosty w
          przygotowaniu, hmm trza sprawdzić, ale papierosów to chyba palic nie mozna jak
          sie to pije?Nie grozi wybuchem?? ;)
          • esscort Re: Drink "góracy" 15.01.06, 23:14
            No nie, do końca to nie dalem rady sprawdzić :))
            • krzysiom1 Herbata po góralsku. 15.01.06, 23:56
              Przepis autentyczny, sprawdzony, rozwiązujacy problemy zawartości "treści" w
              herbacie po góralsku czyli z prądem.
              Autentyczna historia.
              Gubałówka, 4 rano po przepracowanym dniu/nocy góral z Nowego Targu -szef
              obiektu mówi "chodźcie się napiejmy herbatki"
              Robią herbatę w szklankach, zaczynamy pić herbatę po chwili pojawia się
              butelka "swojaka". Dolewają każdemu do pełna. Na pytanie jak to jest z tymi
              proporcjami? Odpowiedź- kto ile upił tyle dolewamy...
              • krzysiom1 Kapusta zasmażana 16.01.06, 00:16
                Dobrą niezbyt kwaśną kapustę kwaszoną( ilośc wg.uznania najczęsciej 0,5-0,8kg)
                przecinamy kilka razy na desce do krojenia. W przypadku kiedy jest za kwaśna,
                płuczemy w sitku, odciskamy i przecinamy.
                Wkładamy kapustę do garnka, zalewamy wodą tak aby cała kapusta sie swobodnie
                gotowała. Wkładamy 4 liście laurowe, solimy do smaku.
                Kapustę gotujemy do miękkości(nie z długo i nie za krótko-trzeba próbować w
                trakcie gotowania bo zależy od kapusty) w trakcie gotowania uzupełniamy ilość
                wody.
                Pod koniec gotowania kapusty na patelni smażymy kilka plasterków wędzonego
                boczku pokrojonego w drobną kostkę. Jeżeli na patelni jest za mało wytopionego
                tłuszczu dodajemy trochę oleju.
                Do boczku dodajemy łyżkę maki, rozprowdzamy z tłuszczem, dokładamy dwie łyzki
                kapusty z garnka i mieszamy. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z kapustą,
                mieszamy i jeszcze chwilę gotujemy. Wg uznania solimy i pieprzymy.
                Smacznego.
                • daisy32 Re: Kapusta zasmażana 17.01.06, 12:09
                  spróbuję tej kapustki dzisiaj Krzysiomku
                  • habibi77 Re: Kapusta zasmażana 18.01.06, 10:47
                    Robiłam wczoraj na dzisiejszy obiad. Troche zmodyfikowałam przepis dodając
                    suszone grzyby. Wyszła niestety troszke kwaśna, ale smaczna.
                    Dzięki za przepis.
      • iod Re: Drink "góracy" 31.01.06, 21:22
        Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)

        Winko (wytrawne)
        cynamon
        goździki
        cytryna (2-3 plasterki)
        pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
        laska wanilii
        miód
        opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
        grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
        • iod grzaniec dla kobiet 31.01.06, 21:24
          Coś mi poprzednio temacik nie wszedł jak trzeba

          > Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)
          >
          > Winko (wytrawne)
          > cynamon
          > goździki
          > cytryna (2-3 plasterki)
          > pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
          > laska wanilii
          > miód
          > opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
          > grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
    • iod Re: kurczak w mango 18.01.06, 16:36
      2 owoce mango (tylko dojrzałe!)
      1 kg grubych filetów z kurczaka (najlepiej podudzia, ale pierś też może być)
      2 ząbki czosnku, łyżeczka startego imbiru
      ---------
      2 średnie celube - poszatkowane
      pół łyżeczki zmielonej kolendry, przyprawy o nazwie turmeric (taka żółta),
      zmielonego kminku
      1/4 łyżeczki zmielonego imbiru
      1/4 łyżeczki cynamonu
      300 ml smietany (raczej gęstej)
      2 łyżki soku z limonek

      NAjpierw trzeba zamarynować mięso - natrzeć czosnkiem, solą i imbirem, przykryć
      i do lodówki (min. 3h)
      Rozetrzeć mango w blenderze, kurczaka zgrillować (albo usmażyć na takiej
      patelni do grillowania), pociąc na kawałki ok. 2 cm.
      Na tłuszczu usmażyć cebulkę (lekko brązowa) z przyprawami, dodac kurczaka,
      puree z mango, śmietanę i sok, gotować bez przykrycia ok 10-15 min, mieszając
      czasami - musi zgęstnieć

      Ma bardzo ładny kolor, można dodac trochę więcej czosnku - jeśli lubicie.
      Najtrudniejsze to zdobyć przyprawy.
      Smacznego!

    • kmsanczia Rogaliki Mazowianki 28.01.06, 10:41
      proszę o dopisanie, bo pyszne. :)
      • mazowianka Re: Rogaliki Mazowianki 28.01.06, 13:40
        Jak pyszne do macie przepis:
        >1 kg mąki
        >2 kostki margaryny Kasia
        >7 dkg drożdzy
        >8 łyżek mleka
        >3 łyżki cukru
        >zapach jak kto lubi,
        >ja daję 2 cukry wanilinowe i trchę rumu.
        >4 całe jajka
        Wszystko razem wymieszać-"margarynę rozpuścić"
        trochę wyrobić.
        Następnie wszystko włożyć do woreczka płóciennego,
        może być poszewka,utopić w zimnej wodzie,
        moczą się dwie godziny,wyjąć najlepiej na sito spore,
        bo to urośnie.
        Przełożyć na stolnicę,jeszcze trochę wyrobić,jeśli
        potrzeba podsypać mąką.Kroić kawałki rozwałkować,
        nadzienie co kto lubi,formować rogaliki.
        Piec na blasze w tem.180 st.ja piekę z termoobiegiem.
        Zyczę smacznego.
        • mwsylwia Re: Rogaliki Mazowianki - nadzienie 28.01.06, 15:03
          do środka polecam obrane włoskie orzechy, marmoladę lub nutellę.
    • boryska Ciasto drożdżowe 28.01.06, 20:00
      Składniki: 5 szklanek mąki, 1 szklanka cukru, paczka masła, 4jajka, szklanka
      mleka, paczka drożdży, szczypta soli, rodzynki
      Mleko podgrzać, dodać masło i cukier, wymieszać. Trochę odlać dodać drożdze -
      odstawić na trochę do wyrośnięcia- 30 minut. Do pozostałej cześci wbić jajka,
      wymieszać, dodać zaczyn, wymieszać, dodać makę, rodzynki i sól, wymieszać i
      odstawić w ciepło na godzinę. Zrobić z masła cukru i maki kruszonke, pokruszyć
      na ciasto. Wstwić do rozgrzanego piekarnika-160 stopni na około 1 godzinę.
      • iod Re: Ciasto drożdżowe 28.01.06, 22:30
        ciasto drożdżowe boryski - pycha! Zjadłam na raz ze 4 grube kawałki :(
    • po.prostu.kobieta Re: Przepisy 31.01.06, 20:40
      W czasach czarnego kryzysu mój tata robił najpyszniejszą czekoladę na swiecie.
      Czy ktoś z Was tez coś takiego robił? Macie przepis???
      Przy najbliższej okazji dowiem się od niego, wypróbuję i Wam podam.
      To smak mojego późnego dzieciństwa ;)
      • krzysiom1 Re: Przepisy 31.01.06, 21:14
        czekolady nie robiłem ale właśnie ugotowałem najprostszą zupę w galaktyce.
        Może ktoś się skusi.
        Taki zimowy kapuśniak.
        25-30 dkg kwaszonej kapusty-najlepiej jak jest z marchewką
        2 kostki rosołowe
        3 średniej wielkości ziemniaki
        2 liście laurowe
        2-2,5 litra wody.
        Opcjonalnie 2 łyżki mąki
        kapustę kroimy, zalewamy wodą, wrzucamy liście laurowe i kostki.
        Gotujemy do miękości, wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy jeszcze
        chwilę, ewentualnie solimy, pieprzymy.
        I już.
        Jak ktoś nie lubi takiej czystej zupy to może na patelni zbrązowic dwie łyzki
        mąki, rozprowadzić gorącą zupą, wlać do garnka i zagotować.
        Smacznego
        • esscort Re: Przepisy 31.01.06, 22:12
          Nie myślałeś, co by jakąś knajpę otworzyć?
          • krzysiom1 Re: Przepisy 31.01.06, 22:15
            Chyba drink bar?
            • esscort Re: Przepisy 31.01.06, 22:23
              Wiesz, jakie by było przebicie na takiej zupie? Koszt przy dużej ilosci pewnie
              z 0,50 zl, a sprzedawałoby sie po jakieś 5 zł. Gdyby dziennie zjadło 100 osób,
              to zarobiłoby się 450 zł. Czyli przez rok ponad 160 tys. Można by było za to
              coś fajnego kupić. Np. troche uzywany luksusowy kabriolet
          • mwsylwia Re: Przepisy 01.02.06, 09:13
            Najlepiej z moim mężem - on będzie miesa robił.
            • esscort Re: Przepisy 01.02.06, 09:16
              mwsylwia napisała:

              > Najlepiej z moim mężem - on będzie miesa robił.

              A zatem pomału nam tu biznesik zaczyna kiełkować. Jeszcze ktoś z lokalem przy
              Warszawskiej by się przydał.
              • iod Re: Przepisy 07.02.06, 16:51
                znalazłam googlami, brzmi wiarygodnie

                Pleśniak
                Składniki:
                ciasto:
                3 szklanki mąki
                kostka margaryny
                5 jaj
                1/2 szklanki cukru
                2 łyżeczki proszku do pieczenia
                cukier waniliniowy
                1 łyżka śmietany
                1-2 łyżeczki kakao
                ----
                1 słoik dżemu
                1/2 szklanki cukru
                Opis wykonania:
                Rozbić jajka i oddzielic pianę. Z podanychskładników (cukier, mąka, tłuszcz,
                żółtkajaj,proszek do pieczenia i śmietana) zagnieśćciasto. Ciasto podzielić na
                trzy części; jednąwiększą i dwie mniejsze. Do jednej z mniejszychczęści dodać
                kakao.Ciato włożyc na ok. 1 godzinę do zamrażalnika.Na posmarowaną tłuszczem i
                posypaną bułką tartąblachę (zamiast tego mozna użyć papieru dopieczenia
                ciasta), układać warstwami (ciastościeramy na tarce jarzynowej grubej);
                białeciasto, dżem (np. jagodowy, z czerwonejporzeczki, leśny), białe ciasto,
                ubitą pianę (podkoniec ubijania dodajemy cukier), ciasto ciemne(z dodatkiem
                kakao).Pieczemy na złoty kolor ok. 35 min.Po wystudzeniu ciasto kroimy na
                kwadraty jak szarlotkę.Smacznego!
                • mwsylwia Re: Przepisy 08.02.06, 08:48
                  Iod - dzięki!!!!!!!!!
                  W sobotę wypróbuję.
        • drabbu Re: Przepisy 31.01.06, 22:34
          krzysiom1 napisał: właśnie ugotowałem najprostszą zupę

          W mieście mojej babci, którym był Sierpc, taką zupę nazywano zalewajką.
          Gotowano ją tak, aby była bardziej rzadka niż zawiesista. Do takiej zupy już na
          talerzu szczodrą ręką dodawało się świeże skwareczki. Jeść trzeba było jak
          najbardziej gorące. Pyszna zupa na mrozy!

          Forum Łomianki
      • iod Re: Przepisy 31.01.06, 22:25
        Kobieto po prostu - ja tez pamiętam kryzysową czekoladę. Do niej było potrzebne
        takie kryzysowe mleko w proszuku, o ile się nie mylę (niebieski kartonik).
        Jak Cię bardzo przydusi na wspominki kryzysowo-kulinarne, to ja mogę przepis
        załatwić ;)
        A cukierki z cukru lane na wodę też miałaś, i domowe krówki???
        • krzysiom1 Re: Przepisy 31.01.06, 22:32
          Laktovit się obślinionymi paluchami wyjadało.
          Najlepszy był "OFF" dla najmniejszych bobasów.
          • kmsanczia Re: Przepisy 31.01.06, 22:33
            Za moich czasów to się nazywało Visolvit i Vibovit.
            • randolff Re: Przepisy 31.01.06, 22:35
              To chyba były witaminki w proszku a nie mleko
          • iod Re: Przepisy 31.01.06, 22:39
            oo, pamiętam Laktovit. A jakim rarytasem była Milupa, na jakimś rajdzie
            koleżanka miała (ale to juz w maturalnej klasie).
            A z dzieciństwa to pamiętam takie gęste, słodkie mleko w tubie z Kamienia
            Pomorskiego. Jak nam obóz wypadał w Łukęcinie (w szczecińskiem, dla
            warszawiaków dodam), to zawsze nadzieja była, że w kiosku będzie.
            Oj, miło się zrobiło ;)
            • randolff Re: Przepisy 31.01.06, 22:41
              Gęste mleko w tubie to do dziś jest przebój kulinarny w moim domu. "kilka"
              tubek tygodniowo schodzi.