Problem z przedszkolem - dziwne wymogi

06.03.06, 12:11
Witam. Po wizycie w przedszkolu jestem załamana i szukam porady. Może ktoś
miał taki problem jak ja.
Jestem osobą bezrobotną a mój syn ma 4 lata. W tamtym roku nie został
przyjęty do przedszola - stwierdziłam,że może jeszcze poczekać. Jednak w tym
roku jest już najwyższa pora na rozpoczęcie edukacji przedszkolnej.
I tu występuje problem. Jako osoba bezrobotna na wstępie zostałam
poinformowana o braku szansy na przyjęcie do przedszkoli samorządowych. Jak
można się domyślić - bezrobotna, więc małe szanse na przedszole prywatne.
Od dyrektorek przedszoli dowiedziałam się, że pierszeństwo mają dzieci
obydwojga rodziców pracujących. No dobrze, szukam pracy ale jak mam ją podjąć
skoro nie przyjmą mi dziecka do przedszkola.Nie wiem co robić, do kogo się
udać, do kogo pisać odwołanie, czy warto... Może ktoś mi coś podpowie...
    • kmsanczia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 12:21
      Dokusia najpierw poszukaj pracy, bo to może potrwać niestety i pracujący
      rzeczywiście mają pierwszeństwo.
      A przedszkola możesz równie dobrze poszukać np. na Bielanach. Nie wiem jak to
      wygląda z ilością miejsc, ale państwowych przedszkoli jest sporo.
      Możesz też pójść do któregoś z przedszkoli prywatnych (np. do Sióstr, ale one są
      raczej oblegane) i przedstawić swoją sytuację. W końcu oni też dostają pieniądze
      z gminy, więc może do póki nie ustawisz się finansowo pozwolą ci płacić tylko za
      wyżywienie? (sama w to chyba nie wierzę;)
      • lolaxyz Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 12:45
        A moze jakimś rozwiązaniem, choćby częściowym, będzie posłanie dziecka do
        prywatnego przedszkola na pare godzin, z opłatą np. 50% co wyjdzie i tak
        tanijej niż płacąc za przedszkole państwowe, dziecko będzie miało kontak z
        rówieśnikami a Ty troche czasu na szukanie pracy.
        • dokusia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 12:50
          wiem , wiem. Najlepiej by było pójść do pracy i wtedy byłoby pierszeństwo. Ale
          szukać pracy z bajtlem u boku? Trochę nieciekawie.
          Dobre byłoby rozwiązanie z przedszkolem prywatnym na parę godzin ale czy się
          zgodzą? Wiadomo, że im też zależy na pieniążkach a tu mieliby mniej. No cóż
          trzeba podzwonić i popytać.
          • mwsylwia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 13:04
            Chyba nawet w regulaminach samorzadowych przedszkoli jest napisane, że oboje
            rodziców musi pracować. Trochę im się nie dziwię, bo przedszkola są bardzo
            oblegane, po kilka osób na miejsce a jednocześnie, z drugiej strony wyobrażam
            sobie jak trudno jest szukać pracy mając dziecko uczepione do spódnicy :(

            Dziwne, ze przewodnia partia nie pomyślała jeszcze o tym, żeby przygotować
            jakąś pulę funduszy właśnie na dofinansowanie miejsc w przedszkolach dla dzieci
            bezrobotnych rodziców. Bo to nierówność społeczna jest, dzieci siedząc w domach
            nie rozwijają sie tak jak te będace w przedszkolu i już na starcie w szkole
            mają gorszą sytuację.

            • dokusia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 13:34
              Zresztą ile można siedzieć z dzieckiem w domu, i moja i jego cierpliwość się
              już kończy. Z samych nudów człowiek chciałby już pójść do pracy, troszkę pobyć
              z ludźmi,rozwinąć swoje "ja". Synek też się nudzi i garnie do dzieci. A tu
              takie problemy. Najgorsze jest to,że człowiek by chciał a nie może....
              I jest się bezsilnym na pewne przepisy, ustawy, biurokracje.
              Moim zdaniem każdy przypadek powinien być brany pod uwagę indywidualnie.
              Rodziny mają różne sytuacje finansowe i społeczne, dlaczego się tak ludzi
              szufladkuje.
              Trochę to smutne i niesprawiedliwe, no ale tak w większości jest w naszym
              ukochanym kraju.
              • dziekanoszczak Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 13:51
                Dziś jest poniedziałek, więc burmistrzowie przyjmują chyba od 15.00,proponuję
                umówić się i opowiedzieć to co tu napisałaś może coś wymyślą.
                • mazowianka Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 17:20
                  dziekanoszczak,do naszych burmistrzów trzeba
                  zapisywać się tydzień wcześniej,zupełnie jak
                  na audiencję,więc dzisiaj to już małe szanse
                  na rozmowę,ale można sprawdzić,może się uda.
                  • dziekanoszczak Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 17:36
                    alesz i owszem
                    • papirus22 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 21:49
                      ja w b. to nie wierzę, moja znajoma chciała zapisac dziecko do przedszkola
                      publicznego i powiedzili jej że oni nie mogą przyjąć bo nie ma miejsc i trzeba
                      isc do b. A więc poszła (sam fakt to jakis absurd, b,decyduje czy przyjąc jedno
                      dziecko do przedszkola), więc poszła i b. powiedział, że nie przyjmą bo nie ma
                      miejsc:)
                      • krzysiom1 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 21:51
                        Pewnie dodał, że rozumie, że bardzo by chciał pomóc ale od niego to nie zależy.
                        • papirus22 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 21:58
                          jak zawsze, sukces to jego załuga, a porażka to poprzednicy.
                          no własnie ale jaki sukce, może że jest wydział komunikacji:)))
                          wiadomo, mamy nagrania gdyby nie mieszkańcy to do tej pory nic by nie było
                          • krzysiom1 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 22:13
                            Sukces kosztem dzieci?
                            • papirus22 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 22:20
                              u nas wszystko musi być podporządkowane pod propagande, zaraz były zdjęcia
                              przecięcie wstęgi, oficjalne przemowy, wiadomo, aby GL, mogła pokazać znowu
                              naczelnego redaktora b.
                              A dzieci, to sa potrzebne aby zapełnić wielorybka, aby dać pracę swoim, mam
                              wrażenie, że traktuje się je przedmiotowo:(
                              • kmsanczia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 06.03.06, 22:45
                                Ciekawe jak to jest, no bo w końcu dają dotacje przedszkolom niepublicznym a dla
                                publicznych nie starcza? Chyba powinni przewidzieć tyle miejsc, ile jest dzieci
                                zameldowanych z danego rocznika, a przynajmniej jakiś zapas.
    • osa551 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 17:30
      cha, cha, cha ... ja za to jestem pracująca i chciałam dziecię zapisać do
      przedszkola na Żoliborzu ponieważ w Łomiankach i tak nie mamy szansy na
      państwowe przedszkole. Niestety pierwszeństwo tam mają dzieci z okolicy, więc
      skończyło się na przemeldowaniu - dobrze, że było gdzie:). Co dzielnica to
      obyczaj...
      • jorybka1 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 18:06
        Dokusia, moje dziecko chodzi do przedszkola na Bielanach na ul Twardowską .
        Spróbuj iśc do pani dyrektor. To bardzo symaptyczna osoba.Powiedz ,ze szukasz
        pracy i spytaj się czy nie przyjęłaby twojego dziecka. Z tego co wiem parę
        dzieci z Łomianek tam chodzi.
        • krzysiom1 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 18:10
          Z moich doświadczeń z przed kilku lat z Paniami Dyrektor publicznych
          przedszkoli w Wawie wynika że wysłanie chłopa z dobrymi perfumami otwierało
          wszystkie drzwi. Maldunek rownież nie był problemem.
          • evitaa5 Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 18:52
            Ja mogę zaproponować trochę "nieformalny" sposób na obejście tego problemu.
            Jeśli masz kogoś znajomego, kogokolwiek kto ma jakąś firmę itp. to poprostu
            poproś o podstemplowanie tego świstka do przedszkola. I tak tego nikt nie
            sprawdza. Wiem, bo sama tak robiłam. W ten sposób zanim poszłam do pracy moje
            dziecko już przeszło okres najgorszych chorób, na spokojnie, w domu. Pamiętaj,
            że bardzo często jest tak że dziecko najpierw choruje przez pierwszy okres w
            przedszkolu. A chodzenie na zwolnienia mając nową pracę nie jest zby mile
            widziane.
            • dokusia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 19:40
              Dzięki za pomysły, najlepszy byłby z tym podstęplowaniem ale to trochę za późno
              bo już zaniosłam formularz. Na razie jestem na etapie szukania najtańszego
              przedszkola prywatnego - jutro idę na rozmowę do pani Rytel w Dąbrowie. Inne
              propozycje w W-wie to raczej nie dla nas bo na początku musiałabym wozić
              dziecko autobusem a z mojego osiedla - Równoległa, to kawałek do każdego
              przystanku. Tak więc szukam prywatnego chociaż ceny mnie przerażają.
              • kmsanczia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 22:07
                Dokusia zaryzykuj, ja też z pół roku przed posłaniem dziecka do przedszkola
                prywatnego zastanawiałam się skąd wezmę na to pieniądze. Ale z czasem jakoś tych
                pieniędzy przybywało, w każdym razie nie odczuwamy tego boleśnie.
                Inna sprawa, czy dziecko nie będzie chorować, bo wtedy w pracy mogą być problemy.
                • dokusia Re: Problem z przedszkolem - dziwne wymogi 07.03.06, 22:46
                  Dzięki, ale o problemy w pracy na razie się nie martwię - bo jej nie mam.
                  Zacznę szukać jak synek będzie już w przedszkolu, może trochę późno ale nie ma
                  szans na chodzenie na rozmowę z dzieckiem a takie widzę perspektywy szukania
                  pracy w tej chwili.
Pełna wersja