dokusia
06.03.06, 12:11
Witam. Po wizycie w przedszkolu jestem załamana i szukam porady. Może ktoś
miał taki problem jak ja.
Jestem osobą bezrobotną a mój syn ma 4 lata. W tamtym roku nie został
przyjęty do przedszola - stwierdziłam,że może jeszcze poczekać. Jednak w tym
roku jest już najwyższa pora na rozpoczęcie edukacji przedszkolnej.
I tu występuje problem. Jako osoba bezrobotna na wstępie zostałam
poinformowana o braku szansy na przyjęcie do przedszkoli samorządowych. Jak
można się domyślić - bezrobotna, więc małe szanse na przedszole prywatne.
Od dyrektorek przedszoli dowiedziałam się, że pierszeństwo mają dzieci
obydwojga rodziców pracujących. No dobrze, szukam pracy ale jak mam ją podjąć
skoro nie przyjmą mi dziecka do przedszkola.Nie wiem co robić, do kogo się
udać, do kogo pisać odwołanie, czy warto... Może ktoś mi coś podpowie...