rudy kot znaleziony

03.05.06, 12:18
moi drodzy, na posesję Łomianki przy ul. Działkowej 1 z zielonym płotem
tel.751 10 61 przybłąkał się rudy kot kastrowany. Kot jest kotem domowym ,
łasi się.
Czeka na właściciela starego lub nowego.
Kot jest ciemnorudy, ma białą kryzę i krawat i białą łatę na tylnej łapie.
    • krzysiom1 Re: rudy kot znaleziony 03.05.06, 14:16
      Jeżeli to prawadziwy kot to wyniesie się i sam wróci do właściciela.
      Tylko go nie zamykaj.
      Chyba że postanowił zerwać z dotychczasowym życiem... i właścicielem.
      • cat_s Re: rudy kot znaleziony 03.05.06, 15:50
        Witam,

        krzysiom1 napisał:
        > Jeżeli to prawadziwy kot to wyniesie się i sam wróci do właściciela.

        Niestety niekoniecznie. To jeden z 'kocich przesądów', podobnie jak ten, że kot na ruszającą się w czasie snu grdykę właściciela poluje, albo że jak się urodzi dziecko - to kota trzeba usunąć, bo mu krzywdę zrobi... ;-)

        Widzisz, gdyby nie było: samochodów, które często rozjeżdżają koty; psów, które są na koty szczute przez głąbów-właścicieli; idiotów, dla których ambicją jest wcelowanie w kota kamieniem; jeszcze większych idiotów, którzy w ramach 'walki o ład i porządek' zamykają/zabijają deskami piwniczne okienka, i tak dalej... - być może rzeczywiście kot miałby szanse na powrót do właściciela...

        > Chyba że postanowił zerwać z dotychczasowym życiem... i właścicielem.

        Ano, chyba, że tak. Być może właściciel był dla kota niedobry.
        Ale, na wszelki wypadek, że nawet kot bez właściciela żreć coś musi. Więc zapewne będzie usiłował polować na ptaki na przykład (kot domowy, nieprzywykły do polowania mizerne ma szanse) - i wtedy ktoś go zatłucze w imię tego, że na bezbronne ptaszki poluje...
        Ech, sam widzisz - ciężkie jest życie bezpańskiego kota

        Ad rem - Elpo, jeśli możesz - w bliższej i dalszej okolicy powywieszaj po prostu kilka ogłoszeń z opisem czworonoga. Kot jest kastrowany, sam się najprawdopodobnie nie wykastrował, czyli zrobił to jego właściciel, który zapewne go szuka... może jakieś małe dzieci za swoim kotkiem płaczą? ;-)

        Pozdrawiam
        cat_s
        • krzysiom1 Re: rudy kot znaleziony 03.05.06, 22:22
          Generalnie zgodzę się z cat_sem..
          Jako "właściciel"(sam nie wiem co o mnie myślą)dwóch kotów wierzę w ich
          determinację do powrotu do domu gdzie są kochane.
          • cat_s Re: rudy kot znaleziony 04.05.06, 00:29
            O,
            No proszę, Krzysiom się przyznał do dwóch aż bestii...
            Czasami tylko i okolicznościowo na FŁomianki bywam, to i nie mam świadomości kto u Was zakocony...:-)
            Kocich userów zachęcam do założenia jakiegoś kociego wątku w celach łatwiejszej identyfikacji i/lub do odwiedzin Kocich Zaułków na sąsiednim forum regionalnym. W sumie koty to też sprawa regionalna... ;-)

            Pozdrawiam
            cat_s

            P.S.
            Elpo, odezwij się, co z tym rudym się stało...?
            • elpo Re: rudy kot znaleziony 04.05.06, 18:48
              nie wiem co się stało, po prostu jest. Pani z Dzialkowej do mnie dzwoniła bo
              zginął mi też rudy kot, ale w listopadzie.
              Pojechałam zobaczyć, ale to nie mój, więc dałam tu małe ogloszenie, może
              popytacie znajomych a oni dalszych itp i na pewno kot wróci do właściciela. Na
              pewno ktoś go szuka, tylko nie wie nic o mojej informacji. Bo tak zawsze jest
              coś lub ktoś na ciebie czeka, a właściwa informacja niestety nie dociera.
              • cn2000 Re: rudy kot znaleziony 05.05.06, 11:28
                a daiscie ogloszenia papierowe w okolicy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja