mwsylwia
03.07.06, 21:49
Jeszcze raz przeczytałam postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie
podrobienia podpisu przez radnego Sikorskiego (opublikowane to jest w całości
na stronie www.lecsokole.pl) i, powiem szczerze - naprawde mnie to wkurzyło.
Po pierwsze wkurzył mnie nasz system prawy, który podrobienie podpisu przez
osobę zaufania publicznego i, co za tym idzie, wyłudzenie publicznych
pieniędzy, uznaje za czyn o znikomej społecznie szkodliwości. Rozumiem, że
radny odpowiadałby dopiero wówczas gdyby podrobił podpis nie wiem gdzie... na
umowie lub na czeku, a przez to członek Rady Osiedla dostałby parę milionów -
wówczas moze by sie ocknęli??!!
Po drugie oburza mnie to, że radny, wybrany w demokratycznych wyborach,
przedstawiciel społeczności lokalnej, STUDENT PRAWA, dopuszcza się takich
działań!!