drabbu
07.07.06, 10:59
Poniżej - artykuł z nowego numeru "Echa Białołęki". Po przeczytaniu - mam
wrażenie, że jego autor nie jest dokładny w swojej relacji.
Bardzo ciekawie brzmi wiadomość, że burmistrz Łomianek "chętnie zaplanuje w
nowym studium zagospodarowania przestrzennego rezerwę dla metra". Nie takie
rzeczy burmistrz Łomianek jest skłonny planować, ale czy autor pytał o to
Sokołowskiego?
Na wiadomość o tym, że Michał Borowski, zastępca p.o. prezydenta Warszawy,
chce przedłużać metro z Młocin do Łomianek, wiceburmistrz Białołęki klnie jak
szewc. Spontaniczna reakcja Tadeusza Semetkowskiego jest wymowna.
Bezradny wobec poczynań władz Warszawy zarząd Białołęki, od kilku lat
usiłował przekonać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że metro z Młocin należy
przedłużać na Nowodwory, bo mieszka tu prawie 45 tys. ludzi mających fatalną
komunikację. Tymczasem naczelny architekt Warszawy chce budować metro do
Łomianek.
- Niebawem tereny wokół Huty Luccini, dzisiaj niewykorzystane, staną się naj-
bardziej dynamicznie rozwijającym się miejscem w mieście. Nasze szacunki
zakładają, że powstanie tu około 50 tys. mieszkań i domów jednorodzinnych.
Zamieszka w nich 200 tys. ludzi - powiedział "Życiu Warszawy" Michał
Borowski.
Entuzjazmu nie ukrywa burmistrz Łomianek Łucjan Sokołowski, który chętnie
zaplanuje w nowym studium zagospodarowania przestrzennego rezerwę dla metra.
Zarząd Białołęki jest natomiast rozgoryczony i wściekły. - W Łomiankach
mieszka 15 tys. ludzi - mówi burmistrz Jerzy Smoczyński. - Na Nowodworach
czterdzieści pięć i liczba ta wciąż rośnie. Kiedy władze Warszawy
przedstawiały argumenty przeciwko przedłużaniu pierwszej linii metra z Młocin
na Nowodwory mówiły, że mieszka u nas za mało ludzi. Dziś te same osoby chcą
budować metro do Łomianek? Pytam się publicznie - czy mają obowiązek dbać o
interes miesz-kańców Łomianek czy Warszawy?
Z informacji, jakie posiada stołeczny ratusz, wynika, że niebawem zostanie
wystawiony na sprzedaż 300-hektarowy teren w sąsiedztwie huty Luccini
należący do jej byłych właścicieli - włoskiej rodziny Luccini. Ziemię ma
ponoć kupić potężny włoski deweloper.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, niewątpliwie na północ od huty wyrosną
wielkie osiedla mieszkaniowe. Czy tak wielkie, jak mówi Michał Borowski?
Bardzo wątpliwe. Tereny w sąsiedztwie huty nie są aż tak duże, jak po drugiej
stronie Wisły. Ogranicza je cmentarz Północny i las Młociński. Tarchomin i
Nowodwory są już zabudowane na znacznie większym obszarze, a do zabudowy
wciąż pozostało wielokrotnie więcej wolnej przestrzeni.
Do chwili zamykania tego wydania "Echa" nie udało nam się uzyskać żadnej
odpowiedzi na pytania, jakie postawiliśmy Michałowi Borowskiemu za pośrednic-
twem biura prasowego m.st. Warszawy.
Do tematu będziemy wracać. Mamy też nadzieję, że temat metra podejmą
kandydaci na radnych Białołęki i Warszawy. Przedłużenie z Młocin na Tarchomin
po trasie mostu Północnego jest realne, technicznie wykonalne, są rezerwy
terenu, więc i czas inwestycji może być krótki. Trzeba dla tego celu stworzyć
silne bia-łołęckie lobby. Wybory są dobrym momentem, aby zbudować koalicję
ponad po-działami na rzecz metra dla Tarchomina i Nowodworów.