iod 02.08.06, 23:21 miałam iść spać, by wypocząć...dopadło węgierskie Cabernet...mniam, niestety nie do kupienia u nas, ale w Budapeszcie i owszem :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzysiom1 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 02.08.06, 23:24 iod jak zwykle namawia do alkoholizmu! Mam pytanię. Gdzie bywasz jak Cię na forum nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 02.08.06, 23:35 Krzysiom - odpowiadam - padam ze zmęczenia - dziś też już miałam spać dawno, dwóch moich chłopców skutecznie odbiera mi siły wszelkie.... nie namawiam do alkoholizmu - chciałam podzielić się "dobrą wieścią". Naprawdę smaczne to wino - ale jesli mi trzeba konsekwentnie takowy "image" na forum pielęgnować, to niech będzie, ja ugodowa kobieta jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 02.08.06, 23:58 To masz prawie tak jak ja! Nośny ten alkoholizm jest podobnie jak temat pijanych kierowców powodujących jakis promil wypadków z pośród wszystkich wypadków. Tak na poważnie to chciałem się zapytać gdzie jesteś jak Cię nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 03.08.06, 00:02 jestem ciagle przecież, czasem tylko...tylko czytam. Z alkoholowych uzaleznień, ostatnia sensacja - pijany Mel Gibson, po pijaku Żydom nawymyślał. Jak on śmiał, twórca "Pasji" - zartuję sobie trochę, "uwielbiam" takie wiadomości z pierwszych stron gazet, tu...prawie wojna...a tu pijany Gibson... :( Odpowiedz Link Zgłoś
piotr1271 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 03.08.06, 09:12 Przepadam osobiscie za czerwonym. Będę nie długo na Węgrzech. Jak się nazywa ta popijana przez Ciebie Iod ambrozja? A w ogóle to polecam sklep z winami w Kiełpinie. Niezły wybór a i ceny jakieś 10% niższe niż w innych sklepach tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 03.08.06, 14:09 sklep w Kiepinie znamy, znamy ;) Ambrozja to Cabernet Sauvignon, Gunzer Zoltan, Villany (oczywiście...), rocznik 1999. Pychotka. Jeszcze mam trochę na dziś wieczór. Pojęcia nie mam, ile kosztowało. Podejrzewam, ze w prezencie dostalismy. Szkoda, że ja się na Węgry nie wybieram :( Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 03.08.06, 14:36 Pytanie laika: Do którego ze słów odnosi się "oczywiście" na końcu nazwy: Cabernet Sauvignon, Gunzer Zoltan, Villany (oczywiście...), I czy to znaczy że jeśliw nazwie wina któregoś słowa albo słów do którego odnosi się "oczywiście" nie ma to nie warto kupować tego wina? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 03.08.06, 15:04 Randolff, oczywiście było do Villany - już gdzies wczesniej o winie z tego regionu (chyba tez o Cabernet) pisałam - Papi powinien pamietać ;) Nie wiem, czy inne warto, czy nie warto - węgierskie, bo o nich mowa. Ja jestem na etapie testowania dopiero, a wspominany region jakoś bardzo mi podpasował Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 04.08.06, 00:28 Villany - potwierdzam, że może być pyszne, choć doświadczenie mam jednorazowe. W budapeszteńskiej restauracji poradzono mi wino z tego regionu i było nadzwyczajne, choc nie Cabernet, ale Merlot. Chciałem potem poszukać w sklepach, ale czasu nie starczyło. Zachęcam do kupowania win gruzińskich (Rosjanie wprowadzili de facto embargo jak na nasze produkty, więc trzeba Gruzinom pomóc, a to jest bardzo przyjemny sposób). Są teraz dużo bardziej wyrafinowane niż kiedyś, nie takie ciężkie (przynajmniej niektóre). Siedzę w lesie na Mazurach, 10 km. od najbliższego sklepu (gdzie zresztą win gruzińskich nie ma), ale jak wrócę do domu to opiszę parę gatunków. Odpowiedz Link Zgłoś
czytelniczka64 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 04.08.06, 10:49 Jesteś na Mazurach i siedzisz w internecie? a fe... Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: nieprzyzwoicie dobre wino piję 04.08.06, 22:03 No cóż, wieczorem trzeba zobaczyć, co się na świecie dzieje i jakie wino w Łomiankach piją! Słowo, że nie tylko wino, ale i internet smakuje na Mazurach świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś