Po co nam KMŁ?

26.12.06, 21:35
Jak dla mnie lepszym rozwiązaniem byłoby podpisanie umowy na transport z
Warszawą,mieszkańcy płaciliby tylko za jeden bilet miesięczny i to na całą
wawę i okolice,a nie za dwa.KMŁ powinna obsługiwać tylko ruch lokalny
łomiankowski.Od kilkunastu lat płacimy podwójnie i po co ,żeby kłócili się o
stołki?
    • pencroff Re: Po co nam KMŁ? 26.12.06, 22:46
      ciuciubabka3 napisała: podpisanie umowy na transport z
      > Warszawą, mieszkańcy płaciliby tylko za jeden bilet miesięczny i to na całą
      > wawę i okolice,

      Czy tego rodzaju rozwiązanie już funkcjonuje gdzieś w okolicach Warszawy?
      O ile mi wiadomo, to, owszem, pomysł wspólnego biletu dla całej aglomeracji
      odżywa (znowu, bo pojawiał się już kilkakrotnie). Ale nie słyszałem, ażeby
      został urzeczywistniony, może poza tym, że po wielu trudach właściwi dyrektorzy
      porozumieli się wreszcie co do wspólnego biletu z koleją. Biorąc pod uwagę
      tempo działania warszawskiej administracji pewnie upłynie jeszcze wiele, wiele
      czasu nim to nastąpi ostatecznie. KMŁ, która i moim zdaniem nie jest zła i
      zasługuje raczej na pochwałę, nieprędko przestanie być potrzebna jeżeli chodzi
      o dojazdy do Warszawy i ma przed sobą długą perspektywę działania. Do linii
      autobusowych, które uruchamia stolica gminy podwarszawskie muszą dopłacać wcale
      niemałe kwoty, a gdy się próbują "buntować", to się im autobus zabiera lub
      zawiesza i mają wielki zamęt komunikacyjny, jak w początkach tego roku w gminie
      Jabłonna. Własna linia jest wygodniejsza i warto jej bronić.
      Gdy Łomianki były obsługiwane przez wozy z Warszawy, także obowiązywały dwa
      bilety miesięczne, miejski i nasz "podmiejski" - przez stosunkowo długi okres
      czasu miał nawet ograniczoną liczbę przejazdów. Wcale zatem taniej nie było.
      Nie inaczej obecnie - bilet ważny na Warszawę i okolice też by kosztował drożej.
      A co do połączeń lokalnych, pełna zgoda, powinny być rozwijane, tym bardziej,
      że większość usług i większych sklepów skupia się w centralnych Łomiankach. Tym
      większe pole do działania dla KMŁ.
      • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 26.12.06, 23:12
        Nie chodzi mi o wspólny bliet miesięczny łomiankowski i warszawski,ale o
        normalną linię podmiejską obsługiwaną przez Warszawę,gdzie kupuje się bilet
        sieciwy za 70 pln, a nie jak teraz KMŁ 60 z kawałkiem + Wawa 60.
        Podmiejska komunikacja warszawska jest niemal wszędzie,a jak było 15 lat temu
        to nie pamiętam i w tym wypadku nie ma znaczenia.
        W Jabłonnie rządził "artysta" podobny do naszego poprzednika i jego komunikacja
        zastępcza kosztowała więcej niż warszawska,ale jako wielkie panisko chciał
        się "postawić" kosztem mieszkańców.
        • olla1660 Re: Po co nam KMŁ? 26.12.06, 23:36
          Autobusy komunikacji podmiejskiej kursują rzadziej, a "Ł-ki" zdaje się co 7-15
          minut...
        • pencroff Re: Po co nam KMŁ? 27.12.06, 09:33
          Wiem z poważnego źródła, że zakłady warszawskie bardzo niechętnie i na ogół
          odmownie przyjmują teraz propozycje uruchamiania nowych linii poza Warszawę.
          Mianowicie uważają, że obowiązkiem podstawowym jest dla nich zapewnienie
          komunikacji w obrębie miasta. Nie bardzo chcą się przejmować tym co pod. Wobec
          tego, sądzę że KMŁ będzie po prostu musiała służyć nam jeszcze długi czas, a
          przecież nie robi tego źle.
    • tuzimka Re: Po co nam KMŁ? 27.12.06, 16:06
      ciuciubabka3 napisała:
      > Jak dla mnie lepszym rozwiązaniem byłoby podpisanie umowy na transport z
      > Warszawą,

      Hej, Ciuciubabka, co też najlepszego proponujesz?! Niechby to doszło do skutku,
      to przecież pan Jan jużby nie mógł zostać PREZESEM spółki! A wtedy, kto wie,
      czy nie pozwałby gminy do sądu o odszkodowanie za zawiedzione nadzieje?
      Albo by się rozpłakał.

    • kiktosnicos Re: Po co nam KMŁ? 01.01.07, 17:26
      ciuciubabka3 napisała:

      > Jak dla mnie lepszym rozwiązaniem byłoby podpisanie umowy na transport z
      > Warszawą,mieszkańcy płaciliby tylko za jeden bilet miesięczny i to na całą
      > wawę i okolice,a nie za dwa.KMŁ powinna obsługiwać tylko ruch lokalny
      > łomiankowski.Od kilkunastu lat płacimy podwójnie i po co ,żeby kłócili się o
      > stołki?

      Jedno pytanko: czy sprawdziłaś, jak to wygląda w praktyce? Taka umowa ze
      stolicą? Bo wygląda bardzo interesująco, mianowicie: koniec z dojazdami z tzw.
      pipidówek, czyli z Łomny, Sadowy, i innych po drodze. Jedynie mieszkańcy
      Łomianek mieliby czym dojechać, reszta hołoty won, niech zasuwa pieszo! Ale
      wszyscy tutejsi podatnicy złożyliby się na koszt, który dla gminy wzrósłby
      mniej więcej o połowę, a w rozkładzie koniec z autobusami co 9 minut. Trzeba
      nie powtarzać błędów cudzych, ale się na nich uczyć. Łomianki, z własną
      komunikacją, mogą być wzorem dla innych. I tak trzymać!
      • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 01.01.07, 20:49
        Sadową i Łomnę mógłby obsługiwać ruch lokalny dowożąc mieszkańców do centrum
        Łomianek lub do Burakowa za 1 zł,a nie za 3 zł.Ruch lokalny potrzebował by
        mniej wrakobusów niż ma obecnie,trasy byłyby krótsze i tu byłyby
        oszczędności.Nie znam gminy wokół Warszawy,która ma własną linię obsługującą
        stolicę.Gdyby miałobyć to takie drogie to wszystkie podmiejske gminy posiadały
        by własne linie.
        • mmc_lomianki Re: Po co nam KMŁ? 01.01.07, 22:07
          >Sadową i Łomnę mógłby obsługiwać ruch lokalny dowożąc mieszkańców do centrum
          >Łomianek lub do Burakowa za 1 zł,a nie za 3 zł.
          I żeby się dostać do Warszawy mieliby dwie przesiadki: Łomiaki, a potem Bielany
          (tramwaj) lub Żoliborz (metro) - szczyt marzeń tamtych ludzi...
          • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 01.01.07, 22:18
            mmc_lomianki napisał:

            > >Sadową i Łomnę mógłby obsługiwać ruch lokalny dowożąc mieszkańców do centr
            > um
            > >Łomianek lub do Burakowa za 1 zł,a nie za 3 zł.
            > I żeby się dostać do Warszawy mieliby dwie przesiadki: Łomiaki, a potem
            Bielany
            > (tramwaj) lub Żoliborz (metro) - szczyt marzeń tamtych ludzi...


            Ł-ki zatłoczone są do samego Marymontu,a tam i tak pasażerowie przesiadają się
            w dalszą podróż,mało ludzi wysiada po drodze.
            I główne pytanie do entuzjastów KMŁ,po co Dąbrowę obsługuję komunikacja z
            Warszawy,tam się opłaca ,a w reszcie Łomianek już nie?
            • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 01.01.07, 22:25
              ciuciubabka3 napisała:

              > mmc_lomianki napisał:
              >
              > > >Sadową i Łomnę mógłby obsługiwać ruch lokalny dowożąc mieszkańców do
              > centr
              > > um
              > > >Łomianek lub do Burakowa za 1 zł,a nie za 3 zł.
              > > I żeby się dostać do Warszawy mieliby dwie przesiadki: Łomiaki, a potem
              > Bielany
              > > (tramwaj) lub Żoliborz (metro) - szczyt marzeń tamtych ludzi...
              >
              >
              > Ł-ki zatłoczone są do samego Marymontu,a tam i tak pasażerowie przesiadają
              się
              >
              > w dalszą podróż,mało ludzi wysiada po drodze.
              > I główne pytanie do entuzjastów KMŁ,po co Dąbrowę obsługuję komunikacja z
              > Warszawy,tam się opłaca ,a w reszcie Łomianek już nie?

              I jeszcze jedno,
              równie dobrze Ł-ki mogłyby wozić mieszkańców Dąbrowy do Warszawy,a tak przecież
              nie jest.
              Wtedy to mielibyśmy komunikację :)
              • kw40 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 08:57
                Warszawskie autobusy jezdza do Dabrowy od zawsze (autobus chyba - 110 z
                koncowym przystankiem przy ul. Patryzanow) i obecna linia nie jest zadnym
                argumentem w tej dyskusji. Lomiankowska komunikacja jest dla Lomianek
                dodatkowym atutem jaki biora pod uwage nowi mieszkancy i trzeba ja utrzymac.
                • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 09:29
                  kw40 napisał:

                  > Warszawskie autobusy jezdza do Dabrowy od zawsze (autobus chyba - 110 z
                  > koncowym przystankiem przy ul. Patryzanow) i obecna linia nie jest zadnym
                  > argumentem w tej dyskusji. Lomiankowska komunikacja jest dla Lomianek
                  > dodatkowym atutem jaki biora pod uwage nowi mieszkancy i trzeba ja utrzymac.+

                  Dawna linia 110 nigdy nie jeżdiła po Dąbrowie,kończyła się tam, gdzie teraz
                  kończy się asfalt,czyli tam gdzie kończy się Warszawa:),więc jest to argument w
                  dyskusji.
                  Po co Łomianki płacą dwa razy, raz za KMŁ,drugi za MZA ??

              • czesiu71 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 10:33
                ciuciubabka3 napisała:
                > I jeszcze jedno,
                > równie dobrze Ł-ki mogłyby wozić mieszkańców Dąbrowy do Warszawy,a tak
                przecież nie jest.
                > Wtedy to mielibyśmy komunikację :)

                Przecież przez półtora miesiąca funkcjonowała linia ŁZ (pl.Wilsona- Dąbrowa) i
                została zlikwidowana z powodu minimalnej frekwencji!
                • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 10:47
                  czesiu71 napisał:

                  > ciuciubabka3 napisała:
                  > > I jeszcze jedno,
                  > > równie dobrze Ł-ki mogłyby wozić mieszkańców Dąbrowy do Warszawy,a tak
                  > przecież nie jest.
                  > > Wtedy to mielibyśmy komunikację :)


                  >
                  > Przecież przez półtora miesiąca funkcjonowała linia ŁZ (pl.Wilsona- Dąbrowa)
                  i
                  > została zlikwidowana z powodu minimalnej frekwencji!

                  Napisałam to z przekąsem.
                  Ta Ł-ka woziła ludzi tylko z jednego osiedla i ten dziwny transport został
                  zorganizowany tylko i wyłącznie pod wydory:))
                  Obecnie Łomianki utrzymują KMŁ i MZA i po co??
                  Powtórzę,Dąbrowę obsługuje MZA,a dlaczego nie całe Łomianki.
                  Gmina jest tak rozległa,że Ł-ki zostawmy dla ruchu lokalnego.
                  Już nikt nie pamięta o krytyce KMŁ na tym forum za poprzedniej kadencji.Czy ona
                  miała na celu tylko wymianę prezesa i w tym momencie już wszystko ma być z KMŁ
                  załatwine i w porządku.

                  • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 10:55
                    Już nikt nie pamięta o krytyce KMŁ na tym forum za poprzedniej kadencji.Czy ona
                    >
                    > miała na celu tylko wymianę prezesa

                    Prezesa chyba jeszcze nie wymienili?
                    • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 10:57
                      Ale chęci są :)))
                  • czesiu71 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 11:24
                    ciuciubabka3 napisała:

                    > czesiu71 napisał:
                    > > ciuciubabka3 napisała:

                    > Napisałam to z przekąsem.
                    > Ta Ł-ka woziła ludzi tylko z jednego osiedla i ten dziwny transport został
                    > zorganizowany tylko i wyłącznie pod wydory:))
                    > Obecnie Łomianki utrzymują KMŁ i MZA i po co??
                    > Powtórzę,Dąbrowę obsługuje MZA,a dlaczego nie całe Łomianki.

                    Jakoś trudno było mi się tu doszukać przekąsu.
                    Jeżeli już, to Łomianki obsługuje MZA tylko w takim sensie, że na 701 kursują
                    dwa autobusy tej firmy (i trzy PKS Grodzisk Mazowiecki). Koordynacją przewozów
                    w Warszawie i okolicach zajmuje się Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM), z
                    którym także gmina Łomianki podpisuje umowę na świadczenie usług w postaci
                    linii 701.
                    A co do głównego wątku - gdyby Łomianki zrezygnowły z własnej komunikacji na
                    rzecz ZTMu, to pewnie nie wypłaciłyby się, chcąc zachować obecną częstostliwość
                    kursowania Łki. żadna siedemsetka nie jeździ co 9 minut w szczycie! Pewnie
                    mielibyśmy autobus co jakieś 20-minut, ale za to obsługiwany przegubowcami.
                  • drabbu Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:04
                    ciuciubabka3 napisała:
                    > Już nikt nie pamięta o krytyce KMŁ na tym forum za poprzedniej kadencji.Czy
                    ona
                    > miała na celu tylko wymianę prezesa

                    Komunikacja Miejska Łomianki została założona ponad 15 lat temu, dlatego, że
                    gmina nasza nie była wówczas w stanie wypełnić żądań finansowych warszawskich
                    zakładów autobusowych. Poszło o wysoką dopłatę do linii 701. Okazało się, że
                    zamiast płacić zakładom warszawskim taniej będzie kupić autobusy (o ile wiem,
                    początkowo było 10) i uruchomić własną linię.
                    Czy dzisiaj byłoby taniej, to znaczy, czy dopłata byłaby mniejsza - nie
                    wiadomo. Wątpię.
                    Poza tym, wygoda pasażerów ma duże znaczenie - na początku nasze autobusy
                    kursowały tylko na trasie od Szpitala w Dziekanowie do Pl. Wilsona, wkrótce
                    potem zaczęły też łączyć Łomną i Sadową. Skoro tak, to jak najbardziej są
                    środkiem komunikacji lokalnej (np. Łomna - Łomianki).
                    Początki tej naszej spółki też już były szczegółowo na forum omawiane, są też
                    szczegóły na stronie spółki. Nie będę powtarzać.

                    Krytyka spółki na forum wcale nie dotyczyła kursowania autobusów,
                    punktualności, jakości obsługi pasażerów czy cen biletów. Była to krytyka
                    prezesa spółki, podnoszona głównie przez jedną osobę, moim zdaniem (o czym też
                    wtedy pisałem), tendencyjna i bezzasadna.

                    Sądzę, że jeszcze długo będziemy zdani na nasze własne autobusy. Natomiast
                    rzeczywiście warto, by nowe władze gminy zechciały zastanowić się nad lepszym
                    połączeniem Dąbrowy z Łomiankami i terenów nad Wisłą z Łomiankami.
    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 11:54
      Podeślę dla porównania: komunikacja w Gminie stare Babice (kursują
      cztery "700", w planach piąta):
      www.bip.babice-stare.waw.pl/public/get_file.php?id=85309
      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 11:58
        A, i jeszcze ile za to płacą:
        (z uzasadnienia do projektu budżetu na 2007 r.)

        Dział 600 - Transport i łączność
        Łączna kwota zaplanowanych wydatków w tym dziale na rok 2007 wynosi
        6.927.531 zł z tego:
        - Lokalny transport zbiorowy, dopłata do komunikacji miejskiej, linii
        miejskich obsługujących gminę - 1.159.031 zł
        • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:03
          - Lokalny transport zbiorowy, dopłata do komunikacji miejskiej, linii
          miejskich obsługujących gminę - 1.159.031 zł

          A ile nas kosztuje KMŁ?
          Sam jeden autobus kilka set tyś.
          • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:11
            > A ile nas kosztuje KMŁ?

            No właśnie szukam, daj mi czas:)

            Ale faktem jest, że własny KMŁ to także koszty taboru, jego remontów i
            eksploatacji, pracownicze itd.
            • kmsanczia Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:36
              Kowalik ty chyba jesteś na emeryturze, albo masz mało zajmującą pracę. ;)
              Jest też trzecia opcja, że chcesz się przypochlebić nowym władzom w celu
              uzyskaniu etatu.
              A nie, jest i czwarta, jesteś Robkiem i po rozwiązaniu umowy na dystrybucję GŁ
              nie masz co robić. ;-))
              • ciuciubabka3 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:42
                kmsanczia napisała:

                > Kowalik ty chyba jesteś na emeryturze, albo masz mało zajmującą pracę. ;)
                > Jest też trzecia opcja, że chcesz się przypochlebić nowym władzom w celu
                > uzyskaniu etatu.
                > A nie, jest i czwarta, jesteś Robkiem i po rozwiązaniu umowy na dystrybucję GŁ
                > nie masz co robić. ;-))

                To samo mówili zwolennicy poprzedniej władzy do papirusa,jeżeli chodzi o czas
                spędzony na forum.
                Nie za szybko upodabniasz się do tych, których tak mocno kiedyś krytykowałaś.

                >
              • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 12:43
                Podoba mi się chyba ta trzecia opcja, ale "marneszanse" - jak pisząc na forum
                można się przypodobać nowym władzom?
                Jak mogło Ci coś takiego przyjść do głowy?
                Zwolenniczka Sokoła o okołosokołowych w nowych strukturach?? ;-))
                • kmsanczia Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:04
                  Kow podoba mi się twoja postawa, więcej poczucia humoru z Nowym Rokiem. ;-)
                  Trzeba jeszcze popracować nad Ciuciubabką (ciuciufacetkiem?;)...
                  • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:07
                    Buuuu (płaczę teraz) to Ty tylko żartowałaś z tym etatem?
                    Buuuuuu ;)
                  • lolaxyz Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:10
                    kmsanczia napisała:

                    > Trzeba jeszcze popracować nad Ciuciubabką (ciuciufacetkiem?;)...
                    >

                    He he, jak "ciuciubabka" to chyba "ciuciuchłopek" :))
    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:05
      Już mam:
      W 2005 roku w dziale 600 transport i łączność w rozdziale 60004 –lokalny
      transport zbiorowy
      wydatkowano kwotę 1.808.859 zł. w tym:
      520.000 zł - na podwyższenie kapitału zakładowego spółki,
      1.171.602 zł. – na dopłatę do Spółki (dopłata do ulgowych biletów),
      117.256 – dopłata do komunikacji miejskiej oraz konserwacja przystanków.

      W 2006 r. zaplanowano w tym rozdziale zaplanowano kwotę: 2.500.023 zł.,
      w tym:
      1.800.000 zł. dopłata do spółki prawa handlowego (par. 4150)

      (reszty paragrafów nie chce mi się rozszywrowywać) ;)
      • lolaxyz Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:10
        kowalik22 napisała:

        > (reszty paragrafów nie chce mi się rozszywrowywać) ;)


        Kowaliku jestem poważnie zaniepokojona, nie poznaję Cię, aż taki drastyczny
        spadek formy z samego początku roku? :))
        • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:12
          Ja się wolno rozkręcam:))
          O, i błąd zrobiłam (coś te "szefce" i "szywry" mi kiepsko wychodzą) ;)
          Sorry, w każdym razie (za te błędy)
          • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:50
            Kowlik mam prośbę kolejny raz o nie zamulanie.
            Piszesz "1.171.602 zł. – na dopłatę do Spółki" a tymczasem Prezes podaje inną
            kwotę w piśmie z dnia 2 lutego 2006. Kto więc przekręca dane?
            • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 13:59
              Kowlik ("a" zgubiłam, żebyś wiedizał, że to ja, skoro tak mnie wolisz nazywać)
              melduje - te dane ze sprawozdania budżetowego ze strony urzędu.
              Zatem rozsądź sam, kto przekręca dane;)

              A do ilu przyznaje się prezes w piśmie z dnia 2 lutego 2006 r.? ;)

              Może "kontoler" się w tej sprawie wypowie? ;)
              • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:01
                a może Kowalik przestanie zmulać:)!
                • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:04
                  A może Papi powie, ile Łomianki dopłacają do spółki?
                  • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:06
                    A może Kowalik złoży pismo do Gminy i też raz coś powie dla dobra ogólnego, czy
                    tylko będzie siedziała?
                    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:11
                      To nie Kowalik kwestionuje dane zawarte w sprawozdaniu, ino Papi.
                      Po cóż zatem Kowalik ma składać pismo do Gminy?

                      Jeżeli to, co "mówię" tu na forum nie jest dla dobra ogólnego, to poproszę o
                      wytyczne, panie radny, co wg Ciebie jest dobrem ogólnym.
                      W szczególności - co wolno pisać a co nie;)
                      Co jest jedynie słuszne, a co nie;)
                      inaczej długo jeszcze mogę tak błądzić w tej mgle... ;))
                      • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:23
                        Pisz sobie co chcesz tylko nie zamulaj, czekam aż coś wniesiesz na to forum,
                        jakąś ciekawa informację, ale raczej się nie doczekam. Może zapytasz o coś na
                        piśmie, może pójdziesz na sesję zainteresujesz sie sprawami gminy Łomianki. Tu
                        jesteś aktywna i już koniec nic więcej? Wnieś coś od siebie potrafisz?
                        • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:27
                          > Tu jesteś aktywna i już koniec nic więcej?

                          Papi, toż ja dopiero zaczynam... Od czegoś trzeba zacząć, prawda?
                          A od czego Ty zaczynałeś;)

                          >Wnieś coś od siebie potrafisz?
                          Proszę bardzo:
                          dlaczego dyżury radnych raz w kwartale ino?
                          bip.lomianki.pl/portal/BIP/!run.Page?Session_=_&PageId_=113&stat=1923&dz=100&wt=103&subm=1&_CheckSum=373517491

                          "Frontem do klienta"?

                          Chciałam do Ciebie na dyżur, ale dopiero aż 5 marca?
                          • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:25
                            Kowalik proszę nie zamulaj, jakiś czas temu proponowałem Tobie spotkanie, wtedy
                            nie chciałaś. Jestem do Twojej dyspozycji podjadę nawet do twojej pracy do tego
                            urzędu.
                            • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:35
                              > Jestem do Twojej dyspozycji

                              Papi, daj spokój, nie chcę się narazić Twojej małżonce;)

                              Do urzędu? Przecież to za daleko... za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
                              To już nie jestem Robkiem?
                              Wszak Robert chyba nie urzędnik;)
                              • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:37
                                To zależy kiedy masz dyżur!
                                • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:39
                                  papirus22 napisał:

                                  > To zależy kiedy masz dyżur!

                                  ??????
                                  • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:40
                                    !!!!!!
                                  • kmsanczia Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:41
                                    HA, teraz już wiem gdzie pracuje Kowalik!!! Dzisiaj cały dzień próbuję się
                                    dodzwonic do gazowni - oczywiście zajęte! A pani Kow ma dyżur na forum!!
                                    ;-))
                                    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:43
                                      Chyba nie "nadanżam" już całkiem.
                                      Km, przetłumacz mi z Papirusowego na polski;)
                                      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:54
                                        Papi, przetłumacz, wytłumacz, bo pogubiłam się ze cztery posty powyżej;)
    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 14:49
      Ponieważ Papi zakwestionował kwotę, podaną przeze mnie w tym wątku (czyli
      zarzucił mi pisanie nieprawdy), podsyłam dokument, z którego zaczerpnęłam
      te dane:
      bip.lomianki.pl/portal/bip/run.GetNewserMultiMedia?rowId=1883
      (str. 15 )

      PS.Strasznie, ale to strasznie nie lubię tego, Papi ;)
      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:21
        Papi?
        • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:27
          Kowalik nie pisz głupot napisałem że Prezespodał inną sprawdz wobec tego to co
          napisałaś i o ile się pomyliłaś. link podawałem wcześniej,
          • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:40
            Gdzie ten link?
            To o ile Ci się nie zgadza?
            • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:42
              www.lecsokole.pl/pliki/kml.pdf
              nie ważne o ile, ważne że się nie zgadza!
              • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:50
                No to masz pole do popisu. Ustal, z czego wynika i gdzie tkwi róźnica.
                Ja mam za mało danych.
                Mogę to zrobić sama, jak mi udostępisz dokumenty - ale uprzedzam - droga
                jestem;)
                • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:54
                  Kowalik zdecyduj się czy chcesz kogoś informowac czy nie? Jeżeli masz pisac
                  bzdury to proponuję jak zawsze nie zamulaj.
                  Chcesz się dowiedziec więcej to idz dowiedz się a póxniej pisz!
                  • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 15:59
                    Papirus, podałam dane ze strony urzędu. Jeśli nie są prawdziwe, sprawdź,
                    dlaczego nie są. Bo może jednak są?
                    Wiesz, jakoś tak mam, że daję wiarę twardym dokumentom. Co nie zmienia faktu,
                    że jak widzę rozbieżności, to staram się dociec, gdzie tkwi błąd, albo gdzie
                    brakujące ogniwo układanki.
                    Ponieważ to Ty kwestionujesz dane urzędowe i masz jako radny większe
                    mozliwości - ustal prawdę (jeśli to co w Bipie prawdą nie jest) i nam przedstaw.
                    A jak nie potrafisz tego ustalić - zleć mi to, zrobię (za godziwe
                    wynagrodzenie) ;))
                    • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 16:01
                      Za co mam Ci płacić? :)))
                      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 16:03
                        Widzę, że już też "nie nadanżasz" ;)
    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 16:30
      papirus napisał:
      Piszesz "1.171.602 zł. – na dopłatę do Spółki" a tymczasem Prezes podaje inną
      kwotę w piśmie z dnia 2 lutego 2006. Kto więc przekręca dane?


      Ze sprawozdania finansoweo wynika kwota, którą podałam.
      Z pisma Prezesa wynika kwota 1.163.200 zł.
      Różnica wynosi UWAGA! 8.402 zł. (słownie: osiem tysięcy czetrysta dwa).


      Z pisma prezesa wynika ponadto, że w 2005 r. zakupiono jeden autobus za kwotę
      660.000 zł. (słownie sześcet sześciędziąt tysięcy złotych).
      Spółka posiadała 23 autobusy, z których 19 codziennie wyjeżdzało na trasę.

      Do Papiego: porównaj, proszę, ile gmina Babice Stare wydaje na komunikację a
      ile Łomianki.
      Nie przekonuje mnie, że spółka żąda więcej.
      Każdy by chciał mieć więcej, niż ma środków. Należy patrzeć na opłacalność.

      Ktoś tu podnosił kwestię, że "700" tylko do Łomianek by jeżdziły, a
      do "pipidówek" (sorry, to cytat) już nie. A dlaczego niby?
      Przecież w gminie stare Babice jeżdżą do róznych miejscowości (proszę sprawdzić
      w linku).
      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 20:42
        Papi, bo zginie w tłoku. Albo w tek mgle ;)
        • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 20:44
          podałem link sprawdź sobie, jest różnica. Twój link który mi podałaś nie
          zawiera daty, więc słaby to dokument, chyba że nie zauważyłem.
          • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 20:53
            Wejz w BIP, w budzet, potem wykonanie budżetu, potem 2005 rok. środkowa (druga)
            część, to to, co Ci podałam w linku. Podpisy odpowiednich osób i data są w
            ostatniej cżęści, a tytułsprawozdania w pierwszej.
            ;)
            • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? 02.01.07, 21:00
              to co pisał Sokół nie jest dla mnie wiarygodne, co zresztą potwierdza się
              choćby w tym przypadku Sokół swoje a prezes KMŁ swoje. Minie troche czasu zanim
              dotrzemy do wszystkich wątpliwości, żałuję ze opierasz się tylko na necie,
              mogłabyś przyjśc na spotkanie komisję zabaczyć to z drugiej strony tej zupełnie
              innej niż opisywanej do tej pory w GŁ, która dystrybuował robek:)
              Siedzenie cały dzień w domu to także ciężka praca (znaczy w urzędzie-sorry:)))
    • pencroff Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 21:13
      Cały ów spór pomiędzy Kowalik22 a Papirusem22, trwający już z górą SIEDEM godzin
      (licząc od 13.05 do 20.53), ani trochę nie przybliża do odpowiedzi na tytułowe
      pytanie. Ów spór proponuję wstępnie nominować do nagrody ZŁOTEGO MUŁU za rok
      2007. Przy podziale miejsc proponuję wziąć pod uwagę, że we wskazanych godzinach
      na jeden post Papirusa przypada ok. dwóch postów Kowalik, tak samo DOKŁADNIE
      NICZEGO NIE WNOSZĄCYCH DO SPRAWY. Jedyna zgodność, jaką dotychczas osiągnęli
      Szanowni Dyskutanci dotyczy tylko cyfr w ich nickach. Śmiem stwierdzić, że to
      mało i jakoś niepoważnie to wygląda.
      Bo chyba KMŁ nie dlatego tylko istnieje, żeby aby pan Jan miał co kontrolować?
      • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 21:26
        Penctoff, dziękuję za nominację (wespół z Papim, ale nie wiem, czy on
        podziękuje) ;)

        Daruję Ci nawet, że nieco niedokładnie obliczyłeś ten stosunek postów w wątku.


        A w sprawie meritum - zaryzykuję:
        KMŁ istnieje, jak kazda samorządowa spółka, jako miejsce stołków dla swoich.
        :)
        • drabbu Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 21:45
          kowalik22 napisała:
          > KMŁ istnieje, jak kazda samorządowa spółka, jako miejsce stołków dla swoich.

          Oczywiście. Tak, Kowalik! Istnieje również po to, abyście z Papirusem mogli
          toczyć bezsensowną kłótnię.
          A czy nie przyszło Ci do głowy, że istnieje też po to (zaryzyzykowałbym nawet
          stwierdzenie, że w pierwszym rzędzie po to), aby wozić pasażerów?

          Czy moglibyście okazać nieco, chociaż trochę! szacunku pozostałym forumowiczom
          przestać przelewać z pustego w próżne i dojrzeć wreszcie, że Wasz tu spór
          nikomu nie powie, jak spółka działa, czy dobrze wypełnia swoje zadanie i czy
          można by dla niej stworzyć jakąś alternatywę?
          • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 21:51
            KMŁ to nie sprawa na forum, tu mozna sobie pożartować, niemniej sprawa jest
            poważna i wymaga szczegółowych analiz, dobrych rzetelnych danych i dyskusji
            burmistrza, mieszkańców i radnych. Ja chciałem aby Kowlik jedynie sprawdziła
            zanim coś napisze, ale wiadomo, musiała zamulić.
            Myślę, że ta ważna sprawa wróci na forum, ale urzędu miasta i rady.
            • pencroff Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 22:30
              papirus22 napisał:
              > KMŁ to nie sprawa na forum, tu mozna sobie pożartować,

              Z prawdziwą przykrością muszę Ci powiedzieć, że jesteś w poważnym błędzie!
              Sprawa KMŁ jest jak najbardziej sprawą TAKŻE na forum! Bo dotyczy wszystkich,
              którzy codziennie korzystają z jej autobusów i chcą zabrać głos tu, nie mając
              innej możliwości. Wyjątkowo słabo nadaje się przy tym do żartów - nawet tak
              mocno nieudanych - bo dotyczy mnóstwa codziennie dojeżdżających ludzi.
              Niedawno tu poruszane problemy z kontrolą w spółce w żaden sposób nie zostały
              wyjaśnione!
              A jest to jak najbardziej sprawa na forum, poważna tak samo, jak spalarnia albo
              zagospodarowanie przestrzenne. Jeżeli uznałeś, że Kowalik nie umie, nie chce,
              nie może albo nie jest w stanie z jakichś przyczyn podać rzetelnych danych, to
              zacytuj je nam sam. Nie pierwszy raz namawiasz Kowalik, aby "coś sprawdziła";
              nie dość Ci dotychczasowych doświadczeń i takiej metody? Doszliście do różnicy
              bez znaczenia w skali funkcjonowania spółki. Pozwalasz się wciągać i podniecasz
              spory całkowicie bezproduktywne, donikąd nie prowadzące. Więcej na ten temat
              pisać Ci już nie będę.
              • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 23:15
                no tak, ale raczej można tu pisać o pomysłach niż o sytucji KMŁ. Brakuje tu
                danych, takich danych jakie posiada prezes KMŁ, jeżeli on włączyłby sie do
                dyskusji to wtedy owszem może miałoby to sens. Forum to raczej pomysły, które
                moga być pomocne lub nie.
                • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 23:20
                  Jakich danych brakuje Papi?
                  Ilość autobusów, linii, kwoty dopłat do komunikacji?
                  Tak pytam, jutro poczytam, co napisałeś.
                  Pan j46 mocny był, może coś napisze.
                  • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 23:25
                    nie dam się Tobie wciągnąć w dyskusję, brakuje wielu informacji.
                    • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 02.01.07, 23:29
                      O, zaczynasz myśleć o konsekwencjach dyskusji ze mną?
                      Dobranoc, jutro przygotuję analizę:)
                    • dorota62 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 03.01.07, 09:00
                      Papirus, potwornie się pogrążyłeś w tym wątku.
                      Zdumiona jestem...
                      • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 03.01.07, 09:30
                        Masz prawo do takiej oceny:)
                        Ja mam zupełnie inną.
                        • wasila102 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? 03.01.07, 09:41
                          Nie przejmuj się Kowalik to dopiero popłynęła. Nie tylko w tym temacie.
            • tuzimka Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? - no właśnie! 03.01.07, 09:50
              papirus22 napisał:
              > KMŁ to nie sprawa na forum

              Papirusie, jednak włączyłeś się w dyskusję, prawda? Tu na forum, prawda? Jak z
              tego widać, nie uważałeś wtedy, że KMŁ to nie sprawa na forum? Czy chciałeś
              tylko sporu dla sporu, a teraz się wykręcasz? Powiedz no mi: przystoi to
              radnemu? Nie masz danych - nie dyskutuj, albo uwierz tej osobie, co Ci je
              podaje. Odpowiedz no jeszcze: za KMŁ jesteś, czy przeciw?
              • papirus22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? - no właśnie! 03.01.07, 10:07
                Może załóżmy forum- pytania do papirusa, bo każdy kto pisze to rzuca się na
                mnie, mam być źródłem kontaktowo informacyjnym:)-tak było też za czasów
                Sokołowych-przywykłem:)

                KMŁ powstała w czasach kiedy nie było Sokołowskiego, zawsze była dumą Łomianek.
                Niestety taka komunikacja kosztuje, a brak dofinansowania z gminy oraz
                zaniedbania ostatnich 8 lat spowodowały trudną sytuację spółki. Nie obwiniałbym
                za nią Prezesa personalnie, a raczej burmistrza S. któremu komunikacja chyba
                wadziła, choc zapewne nigdy by jej nie zlikwidował.Tuzimka postawiłaś złe
                pytanie, bo "za" lub "przeciw" to można być w sporcie:)
                KMŁ będzie funkcjonowała i nikt nie zamierza jej likwidować, ona służy
                mieszkańcom i nie wymagajcie odemnie wiedzy co będzie dalej. Droga Tuzimko
                czytaj uważnie, bo Kowalik cytowała dokumenty z bipu(suche liczby), a ja pismo
                Prezesa KMŁ w którym napisał ile faktycznie otrzymał z Gminy funduszy. Różnica
                może nie jest duża, ale warto zapoznac się z tym pismem aby zrozumieć jak
                wygląda spółka i czym jeździmy jako mieszkańcy.
                Dane podane przez Kowalika (wczoraj dyżur miała iza:) są oczywiste i niewiele
                mówią, mi chodzi bardziej o dane o wynikach spółki, środkach trwałych ich
                wartości, majatku, kosztach, pewnych symulajach itp. Tym czym żyje każda
                spółka, te dane posiada zarząd spólki i zapewne je udostepni na żądanie.
                Pozdrawiam
                • dorota62 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? - no właśnie! 03.01.07, 10:27
                  Ale nie możesz nikomu zarzucać zamulania, jesli podaje link do informacji
                  zamieszczonej na stronie urzędu.
                  Jeśli ta informacja jest nieprawdziwa, niepełna czy jaka tam jeszcze, to po
                  prostu trzeba ją podmienić na rzetelną i tyle.
                  Twoja argumentacja, że prezes w piśmie podaje inne kwoty dowodzi jedynie tego,
                  że prezes swoje a urząd swoje. A to nie jest dobrze, zgodzisz się chyba?
                  Jesli chodzi o Waszą prywatną wojenkę z Kowalik to ja się tam nie wtrącam, nie
                  mój cyrk, nie moje małpy :)
                  • kowalik22 Re: Po co nam KMŁ? A więc, po co? - no właśnie! 03.01.07, 10:58
                    > Jesli chodzi o Waszą prywatną wojenkę z Kowalik to ja się tam nie wtrącam,
                    nie mój cyrk, nie moje małpy :)

                    :)
                    Nie prowadzę z Papim wojny. Moim celem jest w rzetelny (na miarę moich
                    możliwości) sposób ustosunkowywanie się do poruszanych tu problemów.
                    To, że ktoś to kwestionuje - jego sprawa. Ma prawo.
                    Inna rzecz, JAK to robi.
                    Pozdrawiam
                  • papirus22 W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 11:22
                    Doroto
                    Jaka prywatna wojna z Kowalik? Kowalik została stworzona, aby walczyć
                    w "jedynie słusznej sprawie" i denerwowac też mnie(no ja czasem tez denerwuję:)-
                    dlatego też tak jak ja ma końcówkę 22, oczywiście to nieprzypadek:)
                    Moja teoria choć wielu ma wątpliwości jest taka(ja od początku nie mam i z
                    każdym wpsiem się upewniałem:), kto chce może ją zaakceptowac kto nie chce nie
                    musi.

                    Pomysł zapewne jest autorstwa fragsa który skompromitowany na forum za kilka
                    wpadek wpadł na pomysł(nikt go już nie traktował poważnie), wspólnie z
                    Robkiem58 (skompromitownaym za kolaborację dystrybucyjną:))) stworzenia
                    wirtualnej osoby. Wciągnięta jest tez w to Iod, która jest najmilsza z tego
                    grona, iod raczej dla rozrywki własnej, ma dużo czasu więc pisze jak kiedyś-
                    dużo od rana do wieczora :)

                    Przez kilka tygodni budowano wizerunek Kowalika, jako znawcy prawa i przepisów,
                    podpierając się na zmianę- kpa i bipem-pewnie wielu dało się nabrać. No frags
                    uważa się za speca od wizerunku czym się wielokrotnie chwalił, jednak zapomniał
                    o tym, że w porywie emocji takie osoby tracą czujnośći posługują się zwrotami
                    charakterystycznymi dla siebie i tak Kowalik raz pisała jako kobieta, raz jako
                    facet. Innym razem używała zwrotów typowych tylko dla iod, to znowu robka, czy
                    agresji fragsa. Każdy z nich do tej pory bardzo, bardzo aktywny zaprzestał
                    praktycznie pisania, bo mieli Kowalika. Ta teoria ma na celu tylko i wyłacznie
                    ukazanie że Kowalik którą osobiście okrzyknąłem zamulaczem (choć lubię, bo jest
                    dziarską "staruszką")stała się nim i raczej faktycznie zamula niż coś wnosi.
                    Między innymi dlatego uważam, że to forum poważne nie jest i nigdy nie będzie,
                    nie ma tu kontroli, więc w porywie emocji wiele osób wypisuje rzeczy i głupie i
                    totalnie nie merytoryczne, ba zdarza się najgorsze obrażanie innych. Obawiam
                    się że raczej się tego nie zmieni, a Kowalik niech pisze ma do tego prawo, tak
                    samo jak każdy inny i niech się dalej broni że nie ma nic wspólnego z naszą
                    trójką:)

                    To jest ta hybryda o której piszę od pierwszego dnia powstania, nie mylić z z
                    wielogłową Hydrą-nie zalecam ścinannia głowy, bo w jej miejsce rodzą się dwie
                    nowe:)
                    pozdrawiam szczególnie KO
                    • dorota62 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 11:46
                      Jeśli masz rację to wyrazy podziwu dla tego teamu.
                      To dopiero trzeba mieć samozaparcie żeby ciągnąć taką akcję całymi miesiącami
                      nie wiadomo po co i na co.
                      Może to jakaś misja??? :)
                    • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 12:21
                      Papi, wydrukowałam sobie ten twój post na pamiątkę:)
                      Ta budowa wizerunku mi się szczególnie podobała.
                      Jaki ten wizerunek? Pozytywny mam nadzieję...
                      Czy kowalik jest już tym "znawcą" przepisów (i Bipu), czy jeszcze musi się
                      bardziej postarać?

                      Daj spokój Iod, Fragsowi i Robertowi.
                      Nie są w "to" (cokolwiek to Twoim zdaniem jest) absolutnie uwikłani -
                      pozdrawiam ich niniejszym serdecznie i przepraszam,
                      że z mojego powodu mają te nieprzyjemności
                      ( choć w zasadzie, to chyba z powodu Papiego).

                      Papi, nie odpowiedziałeś mi na pytanie, a bardzo mi na tym zależy (i innym by
                      trochę "naświetliło " sytuację):
                      czy Ciebie wkurza to, CO ja piszę,
                      czy to, że nie wiesz, KTO to jest Kowalik22?

                      PS. To wspólne "22" to zupełny przypadek. Choć możesz to nazwać
                      podświadomością... ;)
                      • kmsanczia Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 12:23
                        Kow dasz znać jak już będzie TEN czas kiedy postanowisz się ujawnić w realu?
                        Wiesz, chciałabym być tą pierwszą która zaprzeczy (lub potwierdzi) domysły
                        Papiego... ;)
                        • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 12:38
                          Nie będziesz pierwszą, która potwierdzi moje istnienie, niestety:)
                          Wybiorę jednak kogoś innego, kiedy już postanowię udowodnić, że domysły Papiego
                          są delikatnie mówiąc - niepoważne;)
                          • kmsanczia Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 12:47
                            Hmmm, tylko pamiętaj, że jeżeli wybrańcem będzie Frags, Robek lub Iod to dowody
                            będą delikatnie mówiąc - niepoważne;).
                            ;]]
                            • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 12:50
                              No i właśnie z tym mam problem;]]
                              Może kogoś zaproponujesz?
                              A może ktoś sam się zgłosi, na ochotnika?
                              (sorry, Papi i jego drużyna odpadają, dowody mogą zostać nieuznane);)
                              • kmsanczia Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 13:07
                                A kogo ja mogę zaproponować? Moja kandydatura została (snif, snif) odrzucona,
                                zapewne dlatego że jestem "drużyną Papiego" (drużyną czy w drużynie? bo w piłkę
                                raczej nie grywam;) albo tez z racji osobistej antypatii... :(
                                • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 13:44
                                  A czy ja oczekuję, że kogoś zaproponujesz?
                                  Może sam się zgłosi, napisałam.
                                  I nie zaczynaj w stylu już mi znanym (i którego nie lubię):
                                  "osobisa antypatia", itede, itepe...
                                  Nic z tych rzeczy.
                                  • papirus22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 13:57
                                    Kowalik kto dziś na dyżurze? Znowu Iza, czy Jacek?
                                    • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 14:26
                                      papirus22 napisał:
                                      > Kowalik kto dziś na dyżurze? Znowu Iza, czy Jacek?

                                      Właśnie, przypomniałes mi, że wczoraj Ci obiecałam
                                      "po Fragsowemu" coś napisać.
                                      Poszukaj w tamtym wątku;)
                                  • kmsanczia Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 14:17
                                    kowalik22 napisała:
                                    > No i właśnie z tym mam problem;]]
                                    > Może kogoś zaproponujesz?

                                    kowalik22 napisała:
                                    > A czy ja oczekuję, że kogoś zaproponujesz?

                                    Oj Kow, Kow. ;) Chyba za często się zmieniacie. ;]]

                                    Z tą antypatią to podpucha oczywiście (Robek coś kiedyś na ten temat pisał;).
                                    Próbuję dociec czemu nie chcesz się ujawnić. Przecież tu jak w rodzinie. ;]]
                                    • kowalik22 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 03.01.07, 14:25
                                      Przecież tu jak w rodzinie. ;]]

                                      No.
                                    • lashana1 Re: W wątku o KMŁ, ale o czym innym:) 04.01.07, 18:30
                                      Ale dużo piszecie.
                                      Swojego czasu miałam do czynienia z MZK. W związku, z czym odsyłam kowalik do
                                      ustawy o zamówieniach publicznych / tam napisano jak realizować zamówienia w tym
                                      również na transport publiczny/ i wcale to nie musi być MZK lub KMŁ.
                                      Po drugie w uchwale budżetowej na 2005 r bodaj pierwszej i poprawce z
                                      lutego-marca zapisano na rzecz KMŁ kwoty rzędu 1 800 000 zł dotacji + 570 000
                                      na podwyższenie kapitału czyli łącznie około 2 300 000 zł, podobne kwoty miały
                                      być przeznaczone w projekcie na rok bieżący.
                                      Po trzecie włączenie się do MZK spowoduje utratę przez gminę wpływów za bilety
                                      na rzecz tej instytucji, a to może być znacząca kwota, choć może każdy z nas z
                                      osobna o ile jeździ komunikacją Warszawską zyska.
                                      Ale cała sprawa jest ciekawa i wielo warstwowa. Sadzę, że gmina ją bada, o czym
                                      zdaje się świadczyć głośna wrzawa na temat kontroli w KMŁ.
                                      W dodatku rzucacie hasła typu likwidacja, KMŁ, które nie są wcale proste. KMŁ to
                                      nie tylko jej prezes, to również pracownicy, w dużej mierze nasi sąsiedzi. To
                                      tradycja i duma sporej części mieszkańców. A ponieważ wszyscy dyskutanci
                                      przedstawiają rachunek typu sufitologicznego, niezawierający podstawowych
                                      danych, zostawmy tę sprawę lepiej fachowcom, radnym i burmistrzowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja