kilka pytń głownie do mam

16.04.07, 15:20
planuje zakup domu w Łomiankach. Oboje z mężem pracujemy w W-wie i mamy
dzieci w wieku szkolno- przedszkolnym. Chodzi mi o informacje co do
przedszkola i mozliwosci dostania sie do niego i ewentualnie jakie są szanse
znalezieia opiekunki która odbierała by je i była z nimi do naszego powrotu
czyli Ok 17.30
Ile tak naprawdę średio zajmuje dojazd do np w okolice Arkadii na 8 rano, i
ogólnie czy warto tu zamieszkać jakie plusy i minusy . Przed nami trudna
decyzja i jezeli moge poznac wasze opinie będę b. wdzięczna
    • krzysiom1 Re: kilka pytń głownie do mam 17.04.07, 09:24
      Podbiję..
      Proszę mam. Napiszcie coś...
      • kmsanczia Re: kilka pytń głownie do mam 17.04.07, 10:36
        Coś bym napisała, ale jakoś nic mi nie przychodzi do głowy. ;]
        Wygląda na to, że wszystko mi się tu podoba (czytaj - gdzie indziej nie jest
        lepiej), ale ja jestem 'stąd', więc nieobiektywna.
        Ale chętnie poczytam jak nowi mieszkańcy się tu widzą. :)
        • czesiu71 Re: kilka pytń głownie do mam 17.04.07, 11:11
          Zgłasza się potrójny tata - przedszkoli jest kilka, ale termin zapisów dla
          nowych dzieci chyba już minął, dojazdy się wydłużają - patrz sąsiedni wątek o
          tym, co dzieje się na Warszawskiej, ale genneralnie jest ok.
          • chamomilla Re: kilka pytń głownie do mam 17.04.07, 12:29
            Zgłasza się podwójna, pracująca mama. Dojazdy do W-wy trochę długie (ale z
            innych podwarszawskich miejsc jeszcze dłuzsze), jest szkoła państwowa (raczej
            średni poziom), prywatna, kilka przedszkoli (jeszcze nie mam doświadczeń),
            duzego problemu ze znalezieniem opiekunki raczej nie powinno być (koszty
            podobne jak w W-wie): generalnie jestem zadowolona z wyboru miejsca, cisza,
            spokój..- mieszkamy od pół roku w Łomiankach, wczesniej na Bielanach.
            • lomek2 Re: kilka pytń głownie do mam 17.04.07, 12:46
              Moim zdaniem to wyłącznie problem mentalnosci. Jeśli ktoś część życia po
              urodzeniu spędził w domu, naturalnie będzie starał się wrócić do takiego poziomu
              zycia. Jeśli ktoś całe życie przemieszkał w bloku, to bedzie potrzebny dłuższy
              czas na zaklimatyzowanie. Zatwardziali blokerzy czasami poddają się i wracają do
              W-wy, bez której ne mogą egzystować a dojazdy rozwalają im życie.
              Niedobrze, jeśli dom traktuje się jako (szpanerskie?) miejsce do spania a nie do
              życia.
    • beasaf Re: kilka pytń głownie do mam 19.04.07, 21:13
      Mieszkam w Łomiankach już piąty rok (Warszawianka), początki były... różne. Są
      trzy przedszkola samorządowe (zapisy do końca marca były) i kilka prywatnych,
      jedno pol-anglo. Z prywatnymi nie powinno być problemów , jedynie koszty
      znacznie wyższe. Szkoła podstawowa jest w Łomiankach i w Dziekanowie, gimnazjum
      i liceum, niedaleko prywatna podstawówka.
      Opiekunkę znaleźć nietrudno, nawet z Łomianek, inna sprawa czy trafi się
      odpowiednia, trzeba płacić ok. 8 zł za godz. albo i więcej.
      Z dojazdami jest niezbyt ciekawie, bo światła na trasie są często źle
      ustawione, poza tym teraz rozpoczął się remont znacznego odcinka drogi i trzy
      pasy jazdy zostały zwężone do dwóch, więc jest znacznie gorzej. Czasem korek
      jest już w Łomiankach przy wjeździe na trasę. Do Arkadii możesz jechać zarówno
      20 min. jak i 40, zależy od dnia, pogody,wypadków, itp.oczywiście samochodem
      Plusy - niezła infrastruktura, dość bogata hm gmina, budowa dróg, chodników,
      itp., nowy basen i centrum sportowe, siłownie, sprawnie działający Dom Kultury,
      zielono - blisko puszczy.
      Minusy - codzienne dojazdy, daleko do kina, drogo w małych sklepikach, niektóre
      ulice nie mają kanalizacji, więc jeśli zdecydujesz się na dom w takim miejscu -
      to szambo, brakuje czegoś takiego jak ogólny centralnie położony plac zabaw dla
      dzieci, jest jeden na uboczu, ale mały i nie każdemu tam po drodze. Latem korki
      do Gdańska, wrrr... okropne.
      Generalnie jest ok, choć "prawdziwym warszawiakom" zajmuje trochę czasu
      przestawienie się. Ja jednak nie czuję tu klimatu małomiasteczkowości:), taka
      bardziej eskluzywna sypialnia Warszawy.
Pełna wersja