Cud się zdarzył....

08.05.07, 13:14
a miał się przecież NIE ZDARZYĆ ;)
Przed wyborami na tym forum pisano, iż "staczamy się po równi pochyłej,
najdalej za rok pod rządami Sokoła grozi nam zarząd komisaryczny".
Np. tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=50083674&a=50146694
W programie PZ pisano, iż "głównym problemem gminy jest bardzo wysokie
zadłużenie (faktycznie w wysokości 100% rocznego budzetu) grożace utratą
płynności finansowej".
A obecnie w opinii Komisji Rewizyjnej w srawie wykonania budżetu za 2006 r.
czytamy, iż: "zadłużenie gminy na koniec roku wyniosło 44,89%".
bip.lomianki.pl/portal/bip/run.GetNewserMultiMedia?rowId=3245
Pszczółkowski rządził w 2006 r. niespełna miesiąc, zatem nie On jest sprawcą
owego "cudu".
I co macie do powiedzenia w tej sprawie, szanowni radni i Obiektywny Twórco
Wykresów na Wielce Obiektywnej Stronie?
    • a.zablocka Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 13:47
      Ja nie wypowiadałam się wcześniej na ten temat, ale jakakolwiek ocena sytuacji
      finanoswej może być dokonywana wyłącznie na podstawie pełnych sprawozdań za
      lata, które miałyby być porównywane.
      Podawanie wyłącznie wybiórczych wskaźników, bez żadnych odniesień (np.
      wielkości zadłużenia, czy przychodów i kosztów w danym roku), nie ma
      najmniejszego sensu... - nie powinno się ferowac wyroków na tej podstawie:-)
      POZDRAWIAM
      A
      • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 14:18
        oj Kowalik tyle razy czytasz i jak zawsze nic nie rozumiesz!!!
        Prosiłem wielokrotnie nie manipuluj nie oszukuj, po prostu nie zamulaj.
        Wiesz dobrze, że pisane było wielokrotnie o zadłużeniu zarówno wymagalnym jak i
        nie wymagalnym oraz zadłużeniu i budżecie z roku 2005. Kampania trwała w
        połowie roku 2006 więc nie można było pisac o roku który trwa. Łatwo policzyć
        wtedy zadłużenie sięgało niemal 100%. Budżet był o wiele niższy niż dziś a rat
        do spałcenia jeszcze więcej. Po co znowu klasycznie zamulasz. Twój mistrz
        odszedł na szczęście dla Łomianek. A wykresy lomka pokazywały prawdę, wbrew
        tobnie i twoim manipulacjom.
        • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 14:41
          Oj, krętaczu:)
          > Łatwo policzyć
          > wtedy zadłużenie sięgało niemal 100%.
          Po "jakiemu" liczysz? Nigdy nie wynosiło 100%. Wynosiło ponad 58%, i faktycznie
          było bliskie poziomowi, którego przekroczenie powodowałoby wprowadzenie
          procedur ostrożnościowych.
          Ale nie o tym piszę, lecz o tym, co "wróżono" na kolejny (czyli obecny) rok (z
          fusów chyba!), a w zasadzie, czym straszono mieszkańców, wprowadzając ich
          jednocześnie w błąd.
          Może by zatem choć cichutko, cichusieńko przyznać, że S. wydzwignął jednak
          gminę z przejściowych, jak się okazało, kłopotów?

          PS. O wykresach Lomka (>A wykresy lomka pokazywały prawdę) nie wpominaj, bo
          obułdy i kłamstwa nie znoszę na równi z Panem Przewodniczącym Rady (czytałam
          GŁ) ;)
          • esscort Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:09
            kowalik22 napisała: Może by zatem choć cichutko, cichusieńko przyznać, że S.
            wydzwignął jednak gminę z przejściowych, jak się okazało, kłopotów?

            Kowalik, bój się Boga. Piszesz, jakby to ktoś niedobry narobił długów, a
            przyszedł mąż opatrznosciowy z brodą i "wydźwignął gminę z przejściowych
            kłopotów". Rozumiem uzależnienie od zamulania, ale są pewne granice. Ja odnoszę
            wrażenie, że nieudacznik z brodą nieudolnie rządził 8 lat i cudem uniknął
            krachu . A to jest różnica. Gdyby Sokołowskiemu udało się przeprowadzić
            wszystkie akcje, które lęgłu mu się w głowie (np. centrum rowerowe), to pewnie
            krach by nastapił. Myślę, że wybory uratowały Łomianki przed katastrofą, która
            z pewnością by nastąpiła, bo wygrane wybory dodałyby Sokołowskiemu skrzydeł w
            dziedzinie, którą (poza śpiewaniem) lubi najbardziej - wydawaniu nie swoich
            pieniędzy.
            Proszę Kowalik, daj spokój, bo zaraz cię poniesie i z rozpędu napiszesz, że
            były burmistrz Sokołowski był dobrym gospodarzem, a wówczas już kompletnie
            stracisz wiarygodność.
            • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:18
              Ess, gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
              Proszę, nie wkładaj mi w usta tego, czego nie napisałam:
              > Proszę Kowalik, daj spokój, bo zaraz cię poniesie i z rozpędu napiszesz, że
              > były burmistrz Sokołowski był dobrym gospodarzem

              btw. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Bibliotekarza:)
              • esscort Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:27

                kowalik22 napisała:
                Proszę, nie wkładaj mi w usta tego, czego nie napisałam:
                > > Proszę Kowalik, daj spokój, bo zaraz cię poniesie i z rozpędu napiszesz,
                > że były burmistrz Sokołowski był dobrym gospodarzem

                Nie mam zamaiaru niczego ci wkladać w usta, ostrzegałem jedynie, byś się nie
                zapędzała, bo od "wydźwignięcia z kłopotów" już był tylko krok. Ale po twojej
                reakcji widzę, ze się jeszcze kontrolujesz.
                >
                kowalik22 napisała: btw. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Bibliotekarza:)

                Dzięki i nawzajem.

                • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 17:25
                  >Ale po twojej
                  > reakcji widzę, ze się jeszcze kontrolujesz.

                  Nie mam potrzeby się "kontrolować". Ess, piszę, co chcę. O tym, co widzę i co
                  wiem. I o tym, jak to oceniam.
                  Toż to właśnie Ty napisałeś na tym forum, że za pieniądze to możesz co najwyżej
                  trawnik komuś skosić, ale pisać będziesz to, co chcesz i jak chcesz, prawda?
                  Zatem szanujesz swoje prawo do głoszenia własnych, niezależnych opinii?
                  Nie ma potrzeby mnie "ostrzegać". Jeśli będę chciała coś napisać - nawet to, co
                  nie wszystkim się podoba - napiszę.
                  Ale dziękuję, iż uważasz, że jestem wiarygodna:)


                  • esscort Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 18:18
                    kowalik22 napisała:

                    Jeśli będę chciała coś napisać - nawet to, co nie wszystkim się podoba -
                    napiszę.

                    Ja jestem ostatni, ktory chciałby takie prawa komukolwiek odbierać (zresztą w
                    jaki spsoób?), ale też nie możesz zabronić innym oceniania twoich wypowiedzi,
                    co czasem ma miejsce (coraz rzadzej, bo nie dyskutujesz merytorycznie, nie
                    odpowiadasz na zarzuty lecz wyłuskujesz z polemiki jakieś mniej ważne słówka i
                    odwracasz uwage od meritum, co sprawia, że rozmowa schodzi na tzw. manowce).
          • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:22
            Kowalik
            zgadzam się z jednym z liczbą 58% tyle wynosiło zadłużenie wymagalne, a do tego
            były jeszcze długi z mitexu, których raty były spłacane co roku i niewymagalne,
            bo faktury opiewały na terminy płatności kolenych rat.
            Niestety znowu manipulujesz faktami, piszesz nieprawdę, a szkoda, bo myślałem
            ze po wszystkich twoich wpadkach zaczniesz pisac tak jak było:(
            • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:39
              Nie zarzucaj mi manipulowania faktami, bo w tym mistrzem jesteś Ty. Choć im
              dłużej piszesz, tym bardziej nie wiem, czy to, co tu przedstawiasz, to z
              wyrachowania, czy z braku odpowiedniej wiedzy.
              Ale jeśli to drugie, to zapytaj kolegów (Twoich) z Komisji Rewizyjnej, które
              zadłużenie (wymagalne czy niewymagalne (sic!)) podlega ocenie RIO i czy można
              porówawywać ze sobą te dwa różne "zadłużenia". A, i przy okazji, które z nich
              jest zdefiniowane w ustawie o finansach publicznych.
              Powtarzam jeszcze raz - CUD!!! ;]
              • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 15:57
                Kowalik
                widzisz jak sprytnie manipulujesz faktami. Niestety wiedz o tym że na forum tez
                forumowicze potrafia czytać i oceniać Twoje kłamstwa, a ja na pewno zawsze je
                skoryguję!!!!!!!!
                Pisząc o ok. 100% zadłużeniu wyraźnie i wielokrotnie było podkreślane że składa
                się na nie zadłużenie wymagalne i niewymagalne. Nie zasłaniaj się w tej chwili
                że masz na myśli tylko wymagalne, bo to argumenty prymitywne poprzenidhc władz
                Oczywiście, że RIO bada tylko wymagalne, ale zadłużenie wymagalne czy
                niewymagalne istnieje i trzeba jej spłacić. tak właśne było w przypadku mitexu,
                dobrze o tym wiesz.
                Tylko po co ta kolejna próba manipulacji faktami???

                Kowalik niedenerwuj się wszystko idzie w dobrym kierunku:)
                • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 16:16
                  > Kowalik niedenerwuj się wszystko idzie w dobrym kierunku:)

                  No przecież o tym piszę - że szło w dobrym kierunku, choć twierdzono inaczej.
                  > Pisząc o ok. 100% zadłużeniu wyraźnie i wielokrotnie było podkreślane że
                  > składa się na nie zadłużenie wymagalne i niewymagalne.
                  Gdzie było podkreślane? Tu na forum, czy moze w programie PZ? Może mam go
                  zacytować jeszcze raz? Zapewniam Ciebie, że pisano tam o "faktycznym"
                  zadłużeniu. Nie ma takiego "stanu" załużenia w finansach jst.

                  Wyluzuj, Papi, fakty są, jakie są. Liczby nie kłamią.
                  Tylko ludzie.

                  Papi, wiem, że te obecne liczby "nie pasują" do wizerunku "nieudolnego S.",
                  tworzonego przez PZ.
                  Szkoda, że nie umiecie się przyznać do tego, że S. nie był aż tak "zły",
                  jak go malowano.
                  Tylko o to mi chodzi. Wybory się odbyły, jest nowa władza, nikt tego nie
                  kwestionuje.
                  Ale sztuką jest wygrać "z klasą".
                  Pozdrawiam

                  Ps. Litości - TY skorygujesz moje "kłamstwa"?????
                  • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 16:22
                    Odsyłam między innymi do biuletynu KOŁ, NŁ z tamtego okresu, wszystko to
                    potwierdzją włąsnie liczby.
                    • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 16:29
                      Nie pisz bzdur. Biuletyn KOŁ i jego liczby!
                      Skąd je wzięto? Z sufitu? Przecież do ksiąg rachunkowych nie było dostępu - toż
                      pewien radny nawet sprawę w sądzie założył o dostęp do nich;)
                      • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 18:10
                        Kowalik skoro wiesz że z sufitu to napisz właściwe. a bzdury to raczej Ty
                        piszesz.
    • lomek2 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 16:43
      Mysleć, pani kochana mysleć.
      Mamy wzrost gospodarczy. W Polsce, nie w samych Łomiankach. Ludzie więcej
      zarabiają, wiecej podatków spływa. Wskaźniki budżetu państwa są bardzo dobre.
      Nawet media od kliku dni trąbią, że parę miliardów w kasie na koniec roku
      zostanie, zupełnie nieoczekiwanie.
      Tak się zdarzyło. Na szczęscie dla nas. Tylko się cieszyć. To nie wynik czarów
      brodacza ani też jego powszechnie znanych i podziwianych talentów menadżerskich,
      które włąśnie wydały spóźnione owoce :)))))
      • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 16:48
        Myśleć, Panie kochany, myśleć. Myślenie nie jest zabronione.
        Ten wzrost gospodarczy to od tego roku się zaczął? Przed wyborami go nie było?
        Wymyśl coś wiarygodniejszego na udowodnienie odwrócenia kota ogonem.
        Myślenie nie jest zabronione.
        • lomek2 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 17:00
          A kto sugeruje, oprócz Ciebie, że zaczął sie od tego roku a wcześniej go nie
          było? :)
          Pytania pomocnicze:
          - był aktualizowany BiP na bieżąco czy nie był?
          - były zamieszczane regularnie protokoły z Izby Rozrachunkowej czy nie były?
          - była jawność wydawania gminnej kasyt pod koniec ery czarodzieja czy nie była?
          - z jakim opóźnieniem spływają pieniądze se skarbówki do kasy gminnej?
          • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 17:11
            lomek2 napisał:

            > A kto sugeruje, oprócz Ciebie, że zaczął sie od tego roku a wcześniej go nie
            > było? :)
            Ty, jak mniemam, powołując się na wzrost gospodarczy, w celu uzasadnienia
            dobrych (lepszych) wyników zadłużenia na koniec 2006 r.
            A te "pytania pomocnicze" co mają udowodnić? Że Wysoce Obiektywne
            Dane na Wielce Obiektywnej Stronie były tak wysoce nieobiektywne,
            bo dostępu do informacji nie było?
            Daj spokój, nie kupuję tego.
            POzdrawiam - "dyżur" skończyłam:)
            • lomek2 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 22:41
              'Ten' rok to rok 2007 a 2006 to rok 'tamten', czyli poprzedni.
              Pytania pomocnicze mają naprowadzić Cię na prosty wniosek (aczkolwiek być może
              zbyt trudny dla Ciebie), że piszesz o czymś innym niż np pisałem w tabelkach na
              stronie ja.
              O czym innym, czyli o innym okresie. Bo ja skończyłem na roku 2005 a Ty piszesz
              o 2006, co pragnę nieśmiało, zeby Cie nie zniechęcić do dalszej wytężonej pracy
              na rzecz ludu miasteczek i wsi, zauważyć.
              O roku 2006 nie pisałem bo... (czytaj pytania pomocnicze).

              I nie podważaj na okrągło prawdziwości zamieszczonych tam danych, bo to ekipa
              brodacza je stworzyła a nie ja.
              • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 09.05.07, 14:15
                lomek2 napisał:
                > I nie podważaj na okrągło prawdziwości zamieszczonych tam danych, bo to ekipa
                > brodacza je stworzyła a nie ja.

                Niestety, Lomku, nie było prawdziwe to, co podałeś na swojej stronie. To, co
                było w "tabelkach", rzeczywiście stworzyła "ekipa brodacza" (owe 58%
                zadłużenia).
                Jednakże to, co dodałeś na wyraźne życzenie dwóch forumowiczów
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=49258145&v=2&s=0
                (o zadłużeniu niewymagalnym sięgającym blisko 100% budzetu), nie pochodziło z
                danych urzędu. Pochodziło z biuletynu KOŁ, a jak już pisałam, nie są to
                wiarygodne żródła informacji. Ponadto tak podana informacja sugerowała iż
                finanse gminy są w zatrważającym stanie. Twoja strona kształtowała więc opinię
                publiczną. Jej wyobrażenie zarówno o tym, co jest, jak i o tym, co będzie.
                Proszę, oto cytat z Twojej strony:
                "Jest źle, a nawet bardzo źle...
                Czy niebieska linia przekroczy 60% ?
                Na koniec ostatniego roku osiągnęła 58.64% wobec planów z 2004r na poziomie
                45.6% (!). Tym czasem pod koniec roku 2005 planowano dług w 2006 w wysokości
                49.3%...
                Wyczyszczenie tej niezwykle niekorzystnej dla nas, mieszkańców Łomianek i
                okolic, sytuacji będzie niewątpliwie ogromnym wyzwaniem dla nowych władz."
                www.lomianki-wybory.prv.pl/finanse.html
                Do reszty złośliwości w Twoim poście - przez grzeczność - się nie odniosę.
                • lomek2 Re: Cud się zdarzył.... 09.05.07, 15:14
                  > Jednakże to, co dodałeś na wyraźne życzenie dwóch forumowiczów
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=49258145&v=2&s=0
                  > (o zadłużeniu niewymagalnym sięgającym blisko 100% budzetu), nie pochodziło z
                  > danych urzędu. Pochodziło z biuletynu KOŁ, a jak już pisałam, nie są to
                  > wiarygodne żródła informacji.

                  Nieprawda, pochodziło również z BiP. Tam te liczby są, nawet dość czytelnie jak
                  na Łomiankowski BiP przerdstawione w tabeli na pojedynczej stronie. Oczywiście
                  zostało dodane do tekstu wskutek sugestii. I wcale tego nie kryję. Dług jest
                  długiem, jak go nie zwać i nie klasyfikować. Są to pieniądze które muszą być
                  oddane. Żaden przymiotnik tego nie zmieni.

                  > Ponadto tak podana informacja sugerowała iż
                  > finanse gminy są w zatrważającym stanie.

                  Bo były. I nadal nie jest najlepiej, choc szczęśliwymi zbiegami okolicznosci
                  idzie ku lepszemu.

                  > Twoja strona kształtowała więc opinię
                  > publiczną.

                  Po to powstała.

                  > Jej wyobrażenie zarówno o tym, co jest, jak i o tym, co będzie.
                  > Proszę, oto cytat z Twojej strony:
                  > "Jest źle, a nawet bardzo źle...
                  > Czy niebieska linia przekroczy 60% ?
                  > Na koniec ostatniego roku osiągnęła 58.64% wobec planów z 2004r na poziomie
                  > 45.6% (!). Tym czasem pod koniec roku 2005 planowano dług w 2006 w wysokości
                  > 49.3%...
                  > Wyczyszczenie tej niezwykle niekorzystnej dla nas, mieszkańców Łomianek i
                  > okolic, sytuacji będzie niewątpliwie ogromnym wyzwaniem dla nowych władz."
                  > www.lomianki-wybory.prv.pl/finanse.html

                  No i co w tym tekście nieprawdziwego było???

                  > Do reszty złośliwości w Twoim poście - przez grzeczność - się nie odniosę.

                  Nie ma sprawy :)
      • robert_58 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 19:40
        lomek2 napisał:

        ... Ludzie więcej zarabiają, wiecej podatków spływa ...

        Pochwalcie się zatem ludzie - o ile % wzrosły Wam pensje w ostatnim czasie :)
        • lomek2 Re: Cud się zdarzył.... 08.05.07, 22:47
          Nie wszyscy mają stałe pensje.
    • kowalik22 Re: Cud się zdarzył.... 09.05.07, 14:49
      Podsumowując ten wątek:
      Przedstawiłam na forum informację o obecnym zadłużeniu gminy (na koniec 2006
      r.), ponieważ chciałam, by Szanowni Forumowicze (czytający i piszący)
      wiedzieli, jaki jest stan obecny. Jakoś wydało mi się, że odpowiedniejsze ode
      mnie do przekazania tej informacji osoby nie zechcą jej przedstawić mieszkańcom
      (tak, wiem, jest na stronach BIP-u, ale kto czyta BIP!)
      Nie mieści się bowiem w mantrze "Sokołowski zawinił".
      Chciałam, by mieszkańcy wiedzieli, od jakiego poziomu stanu zadłużenia zaczyna
      nowa władza. I na jakim zakończyła się kadencja poprzedniej.
      Uprzedzając ewenetualne ataki, że jestem prosokołowa napiszę, iż jeśli tu
      jeszcze będę, gdy zakończy się praca obecnej władzy, będę z taką samą
      determinacją przedstawiać jej dokonania. I "bronić" jej przed - w mojej
      ocenie - niesłusznymi zarzutami.
      • papirus22 Re: Cud się zdarzył.... 09.05.07, 14:52
        hahaha
        Kow nie sil się na obiektywizm, którego jestes absolutnie pozbawiona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja