Szkola podstawowa Lotnikow

26.11.07, 14:59
przebrnelam przez watki o szkolach podstawowych i mam nadzieje na
jakies refleksje. Chyba czesc forumowych dzieci od wrzesnia poszla do
tej szkoly? Ja bylam dzis "na zwiadach" i wyszlam z mieszanymi
uczuciami... Moze ktos juz zna ta szkole "z bliska"? Bede wdzieczna,
bo to juz zaraz trzeba podjac decyzje o ewentualnych przenosinach do
szkolnej zerowki! pzdr Dorota
    • lolaxyz Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 15:21
      Dlaczego wyszłaś z mieszanymu uczuciami? Słyszałam same dobre opinie
      i planuje posłać tam swoje dziecko.
      • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 15:39
        Bo tak jakos biednie ta szkola wyglada. Czesne jest dosyc wysokie, a
        takie wszystko jakies obdrapane i smutne. No i brak boiska. Chociaz
        basen fajny. Spodziewalam sie chyba czegos znacznie
        nowoczesniejszego, a wizualnie wyglada to jak kazda inna tradycyjna
        podstawowka. Chyba ze poziom nauczania i atmosfera jest wyjatkowa -
        ale wlasnie tego chciala bym sie dowiedziec.
        A dziecko posylasz do 1 klasy czy do zerowki? Bo moj to na razie
        musi sie przeniesc do zerowki. W przedszkolu zerowka to jeszcze
        zabawa i troche nauki, a tu w szkole wrecz odwrotnie - od 8 do 13
        prawie sama nauka, a potem swietlica. W sumie juz powazna sprawa -
        tak bardzo dorosle to wyglada. jak patrze na mojego 5 latka, to nie
        jestem pewna czy nie powinien jeszcze na luzie 1 rok przeczekac w
        swoim przedszkolu.
        • lolaxyz Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 16:00
          Rozmawialismy na tym forum już o tej szkole, chyba latem, jeśli
          chcesz to wyszukaj. Mogę tamte wypowiedzi uzupełnić informacją, że
          jedno z forumowych dzieci już tam jest od września i jego mama
          chwali, może zechce sama się ujawnić :).
          Szkoła jest wysokokwalifikowana w rankingach więc z nauczaniem
          pewnie nie najgorzej, 12-osobowe klasy zwiększają szansę
          na "dopilnowanie" dzieci, no i ten basen (!) jestem dobrej myśli. Co
          do wystroju wnętrz to chyba my przykładamy większą wagę do tego niż
          dzieci.
          Jeszcze parę miesięcy temu myślałam, że córka pójdzie tam do zerówki
          ale coraz bardziej skłaniam się do pozostawienia jej jeszcze rok w
          przedszkolu, szkoda mi malucha, podobnie jak Ty nie wybrażam sobie
          jej w tak "dorosłej" roli :)).
          Z jakiego jesteś osiedla?
          • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 16:05
            No wlasnie odnalazlam tamten watek i licze ze odezwie sie ktos kto juz
            zna ta szkole na codzien.
            Mieszkamy w (na?) Dabrowie, do przedszkola odwoze dzieciaki na Wolke
            do malych Odkrywcow.
    • i_bella Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 17:07
      zerówkę bym zaliczyła w przedszkolu, łatwiej chyba i jak powiedział mój syn -
      lepsze jedzenie. No to juz jedno wiesz - jedzenie takie sobie (obiady znaczy).
      Szkoła bezpieczna, mała, klasy 12-13 osobowe, dzieciaki dopilnowane. O programie
      i poziomie ciężko coś konkretnego napisać, bo to przeciez dopiero początek.
      Wszystko zależy od wychowawczyni chyba. W-f bardzo w porządku, uwielbiane przez
      dzieciaki karate, basen też ok, zawsze na zajęciach 2 nauczycieli.
      Szkoła mogłaby wyglądać lepiej, ale do przeżycia - ja chciałabym lepszych ławek
      dla dzieci, reszta - byle było czysto. Informatyka (w zasadzie kółko) - jeden
      komputer na 2 osoby (syn mi ostatnio powiedział, na razie w ramach kółka
      odpowiada mu to). Swietlica może być, zajęcia dodatkowe - dość dużo.
      Jeśli masz jakieś pytania - pisz na priv.
      • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 26.11.07, 17:31
        dzieki, zastanowie sie nad lista pytan :-)
        • marg44 Re: Szkola podstawowa Lotnikow 27.11.07, 10:32
          Generalnie problemme Łomianek jest brak dobrej szkoły w okolicy, do
          której mozna wysłać nasze dzieci.
          Szkoła publiczna w Łomiankach wygląda bardzo kiepsko w rankingach.
          Szkoła Lotników (chyba najbliższa prywtna) generalnie jest dosyć
          mocno niedoinwestowana, w rankingach wypada srednio. Jeżeli
          własciciele przy stosunkowo wysokim czesnym nie potrafia wykonac
          porządnego temontu w szkole, to czy inwestują odpowiednio w kadrę
          nauczycielską i sprzęt?
          Szkoła Przymierza Rodzin generalnie jest niezła, niemniej jednak jak
          dla mnie jest torche za mało świecka.

          Szkoda, że w pobliżu nie ma odpowiednika/kontynuacji "Lesnych Ludków"
          • i_bella Re: Szkola podstawowa Lotnikow 27.11.07, 15:00
            szkoda, szkoda. Co do kadry nauczycielskiej - wydaje się dość przyzwoita, ale
            nie podejmuję się oceny na podstawie obserwacji trwających niecałe 3 miesiące.
            • kundziuk Re: Szkola podstawowa Lotnikow 27.11.07, 18:35
              Ja byłam w tej szkole, długo rozmawiałam z wice dyrektorką,
              nauczycielami, czytałam rankingi i mam następujące przemyślenia:

              (i) w rankingach wypada dobrze, bo w zeszłym roku miała średnią w
              okolicach 33 punktów, co ją plasuje bardzo wysoko (dokładnie tak
              samo jak szkoła Przymierza Rodzin, dla mnie odpada, bo nie jest
              świecka) - dla porównania, bardzo dobra i polecana szkoła STO na
              Wolumen miała w zeszłym roku średnią około 32. Nigdy oczywiście nie
              wiadomo, jak będzie później, ale na czymś się trzeba opierać
              (ii) miałam wrażenie bardzo przyjaznej atmosfery,
              (iii) budynek szkoły określiłabym jako standardowy, nie jest
              porażający, ale i czesne, moim zdaniem, nie jest zbyt wygórowane,
              biorąc pod uwagę, że dzieci mają basem i 4 godziny angielskiego w
              tygodniu - podsumowywałam ostatnio przedszkole mojej córki, prywatny
              angielski i basen z instruktorem 2 razy w tygodniu - znacznie
              przekroczyło to kwotę czesnego w lotnikach. Ładny budynek ma szkoła
              amerykańska, francuska, montessori itp - i tam wlaśnie czesne jest
              wysokie, mają z czego płacić za modernizację

              Co do zerówki, też mam mieszane uczucia, ale chyba ją tam wyślę, bo
              u mnie w przedszkolu mało kto zostaje. I też się zgadzam, że nie ma
              tu wielu dobrych szkół w okolicy. Ale coś trzeba wybrać.
              • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 11:00
                Poniewaz wyboru nie ma praktycznie zadnego - ta szkola jest chyba juz pewna.
                Pozostaje jeszcze sprawa decyzji co z zerowka. Ostatnio zaczelismy rozwazac
                sytuacje, ze Kuba jednak zostaje w przedszkolu - ma jeszcze rok niezmaconego
                obowiazkami dziecinstwa... A tam grupa zerowkowa poznaje sie i integruje i potem
                zgrana paczka przechodzi plynnie do pierwszej klasy. A nasze maluchy - nie dosc
                ze szok przejscia do szkoly - to jeszcze dodatkowy stres wchodzenia w zgrana
                zwarta grupe dzieci. Ta wizja zaczyna przewazac szale na strone szkolnej zerowki...
                • esscort Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 11:40
                  Co wy z tymi szkołami w kategoriach jakieś dramatu - szok, stres
                  itp.?
                  • i_bella Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 11:55
                    no właśnie, muszę przyznać - zero szoku dla dziecka, zupełne zero. Chyba większy
                    dla mnie z "przeorganizowaniem się" - każdego dnia lekcje zaczynają się o 8 rano
                    - to chyba jest największy dramat i dla mnie i dla syna. U mnie akurat pojawił
                    się temat tzw.nudy oraz bunt przeciw "nakazywaniu robienia czegoś" (oddzielny
                    temat..)i to jest o wiele gorsze niż szok i stres, który praktycznie u dzieci
                    nie występuje.
                    Zerówkę mimo wszystko odradzam, chyba, że masz przeciętne przedszkole. Moje było
                    bardzo dobre.
                    W Lotnikach jest tak, że zerówka tworzy potem jedną pierwszą klasę (w tym roku
                    to Ia), a pozostałe klasy są "z zwenatrz".
                    • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 13:37

                      > W Lotnikach jest tak, że zerówka tworzy potem jedną pierwszą klasę
                      (w tym roku
                      > to Ia), a pozostałe klasy są "z zwenatrz".

                      OOO, to dobrze ze tak jest.
                      Problem wstawania na 8 rano tez mnie juz martwi - teraz do
                      przedszkola zdarza nam sie dotrzec okolo 10!
                      No a martwie sie tym "pierwszym wejsciem", bo pamietam swoj pierwszy
                      dzien w podstwowce i cala noc wczesniej spedzona nad miska...
                      chociaz zintegrowalam sie bez wiekszych problemow i bylam wzorowa
                      uczennica :-)
                      • dorota.alex Re: Szkola podstawowa Lotnikow 03.12.07, 13:47
                        No to Kuba zostaje chyba jeszcze w przedszkolnej zerowce. Z dalszym
                        drazeniem tematu zaczekam wiec jeszcze rok :-) pzdr Dorota
                  • lolaxyz Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 11:55
                    Facet jesteś więc nie zrozumiesz :))
                    • krzysiom1 Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 13:38
                      Znam baby które mają tak samo jak esscort:)
                    • esscort Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 13:47
                      Ważne, żeby obawy rodziców nie przenosiły sie na dzieci, bo przecież
                      one sa dobrymi obserwatorami

                      Lola, wyslalem ci maila w sprawie tego mojego barku kawowego ;)
                      • lolaxyz Re: Szkola podstawowa Lotnikow 28.11.07, 14:00
                        O Krzysiom, dawno Cię nie było, gratulacje dla żony za nizłomną
                        postawę :).
                        Rozsądne (mimo wszystko) mamy mają świadomość niewspółmierności
                        swoich obaw do sytuacji i starają się aby dzieci nie rozpoznały u
                        nich tej słabości, ponadto tłumaczą sobie ... itd. ale patrząc na te
                        słodkie maluchy trudno być twardą.

                        Co do barku kawowego i ciastek to z wywieszonym językiem lecę na
                        pocztę :)).
    • kmsanczia Re: Szkola podstawowa 06.12.07, 12:50
      A co zrobić z dzieckiem, które poszło rok wcześniej do przedszkola? Zerówka w
      przedszkolu pewnie nie powstanie, bo większość idzie do zerówki w szkole.
      Najbardziej szkoda, że rozstanie się z dziećmi z grupy. :/
Pełna wersja